Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

EII IEE LSE SLI
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
Awatar użytkownika
SD
Posty: 1649
Rejestracja: piątek 31 paź 2008, 00:24
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: SD

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: SD » środa 13 sty 2010, 20:24

:si: PoLR może nie zauważyć stresu.. i tylko dlatego.

Natomiast :si: dominant odczuje go natychmiastowo i mocno - ale odczucie odczuciem, chodzi chyba bardziej o reakcje na niego.
Motywy: Usatysfakcjonowany samym procesem pracy.
Główny cel: Osiągnięcie wymaganego rezultatu.
Metody: Dowolne, skuteczne.


[ruch]:banan: :bananskok: :banankciuk:[/ruch]

[center]"Czysta logika jest ruiną ducha."
:te: :ni:[/center]

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: kamilri » środa 13 sty 2010, 22:25

Apsnt pisze:No ja akurat :si: w ego łączę z umiejętnością kontrolowania stresu. Dla porównania :si: PoLRy to przecież jednostki najbardziej narażone na negatywne skutki stresu.
Mam wrażenie że zaczynasz tworzyć własną socjonikę.

Jak łączysz swoje napięcie z Si PoLR to ok, bo pewnie coś w tym jest. Ale postaraj się przedstawić to połączenie na gruncie teorii. Bo dopóki nie przedstawisz to nie wiesz na jakiej płaszczyźnie to dalej rozróżniać, a dobieranie do przeciwnej cechy na ślepo pierwszego kojarzącego ci się przeciwieństwa przypuszczalnie nigdzie nas nie doprowadzi.
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
Emjotka
Posty: 4788
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:48
Socjotyp: SLI
Poprzedni login: Emjotka
Lokalizacja: Kraków (O-c Św.)

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: Emjotka » środa 13 sty 2010, 22:34

Apsnt pisze:No ja akurat :si: w ego łączę z umiejętnością kontrolowania stresu.
Hm, chyba przede wszystkim z usilnym unikaniem go w takiej formie czy ilości, która mogłaby w jakiś sposób... zaboleć. Naczelne motto życiowe Si-dominantów to "unikaj problemów, maksymalizuj przyjemności" ;). I w myśl tej zasady, stres przekraczający granicę pt. ał-zaczyna-mi-to-przeszkadzać, jest traktowany jako wysoce niepożądany i równie szkodliwy. Gdzie jest ta granica? Zależy od okoliczności...

[hr][/hr]

A jeśli poruszamy już temat zajęć typu praca semestralna czy jakiś projekt, to też mam skłonność odwlekania tego dosłownie na ostatnią chwilę, bo irytuje mnie robienie takiej pracy w częściach, planowanie kiedy i co zrobić. To jak zjedzenie słoika masła orzechowego przez umysł - jak cię nie zatka, to cię zemdli... W zależności od tego jak duża jest to praca, siadam w ostatnim dniu, łikendzie, miesiącu i robię zazwyczaj wszystko od początku do końca, poświęcając na to mniej czasu i energii, niż gdybym rozkładała to na części i pracując o wieeele wydajniej.

[hr][/hr]
Marcin! pisze:Natomiast :si: dominant odczuje go natychmiastowo i mocno - ale odczucie odczuciem, chodzi chyba bardziej o reakcje na niego.
Dość utopijna wizja. Odczuje, owszem, mocno. Ale czy zawsze natychmiastowo...
[center]~~
Wielkość każdego zawodu polega może przede wszystkim na tym, że łączy ludzi: istnieje tylko jeden luksus prawdziwy - luksus związków ludzkich.
Pracując dla samych dóbr materialnych, budujemy sobie więzienie. Zamykamy się samotni ze złotem rozsypujący się w palcach, które nie daje nam nic, dla czego warto byłoby żyć.
~~[/center]

Szura
Posty: 2786
Rejestracja: poniedziałek 02 cze 2008, 08:02
Socjotyp: SEI
Poprzedni login: Szura
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: Szura » środa 13 sty 2010, 22:38

No ja akurat :si: w ego łączę z umiejętnością kontrolowania stresu.
To byłoby piękne, gdyby było prawdziwe. Jednak takie stwierdzenie dla mnie, neurotyczki, to wisielczy humor. ;)

Awatar użytkownika
SD
Posty: 1649
Rejestracja: piątek 31 paź 2008, 00:24
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: SD

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: SD » środa 13 sty 2010, 23:04

Emjotka pisze:
Marcin! pisze:Natomiast :si: dominant odczuje go natychmiastowo i mocno - ale odczucie odczuciem, chodzi chyba bardziej o reakcje na niego.
Dość utopijna wizja. Odczuje, owszem, mocno. Ale czy zawsze natychmiastowo...
No nie żartuj, że nie odczujesz od razu napięcia, kiedy ono się pojawi.. w ciele, to odczucie spowodowane stresem. Zaboli mocniej, ale po czasie - ciało odreaguje napięcie. Ponieważ takie przestrzenne odczucia "w locie" to informacja typu :si: - :si: PoLR może je całkiem przeoczyć, ale dominant? Jestem raczej pewny, że zdajesz sobie sprawę z tego odczucia zdecydowanie bardziej, niż reszta świata i raczej w tym samym momencie, w którym ono się pojawiło odczuwasz je pełniej jako coś naturalnego - coś co po prostu jest, kiedy jest. Bo jeśli informacja dotrze później, to już nie będzie :si: dominant.. :bium:
Ostatnio zmieniony środa 13 sty 2010, 23:09 przez SD, łącznie zmieniany 1 raz.
Motywy: Usatysfakcjonowany samym procesem pracy.
Główny cel: Osiągnięcie wymaganego rezultatu.
Metody: Dowolne, skuteczne.


[ruch]:banan: :bananskok: :banankciuk:[/ruch]

[center]"Czysta logika jest ruiną ducha."
:te: :ni:[/center]

Awatar użytkownika
Emjotka
Posty: 4788
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:48
Socjotyp: SLI
Poprzedni login: Emjotka
Lokalizacja: Kraków (O-c Św.)

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: Emjotka » środa 13 sty 2010, 23:09

Marcin! pisze: No nie żartuj, że nie odczujesz od razu napięcia, kiedy ono się pojawi..
Jasne, że czasami go nie odczuję od razu... Dlaczego niby miałabym?
Marcin! pisze:Bo jeśli informacja pojawia się później, to już nie będzie :si: dominant..
:si: to jeden z aspektów informacji, typów, w które ją pokategoryzowaliśmy. Czemu czas uświadomienia sobie czegoś miałby tu mieć jakiekolwiek znaczenie?
[center]~~
Wielkość każdego zawodu polega może przede wszystkim na tym, że łączy ludzi: istnieje tylko jeden luksus prawdziwy - luksus związków ludzkich.
Pracując dla samych dóbr materialnych, budujemy sobie więzienie. Zamykamy się samotni ze złotem rozsypujący się w palcach, które nie daje nam nic, dla czego warto byłoby żyć.
~~[/center]

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: kamilri » środa 13 sty 2010, 23:30

Wspaniale, ale ja pytałem czy potrafisz połączyć stres z ewidentną dynamiką relacji w czwartej funkcji :P.
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
SD
Posty: 1649
Rejestracja: piątek 31 paź 2008, 00:24
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: SD

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: SD » środa 13 sty 2010, 23:35

Emjotka pisze:
Marcin! pisze: No nie żartuj, że nie odczujesz od razu napięcia, kiedy ono się pojawi..
Jasne, że czasami go nie odczuję od razu... Dlaczego niby miałabym?
Ja, właściwości obiektu rozpoznaję zawsze, natychmiastowo, gdy tylko jest obiekt. Mogę nimi manipulować z zamkniętymi oczami. :te:, to jest coś jest oczywiste - dostaję tą informację, całkowicie pełną, jako pierwszą i dopiero ona wyznacza dalszy obieg informacji.. To pierwsza informacja o czymkolwiek, jaką uzyskujesz świadomością.
Ty masz w podstawie :si:, a to jest chyba to samo co mają SEI, a ja słyszałem kilka SEI mówiących dużo o odczuciach i mówiły, że fizyczne odczucia są baaaaardzo wyraźne i zdają sobie z nich sprawę w każdym momencie trwania - że to oczywiste jak teraz określona tkanina dotyka ciała, lub że określone pozycje, z pozoru niewygodne, okazują się bardzo niewygodne i że to fajnie poczuć też trochę ból, albo gęsią skórkę, ale zazwyczaj unikają..
To znaczy, że jest wyczucie, totalne, ewidentne i dynamiczne wyczucie relacji względem własnego ciała w każdym momencie, czyli natychmiastowo wiesz w jakim dokładnie jesteś stanie, co i gdzie odczuwasz, jak to na Ciebie wpływa. Teraz.
Emjotka pisze:
Marcin! pisze:Bo jeśli informacja pojawia się później, to już nie będzie :si: dominant..
:si: to jeden z aspektów informacji, typów, w które ją pokategoryzowaliśmy. Czemu czas uświadomienia sobie czegoś miałby tu mieć jakiekolwiek znaczenie?
Ponieważ dane z bazowej są natychmiastowe i pełne. "Bo tak jest. Tak po prostu jest i tyle."
Motywy: Usatysfakcjonowany samym procesem pracy.
Główny cel: Osiągnięcie wymaganego rezultatu.
Metody: Dowolne, skuteczne.


[ruch]:banan: :bananskok: :banankciuk:[/ruch]

[center]"Czysta logika jest ruiną ducha."
:te: :ni:[/center]

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: kamilri » czwartek 14 sty 2010, 09:59

Marcin! pisze:Ponieważ dane z bazowej są natychmiastowe i pełne. "Bo tak jest. Tak po prostu jest i tyle."
Wydaje mi się że za bardzo wiążesz Si z odczuciami.

Si to powiązanie przyczyn z pewnie występującymi po nich skutkami. Więc dany Si dominant będzie najprawdopodobniej silniej odczuwał różne rzeczy - automatycznie będzie szukał przyczyn dla skutków i skutków dla przyczyn, a jak się na coś zwraca się uwagę...

Ale to nie znaczy że tak po za tym mentalnym wsparciem Si dominant jest jakoś bardziej na odczucia wyczulony - więc w jakiejś nieznanej im jeszcze sytuacji nie muszą wcale zwrócić uwagi na stres (którego przyczyny jak i skutki nie zawsze są od razu zauważalne) wcześniej niż inni ludzie. Zresztą wcześniej to może tak, ale nie natychmiastowo. Choć oczywiście potem na podstawie doświadczenia będą takich sytuacjach wychwytywali to szybko.

Ja bym to tak interpretował.
Apsnt pisze:To jest dla mnie w jakiś sposób oczywiste, że silne :si: będzie skuteczniejsze w owym przywracaniu sobie równowagi :D.
*Nawet słownictwo użyte w tej definicji nieźle zbiega się z terminologią socjoniczną ;].
Podajesz A i B a potem piszesz coś ala "to chyba na pierwszy rzut oka widać związek".

Opisz dokładnie ten związek.

Masz osobę w stresującej sytuacji. To teraz napisz w jaki sposób w dalszym postępowaniu lub we wcześniejszym postępowaniu w związku z nim może jej owe Si 1 lub 4 pomoc lub zaszkodzić.
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: kamilri » czwartek 14 sty 2010, 15:00

Apsnt pisze:Niech ktoś inny Ci to wytłumaczy, jak nie widzisz powiązania, bo moje :ti: nie da rady.
Och, ja widzę. Ale mam subiektywne wrażenie po tym jak to powiązanie traktujesz że ty go sobie bardziej wyobrażasz niż widzisz...
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Szura
Posty: 2786
Rejestracja: poniedziałek 02 cze 2008, 08:02
Socjotyp: SEI
Poprzedni login: Szura
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: Szura » czwartek 14 sty 2010, 15:14

Kamilri, to, że się coś widzi nie oznacza, że potrafi się to opisać. :)

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: kamilri » piątek 15 sty 2010, 16:37

Szura pisze:Kamilri, to, że się coś widzi nie oznacza, że potrafi się to opisać. :)
Oczywiście.

Ale jak coś się widzi to jest się pewnym tylko tego co się widzi.

Apsynt widzi że Si PoLR ma problem z nerwowością. Nie potrafi tego uzasadnić na poziomie teorii. Więc wykorzystując teorie (zależności pomiędzy elementami) do stwierdzenia że z Si w ego mają w tej kwestii odwrotnie jest z jego strony zgadywaniem na ślepo.

W dodatku "pewnym tonem" (że zacytuje Nefa)...
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Szura
Posty: 2786
Rejestracja: poniedziałek 02 cze 2008, 08:02
Socjotyp: SEI
Poprzedni login: Szura
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: Szura » piątek 15 sty 2010, 20:44

Widziałeś kiedyś przejętego, rozdygotanego siegowca?
TAK.
Apsynt widzi że Si PoLR ma problem z nerwowością. Nie potrafi tego uzasadnić na poziomie teorii. Więc wykorzystując teorie (zależności pomiędzy elementami) do stwierdzenia że z Si w ego mają w tej kwestii odwrotnie jest z jego strony zgadywaniem na ślepo.

W dodatku "pewnym tonem" (że zacytuje Nefa)...
A to prawda...

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: kamilri » piątek 15 sty 2010, 20:58

Apsnt pisze:Widziałeś kiedyś przejętego, rozdygotanego :si: egowca?
Nie.

Jak by się zastanowić to również mnie widziałem żadnego rozdygotanego Si PoLR. Właściwie to nikt rozdygotany mi się nie przypomina.

I? (No chyba że chcesz mi udowodnić że mało ludzi widuje :zielonylol:)
Apsnt pisze:Z innego kąta patrzenia powiedziałbym, że :si: -egowcy lepiej kontrolują aktualną, bieżącą sytuację zamiast myśleć daleko w przód i się zamartwiać potencjalnymi scenariuszami. Stąd też z moich obserwacji wynika, że lepiej będą kontrolować stres jako bieżące nieudogodnienia - będą podejmować działania by naprawić swoją bieżącą sytuację, jeśli oznacza to nawet, że poświęcą jakiś tam odległy cel. Przecież wiadomo, że :si: "słynie" z unikania niewygód, nie lubi kroczyć ryzykowną ścieżką etc. itd.
Już lepiej. Ale założenie że Si egowcy starają się sobie radzić z bieżącymi wydarzeniami a przyszłymi nie przejmują też daleko nie prowadzi. Na tej samej zasadzie można powiedzieć że Ni egowcy starają radzić sobie z przyszłymi wydarzeniami, a bieżącymi się nie przejmują. I wyjdziemy na zero :P.

Zresztą np. Ni PoLRy chyba średnio się potrafią nie przejmować Ni - funkcja bezwładna. A to nadal Si-egowce.

Jedyny moim zdaniem tak naprawdę racjonalny argument za powiązaniem Si z stresem to fakt że faktycznie tak jak pisałeś informacje o stresie podpadają pod Si - związek między zdarzeniem a jego w miarę pewnym efektem czyli stresem - więc Si-egowcy mogą w większym stopniu zdawać sobie co i jak ich stresuje i odpowiednio tego unikać. Tylko nie potrafiłeś zdaje się tego tak ująć :P.

Natomiast to nie zmienia nic np. w kwestii podatności na stres jako takiej i tu już lepiej by było np. szukać po temperamentach.

A największe pewnie by miało znaczenie przystosowanie danego socjotypu do warunków w których żyje.
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: kamilri » sobota 16 sty 2010, 17:47

Apsnt pisze:No to mi wyjaśnij co to jest "podatność na stres jako taka". Nie za bardzo znajduję miejsce na to w socjonice.
Jak mocny wpływ wywierają na ciebie stresujące sytuacje.
Apsnt pisze:Temperamenty? To może być ciekawe. Wysłucham.
To było tylko wskazanie kierunku.

Zresztą zdaje się przy opisach temperamentów coś pisze...

Zresztą tak czy inaczej jeśli kojarzysz z stresem Si i Ni, to np. posiadanie tych funkcji w świadomych coś może oznaczać itd. ...
Apsnt pisze:Przystosowanie jest zaś uwarunkowane metabolizmem informacyjnym...
Raczej energo-informacyjnym :P.
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
klementynka
Posty: 93
Rejestracja: sobota 10 maja 2014, 12:24
Socjotyp: EII
Poprzedni login: rwlrwl
Lokalizacja: TLK Janusz Korczak

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: klementynka » niedziela 27 mar 2016, 20:36

bruno dievs pisze:Dzięki za wytłumaczenie ;] Mam kolejne pytanie

Jak się ma :si: :te: do odporności na stres?

Nie chodzi mi tu o prostą odpowiedź typu jest / nie jest odporny, ale raczej o krzywą stresu - czyli przy jakim poziomie rozpoczyna się mobilizacja, na jakim osiąga szczyt, a kiedy następuje załamanie. I czy to można powiązać z modelem T?
Też mnie to ciekawi. Ja mam -50% do stress resistance, potrafię dostać objawów realnych chorób od nerwicowego autowkrętu.

Awatar użytkownika
diabeu
Posty: 1725
Rejestracja: czwartek 05 sty 2012, 17:40
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: diabeuek

Re: Przejawy Si (połączonego z Te) u Delty NF

Post autor: diabeu » poniedziałek 28 mar 2016, 10:11

klementynka pisze:
bruno dievs pisze:Dzięki za wytłumaczenie ;] Mam kolejne pytanie

Jak się ma :si: :te: do odporności na stres?
Nie chodzi mi tu o prostą odpowiedź typu jest / nie jest odporny, ale raczej o krzywą stresu - czyli przy jakim poziomie rozpoczyna się mobilizacja, na jakim osiąga szczyt, a kiedy następuje załamanie. I czy to można powiązać z modelem T?
Też mnie to ciekawi. Ja mam -50% do stress resistance, potrafię dostać objawów realnych chorób od nerwicowego autowkrętu.
http://socjonika.pl/forum/viewtopic.php ... 7+na+stres
pan Gulienka pierdoli jak Polak robotę. Uwielbiam te niczym nie podparte wypociny. Każdego do pewnego momentu stres hartuje, każdego napędza dobry stres, każdego od pewnego momentu stres będzie hamować. W efekcie stanie się na niego nieodporny po przekroczeniu progu krytycznego (i przed zahartowaniem as well). Gdzie są jakieś statystyki na grupach reprezentatywnych i twarde dane z podanymi przedziałami wartości dla danego typu.

To właśnie doskonały przykład na samospełniające się proroctwo. Przystawiając odpowiednie sytuacje z mojego życia, jestem w stanie wpasować się w każdą z grup.

Tłumacząc z polskiego na polski: nie wiem, czy powstało cokolwiek innego na ten temat. Jeśli nie, to zapomnijcie o odpowiedzi na pytanie.
LIE-2Ni

ODPOWIEDZ