Formy myślenia w praktyce.

Dział o płynnym poziomie powagi i merytoryczności ;)
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
ODPOWIEDZ
Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Formy myślenia w praktyce.

Post autor: Bium » niedziela 16 kwie 2017, 20:34

Kochani! Tutaj zwierzamy się sobie z naszych przygód i perypetii związanych z formami myślenia. Czy to prawda, że styl dialektyczno-algorytmiczny doskonale sprawdza się w debatach? Holografik nie ma w sobie równych w zadawaniu podchwytliwych pytań? Styl algorytmizny to dar opowiadania, a wirowcy wiedzą, zanim się dowiedzą, że wiedzą?

Zapraszam do dyskusji. :plz8:
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

Yellowstone
Posty: 1140
Rejestracja: czwartek 30 kwie 2009, 12:52
Socjotyp: ESE
Lokalizacja: domek na kurzej nóżce

Re: Formy myślenia w praktyce.

Post autor: Yellowstone » wtorek 18 kwie 2017, 14:29

Bjuł pisze:Czy to prawda, że styl dialektyczno-algorytmiczny doskonale sprawdza się w debatach? Holografik nie ma w sobie równych w zadawaniu podchwytliwych pytań? Styl algorytmizny to dar opowiadania, a wirowcy wiedzą, zanim się dowiedzą, że wiedzą?
Tak.

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: Formy myślenia w praktyce.

Post autor: Bium » piątek 21 kwie 2017, 22:42

Nie wiem czy to przyklaśnięcie moim racjom, czy sarkazm ze strony Diany. :D
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

Yellowstone
Posty: 1140
Rejestracja: czwartek 30 kwie 2009, 12:52
Socjotyp: ESE
Lokalizacja: domek na kurzej nóżce

Re: Formy myślenia w praktyce.

Post autor: Yellowstone » niedziela 23 kwie 2017, 01:57

Oba.

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2459
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Formy myślenia w praktyce.

Post autor: carlos » niedziela 23 kwie 2017, 16:01

Istotną wyróżniająca cecha dialektycznego stylu - refleksja o pokoju jako jedności i starciu przeciwieństw. Dialektyczny intelekt rodzi się z kolizji przepływu i przeciwprądu, świadomości i nieświadomości. Myśliciele tego rodzaju charakteryzują się tendencją łączenia przeciwności, usuwania sprzeczności które dotkliwie dostają. Jego zaleta jest oczywista: to najbardziej elastyczne i rozmyte myślenie. Jego tendencja do miotania rzucania się w przeciwne kierunki jest wręcz przewidywalna. Towarzyszy temu skuteczna pamięć asocjacyjna. Algorytmiczne myślenie rozwiązuje także problemy klasyfikacji, jako że ma dar rozpoznawania skomplikowanych znaczeń. Po warunkach zadnia postrzega typowy algorytm jego rozwiązania.
Myślę, że ten fragment przemawia za tym, że Carl Jung to dialektyk. Myślę, że ILI :)
"Ostateczne [i największe] szczęście człowieka zasadza się na czołowym i zarazem najbardziej istotnym działaniu człowieka; jak wiadomo, jest nim działanie władzy myślenia, czyli myśli." --św Tomasz z Akwinu
moje wiersze

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: Formy myślenia w praktyce.

Post autor: Bium » wtorek 25 kwie 2017, 12:40

A podasz jakieś konkretne przykłady jego tekstów, w których wyłuszczysz tę dialektyczność? Jego dychotomiczne podziały to jedno, ważne jest też to, JAK do nich doszedł, jak przebiegał proces twórczy, z którego wyłoniły sie jego klasyfikacje. Dla mnie to zawsze było badanie i naświetlanie całości z różnych stron. Nawet ta mnogość modeli - dychotomie, czy podział osobowości na ego, personę, nieświadomość, and so on, and so on, robi wrażenie przenikania się, gdzie całość można zrozumieć przechowując informacje o tym, co jest poza zasięgiem myśli. IMHO to jest obraz holografika, czyli LII. ;) Mam sporo materiału ze stylu-dialektyczno algorytmicznego znalezionego w naturze i u nich wygląda tak: "kwadrat jest prostokątem, więc moja kwadratowa ramka ma prostokatny kształt, ALE! nie każdy prostokąt jest kwadratem, więc nie wszystkie prostokątne ramki na zdjecia są kwadratowe" i prawie zawsze zawiera wszystko w jednym monologu czy zdaniu. Tworzenie konceptów i idei to nie badanie różnych całości, ale łączenie nurtujących sprzeczności, dajmy na to przy zainteresowaniu polityką, co np. powoduje popadanie ze skrajności w skrajność, jeśli brakuje komfortujacego rozwiązania. To się wiąże również z brakiem akceptacji dla rozwiązań proponowanych przez innych - dialektyk musi sam dojść do rozwiązania - pewną sztywnością myślenia i niechęcią do kompromisów. Jeśli jeden dialektyk przekona nagle drugiego do swojego stanowiska, to ten przekonany nagle nie ma nic do powiedzenia, nie umie się do tego w żaden sposób odnieść i spór się kończy. Na mnogość argumentów, które dialektykowi nie pasują, dialektyk reaguje pewnym zapętleniem w tym, co sam myśli.
Holografik z kolei bada temat i potrafi nagle wyciągnąć coś, co się powiedziało 15 minut temu, czy w zeszły wtorek sprytnie zaginając albo zaskakując rozmówcę. Holograficzność odwołuje się rysy na modelu, psującej całość na przykład: "nie jem cielęciny, bo cielaczki są śliczne i mi ich szkoda" co holografik kwituje "a gdyby nie były śliczne to nie byłoby ci ich szkoda? tu cię mam!". IMHO tego typu argumenty są właśnie zaczerpnięte z holograficznego postrzegania. To bazowanie na czymś, co zostało wypowiedziane implicite, a niska tolerancja na to, co jest pozostawione tylko w domyśle sprawia, że holografik musi to wyciągnąć na powierzchnię i poddać krytyce. U Junga można to (dość dosłownie :czekolada: ) zinterpretować przywołując jego znaczące zainteresowanie nieświadomością, tym co jest ukryte pod pozorami ego i persony. Jung też wybrał sobie autorytet - czyli Freuda _^_ - i systematycznie budował swoje teorie przeciwko mentorowi. To mi bardzo pasuje do znajomych holografików, którzy z przyjemnością przyjmują mnogość kontrargumentów, chętnie im się przeciwstawiają i doskonale bawią poprzez eksperymenty ze swoją postawą tam, gdzie dialektyk byłby już zanadto serio. Lepiej nie paść ofiarą holografika. :czekolada:
Hm, to na razie tyle, urywam swój wirowy strumień myśli i czekam na uwagi. ;)
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2459
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Formy myślenia w praktyce.

Post autor: carlos » środa 10 maja 2017, 09:22

Chodzi mi o jego model psychiki. Charakterystyczne jest, że nie chciał opisywać go zamrożoną strukturą. W ramy psychikę wcisnął Freud (LSI?) co pasuje do myślenia deterministycznego (jeśli-to). Do ubrania psychiki w pewne ramy Junga zmusił fakt, że uznał model Freuda za zbyt mało elastyczny, i z wielką obawą zgodził się podyktować pewne prawidłowości, jednak był przekonany, że zbytnie precyzowanie jest złem. Frued np. ograniczył źródło energii psychicznej do popędu seksualnego. Jung był zdania, że tych źródeł może być więcej (np. chęć transcendencji). No i tu dochodzimy do sedna nauki Junga, czyli nauki o psyche jako dynamicznym układzie, w stałym procesie przemiany, a jednak z elementem równowagi - Jaźnią. Jaźń jako symbol jednoczący przeciwieństwa - świadomość i nieświadomość, Ego i Cień, zło i dobro, rozum i serce - jest motywem wybitnie dialektyczno-algorytmicznym. Jung podkreśla fazy procesu indywiduacji - osiągania równowagi, połączenia z Jaźnią. To odbywa się przez proces, jak np. proces alchemiczny. Jaźń jest przez niego opisywana jako oko cyklonu, a tym cyklonem jest stale transformująca się treść psychiki, z wyodrębnionymi punktami przeciwieństw.
Jeśli mówisz o holografikach, to oni również mają tendencję do analizy z wielu perspektyw i wyodrębniania przeciwieństw, jednakże są statykami w przeciwieństwie do dialektyków. Analiza holograficzna w większym stopniu zamraża przedmiot i bazuje na tym zamrożonym modelu. Jung wydaje mi się raczej dynamikiem, natomiast statycy podchwycili jego teksty i utworzyli bardziej poukładane modele, np Isabel Myers, czy A. Augusta. Moją wiedzę o Jungu w dużej mierze opieram na książce Pascala "Psychologia Jungowska". Czytałem także "Psychological Types".
"Ostateczne [i największe] szczęście człowieka zasadza się na czołowym i zarazem najbardziej istotnym działaniu człowieka; jak wiadomo, jest nim działanie władzy myślenia, czyli myśli." --św Tomasz z Akwinu
moje wiersze

Awatar użytkownika
miskoala
Posty: 484
Rejestracja: piątek 10 lip 2009, 08:27
Socjotyp: ILI

Re: Formy myślenia w praktyce.

Post autor: miskoala » niedziela 08 paź 2017, 14:54

Istotną wyróżniająca cecha dialektycznego stylu - refleksja o pokoju jako jedności i starciu przeciwieństw. W mowie używa konstrukcji składniowej "jeśli - to - w przeciwnym wypadku", która wyraża wersje rozwoju procesu.
jeśli oni przestaną w siebie wierzyć, to będą zagubieni
“przeinaczasz moje słowa w taką bezkształtną mase nonsensu, że to sie w ogóle w głowie nie mieści”

Nyks
Posty: 31
Rejestracja: sobota 14 paź 2017, 15:22

Re: Formy myślenia w praktyce.

Post autor: Nyks » niedziela 12 sie 2018, 00:33

Przypadkiem trafiłam na opis postrzegania, który trafnie wpisał się w myślenie wirowe. (36 minuta)
SpoilerShow

Awatar użytkownika
josei
Posty: 1348
Rejestracja: wtorek 10 lis 2009, 16:52
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: juzia
Lokalizacja: Tarnów

Re: Formy myślenia w praktyce.

Post autor: josei » wtorek 14 sie 2018, 21:34

a pani to chyba nawet jakieś ESE ;3
IEI :ni:
SpoilerShow
Obrazek

ODPOWIEDZ