EII (Uncovered)

Zablokowany
Awatar użytkownika
kotka
Posty: 1276
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 11:45
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: kotka
Lokalizacja: księżyc

EII (Uncovered)

Post autor: kotka » sobota 30 maja 2009, 17:47

Dyskusja

Wszelka krytyka i propozycje poprawy tłumaczenia są mile widziane - mogłem przekręcić sens wielu fragmentów albo stworzyć niepoprawne zdania po polsku. :P

INFj lubią myśleć o sobie jak o świętych. Większość ludzi w to wierzy. Lecz tak naprawdę pod maską ich cichego usposobienia leży całkiem przeciętna osoba - wraz ze "złą" stroną, taką samą jak u reszty ludzkości. INFj często myślą niemoralne rzeczy i chcieliby robić złe uczynki, lecz po prostu... nie potrafią. Tak, to prawda. INFj tak naprawdę nie są bardziej święci niż jakikolwiek inny typ; nie robią nigdy nic naprawdę złego, ponieważ po prostu nie są w stanie zrobić niczego. Ich Se PoLR powoduje, że niemożliwe jest dla nich bycie stanowczym. Teraz, czy to czyni ich świętymi? Cóż, jeśli ktoś byłby w stanie popełnić morderstwo, ale nie mógłby tego zrobić, bo jego pistolet niebyłby naładowany, to czy popełniałby przestępstwo? Można się nad tym zastanowić...
INFj są nie tylko "fałszywymi świętymi" ale także jednymi z największych hipokrytów. Co czyni ich tak hipokrytycznymi? Należy wziąć pod uwagę to, że INFj w zasadzie żerują na emocjach i doświadczeniach życiowych innych ludzi. To daje im doskonałą okazję do doświadczania rzeczy pośrednio przez drugą osobę, bez potrzeby brania na siebie moralnej odpowiedzialności, która towarzyszy wykroczeniu. Chciałbyś popełnić przestępstwo? Wystarczy zaprzyjaźnić się z byłym skazańcem! INFj mogą poczuć dreszcz emocji i jednocześnie utrzymać swój wizerunek "świętszego niż ty". Na dodatek są jeszcze szanowani za odwagę, współczucie, bezinteresowność i miłosierdzie za "pomaganie" owym ludziom.
Prawda jest taka, że wszystkie INFj w tajemnicy bawi idea bycia złym. Ich kreatywne Ne i główne Fi daje im motywację do częstego testowania i rozmywania granicy między dobrem i złem. Następną cechą, którą ludzie zwykle nie zauważają, jest zdolność INFj do odczytywania mocnych stron innych, co również daje im możliwość zauważania ludzkich ukrytych słabości i obaw. Jednak, jak już wcześniej nadmieniliśmy, nie potrafią wykorzystać tego dla własnych korzyści. Hej, ale od czego są inni ludzie, racja?
Uczciwie pisząc, większość "empatii" jaką INFj czują wobec innych ludzi działa na szkodę INFj. Masz znajomego z problemami psychicznymi? Nie pozwól mu na interakcję z INFj! INFj mają problem z wytyczaniem granicy między sobą a drugim człowiekiem, co powoduje, że z łatwością mogą zarazić się czyjąś nerwicą. W rzeczywistości dzieje się to tak często, że ludzie zaczynają się zastanawiać, czy INFj tak na prawdę nie próbują tylko zwracać na siebie uwagę. Czyżby ktoś wykorzystywał czyjeś nieszczęście?
Problem z INFj polega na tym, że nie wyrażają emocji jak normalni ludzie, uważają bowiem, że nie mają do tego prawa. (Fe w ósmej funkcji) Więc je racjonalizują, uwewnętrzniają, wariują lub ewentualnie wypierają. A na kogo mogą przenieść swoje tłumione emocje? Cóż, na swoją f. aktywacyjną, oczywiście. Z zamiarem rozregulowania swojego Si, INFj będą potajemnie urządzać libacje, przeczyszczać się, nadużywać leków, zarywać noce, przemęczać się ćwiczeniami, wykorzystywać seks jako broń, i wykorzystywać jeszcze wiele innych ciekawych form uszkadzania ciała. (nic nie jest zbyt groteskowe, pamiętacie o ich Se PoLR-rze?)
Kolejną zabawna rzecz dotycząca Si - kiedy INFj boli głowa, tak naprawdę mają bakteryjne zapalene opon mózgowych. Grypa jest jak plaga dżumy. Niewyspanie to zespół przewlekłego zmęczenia. Itd., itp..
INFj mogą być ponadto drażliwi i przewrażliwieni, przez co nieświadomie kreują nastrój, przez który ludzie czują się niezręcznie wyrażając siebie. Bo przecież wcale nie chciałeś/aś zranić INFj. Nie taki był twój zamiar. Nie wiedziałeś, że INFj tylko wtedy postrzegają uczynki jako naganne, jeśli intencje były złe? To przekonanie, że ludzie powinni być oceniani przez wartosc moralną ich intencji, jest również świetnym usprawiedliwieniem, zarówno dla siebie jak i dla innych, jakichkolwiek złych konsekwencji ich działań. Czy to przypadek, że przy tak zdefiniowanych zasadach moralnych oni nigdy nie zrobią nic złego? (W końcu INFj nigdy nie mają złych intencji)
Ostatnią cech INFj, którą powinieneś sobie uświadomić, jest, że nie tylko nie są święci, lecz także nie są aż tak nieporadni, jak będą próbować Cię przekonać. Oczywiście, INFj uchodzą za posiadających niewiarygodnie niskie poczucie własnej wartości. Jednak musisz sobie także uświadomić, że wiąże się to z faktem, iż INFj są strasznymi perfekcjonistami. Więc gdy INFj mówi "jestem niemądry", "źle wyglądam", etc. to nie narzeka, że obiektywnie nie jest zbyt inteligentny ani, że źle wygląda. (W rzeczywistości INFj utrzymują się w znacznym szacunku; muszą tak robić, inaczej chyba popełniliby samobójstwo.) To, co naprawdę INFj mówią, gdy wyliczają swoje wady, jest, że nie są najmądrzejszymi, najpiękniejszymi, etc. osobami na świecie. Rozumiesz? To dobrze.
INFj poza tym są wielkimi fanami ogólnikowych twierdzeń o ludziach. To pozwala im rozmawiać bez przekazywania niczego, świetny sposób na ochronę swojej wysoko cenionej prywatności. Spójrz na sposób w jaki napisałem ten post: nie możesz powiedzieć, że zdradziłem cokolwiek konkretnego o sobie, nieprawdaż?

Źródło: pierwszy post w tym temacie.

Tłumaczenie: Behemot.
Ostatnio zmieniony niedziela 31 maja 2009, 15:38 przez Anonymous, łącznie zmieniany 1 raz.
[table][td][pre]  _
\`*-.
) _`-.
. : `. .
: _ ' \
; *` _. `*-._
`-.-' `-.
; ` `.
:. . \
. \ . : .-' .
' `+.; ; ' :
: ' | ; ;-.
; ' : :`-: _.`* ;
.*' / .*' ; .*`- +' `*'
`*-* `*-* `*-*'[/pre]
[/td][td][/td][/table]

Zablokowany