IEE (Portret płci)

Zablokowany
Czekolada
Posty: 1403
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:49
Socjotyp: IEE
Poprzedni login: Czekolada

IEE (Portret płci)

Post autor: Czekolada » środa 14 sty 2009, 14:03

Dyskusja

Portret Kobiety

Dziewczyny tego typu zazwyczaj nie posiadają dobrze rozwiniętych fizycznych form. Najczęściej bywają chudziutkie i smukłe, są źle skoordynowane, posiadają dziwne, niezgrabne ruchy. Wyglądają młodo przez długie lata.

Oblicze jej obdarzone jest dużymi oczami i dość pulchnymi wargami. Z zewnątrz Geksliczka jest spokojna, życzliwa, grzeczna, gościnna. W kontakcie wesoła, lekka i niewymuszona. W duszy - litościwa, zawsze gotowa podtrzymać na duchu i pocieszyć złamanego człowieka albo chociażby uśmiechnąć się do osoby tego potrzebującej. Będąc wrażliwą i troskliwą, odpowiada na cudze problemy, pragnie być pożyteczna dla innych, przy czym nie tylko tym, którzy należą do jej bliskiego (i nader szerokiego) otoczenia, ale dość często i przypadkowym ludziom.

Ubiera się jaskrawo i ozdobnie, pragnąc wyglądać niezwykle - tak, że od razu można zauważyć ją wśród innych kobiet. Ale jej ubrania nie są tyle pompatyczne, ile oryginalne - składają się z dziwnych połączeń jaskrawych kolorów i form. Rzadko ubiera się tradycyjnie i przyzwoicie, jak większość kobiet, świadomie wybierając taką odzież. Lubi wymyślać sobie ekstrawaganckie stroje, żeby trochę pobudzić publikę i jednocześnie dostarczyć sobie zadowolenia. Często jej ubranie wygląda zabawnie, śmiesznie, dziwnie albo nawet niewłaściwie do danego przypadku. Ona jakby pragnie chociaż trochę rozweselić otoczenie swoją powierzchownością, pokazać, że nie trzeba zbyt serio traktować ani odzieży, ani w ogóle życia.

W dzieciństwie dziewczynka tego typu to wesołe, pełne radości życia dziecko, posiadające dobrze rozwiniętą wyobraźnię, z chciwą ciekawością uczący się życia. W wypadku dobrej pamięci i nauczonej przez rodziców pilności może uczyć się bardzo dobrze. Jeżeli chociaż jednego z tych warunków brakuje, doświadcza trudności z przyrodniczymi i ścisłymi naukami, szczególnie w starszych klasach.

Małej Geksliczce niezbyt podoba się poświęcanie dużej uwagi nudnej i jednostajnej sprawie począwszy od prowadzenia zeszytów i dzienniczków. Wychowanie fizyczne też zatruwa jej życie. Ale ona pragnie nie robić z tego wszystkiego problemu (tak samo jak i z dużo innego), stosując się do wszystkiego wesoło i niemałą częścią okazując "tumiwisizm". Nauczyciele, na ogół, przebaczają jej te mankamenty przez wzgląd na jej dobry charakter i umiejętność bycia grzeczną.

Rzadkie i traumatyczne dla jej psychiki i samooceny są przypadki, kiedy po szkole kontynuuje naukę na Politechnice. Częściej jednak udaje się jej dostać w sferę humanistyczną, gdzie w pełni i wszechstronnie może poszerzyć swoje zdolności. Dla niej dobre jest wszystko to, co związane jest z ludźmi i naukami humanistycznymi. Dziewczyny tego typu mogą pracować jako przewodnicy, przewodnicy-tłumacze, psycholodzy, nauczyciele, wykładowcy, redaktorzy, copywriterzy, mogą zajmować się PR, reklamować jakiekolwiek idee i prowadzić talk show. Ale jest im ciężko pracować w banku albo w księgowości. Zresztą, instynkt samozachowawczy najczęstszy pomaga nim uniknąć takich miejsc.

Ludzie są potrzebni Geksliczce jak powietrze. Bez kontaktu usycha. Lubi stale być w kursie wydarzeń w jej otoczeniu, śledzić wszystko, co nowe i ciekawe. Lubi swoich przyjaciół i często z zachwytem opowiada o nich innym swoim znajomym. Prawda, może nie wykonać czegoś, co obiecywała komuś ze swoich przyjaciół, ale jeśli to była niezbyt poważna sprawa, zwykle jej to przebaczają. Co do poważnych spraw, to można na nią liczyć. Chociaż dość często jej własne pojęcie poważności i ważności mogą nie zbiegać się z ich definicją jej otoczenia.

Jeżeli stale znajduje się w gęstwinie wydarzeń, jeżeli jej głowa jest pełna idei, zamiast jeszcze zająć się czymś, żeby nie było nudno, odczuwa uczucie pełni życia. Jeżeli zaś w jej życiu nastał okres zastoju i czuje deficyt wrażeń, sytuacja zaczyna poważnie ją przygnębiać. W tym wypadku radykalnie potrzebuje zmian.

Dziewczyna tego typu zazwyczaj stara się wypróbować wszystko, co tylko można, wszystko odwiedzić, zdobyć najbardziej urozmaicone doświadczenie w najróżniejszych dziedzinach życia. Pragnie odwiedzić i prawdziwą oborę i Kanary, obcować z najróżniejszymi ludźmi, zaczynając od wiejskich mieszkańców albo byłych więźniów, kończąc na akademikach i wielkich pisarzach. Umie zachowywać się adekwatnie do sytuacji i znajdować wspólny język z kim tylko sobie życzy, dlatego zawsze i wszędzie jest naturalna i stosowna.

Ponieważ Huxley opowiada o wydarzeniach swojego życia wesoło i beztroskie, ludziom czasem wydaje się, że ta dziewczyna nie ma problemów. Oczywiście, to nie zawsze tak, ale z reguły optymistycznie nastawiona, umie pokrzepić innych, i do tego jest zawsze gotowa opowiedzieć coś ciekawe, poprawiając ludziom humor i przepędzając chandrę.

Lubi być aktywna, czuć się potrzebna, manifestować optymizm i wytrwałość. Dziewczyna Huxley, mimo całej swojej wydającej się kruchości, całkowicie może stanąć w obronie siebie, jak i innych. Nie spasuje przed arogantem i chamem, jeżeli widzi, że są ograniczone prawa słabszej istoty albo jej własne. Świadomość swojej słuszności w takich sytuacjach daje jej zadziwiającą siłę i staje się nią dosłownie owładnięta. Można nie mieć wątpliwości, że zawsze ona będzie górą i postawi tego człowieka na swoje miejsce.

"Jakiś młody młodzieniec, kierowca, nie tylko nieprawidłowo kierował, ale jeszcze zrobił brutalny, paskudny gest w stronę dziewczyny Huxley, która siedziała za kierownicą swojego samochodu. Na pewno myślał, że to ujdzie mu płazem! Rozwścieczona sytuacją dziewczyna, zaczęła krzyczeć na niego i rzucać przez okno czym popadło (pod ręką miała jabłko i cukierki) się, a potem urządziła prawdziwą gonitwę za nim. Goniła go przez całą Moskwę nie mniej, niż 40 minut, w ogóle zapomniawszy o swoich planach. Już na krańcu udało jej się zamknąć mu drogę, kiedy odjeżdżał ze stacji benzynowej. Nim zdążył (zwyczajnie, przez nieostrożność!) wyjść z auta, podskoczyła do niego ze słowami "Ty draniu! Brudny łajdaku!" i wymierzyła mu policzek. Potem wsiadła do samochodu, zawróciła na oczach zszokowanego i podeptanego przeciwnika i wyjechała".

W towarzystwie dziewczyna Huxley zazwyczaj nie jest w centrum uwagi, ale zawsze podtrzymuje wesołość, śmieje się z dowcipów, aktywnie utrzymując relacje ze wszystkimi jednocześnie. Raczej nie spodobacie się jej, jeżeli rozpuśćcie pióra, będziecie sypać żartami, pędzić koło niej kołami albo zaczniecie zasypywać ją komplementami. Bardziej podobają się jej trochę ospali, niezbyt rozmowni chłopcy, którzy z pewną dozą niedostępności siedzą w odległym kącie na miękkiej kanapie. Dziewczyny Huxley przekupują ich sceptycyzm, nieentuzjastyczny obraz myśli i nierzucający się w oczy wizerunek.

Żartobliwy stosunek do wszystkiego na świecie w pierwszej połowie życia i nieobliczalne możliwości kontaktu naprowadzają do tego, że Geksliczki rzadko pragną wyjść za mąż wcześnie. Jest to związane również z tym, że późno dorośleją, dość długo zostając w duszy małymi, beztroskimi dziewczynkami, chociaż również całkowicie rozumnymi i dobrze wychowanymi. Często bywa tak, że ich wczesne związki szybko się rozpadają. Ale jeśli miłosna historia okaże się głęboką i poważną, a wybraniec - dość ciężką kotwicą, żeby utrzymać Geksliczkę, to długie rodzinne życie jest całkowicie możliwe. Zresztą, czasem zdarza się to wcześniej, niż w drugiej połowie życia.

Dziewczyny Huxley łatwo przystępują w psychologiczny kontakt z mężczyznami i czasem wydają się dostępne. Ale niemal od pierwszych godzin znajomości bardzo dobrze czują perspektywy relacji i jeżeli ich coś płoszy lub nie zadowala, mogą łatwo wyregulować dystans. Wtedy flirt i przyjaźń z mężczyzną trwają, ale nie dochodzi do zbliżenia, co często zaskakuje niektórych przedstawicieli płci męskiej.

W życiu rodzinnym wykazuje się jako znośna, zgodna i ustępliwa żona. Oczywiście, ona niezbyt lubi zajmować się domem, szczególnie codziennym gotowaniem, ale, przynajmniej, od czasu do czasu możecie śmiało liczyć zarówno na porządek jak i na gorące danie dlatego, że przecież kocha swojego męża i w miarę możliwości stara się o niego troszczyć. Zresztą, nie zawsze jest jej łatwo to czynić, ponieważ ma w zwyczaju z entuzjazmem wiele zaczynać naraz, a w miarę zmęczenia nie doprowadzać ich do końca. Trudno jej wyodrębnić najważniejsze czynności tak, aby właśnie dany wynik mógł pozostać niedokończony.

Huxley nie lubi przygotowywać na wielką skalę. Może zajmować się tym dla zadowolenia, byle rzeczywiście zrobić coś oryginalne i zademonstrować swoje niewiarogodne (jak jej się zdaje) kulinarne zdolności, ale codzienna rutyna ją męczy. I jeśli domowe obowiązki przekształcają się w codzienność, jeśli nikt nie nie zwraca uwagi na jej wysiłki i nie chwali jej, jest jej bardzo ciężko.

Często dzięki jej fascynacji wszelkimi nowymi prądami w sztuce kulinarnej, będzie zadziwiać was zdumiewającymi (z najnowszej półki) dietami. Jesteście skazani spróbować i oddzielnego odżywiania i obiadów bez zupa, i zupy bez obiadu, i owocowych sałatek i potraw najróżniejszych kuchni narodowych. To pozwala jej trochę się rozerwać, zaskakiwać was i wnieść coś nowiutkiego w proces przygotowywania jedzenia.

Poza tym, wasza żona lubi czytać i mówić o przeróżnych zdrowotnych metodykach. Niekiedy nawet spróbuje ich na sobie, tak samo jak i różnych systemów odżywiania. Ale nie bójcie się, jeśli na serio zaczęła zajmować się jogą. To nie potrwa długo. Rzuci to, kiedy jej się sprzykrzy i zajmie się czymś nowym. Jednym słowem, nudzić się z nią nie będziecie.

Dzieci też ją zajmują i bawią. Umie przyjaźnić się z nimi i żyć ich sprawami, od samego urodzenia, póki nie zostaną dorosłymi. Przy czym należy pamiętać, że nie jest jej łatwo opiekować się malutkimi dziećmi, kiedy chorują. W tej sytuacji może się pogubić. Będzie dobrze, jeśli pomożecie jej dobrą radą albo poprosicie na pomoc wykwalifikowanego lekarza.

Ale mimo tego, że Geksliczka bywa głęboko wciągnięta w proces wychowania dzieci, najprawdopodobniej nie zechce długo siedzieć z nimi w domu. Potrzebne są jej wrażenia, także lepiej nie odradzać jej idei wyjścia do pracy. Najlepiej znaleźć kompromis w charakterze niepełnego etatu. Zacząwszy pracować, wasza żona niewiele straci na samopoczuciu, bo się zmęczy, ale za to cała rodzina wygra na emocjonalnym klimacie, ponieważ mama znów stanie się wesoła i pełna życia.

Praca będzie odpowiednia, jeśli okaże się ciekawa, urozmaicona i, możliwie prestiżowa. Zrozumiale, ona również powinna być jakoś związana z ludźmi. W tym wypadku jest szansa, że Huxley'owi starczy na nią czasu (zwłaszcza, jeśli jest jeszcze dobrze płatna). Ale pieniądze jednak nie są głównymi (Geksli ma osłabione poczucie własności). Kobiety tego typu mogą dosyć łatwo podjąć decyzję o jej rzuceniu i znienacka pójść gdzieś indziej, gdzie będzie ciekawiej i więcej perspektyw. Przeżywać każdy dzień, a życie ma się jedno i w dodatku jest ono ciężkie, a nowe możliwości zawsze je przyciągają zapowiadając nowość wrażeń.

W pracy kobiety tego typu zachowują się dość zdyscyplinowanie, chociaż, jak i mężczyźni, wolą giętki harmonogram, przecież powinien być taki jaki oni pragną, być wolnym czasem do realizacji licznych idei, które stale przychodzą im do głowy.

Ważną składaną częścią pracy dla Huxley'a są kontakty. Kobiety tego typu, z reguły życzliwie nastawione w stosunku do większości pracowników, stwarzają koło siebie dobry klimat, nie pasjonują się plotkami i intrygami. Jeżeli komuś złe albo ciężko, są zawsze gotowe dać moralne wsparcie.


Portret Mężczyzny

Szczupli i sprężyści, z lekkim, gwałtownym chodem, zwykle mężczyźni tego typu do samej starości zostają takimi, zachowując prawie młodzieńczą figurę. Oblicze Huxley'a posiada charakterystyczne duże oczy i usta, gotowe uśmiechnąć się w każdej chwili. Zresztą, przy ogólnej życzliwości Huxley na ogół sprawia wrażenie poważnego i spokojnego człowieka.

Życzliwość i wesołe usposobienie, dodający otuchy uśmiech i nieograniczony entuzjazm - wszystko to odróżnia Huxley'a od teraźniejszości. Puszyste włosy - w krótkim albo długim wariancie - najczęściej tworzą na głowie artystyczny nieład. Ten sam bałagan może panować i w odzieży. Niedbało narzucona na t-shirt koszula, otwarte szeroko palto ze swobodnie wiszącym szalikiem - wszystko to wygląda naturalnie i gustownie, odzwierciedlając pewną nierozważność, właściwą jego charakterowi.

Z rzadka można spotkać starannych i zdyscyplinowanych mężczyzn tego typu, ale większość z nich wszystkich jest właściwe pewne nieskupienie i nader mętne pojęcie porządku. Natomiast umieją podobać się otoczeniu. Dzięki temu, z reguły porządkują się wszystkie ich sprawy.

Szczerego, bezpośredniego, pomysłowego i uroczego Huxley'a niewiele kosztuje za pomocą niewymuszonych dowcipów i przyjaznego spojrzenia wejście w kontakt z kim i gdzie sobie tylko życzy - na ulicy, w autobusie, w sklepie, w instytucie, w banku, w ministerstwie itd. Nie odczuwa subordynacji i absolutnie naturalnie zachowuje się w gabinecie u jakiegokolwiek kierownika, dokładnie wiedząc, że jakikolwiek urzędnik - to przede wszystkim człowiek. I ludzie - zarówno z ulicy, jak i o wysokiej pozycji - najczęściej są gotowi odpowiedzieć na prośby tego życzliwego, spokojnego, szczerego człowieka. A już on nigdy nie zapomni obdarować ich swoim atrakcyjnym uśmiechem.

Z życia: "w centrum Budapesztu w punkcie wymiany walut siedzi piękny, życzliwy mężczyzna w średnim wieku. Starannie liczy na kalkulatorze i nie zapomina pokazywać go przez okienko klientowi, żeby ten zobaczył ostateczną liczbę. Uśmiecha się do interesantów, ciepło patrząc mu w oczy, i rozmawia z nim na postronne tematy. Oprócz tego, to z pewnością jedyny kantor w całym mieście, gdzie obok okienka stoi pudełeczko, a w nim - malusieńkie cukierki w pięknych różnokolorowych papierkach. Nie tylko wymienią wam pieniądze z życzliwym uśmiechem, którego nie da się zapomnieć, ale i zaproponują poczęstowanie się. Czy ktoś na to zostanie obojętny? Naturalnie, następnym razem idziesz tam znowu".

W dzieciństwie - to wesoła, marzycielska i zaradna istota, u której nie ma w słowniku słowa "nuda". Naprawdę, przecież istnieje tyle ciekawego na świecie! A z tego, zwyczajnie, najciekawsi - ludzie. Do szkoły chodzi przeważnie po to, aby poobserwować nauczycieli, starając się zorientować w ich charakterach, a także dla utrzymywania kontaktu z przyjaciółmi. Kontakt ma dla niego duże znaczenie. Nauka najlepiej wychodzi chłopcom Huxley, posiadającym dobrą pamięć. W gorszym wypadku tabliczkę mnożenia mogą się uczyć całe lato, dosłownie trując sobie życie.

W wieku nastoletnim Huxley zaczyna poświęcać określony czas na pompowanie mięśni, byle wyglądać jak "prawdziwy mężczyzna". Wiele z nich - z tych powodów - okresowo uprawia sport, chociaż to dla nich wątpliwe zadowolenie.

Wybór uczelni wyższej jest męczący. Rzecz w tym, że Huxley'e bardzo późno dorośleją (do czterdziestu lat!), a iść do wyższej uczelni trzeba znacznie wcześniej (idea służby w armii nie cieszy się popularnością u większości przedstawicieli tego typu).

W wieku 17 - 18 lat mało który Huxley wyobraża sobie, czym chciałby zajmować się całe życie. Przecież on jest stworzony po to, aby żyć długo, wyciągając maksimum możliwości ze swoich kontaktów z ludźmi, a nie dlatego, żeby obkuwać jakieś abstrakcyjne, suche i nikomu nie potrzebne formuły albo liczyć martwe całki.

Na szczęście, nie wszyscy chłopcy Huxley mogą pochwalić się dobrą pamięcią, także częściej można spotkać ich na humanistycznych kierunkach. Tu uczą się z o wiele większym zadowoleniem, jeżeli w ich rozumieniu uczenie w ogóle można uważać za przyjemność.

Wszyscy go lubią, i wszyscy są gotowi regularnie spędzać z nim czas, dlatego że płynie z niego pozytywna energia i dookoła niego zawsze wrze życie.

Ogólnie, nieformalne relacje - to jego żywioł. Przez przyjaciół i znajomych poznaje prawdziwe życie, przy czym właśnie kontakty pozwalają mu poszerzyć horyzonty i zdobywać wiedzę w najróżniejszych dziedzinach. To nie oznacza, że wie o wszystkim tylko ze słyszenia (chociaż częściowo i tak). Po prostu przyjaciele i znajomi podpowiadają, co najlepiej czytać, gdzie co zobaczyć, na co zwrócić uwagę. Jemu nie podoba się tylko idea skarbowej edukacji, gdzie trzeba regularnie uczęszczać na zajęcia i zdawać egzaminy. Ale posiada ogromne zainteresowanie do wszystkiego wokół, i gotów jest poznawać świat w najróżniejszych jego przejawach (a potem - zazwyczaj - omawiać to z przyjaciółmi). Przecież Huxley to nie tylko ciekawski, ale i wnikliwy chłopiec, i pragnie nie tylko dowiedzieć się o czymś, ale zrozumieć interesujące go zagadnienie.

Ponieważ Huxley porusza się po życiu z nadzwyczajną lekkością, może go umiejętnie zrównoważyć spokojna, niewzruszona i dokładna dziewczyna. Od niej wymaga tylko uważnego słuchania jego rozważań i z zadowoleniem podtrzymywania jego idei.

W towarzystwie to często właśnie Huxley - najlepszy narrator, umie porwać wszystkich, zafascynować, rozerwać, rozbawić. Bywa, że goście zgromadzą się i siedzą, i tylko gdy przychodzi Huxley zaczyna się wesołość.

W ogóle ten chłopiec nie gubi się w jakichkolwiek okolicznościach, nie upada na duchu przy jakichkolwiek tarapatach. Odwrotnie, sytuacja, w której trzeba szybko znaleźć wyjście, zebrać siły, zmobilizować cały swój urok i inwencję, pomagają mu być aktywnym. Jeśli w jego życiu obecny jest zastój, przyjaciele gdzieś się rozjechali albo są stale zajęci, w pracy każdy dzień zlewa się w jedno, to niedaleko będzie mu do depresji.

Na poważnie i na długo Huxley żenią się zwykle dosyć późno. Do lat czterdziestu przyciąga ich wolność i ogromna ilość niewykorzystanych możliwości, które są u nich zawsze jak na dłoni. Zapoznanie się z kimś i zadurzenie się nie sprawia mu trudności. Gdyby pięknych dziewczyn nie było tak dużo, może zatrzymałby się nieco wcześniej. Jeśli nawet Huxley ożenił się wcześnie "z wielkiej miłości" (a jest kochliwy), to najczęściej wkrótce nastąpi rozwód, a za nim - upragniona wolność i nowe, uderzające zwycięstwa na miłosnym froncie.

Jeśli Huxley jednak zatrzymał się na rodzinie, to wiedzcie, że ten miękki, ustępliwy mąż z reguły jest bardzo daleki od męskiego szowinizmu. Odnosi się do żony jak do równej istoty, nie ma nic przeciwko pomaganiu w domu, chętnie bawi się z dziećmi, zwłaszcza malutkimi, z przyjemnością pomaga im się rozwijać. Jego optymizm i umiejętność łatwego odnoszenia się do wszystkiego na świecie czynią go wesołym i ukochanym tatą.

Jeżeli młodzieniec Huxley został przyuczony w rodzinie do męskiej pracy ręcznej, to całkowicie jest w stanie podtrzymywać dom w pewnym porządku. Nie odmówi on także przyniesienia produktów i zrobienia remontu. Na ogół to gospodarny mąż, lecz fakt faktem - trzeba będzie mu pomóc z ostatnimi drobiazgami, ponieważ kiedy wszystko w ogólnym wyglądzie już jest ukończone, doprowadzanie sprawy do końca już go nie interesuje. Uważa, że najważniejsze jest zrobione, pozostałe można będzie dokończyć potem. W wyniku tego, w jego mieszkaniu mogą pozostawać na długie lata niedofarbowane listwy i baterie albo niezawieszony żyrandol.

Huxley jest nastawiony na oryginalność, lubi coś wynajdywać i doskonalić, ale to mistrz - z grona Kulibinych. W następstwie, udoskonalony przez niego przedmiot czasem może wyjść wyjątkowo i innego takiego rzeczywiście nigdzie nie spotkacie, ale nie zawsze będzie doprowadzony do stanu roboczego.

Główny wróg w życiu Huxleya - formalności każdego rodzaju, od wypełniania kwitów po komornym po wszelkie reguły i porozumienia. Tak więc, tę część życiowych problemów lepiej, żeby wzięła na siebie żona.

Mężczyźnie tego typu jest niezbyt łatwo wpisywać się do wymierzonego, standaryzowanego życia społeczeństwa. Rzecz w tym, że ledwo znosi regularną, rutynową pracę. Potrzebna jest mu chociaż pewna wolność, dlatego bardziej pasuje mu praca, związana z delegacjami, przenosinami albo wolnym harmonogramem, który daje np. nauczanie. Znajduje zastosowanie dla swoich talentów w wielu humanistycznych dziedzinach, dobrze pracuje mu się zarówno z dorosłymi ludźmi, jak i z dziećmi.

Zablokowany