Teoria dystansu kwadrowego

Dział o płynnym poziomie powagi i merytoryczności ;)
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
czarodziejka
Posty: 1629
Rejestracja: czwartek 17 lut 2011, 12:15
Socjotyp: LSI

Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: czarodziejka » środa 27 mar 2013, 13:15

alfa - .....
beta- skrajny brak dystansu do siebie, swoich spraw i życia
gamma - skrajny brak dystansu do innych, spraw innych i społecznych konwenansów
delta - skrajny dystans do życia i poważnych spraw


modyfikacje i rozwinięcie mile widziane.
czaro.

eszpe
Posty: 125
Rejestracja: sobota 26 maja 2012, 02:23
Socjotyp: SLE

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: eszpe » środa 27 mar 2013, 13:25

Czarodziejka pisze:alfa - .....
beta- skrajny brak dystansu do siebie, swoich spraw i życia
gamma - skrajny brak dystansu do innych, spraw innych i społecznych konwenansów
delta - skrajny dystans do życia i poważnych spraw


modyfikacje i rozwinięcie mile widziane.
czaro.
Delte to bym z Alfą zamienił imho

czarodziejka
Posty: 1629
Rejestracja: czwartek 17 lut 2011, 12:15
Socjotyp: LSI

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: czarodziejka » środa 27 mar 2013, 13:30

eszpe pisze:Delte to bym z Alfą zamienił imho
no wlasnie mialam dylemat co do alfy i delty. a jakies uzupelnienie?

eszpe
Posty: 125
Rejestracja: sobota 26 maja 2012, 02:23
Socjotyp: SLE

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: eszpe » środa 27 mar 2013, 13:41

Dystans do ludzi spoza ich kręgu / do ludzi których nie znają

inv
Posty: 2484
Rejestracja: czwartek 21 kwie 2011, 10:32
Socjotyp: ILE
Poprzedni login: Inv
Lokalizacja: w pracy

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: inv » środa 27 mar 2013, 14:17

Jeżeli już chcemy myśleć w kategoriach [skrajnych] kontrastów, to:

Alfa = -Gamma
więc

jeżeli:
Czarodziejka pisze: gamma - skrajny brak dystansu do innych, spraw innych i społecznych konwenansów
to

alfa = dystans do innych, spraw innych i społecznych konwenansów


handlujcie z tym.
tutaj się pisze mądre bzdury

czarodziejka
Posty: 1629
Rejestracja: czwartek 17 lut 2011, 12:15
Socjotyp: LSI

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: czarodziejka » środa 27 mar 2013, 14:25

Em D#m pisze:Jeżeli już chcemy myśleć w kategoriach [skrajnych] kontrastów, to:

Alfa = -Gamma
więc

jeżeli:
Czarodziejka pisze: gamma - skrajny brak dystansu do innych, spraw innych i społecznych konwenansów
to

alfa = dystans do innych, spraw innych i społecznych konwenansów

niekoniecznie poszlabym za takimi odpowiednikami, widzę w tym bardizej bete.


handlujcie z tym.

Awatar użytkownika
sigis
Posty: 295
Rejestracja: piątek 13 maja 2011, 14:14
Socjotyp: EIE
Poprzedni login: sigis
Lokalizacja: A beautiful Duwang

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: sigis » środa 27 mar 2013, 14:33

SpoilerShow
Jakieś wprowadzenie przydałoby się. Zupełnie nie wię o jaki dystans tutaj idzie. Bo jeśli chodzi o dystans w szermierce to w sumie nie widzę jakoś którejkolwiek kwadry jako dobrze dystansującej się.
Obrazek

Awatar użytkownika
grysik
Posty: 679
Rejestracja: czwartek 29 gru 2011, 21:50
Socjotyp: EIE
Poprzedni login: grysik

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: grysik » piątek 29 mar 2013, 22:58

Z moich obserwacji:

alfa - brak dystansu do spraw codziennych/błahych, wyebane na sprawy "wielkiej wagi", tj. problemy społeczne, głód w Etiopii, itp.
delta - dystans do spraw codziennych, przeżywanie losów świata
beta/gamma - dunno, czasem mam wrażenie, że nie mają dystansu wcale, a czasem że mają na wszystko wyebane

P.S. Przeczytałem "Teoria dysonansu kwadrowego" i strasznie się podjarałem ^^

Awatar użytkownika
coco
Posty: 768
Rejestracja: środa 03 sie 2011, 08:16
Socjotyp: SEE
Poprzedni login: coco

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: coco » sobota 30 mar 2013, 01:26

tak elementami informacyjnymi, wg moich obserwacji

alfa: totalny dystans do spraw które wiązałabym z :te: -ozą wynikający z braku myślenia o tym na codzień, przewrażliwienie na większość rzeczy :si: - related związanych z jakkolwiek postrzeganym komfortem (w co wchodzi też kombo :si: :fe: komfortu fluktuacji emocji)
beta: totalny dystans do jakiejkolwiek :ne: ozy (jak zresztą u alfy z :te: - może zdają sobie sprawę z tego że istnieje ale nie do końca zauważają to na codzień) i totalny brak dystansu do jakiejkolwiek :fe: ozy (z tym że, unlike alfa, becie chodzi bardziej o ekspresję niż fluktuację, albo utrzymanie stałego poziomu stymulacji emocjonalnej)
gamma: dystans do :fe: -ozy (w wyniki braku zapotrzebowania na nią, tak mi się wydaje), brak dystansu do :se: -ozy (przynajmniej w postaci niemożności oderwania się od cechowania osób przez ten pryzmat)
delta: dystans do :se: -ozy (w moim pojmowaniu: świadomość, ale lekkie wyjebanie), brak dystansu do :fi: -ozy

Awatar użytkownika
Marco
β
Posty: 8157
Rejestracja: wtorek 15 kwie 2008, 17:02
Socjotyp: LSI
Lokalizacja: Kraków

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: Marco » sobota 30 mar 2013, 03:17

ex-suodziak pisze:przeżywanie losów świata
:wtfplz:

czarodziejka
Posty: 1629
Rejestracja: czwartek 17 lut 2011, 12:15
Socjotyp: LSI

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: czarodziejka » sobota 30 mar 2013, 09:59

no jakie ładne obserwacje i wnioski wysuwacie :D coco :banankciuk:
Rana Secunda pisze:Jakieś wprowadzenie przydałoby się. Zupełnie nie wię o jaki dystans tutaj idzie. Bo jeśli chodzi o dystans w szermierce to w sumie nie widzę jakoś którejkolwiek kwadry jako dobrze dystansującej się.
żądasz Tiozy :zielonylol: - z założenia chodzi o dystans społeczny, związany z elementami i wartosciami cenionymi przez kwadre

inv
Posty: 2484
Rejestracja: czwartek 21 kwie 2011, 10:32
Socjotyp: ILE
Poprzedni login: Inv
Lokalizacja: w pracy

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: inv » sobota 30 mar 2013, 13:49

Hrabia Salceson pisze:tak elementami informacyjnymi, wg moich obserwacji

alfa: totalny dystans do spraw które wiązałabym z :te: -ozą wynikający z braku myślenia o tym na codzień, przewrażliwienie na większość rzeczy :si: - related związanych z jakkolwiek postrzeganym komfortem (w co wchodzi też kombo :si: :fe: komfortu fluktuacji emocji)
beta: totalny dystans do jakiejkolwiek :ne: ozy (jak zresztą u alfy z :te: - może zdają sobie sprawę z tego że istnieje ale nie do końca zauważają to na codzień) i totalny brak dystansu do jakiejkolwiek :fe: ozy (z tym że, unlike alfa, becie chodzi bardziej o ekspresję niż fluktuację, albo utrzymanie stałego poziomu stymulacji emocjonalnej)
gamma: dystans do :fe: -ozy (w wyniki braku zapotrzebowania na nią, tak mi się wydaje), brak dystansu do :se: -ozy (przynajmniej w postaci niemożności oderwania się od cechowania osób przez ten pryzmat)
delta: dystans do :se: -ozy (w moim pojmowaniu: świadomość, ale lekkie wyjebanie), brak dystansu do :fi: -ozy
ajajajajaj

trzeba to rozbić na wszystkie typy.
bez tego ani* rusz.

-----
*no pun intended
tutaj się pisze mądre bzdury

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: Bium » czwartek 29 maja 2014, 16:56

Na czym polega dystans do Neozy w Becie? :3
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

Awatar użytkownika
coco
Posty: 768
Rejestracja: środa 03 sie 2011, 08:16
Socjotyp: SEE
Poprzedni login: coco

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: coco » czwartek 29 maja 2014, 18:15

przykład: inv przychodzi na party do nieznanej betabandy.

z moich obserwacji, beta traktuje neozę trochę na zasadzie "oho, no tak, możemy sobie pogdybać" i często ją to gdybanie cieszy, ale raczej na krótką metę. tymczasem niektóre alfodelciaki przywiązują do neozy dość duże znaczenie (tutaj pojawia się melodia z piosenki "Sacrum", Mezo gra w szachy z ogromnym żukiem).
dodatkowo, czasami jak LSI próbuje się bawić w neozę to jest trochę takie wrażenie jakby ktoś publicznie się zesrał. ale tylko czasami, kochane LSI, nie obrzucajcie mnie jeszcze błotem.

nie mówię że beta neozy nie lubi, ale jest to raczej dysonans w podejściu. można to porównać do sytuacji, gdzie neoza to dziecięca zabawka - może się nią bawić i dziecko, i dorosły, ale u dorosłego ta zabawa jest krótsza i bardziej powierzchowna, często się opiera na bardzo mało rozbudowanej roli.
jeśli nie wiesz o co chodzi,
chodzi o pieniądze albo o dupę
(wiedzieć nie zaszkodzi).

Awatar użytkownika
Marco
β
Posty: 8157
Rejestracja: wtorek 15 kwie 2008, 17:02
Socjotyp: LSI
Lokalizacja: Kraków

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: Marco » czwartek 29 maja 2014, 18:26

Co to jest Neoza? :D
(przykłady plz)

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: Bium » czwartek 29 maja 2014, 18:26

Kurczę, problem polega na tym, że rozumiem definicję Ne, ale to rozumienie kompletnie nie przekłada się na praktykę. Jedyne do czego umiem się odnieść, to że Neoza jest dla mnie zabawką, ale poważnej Neozy nie chwytam i nie umiem nawet sobie uzmysłowić, to plamka ślepa dla mnie. :C
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

Awatar użytkownika
coco
Posty: 768
Rejestracja: środa 03 sie 2011, 08:16
Socjotyp: SEE
Poprzedni login: coco

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: coco » czwartek 29 maja 2014, 18:49

Marco pisze:Co to jest Neoza? :D
(przykłady plz)
w ujęciu dialektycznym/perceptywnym taka filozofia możliwości nieobciążonych ciężarem prawdopodobieństwa

przykładowo: rozmawiamy sobie o burakach cukrowych
neoza: co można by było zrobić z tych buraków?
a z tego co zrobimy z tych buraków, co można by było zrobić?
a robienie czegoś, jak możemy to robić?
i w żadnym momencie się nie pojawia ujęcie "ale po chuj" albo "wariant x jest lepszy niż y"

taka jest moja percepcja, możliwe że macie inną ale tez o tego typu neozie pisałam wyżej w kontekście beta vs reszta świata
jeśli nie wiesz o co chodzi,
chodzi o pieniądze albo o dupę
(wiedzieć nie zaszkodzi).

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: Bium » czwartek 29 maja 2014, 18:57

To dalej abstrakcyjnie i zabawkowo brzmi. :C Definicję rozumiem, przykład też, ale gdybym miała wyjaśnić jak to czuję - tak jak się czuje, że 2 + 2 to 4 bez definiowania składników i sumy - to że Ne jest po prostu małym obszarem Niozy. xD
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

Awatar użytkownika
NoMatter
δ
Posty: 3847
Rejestracja: czwartek 12 cze 2008, 00:02
Socjotyp: IEE
Poprzedni login: nm
Kontakt:

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: NoMatter » czwartek 29 maja 2014, 19:43

Nieznośniczek Musztardella pisze:To dalej abstrakcyjnie i zabawkowo brzmi. :C Definicję rozumiem, przykład też, ale gdybym miała wyjaśnić jak to czuję - tak jak się czuje, że 2 + 2 to 4 bez definiowania składników i sumy - to że Ne jest po prostu małym obszarem Niozy. xD
Bo patrzysz na to jak dynamik. Ne jest określeniem warunków brzegowych. Ostatnio w rozmowie doszedłem z ILE do tego, ze Ne dominanci wyobrażają sobie definicje rzeczy, a nie rzeczy jako takie (i później ewentualnie te definicje dookreślają szczegółami, również zmysłowymi).
Pre-apocalyptic open-world survival horror.

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2459
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Teoria dystansu kwadrowego

Post autor: carlos » czwartek 29 maja 2014, 21:44

Alfa - the distans disapierd...
"Ostateczne [i największe] szczęście człowieka zasadza się na czołowym i zarazem najbardziej istotnym działaniu człowieka; jak wiadomo, jest nim działanie władzy myślenia, czyli myśli." --św Tomasz z Akwinu
moje wiersze

ODPOWIEDZ