Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Dział o płynnym poziomie powagi i merytoryczności ;)
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
Awatar użytkownika
malna
Posty: 1195
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: malna » czwartek 01 gru 2016, 21:53

świergotek pisze:Cyborg Henry musi uratować swoją żonę, a zarazem twórcę, pojmaną przez psychopatycznego tyrana o telekinetycznych mocach i jego armię najemników.
Nie wiem, ale poproszę od razu dwa.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Awatar użytkownika
Nana
Posty: 747
Rejestracja: sobota 18 cze 2011, 06:07
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: Nana

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Nana » środa 11 sty 2017, 11:42

___
Tylko ten, kto kocha, widzi, co jest prawdziwe w człowieku.

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2449
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: carlos » czwartek 02 lut 2017, 11:10

student ESTj o niedokończonym projekcie z programowania (otrzymawszy już ocenę dobrą) pisze:Jeśli Pan chce, to wyślę ostateczną wersję programu po sesji, ponieważ i tak planowałem dokończyć projekt, chociażby dla własnej satysfakcji, jako, że denerwuje mnie nieposłuszeństwo napisanych przeze mnie komend.
:D

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1195
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: malna » czwartek 02 lut 2017, 18:54

^ Nigdy nie wiem, na ile intencjonalnie LSE są śmieszne. Obstawiam 20% żartem, 80% serio. W każdym razie są świadomi tego, jak brzmią.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Awatar użytkownika
klementynka
Posty: 93
Rejestracja: sobota 10 maja 2014, 12:24
Socjotyp: EII
Poprzedni login: rwlrwl
Lokalizacja: TLK Janusz Korczak

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: klementynka » czwartek 02 lut 2017, 21:51

student ESTj o niedokończonym projekcie z programowania (otrzymawszy już ocenę dobrą) pisze:Jeśli Pan chce, to wyślę ostateczną wersję programu po sesji, ponieważ i tak planowałem dokończyć projekt, chociażby dla własnej satysfakcji, jako, że denerwuje mnie nieposłuszeństwo napisanych przeze mnie komend.
To jest piękne

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1195
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: malna » poniedziałek 06 lut 2017, 15:13

Fe niecenione (intro Delta)

recenzuje opowiadanie:
"motywem przewodnim zaczęły stawać się soul bonds, czy inne takie dziwne, niestrawne. Miłość jest Wielka, Powalająca i Nieokiełznana, niczym zapach unoszący się z Toi Toiów na imprezie plenerowej. I chyba jednak dochodzę do wniosku, że to w sumie ani Toi Toi, ani Faraon Prusa - tak naprawdę to wcale nie muszę"

żywo empatyzuje, kiedy przybiegam się do niej wypłakać:
"#greckatragedia #krewkrewwszedziekrew"
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Bium » czwartek 23 lut 2017, 16:20

Moje kilkutygodniowe doświadczenie z pracy na kasie w hipermakrecie: na nowy system jednej kolejki do wszystkich kas narzekali tylko bardzo starzy ludzie, a oprócz tego jedno znerwiconawe LIE w średnim wieku i jedna LSI w przedziale wiekowym 25-30. :nlg:
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

Awatar użytkownika
Nana
Posty: 747
Rejestracja: sobota 18 cze 2011, 06:07
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: Nana

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Nana » czwartek 23 lut 2017, 19:16

___
Tylko ten, kto kocha, widzi, co jest prawdziwe w człowieku.

Awatar użytkownika
Nana
Posty: 747
Rejestracja: sobota 18 cze 2011, 06:07
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: Nana

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Nana » niedziela 05 mar 2017, 20:16

___
Tylko ten, kto kocha, widzi, co jest prawdziwe w człowieku.

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Bium » piątek 10 mar 2017, 13:50

LSE lubią nadawać swoim partnertom ksywy typu: Kaczuś, Dzidzia, Pan Marchewka, a potem stosować je niezależnie od tego kiedy i do kogo mówią. Inna obserwacja - LSE lubi tegoż rodzaju przydomki również sobie i używać ich w
następujący sposób: "O nieee, czemu Stefan to obejrzał, Stefana boli teraz brzuszek" albo "Kajojinka czuje się be z powodu zakazu aborcji" albo "Grubolinek-Babulinek się przestraszył i zrobił siusiu, teraz Bodzio będzie musiał sprzątać". :D
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

dormi
Posty: 122
Rejestracja: sobota 29 mar 2014, 16:15
Socjotyp: IEE

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: dormi » niedziela 12 mar 2017, 13:19

Bjuł pisze:LSE lubią nadawać swoim partnertom ksywy typu: Kaczuś, Dzidzia, Pan Marchewka, a potem stosować je niezależnie od tego kiedy i do kogo mówią. Inna obserwacja - LSE lubi tegoż rodzaju przydomki również sobie i używać ich w
następujący sposób: "O nieee, czemu Stefan to obejrzał, Stefana boli teraz brzuszek" albo "Kajojinka czuje się be z powodu zakazu aborcji" albo "Grubolinek-Babulinek się przestraszył i zrobił siusiu, teraz Bodzio będzie musiał sprzątać".
wydaje mi się, że to często jest też stosowane w taki sposób, żeby nie zrobić komuś przykrości. w sensie - np. mam ogromny problem z zapamiętywaniem imion i nazwisk ludzi, którzy są mi też bliscy, dlatego zdarza mi się stosować różne kotki, myszki, bąbelki, pączusie, cukiereczki, kaczuszki w każdej sytuacji, bo nie chciałabym, żeby ktoś się ze mną poczuł niekomfortowo, że znam go iks lat a zdarza mi się zapominać, jak się nazywa albo ogólnie mi się zdarza :???: :P
if ~SEE —> IEE v IEI

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1195
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: malna » niedziela 12 mar 2017, 14:52

Moja przeszło dziewięćdziesięcioletnia ciocia mówiła do nas wszystkich "Lala" na tej zasadzie.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Awatar użytkownika
Helenka
Posty: 108
Rejestracja: czwartek 10 gru 2015, 01:00
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: za magnolią

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Helenka » poniedziałek 13 mar 2017, 08:57

malna pisze:^ Nigdy nie wiem, na ile intencjonalnie LSE są śmieszne. Obstawiam 20% żartem, 80% serio. W każdym razie są świadomi tego, jak brzmią.
Mam wrażenie, że LSE grubą kreską oddzielają żarty i zabawę od rozmów na inne tematy i słabo przełączają się pomiędzy jednym trybem a drugim. Ja lubię przeplatać większość rozmów (na różne tematy) delikatnymi żartami - z LSE się po prostu tak nie da. To LSE decyduje kiedy "ma być śmiesznie" i przeważnie to ich "śmiesznie" jest ni przypiął ni przyłatał do ogólnej atmosfery w danej chwili. Wydaje mi się, że kiedy LSE chce świadomie być śmieszne, to ten humor jest tak "grubo ciosany", że każdy się zorientuje o co chodzi. W innych przypadkach, jeśli LSE powiedziało coś zabawnego w sposób niezamierzony, a ktoś zwróci na to uwagę, LSE się albo wkurzy, albo obrazi. :lol1: (Ewentualnie miałam pecha, bo spotkałam same LSE, które tak robiły.)

Z tym nadawanie ksyw też zauważyłam. W ogóle wydaje mi się, że delta lubi ludzi nazywać wszelkimi przezwiskami i sama też lubi być tak nazywana. Wszystkie moje szkolne przezwiska były deltowego autorstwa :szok2:
SEI-zależy-kiedy

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Bium » piątek 17 mar 2017, 21:27

mrumru pisze:
Bjuł pisze:LSE lubią nadawać swoim partnertom ksywy typu: Kaczuś, Dzidzia, Pan Marchewka, a potem stosować je niezależnie od tego kiedy i do kogo mówią. Inna obserwacja - LSE lubi tegoż rodzaju przydomki również sobie i używać ich w
następujący sposób: "O nieee, czemu Stefan to obejrzał, Stefana boli teraz brzuszek" albo "Kajojinka czuje się be z powodu zakazu aborcji" albo "Grubolinek-Babulinek się przestraszył i zrobił siusiu, teraz Bodzio będzie musiał sprzątać".
wydaje mi się, że to często jest też stosowane w taki sposób, żeby nie zrobić komuś przykrości. w sensie - np. mam ogromny problem z zapamiętywaniem imion i nazwisk ludzi, którzy są mi też bliscy, dlatego zdarza mi się stosować różne kotki, myszki, bąbelki, pączusie, cukiereczki, kaczuszki w każdej sytuacji, bo nie chciałabym, żeby ktoś się ze mną poczuł niekomfortowo, że znam go iks lat a zdarza mi się zapominać, jak się nazywa albo ogólnie mi się zdarza :???: :P
Chyba się niejasno wyraziłam, ale to dlatego, że przyjebałam Fiozą. :plz5: Chodziło mi o to, że LSE ma np. męża o ksywie Kaczuś, Dzidzia, Pan Marchewka i potem często posługuje się tymi nazwami bez nakreślenia kontekstu, np. pisze ważnego, publicznego posta na fejsbuku, a ja głowię się kim te Kaczusie i Dzidzie do cholery są.

BTW, na pewno jesteś LSE, a nie IEE? ;)
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

Awatar użytkownika
Nana
Posty: 747
Rejestracja: sobota 18 cze 2011, 06:07
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: Nana

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Nana » sobota 25 mar 2017, 14:50

___
Tylko ten, kto kocha, widzi, co jest prawdziwe w człowieku.

Awatar użytkownika
diabeu
Posty: 1725
Rejestracja: czwartek 05 sty 2012, 17:40
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: diabeuek

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: diabeu » czwartek 13 kwie 2017, 09:27

LIE: gdyby coś tam... ja jak widzę "gdyby", to przestaję już czytać - no bo tak nie jest.
LIE-2Ni

Awatar użytkownika
Osteoporoza
Posty: 259
Rejestracja: środa 30 kwie 2014, 01:20
Socjotyp: ILE
Poprzedni login: KiermaszKości

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Osteoporoza » poniedziałek 09 paź 2017, 20:47

Takie tam skojarzenie
Ziomek z GF Darwin i Karolina Czarnecka:
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/ ... e=59DD73AE
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/ ... e=59DEA260
Może po prostu taki sam zez :D
In the street of the blind, the one eyed man is called the Guiding Light

Awatar użytkownika
Osteoporoza
Posty: 259
Rejestracja: środa 30 kwie 2014, 01:20
Socjotyp: ILE
Poprzedni login: KiermaszKości

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Osteoporoza » środa 11 paź 2017, 21:16

Dobra bo linki z fb wygasają to jeszcze raz wrzucę: https://imgur.com/a/j59H4
In the street of the blind, the one eyed man is called the Guiding Light

Awatar użytkownika
Sof
Nowy użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: poniedziałek 17 lis 2014, 18:21

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Sof » czwartek 12 paź 2017, 01:53

Osteoporoza pisze:
środa 11 paź 2017, 21:16
Dobra bo linki z fb wygasają to jeszcze raz wrzucę: https://imgur.com/a/j59H4
Co sądzicie o tym, że ta laska to SLE? Ma takie bezczelne spojrzenie i uśmiech xD
Ten ziomek - nie mam pojęcia, ale jeśli też SLE, to nieźle trafiłeś Ost ;) Same te zdjęcia to oczywiście mało, trzeba użyć internetów, jedna minka o niczym nie świadczy xD
to również nie ma znaczenia

Awatar użytkownika
Osteoporoza
Posty: 259
Rejestracja: środa 30 kwie 2014, 01:20
Socjotyp: ILE
Poprzedni login: KiermaszKości

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Osteoporoza » czwartek 12 paź 2017, 22:41

No są podobni do siebie we wszystkich ujęciach jakie widziałem :D
Co do typowania to powiem Ci, że... no mogłoby być :)
Pochwalę się nieskromnie, że skojarzyłem go z tą laską spontanicznie xd
In the street of the blind, the one eyed man is called the Guiding Light

ODPOWIEDZ