LSE a flirt

EII IEE LSE SLI
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
tuathe
Posty: 46
Rejestracja: niedziela 10 sty 2016, 22:42
Socjotyp: EII

LSE a flirt

Post autor: tuathe » wtorek 24 sty 2017, 14:33

W tym wątku lusia napisała coś takiego:
lusylia pisze:(...) Jesteście nieopanowani w[e] flirtowaniu i uwodzeniu. Ale nie agresywnym i cielesnym jak sx ESTj (...)
Nie zauważyłam, żeby przez te 10 lat ktokolwiek rozwinął temat, więc może czas na to teraz? Może wyjdę w tym momencie na socjoniczną ignorantkę, ale w moim umyśle słowa LSE i flirt jakoś nigdy nie stały koło siebie, a już na pewno nie taki flirt, o jakim wspomina przedmówczyni. :3c

Podzielcie się swoimi obserwacjami i doświadczeniami dot. tytułowego zagadnienia.

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1203
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: LSE a flirt

Post autor: malna » wtorek 24 sty 2017, 21:07

chciałabym czy boję się? ;>

Abstrahując od socjotypu, dużo zależy od wieku, doświadczenia - każdy gra w to, co umie - no i wartości.
Znam trochę SLI (to pi razy oko LSE-podobny typ) i faktycznie zdarzało się często, że akurat były to osoby rozwiązłe.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Awatar użytkownika
tuathe
Posty: 46
Rejestracja: niedziela 10 sty 2016, 22:42
Socjotyp: EII

Re: LSE a flirt

Post autor: tuathe » wtorek 24 sty 2017, 22:25

malna pisze:chciałabym czy boję się? ;>
?????? sama nie wiem.
malna pisze:Abstrahując od socjotypu, dużo zależy od wieku, doświadczenia - każdy gra w to, co umie - no i wartości.
A to akurat trafne spostrzeżenie. Ale i tak jestem ciekawa wspomnianych obserwacji.

Awatar użytkownika
josei
Posty: 1352
Rejestracja: wtorek 10 lis 2009, 16:52
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: juzia
Lokalizacja: Tarnów

Re: LSE a flirt

Post autor: josei » wtorek 07 mar 2017, 16:37

z moich obserwacji: te poważne, bardziej spięte i mniej towarzyskie LSE, flirtować nie lubią prawie tak mocno, jak kokietujących osób, natomiast te bardziej przebojowe i luzackie, potrafią flirtować na potęgę ;3 co do stylu tego flirtu, trzeba by lusylię spytać co miała na myśli, aczkolwiek taki "agresywny i cielesny" flirt może mieć więcej wspólnego z kulturą i ogładą (jej brakiem), niż socjotypem; agresywny styl flirtowania/podrywu nie kojarzy mi się z LSE, chyba że właśnie jakimś osiedlowym dresem czy innym wsiokiem
IEI :ni:
SpoilerShow
Obrazek

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: LSE a flirt

Post autor: Bium » niedziela 28 maja 2017, 09:25

Myślę, że do każdego wypowiedzianego zdania wystarczy dodać jowialne "ŁOHOHOHO!" i mamy przepis na flirt z LSE. :D
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

Awatar użytkownika
diabeu
Posty: 1725
Rejestracja: czwartek 05 sty 2012, 17:40
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: diabeuek

Re: LSE a flirt

Post autor: diabeu » niedziela 28 maja 2017, 10:23

josei pisze:natomiast te bardziej przebojowe i luzackie, potrafią flirtować na potęgę ;3 co do stylu tego flirtu, trzeba by lusylię spytać co miała na myśli, aczkolwiek taki "agresywny i cielesny" flirt może mieć więcej wspólnego z kulturą i ogładą (jej brakiem), niż socjotypem; agresywny styl flirtowania/podrywu nie kojarzy mi się z LSE, chyba że właśnie jakimś osiedlowym dresem czy innym wsiokiem


:+1:
LSE potrafi flirtować, ale to znowu kwestia definicji tego, co kto za flirt uważa. Jest w rodzącej się relacji swoiste napięcie, wyczekiwanie kolejnego spotkania / wiadomości. Jest gra energetyczna. LSE potrafi być bardzo przyjazne, jednocześnie używać ironii ze swadą i humorem, potrafi dać do zrozumienia jasno, że cię lubi. Cała reszta dzieje się naturalnie. Na moje to całkiem wystarczające.
LIE-2Ni

Awatar użytkownika
diabeu
Posty: 1725
Rejestracja: czwartek 05 sty 2012, 17:40
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: diabeuek

Re: LSE a flirt

Post autor: diabeu » niedziela 28 maja 2017, 14:55

*Zgodzę się, że sztywne osobniki może być zwyczajnie trudniej zainteresoawać sobą (ścisły focus na zadania), ale to nie oznacza, że nie potrafią flirtować tylko, że po prostu nie chcą (albo nie wiedzą, że chcą).
LIE-2Ni

dormi
Posty: 134
Rejestracja: sobota 29 mar 2014, 16:15
Socjotyp: IEE

Re: LSE a flirt

Post autor: dormi » piątek 09 cze 2017, 12:07

Co to za jakieś kocopołuchy, LSE nie flirtują. To zaprogramowane roboty. Jeżeli chcesz porozmawiać z jakimś botem - napisz do LSE, na pewno osiągniesz swój cel. LSE w związku? 90% w pracy, 5% sen i 5% na jakiekolwiek interakcje, kończące się na: "Napiłbym się kawy, żeby być bardziej wydajnym w pracy" (jak wiadomo Te ego).
take me back to the night we met

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1203
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: LSE a flirt

Post autor: malna » sobota 10 cze 2017, 23:03

Niektóre nie piją kawy.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

dormi
Posty: 134
Rejestracja: sobota 29 mar 2014, 16:15
Socjotyp: IEE

Re: LSE a flirt

Post autor: dormi » niedziela 11 cze 2017, 11:45

Czyli około 95% praca i 5% sen :D
take me back to the night we met

JohnnyB
Posty: 204
Rejestracja: niedziela 22 cze 2014, 18:23

Re: LSE a flirt

Post autor: JohnnyB » niedziela 11 cze 2017, 14:16

Zapomniałeś o seksie.

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 179
Rejestracja: czwartek 12 cze 2014, 11:52
Socjotyp: LIE

Re: LSE a flirt

Post autor: Wilk » poniedziałek 12 cze 2017, 13:10

Zostaję LSE.
ILI-Te 6w5 648 sx/sp

dormi
Posty: 134
Rejestracja: sobota 29 mar 2014, 16:15
Socjotyp: IEE

Re: LSE a flirt

Post autor: dormi » poniedziałek 12 cze 2017, 21:11

Maciej pisze:Zapomniałeś o seksie.
LSE nie uprawiają seksu, są zbyt grzeczne, poza tym nawet jakby chciałby to nie mają na to czasu.
Wilk pisze:Zostaję LSE.
To nie takie proste. Musisz przejść test na bycie szanowanym LSE :P
take me back to the night we met

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1203
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: LSE a flirt

Post autor: malna » poniedziałek 12 cze 2017, 21:20

Si + Te -> seksy bardzo
dormi, kto Ci krzywdę zrobił? ;>
EII Ne

a lot of hope in one man tent

dormi
Posty: 134
Rejestracja: sobota 29 mar 2014, 16:15
Socjotyp: IEE

Re: LSE a flirt

Post autor: dormi » wtorek 13 cze 2017, 21:32

ten wątek, tak aż dostałam raka.
take me back to the night we met

Awatar użytkownika
coco
Posty: 768
Rejestracja: środa 03 sie 2011, 08:16
Socjotyp: SEE
Poprzedni login: coco

Re: LSE a flirt

Post autor: coco » wtorek 13 cze 2017, 23:19

0bawiam się, że LSE to jednak ruchacze, i to w taki bezpretensjonalny sposób. Delta ST akceptuje swoją fizjologię, więc musi ruchać.
jeśli nie wiesz o co chodzi,
chodzi o pieniądze albo o dupę
(wiedzieć nie zaszkodzi).

dormi
Posty: 134
Rejestracja: sobota 29 mar 2014, 16:15
Socjotyp: IEE

Re: LSE a flirt

Post autor: dormi » środa 14 cze 2017, 10:09

Nie no, tak już na poważnie to trochę ruchacze. Będę mieszkać ze współlokatorem LSE, który jest 100% ruchacz, ale jedzenie robi dobre. W sumie może na jedzenie wyrywa, no nie wiem :???: :???: :???: W sumie i w opisach IEE da się wyczytać, że lubią seks. Zresztą, na dobrą sprawę, ciężko znaleźć człowieka, który nie lubi uprawiać seksu, już tak totalnie odchodząc od typów socjonicznych.
take me back to the night we met

JohnnyB
Posty: 204
Rejestracja: niedziela 22 cze 2014, 18:23

Re: LSE a flirt

Post autor: JohnnyB » środa 14 cze 2017, 17:50

roboto pisze:0bawiam się, że LSE to jednak ruchacze, i to w taki bezpretensjonalny sposób. Delta ST akceptuje swoją fizjologię, więc musi ruchać.

Delta ST lubi dawać dupy. Szczególnie, że są naiwni emocjonalnie.

Awatar użytkownika
tuathe
Posty: 46
Rejestracja: niedziela 10 sty 2016, 22:42
Socjotyp: EII

Re: LSE a flirt

Post autor: tuathe » czwartek 15 cze 2017, 10:21

dormi pisze:ten wątek, tak aż dostałam raka.
Tego typu tematów na forum jest mnóstwo i jeśli są one rakowe, to tylko przez takie wypowiedzi jak twoje - pełen prostackich, wcale niezabawnych generalizacji. Jakieś podstawy socjoniczne tego, co piszesz? Jeśli nie, to zaniechaj udzielania się w tym wątku. ;)
świergotek pisze: LSE potrafi flirtować, ale to znowu kwestia definicji tego, co kto za flirt uważa. Jest w rodzącej się relacji swoiste napięcie, wyczekiwanie kolejnego spotkania / wiadomości. Jest gra energetyczna. LSE potrafi być bardzo przyjazne, jednocześnie używać ironii ze swadą i humorem, potrafi dać do zrozumienia jasno, że cię lubi. Cała reszta dzieje się naturalnie. Na moje to całkiem wystarczające.
:+1: Na moje też.

JohnnyB
Posty: 204
Rejestracja: niedziela 22 cze 2014, 18:23

Re: LSE a flirt

Post autor: JohnnyB » czwartek 15 cze 2017, 11:05

Tego typu tematów na forum jest mnóstwo i jeśli są one rakowe, to tylko przez takie wypowiedzi jak twoje - pełen prostackich, wcale niezabawnych generalizacji. Jakieś podstawy socjoniczne tego, co piszesz? Jeśli nie, to zaniechaj udzielania się w tym wątku. ;)
Morderstwo w białych rękawiczkach.

ODPOWIEDZ