Ciemna strona IEE

EII IEE LSE SLI
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
Awatar użytkownika
Emjotka
Posty: 4788
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:48
Socjotyp: SLI
Poprzedni login: Emjotka
Lokalizacja: Kraków (O-c Św.)

Re: Ciemna strona IEE

Post autor: Emjotka » czwartek 29 mar 2012, 20:38

[spoiler2="to by chyba było na tyle"]
czarodziejka pisze:Wydaje mi się, że to co dla delty jest 'zdrowym dystansem' dla bety może jawić się jako 'olewanie' co dalej idąc odebrane może być przez betę za niedojrzałe podejście.
Nazwanie kogoś niedojrzałym a uznanie, że wg naszych standardów podchodzi do czegoś niezbyt poważnie to dwie zupełnie różne rzeczy. Jeżeli Ty ich nie rozróżniasz, to chyba tym razem w porę pójdę po rozum do głowy i nie będę się wdawać w jałową dyskusję. :happy:

Taki bonusik na odchodne:
IEE & SLI pisze:Charakterystyczne rysy tej pary duali, to: niezależność partnerów względem siebie i otoczenia, harmonia wzajemnych relacji, niespokojny duch kreatywności i stały rozwój własnych umiejętności.
(...)
Mistrz jest przystosowany do silnych i harmonijnych stosunków, które mogą mu dać dwie formy miłości - Storge i Filia. Również gotowy jest dzielić interesy z partnerem i zyskać konieczną dla niego duchową bliskość dla pełnej harmonii we wzajemnych relacjach, które dla tej dualnej pary są główną wartością w życiu. Obaj partnerzy jej pragną.
Jak sobie to wyobrażasz w wersji pt. jestem-śmiertelnie-poważnym-cieciem? Bo ja totalnie sobie NIE wyobrażam. :P

[center]Uwierzyłbym tylko w takiego boga, który potrafi tańczyć.
A kiedym ujrzał mojego diabła, wydał mi się poważny, dokładny, głęboki, uroczysty. To duch ciężkości - przez niego upadają wszystkie rzeczy.
Nie gniewem, lecz śmiechem się zabija. Nuże, zabijmy ducha ciężkości.
[/center][/spoiler2]
[center]~~
Wielkość każdego zawodu polega może przede wszystkim na tym, że łączy ludzi: istnieje tylko jeden luksus prawdziwy - luksus związków ludzkich.
Pracując dla samych dóbr materialnych, budujemy sobie więzienie. Zamykamy się samotni ze złotem rozsypujący się w palcach, które nie daje nam nic, dla czego warto byłoby żyć.
~~[/center]

czarodziejka
Posty: 1628
Rejestracja: czwartek 17 lut 2011, 12:15
Socjotyp: LSI

Re: Ciemna strona IEE

Post autor: czarodziejka » czwartek 29 mar 2012, 20:47

SpoilerShow
Emjotka pisze:Nazwanie kogoś niedojrzałym a uznanie, że wg naszych standardów podchodzi do czegoś niezbyt poważnie to dwie zupełnie różne rzeczy. Jeżeli Ty ich nie rozróżniasz, to chyba tym razem w porę pójdę po rozum do głowy i nie będę się wdawać w jałową dyskusję.
Znowu ten sam problem Em, z którego potem wychodzą durne nieporozumienia i kłótnie.... :dziwny: nie rozumiemy swojego słownictwa i sposobu formułowania myśli w zdania, więc nie wiem czy chcę się podejmować tłumaczenia Ci mojego stanowiska i co mialam na myśli - bo naprawdę nie mam ochoty trollować i się spinać. Szczególnie, że to głównie Ty masz problem ze zrozumieniem o co mi chodzi.

Awatar użytkownika
grysik
Posty: 679
Rejestracja: czwartek 29 gru 2011, 21:50
Socjotyp: EIE
Poprzedni login: grysik

Re: Ciemna strona IEE

Post autor: grysik » czwartek 29 mar 2012, 21:06

IEE wydają się beztroscy, ale jak przyjdzie co do czego to spadają na cztery łapy, w przeciwieństwie do niektórych alfiątek, które mogą wydawać się mniej zakręcone (obserwacje przeprowadzone na losowo wybranej próbce studentów). Ja wiem, że niektórych to może irytować, ale czy taka beztroska ma duże znaczenie jeśli na dłuższą metę liczy się raczej efekt końcowy? IEE w dychotomiach są w końcu po mrocznej stronie rezultatowości ;)

Awatar użytkownika
mignonne
Posty: 1114
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2009, 22:27
Socjotyp: IEE
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciemna strona IEE

Post autor: mignonne » piątek 14 cze 2013, 23:45

Czarodziejka pisze:
Pani Niedźwiadek pisze: Co może denerwować w zachowaniu ENFp? (Mile widziane głosy wszelkich typów, także konfliktorów).
To, że rzadko kiedy można z IEE porozmawiać poważnie na jakiś temat i że IEE są tacy infantylni, ciągle ze wszystkiego żartują i się wygłupiają w sposób który sprawia, że mam ochotę palnąć osobnikowi patelnią :D Czasem niby nic nawet nie robią a sama ich obecność mnie drażni, choć nie mogę powiedzieć, że są niemili, po prostu znane mi IEE mimo, że są juz dawno po 30 dalej są dość niedojrzali i mało poważnie, a nawet beztrosko podchodzą do życia, co jest dla mnie niezrozumiałe.
Dla mnie to są dwie różne rzeczy - niedojrzałość i takie zachowanie , które opisujesz. Dla mnie niedojrzałość i beztroskie podchodzenie do życia to brak zaradności, zależność od innych, pasożytnictwo społeczne. A to co opisujesz to tylko sposób bycia, który naturalnie wychodzi w relacjach z ludźmi (może też służyć rozładowywaniu atmosfery, przyciąganiu ludzi). Ale faktycznie spotkałam się z czymś takim, że moje zachowanie jest uważane albo za urocze, albo za głupkowate. Pewnie zależy kto co ceni. :))
Ponoć ENFp :D

Awatar użytkownika
diabeu
Posty: 1725
Rejestracja: czwartek 05 sty 2012, 17:40
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: diabeuek

Re: Ciemna strona IEE

Post autor: diabeu » piątek 21 cze 2013, 12:11

mignonne pisze:Dla mnie to są dwie różne rzeczy - niedojrzałość i takie zachowanie , które opisujesz.
:+1:
ale generalnie to w ogóle jest spostrzeżenie o kant tyłka potłuc, bo też tak mam. Poważnie rzadko kiedy gadam. Jak już to z bliskimi albo kiedy sytuacja jest oficjalna. Może dlatego tak super mi się z delciakami pracuje. Robimy coś wspólnie, jest focus na robotę, ale jednocześnie żarty lecą jedne przez drugie i nikt nie ma z tym problemu. Delciaki doceniają mój wkład pomysłowy, ja doceniam ich uwagi i nie ma się o co czepić. Od pomysłu do wykonania idzie to szybko. Z gammą już jest trochę inaczej, ale też komfort.
:fi: :fi: :fi: :te: :te: :te:
:czekolada: :czekolada: :czekolada: :spi:
LIE-2Ni

Awatar użytkownika
mignonne
Posty: 1114
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2009, 22:27
Socjotyp: IEE
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciemna strona IEE

Post autor: mignonne » wtorek 02 lip 2013, 20:57

Oj no Diable, już nie idealizuj Delty. ;) A co do żartów podczas pracy to cóż, jeśli są fajnym przerywnikiem rozładowującym atmosferę to świetnie, ale jeśli ktoś sobie dowcipkuje i niewiele zrobi to fajnie już przestaje być i tępię coś takiego. :P

No i nie lubię żartów w niektórych sytuacjach. Na przykład jak ktoś mówi o jakimś swoim problemie, a ktoś zaczyna z tego żartować. To wywołuje u mnie reakcję: :wtf: :mur: :krzeslo: :angry: :szok: :szok1:
Ponoć ENFp :D

stforekpotforek
Nowy użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: czwartek 30 paź 2014, 22:35
Socjotyp: IEE
Lokalizacja: Kraków

Re: Ciemna strona IEE

Post autor: stforekpotforek » czwartek 30 paź 2014, 22:38

Czytam Wasze posty i normalnie aż mi się morda cieszy bo do tej pory myslalam ze jestem jakims chorym odmiencem :)

Awatar użytkownika
mignonne
Posty: 1114
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2009, 22:27
Socjotyp: IEE
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciemna strona IEE

Post autor: mignonne » piątek 31 paź 2014, 00:21

stforekpotforek pisze:Czytam Wasze posty i normalnie aż mi się morda cieszy bo do tej pory myslalam ze jestem jakims chorym odmiencem :)
Witaj w zacnym gronie! :tuli: :D Heh, ja jak pierwszy raz czytałam opis IEE to sobie myślałam, że takie osoby to mają łatwo w życiu... Co zadecydowało o tym, że się typujesz na IEE?
Ponoć ENFp :D

stforekpotforek
Nowy użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: czwartek 30 paź 2014, 22:35
Socjotyp: IEE
Lokalizacja: Kraków

Re: Ciemna strona IEE

Post autor: stforekpotforek » piątek 31 paź 2014, 00:44

Zrobiłam test, przeczytałąm jego wynik i poczułam się tak jakby ktoś w końcu opisał całe moje życie tak, że ma to ręce i nogi. Potem zaczełam czytać inne opisy i rzeczy na stronie i tylko wszystko to potwierdzało no i jak czytam tutaj Wasze wypowiedzi to potwrdza się dalej :) Tylko teraz ech jak znaleźć duala..a raczej jak sprawić by ten którego się znalazło nei uciekł gdzie pieprz rośnie rpzez swoje wcześniejsze zranienia i asekurancjtwo przed kolejnymi.

Awatar użytkownika
mignonne
Posty: 1114
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2009, 22:27
Socjotyp: IEE
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciemna strona IEE

Post autor: mignonne » piątek 31 paź 2014, 19:51

stforekpotforek pisze:Zrobiłam test, przeczytałąm jego wynik i poczułam się tak jakby ktoś w końcu opisał całe moje życie tak, że ma to ręce i nogi. Potem zaczełam czytać inne opisy i rzeczy na stronie i tylko wszystko to potwierdzało no i jak czytam tutaj Wasze wypowiedzi to potwrdza się dalej :)
Hm, jeszcze nie spotkałam testu socjonicznego, który bym uznała za miarodajny. Mi w większości testów wychodziło SEE. XD

Co do opisów, hm na pewno przydatne są opisy poszczególnych elementów informacyjnych w blokach (o coś takiego mi chodzi: http://socjonika.pl/#IEE), ale generalnie w tego typu tekstach trudno uniknąć pewnych nieprawdziwych ogólników w stylu: "bo IEE lubią podróżować", "bo IEE to świetnie sobie radzą w relacjach międzyludzkich"...

W moim przypadku spora ogromna sformułowań z artykułu po prostu nie jest zgodna z prawdą:
stforekpotforek pisze:Rzadko robią bądź mówią coś, co mogłoby zranić czyjeś uczucia bądź pogorszyć nastrój
unikają mówienia rzeczy, które mogłyby wywołać kłótnie lub nieprzyjemne uczucia
W gruncie rzeczy mają tendencje do wybierania takiej filozofii życiowej, która będzie dość elastyczna i akceptująca odmienne punkty widzenia, żeby mogli łatwo zgadzać się w swoich poglądach z cudzymi.
IEE często podchodzą z obawą do wiązania się na dłużej z jakimiś osobami (...) gdyż mogłoby to oznaczać określone obowiązki i ograniczenie ich wolności.
Z tych właśnie przyczyn, IEE wolą wchodzić we wszelkie związki (czy to formalne czy nieformalne) stopniowo. Dają się ponieść przyrodzonej ciekawości i kierują swoimi zainteresowaniami, obserwując przy tym naturalny rozwój relacji.
Nie lubią ścisłego definiowania zależności, odpowiedzialności czy oczekiwań. Często czują się zagrożeni i buntują się przesadnie, gdy inni próbują ustanowić więzi i ograniczenia, które by ich dotykały.
Czasem potrafią też udawać odpowiedzialnych i zaangażowanych, sprawiając zawód swoim współpracownikom, gdy ich dyscyplina rozluźnia się a ich prawdziwa natura bierze górę.
W sumie najwięcej mi dało poczytanie o Klubach i Kwadrach oraz określenie elementów cenionych i niecenionych. Pomogło też mi bardzo myślenie w kategoriach ułożenia elementów informacyjnych w danym miejscu w modelu A (czyli można sobie popatrzeć na "rysunki socjotypowe" i potem zacząć analizować - przeczytać o danym elemencie informacyjnym, popatrzeć gdzie w modelu się znajduje i odnieść go do danego bloku i funkcji, żeby zobaczyć "jak działa").

Co do stylu pisania to zgodzę się, że może być pewną wskazówką (szczególnie jeśli chodzi o poczucie humoru :D ).
stforekpotforek pisze:Tylko teraz ech jak znaleźć duala..a raczej jak sprawić by ten którego się znalazło nei uciekł gdzie pieprz rośnie rpzez swoje wcześniejsze zranienia i asekurancjtwo przed kolejnymi.
Szczerze mówiąc relacja dualna jest czasem idealizowana do tego stopnia, że robi mi się niedobrze... To tylko najbardziej korzystna relacja na poziomie metabolizmu informacyjnego, którą wyróżnia socjonika. Nie ma co popadać w ekscytacje, często zupełnie inne rzeczy odgrywają rolę w relacjach niż socjoniczny potencjał danej relacji. Nie wydaje mi się, żeby "znalezienie duala" było koniecznym elementem, bez którego nie można osiągnąć szczęścia albo dającym gwarancję pod tytułem "i żyli długo i szczęśliwie.

Tendencje ucieczkowe to chyba bardziej temat enneagramowy niż socjoniczny (w tym miejscu pozdrawiam enneatypy uciekające, ze szczególnym uwzględnieniem piątek :P ), mnie osoby które ciągle uciekają w ogóle nie interesują (te które rzeczywiście uciekają, a nie tylko mają takie tendencje).
Ponoć ENFp :D

stforekpotforek
Nowy użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: czwartek 30 paź 2014, 22:35
Socjotyp: IEE
Lokalizacja: Kraków

Re: Ciemna strona IEE

Post autor: stforekpotforek » wtorek 11 lis 2014, 17:01

W sumie najwięcej mi dało poczytanie o Klubach i Kwadrach oraz określenie elementów cenionych i niecenionych. Pomogło też mi bardzo myślenie w kategoriach ułożenia elementów informacyjnych w danym miejscu w modelu A (czyli można sobie popatrzeć na "rysunki socjotypowe" i potem zacząć analizować - przeczytać o danym elemencie informacyjnym, popatrzeć gdzie w modelu się znajduje i odnieść go do danego bloku i funkcji, żeby zobaczyć "jak działa").
Kluby i Kwadry też czytalam i pasują te w ktorych znajduje sie IEE. Z rysunkeim sobie jeszcze posiedze. Myśle tez by wypelnic ankiete z pytaniami tak by mnie mogli forumowicze wytypowac, bo tez to moze pomoc. Ale gdzie znaleźć te pytania? Bo rozumiem, że odpowiedzi na nie to w nowym watku w temacie "typowanie forumowiczow" tza umiescic, racja?

Szczerze mówiąc relacja dualna jest czasem idealizowana do tego stopnia, że robi mi się niedobrze... To tylko najbardziej korzystna relacja na poziomie metabolizmu informacyjnego, którą wyróżnia socjonika. Nie ma co popadać w ekscytacje, często zupełnie inne rzeczy odgrywają rolę w relacjach niż socjoniczny potencjał danej relacji. Nie wydaje mi się, żeby "znalezienie duala" było koniecznym elementem, bez którego nie można osiągnąć szczęścia albo dającym gwarancję pod tytułem "i żyli długo i szczęśliwie.
Nie no jasne, nie mam paranoi na tym punkcie, ot po prostu poznalam osobe ktora mnei jest zdaje jest moim dualem lub semi-dualem tylko ze sobie uciekla z relacji wlasnie jako argument podajac "ze jestesmy zbyt podobni" no i lipa...nie wime czy to ucieczka na zawsze czy taka ot na troche ale szkdoa bo rozmawialo sie wrecz z idealnym zrozumieniem miedyz slowami itp stad moje pytanie, nie zbeym teraz zkreslala wszystkich ludiz co mi sie wyda ze absolutnie nie pasuja mi na duala :) Bez przesady :) W eneagramie ja jestem 4

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2459
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Ciemna strona IEE

Post autor: carlos » piątek 14 lis 2014, 10:43


Awatar użytkownika
Marco
β
Posty: 8157
Rejestracja: wtorek 15 kwie 2008, 17:02
Socjotyp: LSI
Lokalizacja: Kraków

Re: Ciemna strona IEE

Post autor: Marco » poniedziałek 05 sty 2015, 19:42

Delta (Szulman) pisze:
Patologia: przekorność i upartość, złośliwość do szorstkości, najpierw powiedzieć (albo zrobić), a potem, być może, pomyśleć... Bałaganiarstwo, nieuporządkowanie, które czasem wydają się być demonstracyjne.
Ten opis dobrze opisuje wady IEE.

Awatar użytkownika
diabeu
Posty: 1725
Rejestracja: czwartek 05 sty 2012, 17:40
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: diabeuek

Re: Ciemna strona IEE

Post autor: diabeu » poniedziałek 05 sty 2015, 20:00

Marco pisze:
Delta (Szulman) pisze:
Patologia: przekorność i upartość, złośliwość do szorstkości, najpierw powiedzieć (albo zrobić), a potem, być może, pomyśleć... Bałaganiarstwo, nieuporządkowanie, które czasem wydają się być demonstracyjne.
Ten opis dobrze opisuje wady IEE.
borze, chupser miał rację :ksiadz: <delta_injoke>
LIE-2Ni

Awatar użytkownika
mignonne
Posty: 1114
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2009, 22:27
Socjotyp: IEE
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciemna strona IEE

Post autor: mignonne » wtorek 06 sty 2015, 00:49

Marco pisze:
Delta (Szulman) pisze:
Patologia: przekorność i upartość, złośliwość do szorstkości, najpierw powiedzieć (albo zrobić), a potem, być może, pomyśleć... Bałaganiarstwo, nieuporządkowanie, które czasem wydają się być demonstracyjne.
Ten opis dobrze opisuje wady IEE.
Czyyyy ja wiem. W moim przypadku 1. linijka się zgadza - 2. totalnie nie. (Nienawidzę bałaganu i chaosu). A to co się zgadza raczej nie wynika z socjotypu... IEE wydają mi się mocno zróżnicowane w tym zakresie (choć rzeczywiście spora ich część bywa złośliwa, ale to teraz dość powszechne).
Ponoć ENFp :D

ODPOWIEDZ