Rozbuchane fi

ESI ILI LIE SEE
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
ODPOWIEDZ
Aleksandrowa
Posty: 625
Rejestracja: wtorek 02 cze 2009, 09:30
Socjotyp: SEE

Rozbuchane fi

Post autor: Aleksandrowa » środa 28 paź 2009, 16:06

Gdzies tutaj przeczytałam o określeniu 'rozbuchane fi'. Jak to można w sumie interpretować w gammie, chodzi zwłaszcza o ESI.


Z mojego punktu widzenia, ja mam czasami tak że zbyt łatwo przywiązuje się do ludzi, zbyt wysoki kredyt zaufania im daje, nie potrafię się do końca zdystansować do tego, co mowia inni o mnie, gdy bardzo ich lubię. I w sumie nie ukrywam, że nie umiem sobie z tym poradzić... :???:

W druga strone mam tak, ze łatwo mi kogos od razu nie lubić po jakimś incydencie. Oczywiscie po jakims czasie sytuacja sie zmienia, ale potrzebuje dosc sporo czasu, zeby sie do kogos przekonac.


I niestety często moje ubostawianie/lubienie kogoś jest często dużo większe niż osoby, którą tym darzę. To ja bardziej angażuje się w relacje międzyludzkie, jestem zazwyczaj otwarta, a później dostaje za to po łapach. :???:

Szura
Posty: 2786
Rejestracja: poniedziałek 02 cze 2008, 08:02
Socjotyp: SEI
Poprzedni login: Szura
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rozbuchane fi

Post autor: Szura » środa 28 paź 2009, 21:48

Z mojego punktu widzenia, ja mam czasami tak że zbyt łatwo przywiązuje się do ludzi, zbyt wysoki kredyt zaufania im daje, nie potrafię się do końca zdystansować do tego, co mowia inni o mnie, gdy bardzo ich lubię. I w sumie nie ukrywam, że nie umiem sobie z tym poradzić...

I niestety często moje ubostawianie/lubienie kogoś jest często dużo większe niż osoby, którą tym darzę. To ja bardziej angażuje się w relacje międzyludzkie, jestem zazwyczaj otwarta, a później dostaje za to po łapach.
Ja tak samo, hm. ;)

Awatar użytkownika
SD
Posty: 1649
Rejestracja: piątek 31 paź 2008, 00:24
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: SD

Re: Rozbuchane fi

Post autor: SD » środa 28 paź 2009, 22:55

SF-y..

NT mają chyba na odwrót - nie zauważają że ludzie się czasami do nich przywiązują..
Motywy: Usatysfakcjonowany samym procesem pracy.
Główny cel: Osiągnięcie wymaganego rezultatu.
Metody: Dowolne, skuteczne.


[ruch]:banan: :bananskok: :banankciuk:[/ruch]

[center]"Czysta logika jest ruiną ducha."
:te: :ni:[/center]

Awatar użytkownika
kotka
Posty: 1276
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 11:45
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: kotka
Lokalizacja: księżyc

Re: Rozbuchane fi

Post autor: kotka » czwartek 29 paź 2009, 13:05

mam czasami tak że zbyt łatwo przywiązuje się do ludzi, zbyt wysoki kredyt zaufania im daje
Mam chyba podobnie, ale nie wiem czy w takim samym stopniu.
nie potrafię się do końca zdystansować do tego, co mowia inni o mnie, gdy bardzo ich lubię
Ja akurat potrafię, chyba, że jest to osoba rzeczywiście szczególna.
W druga strone mam tak, ze łatwo mi kogos od razu nie lubić po jakimś incydencie.
Chyba też tak mam, ale to zależy po jakim incydencie. :P
często moje ubostawianie/lubienie kogoś jest często dużo większe niż osoby, którą tym darzę
Może też tak mam, ale ja nigdy nie wiem na ile ktoś mnie lubi i na ile jest przywiązany, często błędnie to oceniam w obie strony.
[table][td][pre]  _
\`*-.
) _`-.
. : `. .
: _ ' \
; *` _. `*-._
`-.-' `-.
; ` `.
:. . \
. \ . : .-' .
' `+.; ; ' :
: ' | ; ;-.
; ' : :`-: _.`* ;
.*' / .*' ; .*`- +' `*'
`*-* `*-* `*-*'[/pre]
[/td][td][/td][/table]

Awatar użytkownika
aniani
Posty: 1402
Rejestracja: wtorek 12 sie 2008, 11:31
Socjotyp: SEE
Poprzedni login: aniani

Re: Rozbuchane fi

Post autor: aniani » czwartek 29 paź 2009, 14:58

^
SF-y..
tak.
tzn mam podobnie jak Aleks, tylko bardziej jestem zamknięta w sobie, czy coś.
niebo moralne nade mną, ład gwiaździsty we mnie

:Show
Obrazek

Awatar użytkownika
Czinok
Posty: 1458
Rejestracja: czwartek 09 lip 2009, 20:00

Re: Rozbuchane fi

Post autor: Czinok » czwartek 29 paź 2009, 15:38

Marcin pisze:SF-y..

NT mają chyba na odwrót - nie zauważają że ludzie się czasami do nich przywiązują..
To zależy, czy ktoś to okazuje w widoczny sposób. Nie lubię się domyślać, doszukiwać aluzji.
Często też nie wiem, czy osoba chce żebym się z nią mocniej spoufalał, nie chce się narzucać.

bluemoonka
Posty: 490
Rejestracja: poniedziałek 10 mar 2008, 00:16
Socjotyp: LSI
Lokalizacja: Home

Re: Rozbuchane fi

Post autor: bluemoonka » czwartek 29 paź 2009, 18:15

Chinook pisze:
Marcin pisze:SF-y..

NT mają chyba na odwrót - nie zauważają że ludzie się czasami do nich przywiązują..
To zależy, czy ktoś to okazuje w widoczny sposób. Nie lubię się domyślać, doszukiwać aluzji.
Często też nie wiem, czy osoba chce żebym się z nią mocniej spoufalał, nie chce się narzucać.
Mam tak samo jak Chinook. Dla mnie to musi być napraaaaawde widoczny sposób.Domysły i aluzje ? No way !

Vadi
Posty: 160
Rejestracja: wtorek 14 lip 2009, 23:59
Socjotyp: ESI

Re: Rozbuchane fi

Post autor: Vadi » sobota 31 paź 2009, 20:58

Rozbuchane Fi jest jak książka rachunkowa. Książkę tę należy spalić. (Zanim ludzie się pozabijają.)

EII też mogą mieć rozbuchane Fi, tylko u nich się to przejawia zupełnie inaczej.

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rozbuchane fi

Post autor: Bium » sobota 13 lut 2010, 11:09

Aleks, cierpię na tę samą przypadłość. :P Chociaż z tym zaufaniem nie do końca się zgadza - sytuacje, kiedy otwieram się całkowicie są nieliczne. Ale potrafię bardzo szybko kogoś polubić i to okropnie, możliwe nawet, że człowiek ów nie zdaje sobie sprawy z tego kłębowiska namiętności, które dla niego chowam. Na szczęście rozsądnie czekam na odpowiedni moment by opowiadać o sobie, więc oszczędza mi to wielu upokorzeń (chociaż zdarzyły się pomyłki, od których mógłby mnie chyba uchronić tylko wyjątkowy sceptycyzm - cecha, której zupełnie nie potrzebuję).

Ciekawi mnie jak to wszystko się ma do cenionego i niecenionego :fi:. :???:
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

Aleksandrowa
Posty: 625
Rejestracja: wtorek 02 cze 2009, 09:30
Socjotyp: SEE

Re: Rozbuchane fi

Post autor: Aleksandrowa » niedziela 14 lut 2010, 15:50

Konstanty pisze:Aleks, cierpię na tę samą przypadłość. :P Chociaż z tym zaufaniem nie do końca się zgadza - sytuacje, kiedy otwieram się całkowicie są nieliczne. Ale potrafię bardzo szybko kogoś polubić i to okropnie, możliwe nawet, że człowiek ów nie zdaje sobie sprawy z tego kłębowiska namiętności, które dla niego chowam. Na szczęście rozsądnie czekam na odpowiedni moment by opowiadać o sobie, więc oszczędza mi to wielu upokorzeń (chociaż zdarzyły się pomyłki, od których mógłby mnie chyba uchronić tylko wyjątkowy sceptycyzm - cecha, której zupełnie nie potrzebuję).

Ciekawi mnie jak to wszystko się ma do cenionego i niecenionego :fi:. :???:
Moze to ogolnie dotyczy etyków ?

Awatar użytkownika
mignonne
Posty: 1114
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2009, 22:27
Socjotyp: IEE
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rozbuchane fi

Post autor: mignonne » czwartek 25 lut 2010, 16:07

Nie wiem czy to się ma w jakikolwiek sposób do :fi: czy rozbuchanego :fi:. Po prostu ludzie mnie często fascynują, doceniam ich towarzystwo i się do nich przywiązuję. Jeśli spędzam z kimś dużo czasu, rozmawiamy na osobiste tematy - to automatycznie oczekuję, że tak będzie w dalszym ciągu, wtedy przywiązuję się szczególnie mocno i szczególnie łatwo można mnie wtedy do siebie zrazić (chociaż zawsze daję kilka szans, nie skreślam od razu).

Zdarzyło mi się przywiązywać za mocno, czy może raczej: przywiązywać do niewłaściwych osób. Z drugiej strony zdarzało się tak, że ktoś się do mnie bardzo szybko przywiązywał, męczył mnie swoją obecnością, czy nawet usiłował ograniczać moje znajomości. Wszystkie z tych kontaktów zerwałam. W tej chwili, jeśli ktoś się specjalnie nie angażuje w kontakt ze mną - to choćby był nie wiadomo jak ciekawy, to się do niego za bardzo nie przywiązuję. (Może to jakiś wypracowany "mechanizm obronny" :D )

Ale piszę tu o tych szczególnie ważnych znajomościach. Często jest tak, że po prostu kogoś poznaję, mamy wspólne tematy do rozmów, jest ciekawie, wesoło i to wszystko. Znajomość się szybko urywa - i ledwo to zauważam. Można powiedzieć, że mam tendencję do "wyławiania" ludzi. ;]
Ponoć ENFp :D

Malv.
Posty: 39
Rejestracja: niedziela 21 lut 2010, 19:14

Re: Rozbuchane fi

Post autor: Malv. » wtorek 17 maja 2011, 21:02

Vadi pisze:EII też mogą mieć rozbuchane Fi, tylko u nich się to przejawia zupełnie inaczej.
Czym różni się "rozbuchane Fi" u EII od tego u ESI? Czy ta główna różnica polega na tym, że ESI będzie bardziej okazywał, że się na kimś zawiódł, a EII będzie o tym myśleć, ale stłumi to w sobie? Czy znowu myślę jakimiś stereotypami?

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rozbuchane fi

Post autor: Bium » środa 18 maja 2011, 15:30

Myślę, że Se-kreatyw prędzej stłumi swoje uczucia dla "dobra" sprawy, w konkretnym celu, a Ne-kreatyw raczej dlatego, że są zbyt delikatne. Poza tym nie umie wywierać presji i nie wie nawet jak to zrobić (udawać słabego, czy groźnego..?). Dlatego lepiej cichutko przeczekać kryzys. :P
Myślę, że Fi+Se to silna wola, a Fi+Ne to takt, ostrożność i wyczucie. ;)

Ja tam różnic szukałabym w wyglądzie i zachowaniu. :D

Btw, Fi często irytowało mnie swoją wymuszoną poprawnością uczuć i osądów, ale muszę też dodać, że pełnej akceptacji tego co czuję nauczyłam sie właśnie od Fi-egowca. :D Jeśli dasz małpie patyk, to zrobi z niego przydatne narzędzie albo wydługie ci oko. :lol1:
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

Jura
Posty: 447
Rejestracja: czwartek 19 lip 2007, 13:41
Poprzedni login: Błędne Koło

Re: Rozbuchane fi

Post autor: Jura » środa 18 maja 2011, 16:03

Se-kreatyw prędzej stłumi swoje uczucia dla "dobra" sprawy, w konkretnym celu,
No.
Ja tam różnic szukałabym w wyglądzie i zachowaniu. :D
Nie wolno! To SOCJONIKA! Działające mechanizmy a nie stałe cechy.
Fi często irytowało mnie swoją wymuszoną poprawnością uczuć i osądów
:szok:
Co to znaczy "wymuszona poprawność uczuć"?! Czy uczucia mogą być mniej lub bardziej "poprawne"?! Co to znaczy, że są "wymuszone"? Przez kogo?
ale muszę też dodać, że pełnej akceptacji tego co czuję nauczyłam sie właśnie od Fi-egowca
Czyli wszystko i nic. A ja się znowu niepotrzebnie przejmuję.
SpoilerShow
Fi+Se to silna wola, a Fi+Ne to takt, ostrożność i wyczucie. Ładnie opisane dobre podziały.
Fi Se działa z finezją komornika naciskającego dzwonek do drzwi.

Malv.
Posty: 39
Rejestracja: niedziela 21 lut 2010, 19:14

Re: Rozbuchane fi

Post autor: Malv. » sobota 21 maja 2011, 13:21

Dzięki, jeszcze bardziej utwierdziłyście mnie w przekonaniu, że na pewno nie mam Se w ego :D .

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rozbuchane fi

Post autor: Bium » sobota 21 maja 2011, 22:03

Poza tym, w odróżnieniu od Fi, Fe nie tłumi swoich emocji po to by nie wywierać presji, tylko dlatego, że bardziej się boi zobaczyć czyjąś przykrość (albo nie chce aby go zgromili strasznym wzrokiem :> ).
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

Awatar użytkownika
kotka
Posty: 1276
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 11:45
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: kotka
Lokalizacja: księżyc

Re: Rozbuchane fi

Post autor: kotka » środa 10 gru 2014, 11:05

tak odkopałam ten temat, i pomyślałam, że napiszę to, do czego doszłam po chwili przemysleń jakie naszły mnie po powrocie do socjoniki
niestety często moje ubostawianie/lubienie kogoś jest często dużo większe niż osoby, którą tym darzę
pod tym względem, to też tak mam

powoduje to też, że przyjaciołom dużo wybaczam i staram się być dla nich współczująca i zawsze dobra, ale gdy ktoś totalnie przegnie, to już nie ma powrotu - raz straconej sympatii nie da się chyba odzyskać

@Bu
sama nie mam problemu z wywieraniem na kimś presji kiedy uważam to za słuszne, i na pewno nie tłumię swoich emocji, żeby tego nie robić, wręcz przeciwnie, emocje dodają mi energii

@Jura
Fi+Se to silna wola
upartość przy swoim godna przysłowiowego osła :P
[table][td][pre]  _
\`*-.
) _`-.
. : `. .
: _ ' \
; *` _. `*-._
`-.-' `-.
; ` `.
:. . \
. \ . : .-' .
' `+.; ; ' :
: ' | ; ;-.
; ' : :`-: _.`* ;
.*' / .*' ; .*`- +' `*'
`*-* `*-* `*-*'[/pre]
[/td][td][/td][/table]

Awatar użytkownika
mignonne
Posty: 1114
Rejestracja: poniedziałek 05 sty 2009, 22:27
Socjotyp: IEE
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rozbuchane fi

Post autor: mignonne » piątek 15 wrz 2017, 21:25

Rozbuchane Fi to termin uknuty przez "opcję Fe". :P
A tak serio, ESI to mój ulubiony socjotyp z Gammy, w życiu budowałam naprawdę fajne relacje z ESI, z niektórymi wciąż mam kontakt, bardzo przyjemna Fi-owa interakcja jak dla mnie. :D
Ponoć ENFp :D

ODPOWIEDZ