Jak rozkochać IEE ?

EII IEE LSE SLI
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
czarodziejka
Posty: 1628
Rejestracja: czwartek 17 lut 2011, 12:15
Socjotyp: LSI

Jak rozkochać IEE ?

Post autor: czarodziejka » czwartek 26 cze 2014, 17:38

tak, ja zakładam temat :-) bo chce wyciągnąć info dla siostry SEI :P napiszcie coś sensownego IEEaszki o tym co na was działa.

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2459
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: carlos » czwartek 26 cze 2014, 17:52

ja wiem jak rozkochać wiekszość socjonu, to się wypowiem:D Więc jeśli chodzi o IEE to trzeba być elastycznym i opiekuńczym. Co to znaczy? IEE doceniają zapewnienie dobrego jedzenia i przyjmują je naturalnie. Jeśli np piją alko to mogą się zapomnieć łatwo, więc doceniają jak się poczuwa nad tym żeby nie przekroczyły limitu. Lubią też mieć dużo swobody i jak się akceptuje ich ruchliwość, mnogość kontaktów, liczne wyjścia. Si-egowcy pozwalają im na wiele gdyż widzą w ich działaniach totalną niewinność. Takie IEE puszcza się wolno i od czasu do czasu gotuje się mu lub pierze itp i to w zasadzie dla SEI wystarczy:D bo reszta, np uznanie SEja dla pomysłowości, odwagi i oryginalności IEE przychodzi bez problemu i automatycznie.

czarodziejka
Posty: 1628
Rejestracja: czwartek 17 lut 2011, 12:15
Socjotyp: LSI

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: czarodziejka » czwartek 26 cze 2014, 17:55

okej dzięki - podsumowując: luz, swoboda i dobra zabawa ;)
carlos pisze:ja wiem jak rozkochać wiekszość socjonu, to się wypowiem:D
ohoho takie masz bogate doświadczenia? :P

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2459
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: carlos » czwartek 26 cze 2014, 17:59

czaro dbanie o wygodę fizyczną IEE bardzo ważne:) o ile dobrze widzę to IEE wraz z ILE to są typy, które bez żadnych zastrzeżeń przyjmują taką uczynność naturalnie

czarodziejka
Posty: 1628
Rejestracja: czwartek 17 lut 2011, 12:15
Socjotyp: LSI

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: czarodziejka » czwartek 26 cze 2014, 18:03

wygodna fizyczna... hum... ale jak to ma się przejawiać?

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2459
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: carlos » czwartek 26 cze 2014, 18:12

zwyczajnie, - zwykle wiesz pierwszy kiedy IxE chce się napić wody, kiedy mu jest zimno, kiedy by coś zjadł, kiedy światło go razi;) i dyskretnie usuwasz niewygody. Plus jeśli to IEE to oprócz Si ceni Te czyli rózne metody do osiągnięcia konkretnych celów - w uproszczeniu

Awatar użytkownika
Marco
β
Posty: 8157
Rejestracja: wtorek 15 kwie 2008, 17:02
Socjotyp: LSI
Lokalizacja: Kraków

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: Marco » czwartek 26 cze 2014, 18:50

carlos pisze:ja wiem jak rozkochać wiekszość socjonu, to się wypowiem:D
Napisz w innych tematach. Jak chcesz, to możesz jakiś założyć. :D

Awatar użytkownika
ninque
Posty: 192
Rejestracja: piątek 28 lut 2014, 12:20
Socjotyp: IEE
Lokalizacja: Lublin

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: ninque » piątek 27 cze 2014, 01:10

http://translate.googleusercontent.com/ ... LLSQ9jKOVA

jak jesteście w stanie czytać kaleczenie jezyka w wykonaniu translatora to to jest dobry opis relacji IEE SEI. Z pominięciem jednak fazy rozkochiwania bo SEIom to jakoś wychodzi naturalnie :)

kukuruku
Posty: 19
Rejestracja: sobota 28 sty 2012, 21:51

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: kukuruku » poniedziałek 14 lip 2014, 01:46

carlos pisze:zwyczajnie, - zwykle wiesz pierwszy kiedy IxE chce się napić wody, kiedy mu jest zimno, kiedy by coś zjadł, kiedy światło go razi;) i dyskretnie usuwasz niewygody. Plus jeśli to IEE to oprócz Si ceni Te czyli rózne metody do osiągnięcia konkretnych celów - w uproszczeniu
jeśli masz doświadczenia z IEE, to może podzielisz się swoimi na temat tego, jakie deficyty wynikające z braku odpowiedniej stymulacji spod znaku Te/Ti i cenienia Fe vs Fi są na dłuższą metę widoczne w tym układzie? w artykule, który cytowała ninque jest też trochę o pewnego rodzaju przesycie, którego IEE zaczyna unikać.

czarodziejka
Posty: 1628
Rejestracja: czwartek 17 lut 2011, 12:15
Socjotyp: LSI

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: czarodziejka » poniedziałek 14 lip 2014, 09:24

kukuruku pisze: o pewnego rodzaju przesycie, którego IEE zaczyna unikać.
czego dotyczy ten przesyt?

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2459
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: carlos » poniedziałek 14 lip 2014, 09:42

Widziałem ostatnio LSE w akcji, ech, oby nigdy więcej <stres>. A na poważnie - tak - bliska relacja będzie trochę utrudniona. IEE mają czasem tendencję do wykonania jakiegoś ekscesu, jakiejś szopki żeby przetestować partnera. Logik z Te przyjmnie to mniej emocjonalnie i bardziej spokojnie. SEI ze swoim Fe będzie widziało, że jest obiektem manipulacji i najprawdopodobniej się wkurzy - czyli będzie emocjonalny zgrzyt, podejrzliwość i ogólnie hejt, który może zniknąć z dnia na dzień i znów jest szacun:) Podobnie jak SEI coś zmanipuluje to IEE będzie dokładnie wiedzieć że coś się dzieje i będzie oburzone. Brak Te, Ti będzie do przeżycia lecz nadmiar Fe już mniej. Zależy od bliskości współpracy partnerów i jej charakteru - jako wzajemni inspiratorzy i motywatorzy myślę że SEI - IEE będą spoko, jeśli natomiast będzie trzeba ustalić detale jakiegoś działania, podejścia, konkretne metody - wtedy będą widzieć swoje braki i będą nieporozumienia. Jak dla mnie IEE jest spoko na przyjaźń. Żeby było odpowiednie do dłuższego związku musi przypominać logika, tzn. działać na swój sposób racjonalnie i mniej przypadkowo.

kukuruku
Posty: 19
Rejestracja: sobota 28 sty 2012, 21:51

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: kukuruku » poniedziałek 14 lip 2014, 11:45

czarodziejka pisze:
kukuruku pisze: o pewnego rodzaju przesycie, którego IEE zaczyna unikać.
czego dotyczy ten przesyt?
tego, że w gruncie rzeczy IEE dostosowane jest według tego tekstu do 'zło i przebiegłość Gabin' ^.^, który bardziej dozuje przyjemności.

'Ale ta sielanka nie trwa długo. W pewnym partnerów scenicznych emocjonalnie "przegrzanych" siebie. Jest uczucie sytości, które zaczyna drażnić ich oboje. (Jest to rodzaj "nakładania" na kanale 2 - 8, 8 - 2, w sprawie aspektów etyki i etyki stosunków, poziom emocji ego - ID).
- Ich wzajemne "intymność" staje się trochę irytujące ...
- I to zaczyna odczuwać pierwsze Huxley. I próbuje żartów i przekomarzania się łatwo regulować relacje z partnerem. ("Słuchaj, jestem w tobie zakochana, tak? ..") W tym momencie, komunikacja z naiwnych i szczerego Dumas może wydawać się mało interesujące dla niego. Przecież set - że zło i przebiegłość Gabin i dlatego Dumas, z jego naiwną opieki, wydaje się zbyt proste i jednoznaczne). Huxley zaczyna się "przeskoczyć" partnera przez "kamień młyński" jego żrące "żarty", dzieje rosnącej permisywizmu, testowania cierpliwości Dumas, jego poczucie humoru, elastyczność, zwinność i intuicyjny granicy wytrzymałości.'

kukuruku
Posty: 19
Rejestracja: sobota 28 sty 2012, 21:51

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: kukuruku » poniedziałek 14 lip 2014, 11:51

carlos pisze:Widziałem ostatnio LSE w akcji, ech, oby nigdy więcej <stres>. Podobnie jak SEI coś zmanipuluje to IEE będzie dokładnie wiedzieć że coś się dzieje i będzie oburzone.
aż tak źle ;P?


zastanawia mnie, czy etycy manipulują emocjonalnie 'świadomie' ? tzn sami widzą w niektórych swoich zachowaniach manipulacyjny element , czy raczej jest to podświadome i obleczone w racjonalizację, a gdy ktoś zarzuci im to, będą autentycznie zdziwieni taką interpretacją swojego zachowania (bo przecież 'chcieli dobrze' itp)?

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2459
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: carlos » poniedziałek 14 lip 2014, 12:51

Odpowiem patrząc na siebie i moje zachowanie. U mnie w pewnym stopniu jest to nieświadome. Po pierwsze - etyk rozwiązuje sprawy w sposób który rozumie - czyli używa sfery którą rozumie - wpływ na ludzi, emocje itp. Uczy się w toku swojego życia które jego działania przynoszą skutek - dla niego samego może się wydawać, że on tylko próbuje osiągnąć swoje cele na swój sposób. Robi to co umie i się sprawdzalo jako skuteczne. Może być zdziwiony jak ktoś posądzi go o manipulację - zresztą etycy w sferze uczuć często robią wszystko delikatnie i z głową. Czym innym jest świadoma manipulacja np. wprowadzanie innej osoby w błąd, granie na jej uczuciach, dezorientacja.. to też umiemy, ale tylko prawdziwe szuje mają na tyle mocną psychikę, żeby to komuś na prawdę zrobić.

Opowiem jeszcze o tym jak mi się zdarza wytrącać innych z równowagi, panikować, robić sceny - nie uważam tego za manipulację - zwyklę takie rzeczy robię gdy już nie wytyrzymuje psychicznie jakiejś sytuacji i chce sprowokować jakąkolwiek reakcję drugiej osoby. Nie robię tego z rozmysłem. Panikuje i lamentuje bo już nie mam innych wyjść. To nie jest do końca świadome, to już w dużym stopniu automat. W trudnych sytuacjach myślę, że włącza się automat.

kukuruku
Posty: 19
Rejestracja: sobota 28 sty 2012, 21:51

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: kukuruku » poniedziałek 14 lip 2014, 13:45

carlos pisze:Odpowiem patrząc na siebie i moje zachowanie. U mnie w pewnym stopniu jest to nieświadome. (...) Czym innym jest świadoma manipulacja np. wprowadzanie innej osoby w błąd, granie na jej uczuciach, dezorientacja.. to też umiemy, ale tylko prawdziwe szuje mają na tyle mocną psychikę, żeby to komuś na prawdę zrobić.

Opowiem jeszcze o tym jak mi się zdarza wytrącać innych z równowagi, panikować, robić sceny - nie uważam tego za manipulację - zwyklę takie rzeczy robię gdy już nie wytyrzymuje psychicznie jakiejś sytuacji i chce sprowokować jakąkolwiek reakcję drugiej osoby. Nie robię tego z rozmysłem. Panikuje i lamentuje bo już nie mam innych wyjść. To nie jest do końca świadome, to już w dużym stopniu automat. W trudnych sytuacjach myślę, że włącza się automat.

tak mi się wydaje, że nie jest to raczej świadome, szczególnie, że manipulacja brzmi etykom nieetycznie ;P. kiedy myślę o kilku najbardziej manipulujących osobach, które było mi dane poznać, a przynajmniej tak przeze mnie ocenianych, bo to zależy od punktu widzenia ;), wydaje mi się, że najczęściej są one święcie przekonane o swej autentyczności i czystości intencji, choć czasem gołym okiem widoczne są sprzeczności.

wspomniałeś, że przy IEE SEI obie strony to sobie zarzucają, czy widzisz różnice w tym względzie pod kątem Fi i Fe-owej manipulacji ? czy zarzucanie innym manipulacji byłoby bardziej domeną etyków odnośnie innych etyków (bo dobrze wyczuwają emocjonalne niuanse) czy niekoniecznie?

zrobienie sceny czasem dobrze robi i potrafi rozładować atmosferę ;P. jak reagowała na to IEE?

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2459
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: carlos » poniedziałek 14 lip 2014, 18:55

Hm, intuicyjnie czuję, że manipulacja IEE to bardziej manipulacja relacjami - np nagle IEE z jakich powodów jest dla Ciebie oschłe, unika Cię, inaczej zmienia swoją sympatię/antypatię do Ciebie, zaczyna robić aluzje itp. Manipulacja SEI to manipulacja bardziej czyimiś odczuciami "Niech mu będzie teraz wstyd", "Popamięta mnie", "Widzę, że bawi się moim kosztem, to niech poczuje zazdrość/wstyd/gniew" itp. W uproszczeniu Fi manipuluje swoją relacją do kogoś, a Fe czyimiś uczuciami.

Myślę że tak - zarzucanie innym manipulacji jest domeną etyków - to oni widzą wyraźnie jakie uczucia ktoś wywołuje w innych i potem jak to wykorzystuje.

Zrobienie sceny to raczej domena Fe. Wydaje mi się, że IEE to olewa bo tym się mu nie zaimponuje (Mocne Fe więc rozumie o co chodzi, ale niecenione więc olewa).

kukuruku
Posty: 19
Rejestracja: sobota 28 sty 2012, 21:51

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: kukuruku » wtorek 15 lip 2014, 00:34

carlos pisze:
Myślę że tak - zarzucanie innym manipulacji jest domeną etyków - to oni widzą wyraźnie jakie uczucia ktoś wywołuje w innych i potem jak to wykorzystuje.

Zrobienie sceny to raczej domena Fe. Wydaje mi się, że IEE to olewa bo tym się mu nie zaimponuje (Mocne Fe więc rozumie o co chodzi, ale niecenione więc olewa).
z drugiej strony logicy jako nieprzyzwyczajeni do takiego 'użytkowania' sfery swoich emocji i 'wykorzystywania' ich mogą imo oskarżać etyków o manipulację, kiedy nie czują się komfortowo z np. z poziomem i sposobem emocjonalnej ekspresji drugiej osoby, która dla niej samej jest w pełni autentyczna i może wynikać z osiągnięcia progu bezradności w danej sytuacji, o której pisałeś (lament, gdy nic już nie działa ;P). Pewnie dotyczyłoby to szczególnie zestawienia z niekompatybilnym cenieniem Fe/Fi.

Awatar użytkownika
ninque
Posty: 192
Rejestracja: piątek 28 lut 2014, 12:20
Socjotyp: IEE
Lokalizacja: Lublin

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: ninque » czwartek 21 sie 2014, 17:43

zaiste kilka razy moj SEI zarzucił mi emocjonalne gierki w momantach w ktorych bym na to w zyciu nie wpadła ale oczywiscie mial racje

i dobrze mówi carlos ze sposobami grania na relacji IEE i SEIow zwłaszcza z oschloscią unikaniem znikaniem pojawianiem sie i takimi tam

i przesyt zdarza sie bo SEI taki kochany i tuli tak bardzo i miłość cdownie ak jak można woleć SLI SEIe takie ach ach a potem po jakims czasie kazde tulenie i wyskoki milosci moga byc juz nużące i niehc uz przestanie niech zniknie niech nie kocha tak bardzo, a jak przestaje kochac tak bardzo to nagle ale czemu juz nie tuli czemu nie jest tak jak na poczatku czemu jemu przestaje zalezec jak mi zaczyna i czarna rozpacz i czemu nie czuje poczeby tulenia mnie juz xD i tak w kolko

ale uwielbiam SEIa mego za rozpoznawanie potrzeb i dbanie o komfort ale brakuje mi w nim szalenstwa i tanczenia dookola ogniska na golasa w srodku zimy w nocy w lesie :(( (noo cos Tyyy zimno, nie wiaodmo co tam na ziemi w tym lesie moze byc.. no i noc jest od spania przeciez)

iii jeszcze jeden probem o ktorym bylo w tamtym artykule to poczucie humoru, czasami mojeog SEIa nie śmieszą moje żarcioszki i to bardzo smutne jest jak go nie śmieszą bo przeciez ja mam takie cudowne żarcoszki ktore mnie osobiscie bardzo bawią a jego nie zawsze :(

Awatar użytkownika
jajeczko
Posty: 207
Rejestracja: sobota 03 maja 2014, 14:12

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: jajeczko » czwartek 21 sie 2014, 20:32

ninque o SEI pisze:brakuje mi w nim szalenstwa i tanczenia dookola ogniska na golasa w srodku zimy w nocy w lesie :(( (noo cos Tyyy zimno, nie wiaodmo co tam na ziemi w tym lesie moze byc.. no i noc jest od spania przeciez)
a SLI tak robią? xd

kukuruku
Posty: 19
Rejestracja: sobota 28 sty 2012, 21:51

Re: Jak rozkochać IEE ?

Post autor: kukuruku » piątek 22 sie 2014, 14:42

ninque pisze:
ale uwielbiam SEIa mego za rozpoznawanie potrzeb i dbanie o komfort ale brakuje mi w nim szalenstwa i tanczenia dookola ogniska na golasa w srodku zimy w nocy w lesie :(( (noo cos Tyyy zimno, nie wiaodmo co tam na ziemi w tym lesie moze byc.. no i noc jest od spania przeciez)

a czy to nie SLI powinno być w takich sytuacjach raczej hamującym głosem zdrowego rozsądku, a SEI raczej podążyć za pomysłem??? w artykule IEE jest również przedstawione trochę jako takie niesforne dziecko z olbrzymim apetytem, które nie zna miary, a uzyskując akceptację i usprawiedliwienie dla swoich 'wyskoków' i pomysłów staje się tym bardziej niesforne ;P. i trzeba granic postawionych przez SLI, jego upór i pewną 'niedostępność', żeby się trochę ucywilizowało ;).

wydaje mi się, że dla IEE te cechy SLI też nie do końca będą wygodne i przyjemne, ale potrzebne, bo ostatecznie pomagają mu utrzymać się w ryzach ;) i postrzegać SLI jako równego partnera (?)

a jak widzisz przyszłość Waszej relacji w tej konfiguracji ;)?

ODPOWIEDZ