Se polar a brak jaj

Dział o płynnym poziomie powagi i merytoryczności ;)
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
Paweu
Posty: 68
Rejestracja: czwartek 04 kwie 2013, 21:25
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: Paweu
Lokalizacja: Tuskmenistan

Se polar a brak jaj

Post autor: Paweu » niedziela 16 sie 2015, 16:22

Na podstawie własnych obserwacji se polarowców. Mam wrażenie, że dla tych ludzi najważniejszy jest święty spokój... za wszelką cenę. Z mojej perspektywy, to można na nich szczać, srać, żygać, a oni się będą tylko wycofywać i dawać po sobie jeździć jak po burym ośle, byle by tylko nie podjąć walki. Dla mnie jest to nie do pomyślenia i odnoszę wrażenie, że ci ludzie (zwłaszcza LII, EII jeszcze jakoś się umie postawić) kompletnie nie mają do siebie szacunku. Z tego powodu kompletnie nie można mieć do nich zaufania w ważnych sprawach, bo kiedy dojdzie do jakiejś spiny, to oni myśląc tylko o własnej dupie uciekną nie biorąc pod uwagę tego, że ktoś na nich liczył i czuje się przez nich zawiedziony w krytycznej sytuacji.

Kolejna drażniąca mnie cecha Se polarków to jakieś takie nie wiem, dopisywanie ideologii do dawania się walić w dupę byle cwaniaczkowi (bo inaczej tego nazwać nie umiem). Taki LII uważa, że w każdej sytuacji trzeba się zachować "na poziomie" (LII o którym mówię dostał ode mnie ostrą zjebę za to podejście ale sądzę, że do jego tępego, tchórzliwego móżdżku nic nie dotarło) podczas gdy ktoś inny nie ma takich skrupułów. Wytłumaczcie mi drogie Se polarki, jak komuś takiemu przemówić do rozsądku, że są sytuacje gdy cel uświęca środki i należy walić poniżej pasa, kiedy ktoś ewidentnie zachowuje się nie fair i poniżej wszelkiej krytyki. Dla mnie to jest zwykłe tchórzostwo i konfiormizm ale wy to może inaczej widzicie.

Awatar użytkownika
Toszek
Posty: 515
Rejestracja: sobota 01 lis 2008, 20:54
Socjotyp: LII
Poprzedni login: Toszek
Lokalizacja: Warszawa

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: Toszek » niedziela 16 sie 2015, 16:39

Na tak subiektywna i buraczano ujeta opinie ciezko cos konkretnego napisac, moze daj jakies konkretne przyklady jak to wyglada, bo jak tak piszesz to wyobrazam sobie zlewanie kompletnych idiotow oraz "zawodzenie" kogos bo ktos cos pomyslal ze dla niego zrobie ale tego juz powiedziec mi nie raczyl.

Innymi slowy, daj jakies konkrety albo wracaj na swoje pole, bo do tego pierdolenia jakie dales nie ma sensu sie odnosic.
Unikanie, omijanie roznych sytuacji zyciowych jest wspolnym mianownikiem zyciowych strat

W GoT najbardziej lubie ogladac sceny z Joffreyem

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1201
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: malna » poniedziałek 17 sie 2015, 21:21

Ale mu pojechałeś!
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: Bium » poniedziałek 17 sie 2015, 21:57

Uhm, nie mam takich doświadczeń. Wiem, że LII może bardzo długo nie reagować, jednym uchem wpuszczać, drugim wypuszczać i zwlekać, ale przyparte do muru zacznie się bronić. Co do EII to nie wiem, ale zauważyłam, że wiele z nich nie umie podnieść głosu albo jak to robi, to brzmi trochę nienturalnie i dziwnie, a LII nie ma problemu, by dać komuś, jak to ładnie ująłeś: "zjebę" - oczywiście częściej ich agresja odnosi się do ich granic i potrzeb i nie projektują jej bezpośrednio na agresora. ;)

Ciekawi mnie też ogólne postrzeganie Se u IEI i ILI - jest jednowymiarowe, a do tego bardziej bierne i nieświadome. :D
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 421
Rejestracja: wtorek 06 sty 2015, 23:13

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: Agon » wtorek 18 sie 2015, 00:45

Jestem LII i mam Se w polrze. Chętnie bym się spotkał z Tobą w realu autorze tego cudownego wątku i ręcznie wytłumaczył Ci w jaki sposób działa u mnie Se. Nie bój się, w końcu u Ciebie Se nie jest w polr, tylko u mnie.

To co opisałeś, czyli chęć świętego spokoju za wszelką cenę bardziej odnosi się do enneagramu tzn. motywacji człowieka, a nie sposobu w jaki przetwarza informacje. Święty spokój nawet za cenę bycia ofiarą i popychadłem wybiera typ 9 i to tylko wtedy gdy jest niezdrowy.

Awatar użytkownika
klementynka
Posty: 93
Rejestracja: sobota 10 maja 2014, 12:24
Socjotyp: EII
Poprzedni login: rwlrwl
Lokalizacja: TLK Janusz Korczak

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: klementynka » wtorek 18 sie 2015, 11:01

Piękna charakterystyka dwóch typów napisana na podstawie subiektywnych odczuć na temat jednej osoby.

Brzmi bardziej na wylewanie pomyj niż serio zaproszenie do dialogu.

O ile Se polry mogą charakteryzować się pewną (z braku lepszego słowa) "zachowawczością", o tyle zdecydowanie nie można tego sprowadzić do "braku jaj" :D
Co do LII - mam podobne spostrzeżenia do Bium ale odnoszę wrażenie, że EII potrafią czasami komuś przysolić (tylko kompletnie nie mają w tym wyczucia).

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1201
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: malna » wtorek 18 sie 2015, 11:42

Serio nie wiecie, o czym Pawełe mówi?

Pomijając emocjonalny ton wypowiedzi - rozumiem, że coś świeżo się zadziało - mam podobne obserwacje. Se polary często racjonalizują swoją bierność na wszelkie idiotyczne sposoby (a potem serdecznie wierzą w te racjonalizacje). Tłumiony gniew oczywiście nie ginie, a przechodzi w pasywną agresję (i przyjmuje na przykład takie formy: nie załatwię tych formalności, nie zrobię tamtego na czas, nie dostosuję się do siamtych wymogów, bo głupie; w ogóle wszyscy zwierzchnicy są głupi i dlatego z nimi nie dyskutuję - w sumie zauważ, że coś w ten deseń już się zadziało w tym wątku: jest atak, więc tematu nawet nie podejmiemy. Oczywiście wszystko przez Ciebie).
W ogóle to my od tego mamy duala z czterowymiarowym Se - idziemy z takim w parze i mówimy: ale sobie, słoniu, tupiemy! Tak przynajmniej słyszałam.

Oczywiście jest to mega uproszczona wersja. W rzeczywistości Se polarom zdarza się kontra - z moich obserwacji najczęściej stawiają wtedy na publiczne, bardzo jednoznaczne wykazanie niespójności (LII) lub nieetyczności (EII) i bezsensu (Ne) zachowania/racji drugiej strony konfliktu. Z tym trudno dyskutować.
Prezes Ochódzki pisze: Wytłumaczcie mi drogie Se polarki, jak komuś takiemu przemówić do rozsądku
Przyjąć, że są różne wartości kwadr i nie uczyć ryb latać. Możesz narobić dużo szkód.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Awatar użytkownika
kotka
Posty: 1276
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 11:45
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: kotka
Lokalizacja: księżyc

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: kotka » wtorek 18 sie 2015, 12:45

@Post autora
Ogarnij się człowieku bo jesteś idiotą.
[table][td][pre]  _
\`*-.
) _`-.
. : `. .
: _ ' \
; *` _. `*-._
`-.-' `-.
; ` `.
:. . \
. \ . : .-' .
' `+.; ; ' :
: ' | ; ;-.
; ' : :`-: _.`* ;
.*' / .*' ; .*`- +' `*'
`*-* `*-* `*-*'[/pre]
[/td][td][/td][/table]

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 421
Rejestracja: wtorek 06 sty 2015, 23:13

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: Agon » wtorek 18 sie 2015, 13:09

Malna właśnie potwierdzasz słowa Pawełka, racjonalizujesz to, że jeździ po LII i EII w tym po Tobie. Mając Se w polr najłatwiej się bronić za pomocą alfozy i doprowadzić atakującego delikwenta do totalnego chaosu i skołowania. Tak, aby całkowicie zatracił sens tego co robi, by jego Se zostało zmasakrowane przez potęgę Ti i Ne :cool:

Paweu
Posty: 68
Rejestracja: czwartek 04 kwie 2013, 21:25
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: Paweu
Lokalizacja: Tuskmenistan

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: Paweu » wtorek 18 sie 2015, 16:17

Agon pisze:Jestem LII i mam Se w polrze. Chętnie bym się spotkał z Tobą w realu autorze tego cudownego wątku i ręcznie wytłumaczył Ci w jaki sposób działa u mnie Se. Nie bój się, w końcu u Ciebie Se nie jest w polr, tylko u mnie.
Rozumiem, że na tym forum Se jest synonimem walenia się po ryjach? Jeśli tak to gratuluję logiki.
malna pisze:Pomijając emocjonalny ton wypowiedzi - rozumiem, że coś świeżo się zadziało - mam podobne obserwacje. Se polary często racjonalizują swoją bierność na wszelkie idiotyczne sposoby (a potem serdecznie wierzą w te racjonalizacje). Tłumiony gniew oczywiście nie ginie, a przechodzi w pasywną agresję (i przyjmuje na przykład takie formy: nie załatwię tych formalności, nie zrobię tamtego na czas, nie dostosuję się do siamtych wymogów, bo głupie; w ogóle wszyscy zwierzchnicy są głupi i dlatego z nimi nie dyskutuję - w sumie zauważ, że coś w ten deseń już się zadziało w tym wątku: jest atak, więc tematu nawet nie podejmiemy. Oczywiście wszystko przez Ciebie).
O to to to. Dokładnie o to mnie chodzi. Wygodnictwo, komfort, byle tylko mnie nie znaleźli. Nawet jeśli ktoś na tym ucierpi. Wprawdzie sprawa o której pisałem jest już nieaktualna, co nie zmienia faktu że tylko wobec LII mam taki ambiwalentny stosunek za tę rzecz i jeszcze parę innych. Do reszty alfy nie mam żadnych wątów. Albo nie spotkałem jeszcze ogarniętego LII któremu nie trzeba wszystkiego tłumaczyć jak chłop krowie na miedzy. Ale to inny temat.
Agon pisze:Mając Se w polr najłatwiej się bronić za pomocą alfozy i doprowadzić atakującego delikwenta do totalnego chaosu i skołowania. Tak, aby całkowicie zatracił sens tego co robi, by jego Se zostało zmasakrowane przez potęgę Ti i Ne :cool:
Czyli gadać dla samego gadania, rozbierać gówno na atomy i pal licho, że nic konstruktywnego z tego nie wynika.

Awatar użytkownika
josei
Posty: 1348
Rejestracja: wtorek 10 lis 2009, 16:52
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: juzia
Lokalizacja: Tarnów

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: josei » wtorek 18 sie 2015, 16:28

klementynka pisze:Co do LII - mam podobne spostrzeżenia do Bium ale odnoszę wrażenie, że EII potrafią czasami komuś przysolić (tylko kompletnie nie mają w tym wyczucia).
EII mają taki pasywno-agresywny charakter "dowalania" komuś, taki niby śmieszkuje, niby ironizuje, ale zeby nie było to zbyt oczywiste, no chyba ze doprowadzisz :se: -polra do ostateczności to wtedy moze się zrobić nieciekawie
IEI :ni:
SpoilerShow
Obrazek

Paweu
Posty: 68
Rejestracja: czwartek 04 kwie 2013, 21:25
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: Paweu
Lokalizacja: Tuskmenistan

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: Paweu » wtorek 18 sie 2015, 16:35

U EII nie zauważyłem tej drażniącej mnie cechy. Jeśli czegoś nie są w stanie zrobić - od razu powiedzą i nie ma potem problemu. A z LII to mam wrażenie, że mówimy w kompletnie innych językach - lubią gadać dla samego gadania i zero konkretu. I im bardziej chce się od nich uzyskać konkretną, jednoznaczną odpowiedź, to jeszcze bardziej kręcą i gadają dla samego gadania.

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 421
Rejestracja: wtorek 06 sty 2015, 23:13

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: Agon » wtorek 18 sie 2015, 17:10

Prezes Ochódzki pisze:U EII nie zauważyłem tej drażniącej mnie cechy. Jeśli czegoś nie są w stanie zrobić - od razu powiedzą i nie ma potem problemu. A z LII to mam wrażenie, że mówimy w kompletnie innych językach - lubią gadać dla samego gadania i zero konkretu. I im bardziej chce się od nich uzyskać konkretną, jednoznaczną odpowiedź, to jeszcze bardziej kręcą i gadają dla samego gadania.
Bo EII mogą się przyznać do słabości, bo to etycy. LII nie lubią pokazywać, że są w czymś słabi, bo to logicy. Trochę mnie dziwi, że tak nie dogadujesz się z LII skoro jesteś LIE. Ty używasz Te, LII używa Ti, razem możecie świetnie pracować.

Awatar użytkownika
Toszek
Posty: 515
Rejestracja: sobota 01 lis 2008, 20:54
Socjotyp: LII
Poprzedni login: Toszek
Lokalizacja: Warszawa

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: Toszek » wtorek 18 sie 2015, 18:13

malna pisze:Pomijając emocjonalny ton wypowiedzi - rozumiem, że coś świeżo się zadziało - mam podobne obserwacje. Se polary często racjonalizują swoją bierność na wszelkie idiotyczne sposoby (a potem serdecznie wierzą w te racjonalizacje). Tłumiony gniew oczywiście nie ginie, a przechodzi w pasywną agresję (i przyjmuje na przykład takie formy: nie załatwię tych formalności, nie zrobię tamtego na czas, nie dostosuję się do siamtych wymogów, bo głupie; w ogóle wszyscy zwierzchnicy są głupi i dlatego z nimi nie dyskutuję - w sumie zauważ, że coś w ten deseń już się zadziało w tym wątku: jest atak, więc tematu nawet nie podejmiemy. Oczywiście wszystko przez Ciebie).
Sens grzebania w gownie widze tylko wtedy kiedy chce sie uzyskac ziarna kopi luwak [https://pl.wikipedia.org/wiki/Kopi_luwak]. Nie ma konkretow, nie widze sensu grzebania kijem w poszukiwaniu sensu.
Pasywna agresja - ja bym to raczej widzial jako zniechecenie i/lub poczucie bezsensu robienia czegos.
Prezes Ochódzki pisze:U EII nie zauważyłem tej drażniącej mnie cechy. Jeśli czegoś nie są w stanie zrobić - od razu powiedzą i nie ma potem problemu. A z LII to mam wrażenie, że mówimy w kompletnie innych językach - lubią gadać dla samego gadania i zero konkretu. I im bardziej chce się od nich uzyskać konkretną, jednoznaczną odpowiedź, to jeszcze bardziej kręcą i gadają dla samego gadania.
Ja tak mam czasem - kiedy kogos nie lubie rzucam jakies ochlapy zamiast konkretow aby sobie polazl :D
Agon pisze:Trochę mnie dziwi, że tak nie dogadujesz się z LII skoro jesteś LIE. Ty używasz Te, LII używa Ti, razem możecie świetnie pracować.
Jak ma takie podejscie, to czego sie spodziewac? Chcialbys z kims takim wspolpracowac? Ja tez nie.
Zreszta, kontrast to paskudna i irytujaca relacja.
Unikanie, omijanie roznych sytuacji zyciowych jest wspolnym mianownikiem zyciowych strat

W GoT najbardziej lubie ogladac sceny z Joffreyem

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 421
Rejestracja: wtorek 06 sty 2015, 23:13

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: Agon » wtorek 18 sie 2015, 18:22

Toszek pisze:Jak ma takie podejscie, to czego sie spodziewac? Chcialbys z kims takim wspolpracowac? Ja tez nie.
Zreszta, kontrast to paskudna i irytujaca relacja.
Myślę, że współpraca LIE z LII mogłaby być bardzo owocna. Szczególnie w branży IT, albo czymś związanym z nauką. Skupianie się na polarkach to debilizm, szczególnie gdy ktoś zna socjonikę. Wiem, że ktoś ma taki polr, to się nie bulwersuje, że działa tak, a tak w takiej sytuacji. Dlatego nie rozumiem czemu Paweu ma takie spiny z LII, skoro powinien przewidzieć jacy są.
Ostatnio zmieniony wtorek 18 sie 2015, 18:24 przez Agon, łącznie zmieniany 1 raz.

Paweu
Posty: 68
Rejestracja: czwartek 04 kwie 2013, 21:25
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: Paweu
Lokalizacja: Tuskmenistan

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: Paweu » wtorek 18 sie 2015, 18:23

Agon pisze:Bo EII mogą się przyznać do słabości, bo to etycy. LII nie lubią pokazywać, że są w czymś słabi, bo to logicy. Trochę mnie dziwi, że tak nie dogadujesz się z LII skoro jesteś LIE. Ty używasz Te, LII używa Ti, razem możecie świetnie pracować.
Jak sięgnę pamięcią to miałem na studiach a potem w robocie dwa LII. Tutaj faktycznie nie było żadnych zgrzytów, ale to były powierzchowne znajomości, rozmowy ograniczały się jedynie do spraw nauki albo pracy, więc praktycznie w ogóle się nie znaliśmy.
Jednak jeśli kontakt schodzi na bardziej osobisty grunt to znajomość z LII albo sama się urywa bo jesteśmy dla siebie kompletnie nieinteresujący albo najwyżej pogadamy od czasu do czasu o jakichś duperelach i to wszystko.
Jeśli chodzi o rzecz która mnie tak zdenerwowała (jeśli Cię tym uraziłem to przepraszam ale byłem wściekły jak stado os przez pewnego LII, który zachował się bardzo bardzo brzydko). Bez wnikania w szczegóły, bo sprawa była naprawdę żenująca i nawet nie chce mi się tego opisywać. Pewna bliska mi osoba, nazwijamy ją A. potrzebowała pomocy w dość śmierdzącej sprawie związanej z inną osobą, którą nazwę B. Ja A. pomogłem tak jak umiałem, ale potrzebowałem paru informacji od owego LII na temat B. - żeby rozwiązać problem A. A LII schował głowę w piasek - znając całą sprawę i wszystkie smrody jakie się z nią wiązały - i nie udzielił mi potrzebnych informacji, bo bał się że B. będzie mu robił za to jakieś podjazdówki - a nawet nie ma jak. A nawet jeśli to B. jest osobą której wystarczy się postawić i pokazać gdzie raki zimują i usadzi pizdę na fikoł (o czym się przekonałem, gdyż byłem chyba pierwszym człowiekiem, który postąpił z B. tak jak się powinno postępować z tego typu ścierwem). A. też została, mówiąc po imieniu, zostawiona na lodzie przez owego LII, który udawał że nic nie widzi, a jeśli już to gadał farmazony, że to nie jego sprawa itp. itd. Mało tego, LII również zaznał swego czasu masy przykrości od B. i nie potrafię zrozumieć, dlaczego nie chciał mi pomóc rozprawić się z nim udzielając dosłownie kilku informacji. I jeszcze to racjonalizowanie sobie typu "ludzie na poziomie nie szukają zemsty". Czyli po prostu nie potrafił się nasz LII przyznać do zwykłego tchórzostwa i tyle.

Awatar użytkownika
Toszek
Posty: 515
Rejestracja: sobota 01 lis 2008, 20:54
Socjotyp: LII
Poprzedni login: Toszek
Lokalizacja: Warszawa

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: Toszek » wtorek 18 sie 2015, 18:27

Agon pisze:Myślę, że współpraca LIE z LII mogłaby być bardzo owocna. Szczególnie w branży IT, albo czymś związanym z nauką. Skupianie się na polarkach to debilizm, szczególnie gdy ktoś zna socjonikę. Wiem, że ktoś ma taki polr, to się nie bulwersuje, że działa tak, a tak w takiej sytuacji. Dlatego nie rozumiem czemu Paweu ma takie spiny z LII, skoro powinien przewidzieć jacy są.
No nie wiem, kompletnie inne elementy jednak irytuja. Da sie, ale na dalekim dystansie.
Zawodowo bardzo dobrze mi sie wspolpracuje z innymi LII i czesto EII, dosyc ok z Te1, zaskakujaco zle z ILE.
Prezes Ochódzki pisze:Jeśli chodzi o rzecz która mnie tak zdenerwowała (jeśli Cię tym uraziłem to przepraszam ale byłem wściekły jak stado os przez pewnego LII, który zachował się bardzo bardzo brzydko). Bez wnikania w szczegóły, bo sprawa była naprawdę żenująca i nawet nie chce mi się tego opisywać. Pewna bliska mi osoba, nazwijamy ją A. potrzebowała pomocy w dość śmierdzącej sprawie związanej z inną osobą, którą nazwę B. Ja A. pomogłem tak jak umiałem, ale potrzebowałem paru informacji od owego LII na temat B. - żeby rozwiązać problem A. A LII schował głowę w piasek - znając całą sprawę i wszystkie smrody jakie się z nią wiązały - i nie udzielił mi potrzebnych informacji, bo bał się że B. będzie mu robił za to jakieś podjazdówki - a nawet nie ma jak. A nawet jeśli to B. jest osobą której wystarczy się postawić i pokazać gdzie raki zimują i usadzi pizdę na fikoł (o czym się przekonałem, gdyż byłem chyba pierwszym człowiekiem, który postąpił z B. tak jak się powinno postępować z tego typu ścierwem). A. też została, mówiąc po imieniu, zostawiona na lodzie przez owego LII, który udawał że nic nie widzi, a jeśli już to gadał farmazony, że to nie jego sprawa itp. itd. Mało tego, LII również zaznał swego czasu masy przykrości od B. i nie potrafię zrozumieć, dlaczego nie chciał mi pomóc rozprawić się z nim udzielając dosłownie kilku informacji. I jeszcze to racjonalizowanie sobie typu "ludzie na poziomie nie szukają zemsty". Czyli po prostu nie potrafił się nasz LII przyznać do zwykłego tchórzostwa i tyle.
Czy A jest dla LII jakas bliska osoba?
Unikanie, omijanie roznych sytuacji zyciowych jest wspolnym mianownikiem zyciowych strat

W GoT najbardziej lubie ogladac sceny z Joffreyem

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 421
Rejestracja: wtorek 06 sty 2015, 23:13

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: Agon » wtorek 18 sie 2015, 18:30

Prezes Ochódzki pisze:I jeszcze to racjonalizowanie sobie typu "ludzie na poziomie nie szukają zemsty".
Ja jestem mściwy i się do tego głośno przyznaję. Wolę mieć pewność, że ludzie mając taką świadomość, nie będą szukać ze mną zwady. Socjotyp nie musi determinować postaw. Może on był jakąś enneagramową 9w1, czyli święty spokój za wszelką cenę + dorabianie do tego zasad.

Ja w sumie lubię spokój, ale dla mnie jest on wtedy, gdy jątrzący i nieprzyjemny delikwent zostanie ukarany i usadzony na swoim miejscu.

Paweu
Posty: 68
Rejestracja: czwartek 04 kwie 2013, 21:25
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: Paweu
Lokalizacja: Tuskmenistan

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: Paweu » wtorek 18 sie 2015, 18:38

Toszek pisze:Czy A jest dla LII jakas bliska osoba?
Tak. Chodziło o pewną brzydką sprawę rodzinną, gdzie B. jest źródłem całego tego smrodu. Wszyscy przed B. chowali głowę w piasek a ja postanowiłem w końcu zrobić z tym porządek. B. jest jakąś bardzo niezdrową enneagramową 1ką albo 6ką, obstawiam 8 albo i nawet 9 poziom zdrowia.
Agon pisze:Może on był jakąś enneagramową 9w1, czyli święty spokój za wszelką cenę + dorabianie do tego zasad.
Chyba tak, ów LII jest taką wycofaną 5 albo 9.

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 421
Rejestracja: wtorek 06 sty 2015, 23:13

Re: Se polar a brak jaj

Post autor: Agon » wtorek 18 sie 2015, 18:47

Paweu, a wytłumaczyłeś temu LII o co chodzi, przedstawiłeś swój sposób działania i podkreśliłeś, że tamten osobnik zasługuje na to, by ustawić go do pionu, czy po prostu zażądałeś od LII informacji i tyle?

EII mogą bardziej to ogarniać, bo to etycy. Logik może nie zrozumieć, że komuś należy się kara.

ODPOWIEDZ