• Administrator

Związek LIE + LSI

Dział o płynnym poziomie powagi i merytoryczności ;)
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
Awatar użytkownika
Eol
Posty: 21
Rejestracja: piątek 13 mar 2015, 21:20
Socjotyp: LII

Re: Związek LIE + LSI

Post autor: Eol » czwartek 21 cze 2018, 23:07

Bo jakby nie patrzeć, socjonika to tylko jeden z aspektów osobowości. Jedna z warstw i to nawet nie pierwsza, bo wystarczy sobie wyobrazić któryś z socjotypów u ludzi pochodzących z Japonii :D No ale dość istotna. Działająca jakby na instynktach, bo trudno inaczej zinterpretować to, że szlak nas trafia kiedy ktoś depcze naszą czułą funkcję.

Awatar użytkownika
mrnoname
Posty: 288
Rejestracja: niedziela 27 lip 2014, 18:41
Socjotyp: EIE

Re: Związek LIE + LSI

Post autor: mrnoname » czwartek 21 cze 2018, 23:10

czarodziejka pisze:
czwartek 21 cze 2018, 22:53
Tak zgadzam się coś w tym jest. Relacje dualne wcale nie należą do łatwych, są ciekawe, duale często się przyciągają i doładowują w swoim towarzystwie. Ale bywają tez wielkim rozczarowaniem,, gdy okazuje się że mimo uzupełniania osobowości i chemii, relacja rozpada się o jakieś inne rzeczy jak: wartości, poziom dojrzałości, styl życia, wychowanie, poglądy, zainteresowania, i różne przeżycia z przeszłości rzutujące na indywidualne odpały.
Sama prawda + każdy jest inny. Patrząc na samego siebie widzę jakie ekspersyjne, porywcze są inne EIE... z drugiej strony taka Irka (z rozmów na skype) jest dużo bardziej mniej żywa od mojej LSI. Generalnie trzeba takiej dualności+, gdzie pasuje również odpowiedni nacisk na dany element tak jak ktoś wyżej napisał.

Tomasz Hajto
Posty: 81
Rejestracja: poniedziałek 11 wrz 2017, 23:25

Re: Związek LIE + LSI

Post autor: Tomasz Hajto » czwartek 21 cze 2018, 23:12

W becie wszystkie związki muszą być trudne. Inaczej nie miałyby sensu.
Sam jestem w relacji semidualnej, gdzie ja naciskam bardziej na Ne, a EIE na Ni i relacja do łatwych nie należy.
To po co Ci ta relacja? Żeby utrudniać sobie życie?

Awatar użytkownika
Eol
Posty: 21
Rejestracja: piątek 13 mar 2015, 21:20
Socjotyp: LII

Re: Związek LIE + LSI

Post autor: Eol » poniedziałek 25 cze 2018, 17:42

Tomasz Hajto pisze:
czwartek 21 cze 2018, 23:12
W becie wszystkie związki muszą być trudne. Inaczej nie miałyby sensu.

To nie jest tak do końca. Obserwując betę zauważyłem, że aby te spięcia rozładowujące nadmiar emocji zakończyły się dobrze, musi nastąpić ostatnia faza przepraszania i miziania. Jeśli tego nie ma, to beciaki nie potrafią się uspokoić i ten czas uspokajania wydłuża się bardzo i docelowo prowadzi do czegoś na kształt dezorientacji. Ta ostatnia faza zakańcza ten moment rozładowującego spięcia, bez którego sprawa jest jakby nadal otwarta.
Tomasz Hajto pisze:
czwartek 21 cze 2018, 23:12
To po co Ci ta relacja? Żeby utrudniać sobie życie?
No jak Ci to powiedzieć... Jej rodzina jest bardzo bogata. Ma hektar ziemi pod lasem, a że prowadzi zasiewy systemem trójpolówki, to najpierw pojawia się trawa (bardzo dobrej jakości), następnego roku jęczmień i pszenica (trzeba tylko chmiel sobie załatwić ale to nie problem), a na końcu są ziemniaki (i bezsenne noce na ukrytym dopilnowaniu procesu destylacji). Sam widzisz że korzyści są niezaprzeczalne :D

czarodziejka
Posty: 1625
Rejestracja: czwartek 17 lut 2011, 12:15
Socjotyp: LSI

Re: Związek LIE + LSI

Post autor: czarodziejka » wtorek 26 cze 2018, 15:18

a Lewandowscy to nie jest LSI+LIE?


Obrazek

Tomasz Hajto
Posty: 81
Rejestracja: poniedziałek 11 wrz 2017, 23:25

Re: Związek LIE + LSI

Post autor: Tomasz Hajto » wtorek 26 cze 2018, 18:57

No właśnie, niech się wypowiedzą. Chociaż dla mnie ona jest raczej gammą SF, bety jednak nie wykluczam.
No jak Ci to powiedzieć... Jej rodzina jest bardzo bogata. Ma hektar ziemi pod lasem
Jak tylko hektar to dziadówa. Weź szukaj innej.

Awatar użytkownika
Kendji
Posty: 45
Rejestracja: niedziela 05 lis 2017, 22:54
Socjotyp: IEI

Re: Związek LIE + LSI

Post autor: Kendji » wtorek 26 cze 2018, 19:44

On się wydaje być ile a ona ese albo lse

Awatar użytkownika
czekoryjek
Posty: 41
Rejestracja: wtorek 17 mar 2015, 21:12
Socjotyp: IEI

Re: Związek LIE + LSI

Post autor: czekoryjek » niedziela 22 lip 2018, 15:52

Eol pisze:
czwartek 21 cze 2018, 22:30
Ja bym to połączył z jeszcze jedną rzeczą. Znam pewien związek SLE - IEI, gdzie ona (SLE) większy nacisk kładła na Se, natomiast on na Fe. Jej w nim brakowało tego nacisku na Ni, a jemu jej nacisku na Ti. Gdy on zaczynał Fe'ować ona od razu go gasiła, wyznaczała zajęcia i ostro poganiała do pracy, natomiast on potrafił wyjść z samochodu, kiedy ona go za mocno zaczynała strofować, zostawić ją na środku drogi i wrócić do domu piechotą. Teraz już nie są razem.
Z tą znajomą parą zastanawiam się jeszcze nad jedną rzeczą... Kłaść nacisk na Se, to jedno, ale Se nie powinno się wcale wyłącznie objawiać strofowaniem, poganianiem czy gaszeniem kogoś, a raczej umiejętnym operowaniem naciskiem tak, aby zmotywować, popchnąć do przodu, ale nie przesadzić, nie złamać. Wydaję mi się, że w tym związku doszło do wielu poza socjonicznych rzeczy, łącznie z jej irytacja na niego i nieumiejętnym operowaniem własnymi emocjami. To, że facet potrafił wyjść z auta podczas opieprzu, to się nie dziwię, IEI ma pewne granice, jeżeli chodzi o przyjmowanie na siebie emocji i gniewu najbliższej osoby :D Wydaje mi się, że ta SLE, albo nie umiała (z powodu własnego powichrowania), albo nie chciała nie przekraczać tych granic i miała już gdzieś czy przesadza.

W moim związku ja chyba kładę większy nacisk na Fe, mój ILE znowu na Ne... Jednak da się przeżyć.
Eol pisze:
poniedziałek 25 cze 2018, 17:42
To nie jest tak do końca. Obserwując betę zauważyłem, że aby te spięcia rozładowujące nadmiar emocji zakończyły się dobrze, musi nastąpić ostatnia faza przepraszania i miziania. Jeśli tego nie ma, to beciaki nie potrafią się uspokoić i ten czas uspokajania wydłuża się bardzo i docelowo prowadzi do czegoś na kształt dezorientacji. Ta ostatnia faza zakańcza ten moment rozładowującego spięcia, bez którego sprawa jest jakby nadal otwarta.
Myślę, że to prawda. Konflikty są zawsze otwarte i bezpośrednie i tak samo otwarty i bezpośredni musi być moment pogodzenia się. Przytulamy, całujemy, na nowo tworzy się bliska atmosfera i już wszystko jest ok. Przejście z kłótni od razu do codzienny spraw, bez czułości i jasnego, emocjonalnego zaznaczenia - miejmy to już za sobą, tylko wydłuża konflikt i przykrą atmosferę, bo nie wiadomo na czym się stoi.
Ostatnio zmieniony niedziela 22 lip 2018, 16:00 przez czekoryjek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
josei
Posty: 1323
Rejestracja: wtorek 10 lis 2009, 16:52
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: juzia
Lokalizacja: Tarnów

Re: Związek LIE + LSI

Post autor: josei » niedziela 22 lip 2018, 19:51

czekoryjek pisze:
niedziela 22 lip 2018, 15:52
To, że facet potrafił wyjść z auta podczas opieprzu, to się nie dziwię, IEI ma pewne granice, jeżeli chodzi o przyjmowanie na siebie emocji i gniewu najbliższej osoby :D
SpoilerShow
swoją drogą to ci duale coś nie brzmią dualnie, ale nwm ;3 to nie sugestia, że w związkach dualnych jest kolorowo all the time, ale z tej krótkiej relacji wychodzi, że źródło antagonizmów tkwiło gdzieś głębiej (niż kwestie "nacisku" na dany element)
IEI :ni:
SpoilerShow
Obrazek

ODPOWIEDZ