Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Dział o płynnym poziomie powagi i merytoryczności ;)
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
Awatar użytkownika
malna
Posty: 1199
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: malna » czwartek 01 gru 2016, 21:53

świergotek pisze:Cyborg Henry musi uratować swoją żonę, a zarazem twórcę, pojmaną przez psychopatycznego tyrana o telekinetycznych mocach i jego armię najemników.
Nie wiem, ale poproszę od razu dwa.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Awatar użytkownika
Nana
Posty: 748
Rejestracja: sobota 18 cze 2011, 06:07
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: Nana

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Nana » środa 11 sty 2017, 11:42

___
Tylko ten, kto kocha, widzi, co jest prawdziwe w człowieku.

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2458
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: carlos » czwartek 02 lut 2017, 11:10

student ESTj o niedokończonym projekcie z programowania (otrzymawszy już ocenę dobrą) pisze:Jeśli Pan chce, to wyślę ostateczną wersję programu po sesji, ponieważ i tak planowałem dokończyć projekt, chociażby dla własnej satysfakcji, jako, że denerwuje mnie nieposłuszeństwo napisanych przeze mnie komend.
:D

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1199
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: malna » czwartek 02 lut 2017, 18:54

^ Nigdy nie wiem, na ile intencjonalnie LSE są śmieszne. Obstawiam 20% żartem, 80% serio. W każdym razie są świadomi tego, jak brzmią.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Awatar użytkownika
klementynka
Posty: 93
Rejestracja: sobota 10 maja 2014, 12:24
Socjotyp: EII
Poprzedni login: rwlrwl
Lokalizacja: TLK Janusz Korczak

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: klementynka » czwartek 02 lut 2017, 21:51

student ESTj o niedokończonym projekcie z programowania (otrzymawszy już ocenę dobrą) pisze:Jeśli Pan chce, to wyślę ostateczną wersję programu po sesji, ponieważ i tak planowałem dokończyć projekt, chociażby dla własnej satysfakcji, jako, że denerwuje mnie nieposłuszeństwo napisanych przeze mnie komend.
To jest piękne

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1199
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: malna » poniedziałek 06 lut 2017, 15:13

Fe niecenione (intro Delta)

recenzuje opowiadanie:
"motywem przewodnim zaczęły stawać się soul bonds, czy inne takie dziwne, niestrawne. Miłość jest Wielka, Powalająca i Nieokiełznana, niczym zapach unoszący się z Toi Toiów na imprezie plenerowej. I chyba jednak dochodzę do wniosku, że to w sumie ani Toi Toi, ani Faraon Prusa - tak naprawdę to wcale nie muszę"

żywo empatyzuje, kiedy przybiegam się do niej wypłakać:
"#greckatragedia #krewkrewwszedziekrew"
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Bium » czwartek 23 lut 2017, 16:20

Moje kilkutygodniowe doświadczenie z pracy na kasie w hipermakrecie: na nowy system jednej kolejki do wszystkich kas narzekali tylko bardzo starzy ludzie, a oprócz tego jedno znerwiconawe LIE w średnim wieku i jedna LSI w przedziale wiekowym 25-30. :nlg:
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

Awatar użytkownika
Nana
Posty: 748
Rejestracja: sobota 18 cze 2011, 06:07
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: Nana

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Nana » czwartek 23 lut 2017, 19:16

___
Tylko ten, kto kocha, widzi, co jest prawdziwe w człowieku.

Awatar użytkownika
Nana
Posty: 748
Rejestracja: sobota 18 cze 2011, 06:07
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: Nana

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Nana » niedziela 05 mar 2017, 20:16

___
Tylko ten, kto kocha, widzi, co jest prawdziwe w człowieku.

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Bium » piątek 10 mar 2017, 13:50

LSE lubią nadawać swoim partnertom ksywy typu: Kaczuś, Dzidzia, Pan Marchewka, a potem stosować je niezależnie od tego kiedy i do kogo mówią. Inna obserwacja - LSE lubi tegoż rodzaju przydomki również sobie i używać ich w
następujący sposób: "O nieee, czemu Stefan to obejrzał, Stefana boli teraz brzuszek" albo "Kajojinka czuje się be z powodu zakazu aborcji" albo "Grubolinek-Babulinek się przestraszył i zrobił siusiu, teraz Bodzio będzie musiał sprzątać". :D
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

dormi
Posty: 134
Rejestracja: sobota 29 mar 2014, 16:15
Socjotyp: IEE

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: dormi » niedziela 12 mar 2017, 13:19

Bjuł pisze:LSE lubią nadawać swoim partnertom ksywy typu: Kaczuś, Dzidzia, Pan Marchewka, a potem stosować je niezależnie od tego kiedy i do kogo mówią. Inna obserwacja - LSE lubi tegoż rodzaju przydomki również sobie i używać ich w
następujący sposób: "O nieee, czemu Stefan to obejrzał, Stefana boli teraz brzuszek" albo "Kajojinka czuje się be z powodu zakazu aborcji" albo "Grubolinek-Babulinek się przestraszył i zrobił siusiu, teraz Bodzio będzie musiał sprzątać".
wydaje mi się, że to często jest też stosowane w taki sposób, żeby nie zrobić komuś przykrości. w sensie - np. mam ogromny problem z zapamiętywaniem imion i nazwisk ludzi, którzy są mi też bliscy, dlatego zdarza mi się stosować różne kotki, myszki, bąbelki, pączusie, cukiereczki, kaczuszki w każdej sytuacji, bo nie chciałabym, żeby ktoś się ze mną poczuł niekomfortowo, że znam go iks lat a zdarza mi się zapominać, jak się nazywa albo ogólnie mi się zdarza :???: :P
take me back to the night we met

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1199
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: malna » niedziela 12 mar 2017, 14:52

Moja przeszło dziewięćdziesięcioletnia ciocia mówiła do nas wszystkich "Lala" na tej zasadzie.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Awatar użytkownika
Helenka
Posty: 121
Rejestracja: czwartek 10 gru 2015, 01:00
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: za magnolią

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Helenka » poniedziałek 13 mar 2017, 08:57

malna pisze:^ Nigdy nie wiem, na ile intencjonalnie LSE są śmieszne. Obstawiam 20% żartem, 80% serio. W każdym razie są świadomi tego, jak brzmią.
Mam wrażenie, że LSE grubą kreską oddzielają żarty i zabawę od rozmów na inne tematy i słabo przełączają się pomiędzy jednym trybem a drugim. Ja lubię przeplatać większość rozmów (na różne tematy) delikatnymi żartami - z LSE się po prostu tak nie da. To LSE decyduje kiedy "ma być śmiesznie" i przeważnie to ich "śmiesznie" jest ni przypiął ni przyłatał do ogólnej atmosfery w danej chwili. Wydaje mi się, że kiedy LSE chce świadomie być śmieszne, to ten humor jest tak "grubo ciosany", że każdy się zorientuje o co chodzi. W innych przypadkach, jeśli LSE powiedziało coś zabawnego w sposób niezamierzony, a ktoś zwróci na to uwagę, LSE się albo wkurzy, albo obrazi. :lol1: (Ewentualnie miałam pecha, bo spotkałam same LSE, które tak robiły.)

Z tym nadawanie ksyw też zauważyłam. W ogóle wydaje mi się, że delta lubi ludzi nazywać wszelkimi przezwiskami i sama też lubi być tak nazywana. Wszystkie moje szkolne przezwiska były deltowego autorstwa :szok2:
SEI-zależy-kiedy

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Bium » piątek 17 mar 2017, 21:27

mrumru pisze:
Bjuł pisze:LSE lubią nadawać swoim partnertom ksywy typu: Kaczuś, Dzidzia, Pan Marchewka, a potem stosować je niezależnie od tego kiedy i do kogo mówią. Inna obserwacja - LSE lubi tegoż rodzaju przydomki również sobie i używać ich w
następujący sposób: "O nieee, czemu Stefan to obejrzał, Stefana boli teraz brzuszek" albo "Kajojinka czuje się be z powodu zakazu aborcji" albo "Grubolinek-Babulinek się przestraszył i zrobił siusiu, teraz Bodzio będzie musiał sprzątać".
wydaje mi się, że to często jest też stosowane w taki sposób, żeby nie zrobić komuś przykrości. w sensie - np. mam ogromny problem z zapamiętywaniem imion i nazwisk ludzi, którzy są mi też bliscy, dlatego zdarza mi się stosować różne kotki, myszki, bąbelki, pączusie, cukiereczki, kaczuszki w każdej sytuacji, bo nie chciałabym, żeby ktoś się ze mną poczuł niekomfortowo, że znam go iks lat a zdarza mi się zapominać, jak się nazywa albo ogólnie mi się zdarza :???: :P
Chyba się niejasno wyraziłam, ale to dlatego, że przyjebałam Fiozą. :plz5: Chodziło mi o to, że LSE ma np. męża o ksywie Kaczuś, Dzidzia, Pan Marchewka i potem często posługuje się tymi nazwami bez nakreślenia kontekstu, np. pisze ważnego, publicznego posta na fejsbuku, a ja głowię się kim te Kaczusie i Dzidzie do cholery są.

BTW, na pewno jesteś LSE, a nie IEE? ;)
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

Awatar użytkownika
Nana
Posty: 748
Rejestracja: sobota 18 cze 2011, 06:07
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: Nana

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Nana » sobota 25 mar 2017, 14:50

___
Tylko ten, kto kocha, widzi, co jest prawdziwe w człowieku.

Awatar użytkownika
diabeu
Posty: 1725
Rejestracja: czwartek 05 sty 2012, 17:40
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: diabeuek

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: diabeu » czwartek 13 kwie 2017, 09:27

LIE: gdyby coś tam... ja jak widzę "gdyby", to przestaję już czytać - no bo tak nie jest.
LIE-2Ni

Osteoporoza
Posty: 265
Rejestracja: środa 30 kwie 2014, 01:20

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Osteoporoza » poniedziałek 09 paź 2017, 20:47

Takie tam skojarzenie
Ziomek z GF Darwin i Karolina Czarnecka:
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/ ... e=59DD73AE
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/ ... e=59DEA260
Może po prostu taki sam zez :D

Osteoporoza
Posty: 265
Rejestracja: środa 30 kwie 2014, 01:20

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Osteoporoza » środa 11 paź 2017, 21:16

Dobra bo linki z fb wygasają to jeszcze raz wrzucę: https://imgur.com/a/j59H4

Awatar użytkownika
Sof
Posty: 16
Rejestracja: poniedziałek 17 lis 2014, 18:21

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Sof » czwartek 12 paź 2017, 01:53

Osteoporoza pisze:
środa 11 paź 2017, 21:16
Dobra bo linki z fb wygasają to jeszcze raz wrzucę: https://imgur.com/a/j59H4
Co sądzicie o tym, że ta laska to SLE? Ma takie bezczelne spojrzenie i uśmiech xD
Ten ziomek - nie mam pojęcia, ale jeśli też SLE, to nieźle trafiłeś Ost ;) Same te zdjęcia to oczywiście mało, trzeba użyć internetów, jedna minka o niczym nie świadczy xD
bawię się

Those who subscribe to some kind of regularity view deny that laws necessitate anything, because they usually agree (...) that the postulation of necessity in nature is suspect
(+ podpis kamilriego w kwestii socjoniki)

Causality is often confused with necessity, as if a causal chain required a deterministic necessity

Osteoporoza
Posty: 265
Rejestracja: środa 30 kwie 2014, 01:20

Re: Kącik sympatycznych obserwacji socjonicznych

Post autor: Osteoporoza » czwartek 12 paź 2017, 22:41

No są podobni do siebie we wszystkich ujęciach jakie widziałem :D
Co do typowania to powiem Ci, że... no mogłoby być :)
Pochwalę się nieskromnie, że skojarzyłem go z tą laską spontanicznie xd

ODPOWIEDZ