EIE - portret pł‚ci

ODPOWIEDZ
ewutek
Posty: 751
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 11:56
Socjotyp: LSI

EIE - portret pł‚ci

Post autor: ewutek » czwartek 22 sty 2009, 23:14

Kobieta


Hamletka (EIE) to wytworna, szczupła kobieta z szlachetnym wyrazem twarzy i wyniosłym spojrzeniem. Zwraca na siebie uwagę królewską postawą - wyprostowane plecy, dumnie podniesiona głowa. Przy tym jest zwinna, lekka, wytworna, elegancka i może taka pozostać aż do późnych lat. Wydaje się, że ta "niebianka" nie może się obejść bez swojej wyniosłości, arogancji i możliwe, że gdzieś w duchu taka właśnie jest. Ale jak ona się uśmiecha! I tak rozbrajająco działa na otoczenie, że odbierane jest to niemal jak łaska okazana przez ważną osobistość. I kto to wytrzyma?

Ubiera się wyszukanie i stylowo. Jeśli pracuje w przyzwoitym miejscu, to dąży do biurowego stylu. Z przyjemnością stroi się w eleganckie służbowe garnitury, dobierając do nich odpowiednie krawaty, telefony komórkowe pod kolor i inne służbowe akcesoria.

Sprawia wrażenie samowystarczalnej i niezwyciężonej z jej zdumiewającą umiejętnością sprawiania na ludziach wrażenia osoby pięknej, w rześkim nastroju. Nigdy nie będzie się śmiać jak pomylona, czy zarykiwać śmiechem w nieodpowiednim momencie. Tak naprawdę jest dobrze wychowana, stonowana, bystra. Przejawy jej uczuć są zawsze kontrolowane, a jej emocje są o tyle piękne, że przy niej nie może się nie udzielić jej dobry nastrój. Mimo woli przyciąga do siebie, wystarczy się tylko dostać w pole jej "rażenia". Jeśli jednak jest nie w humorze - oj biada wszystkim, biada! Ale nie będziemy na tym koncentrować uwagi.

Dzieci, zakupy, sprzątanie, pranie i gotowanie zupełnie ją nie interesują. Rzeczywiście, stworzona jest do tego by błyszczeć, skupiać na sobie uwagę i… bawić się. Zajmuje ją świat pełen ludzi, którzy są nią zainteresowani, dysponuje przy tym nieprawdopodobną zdolnością ich przyciągania. Właściwie oczekuje od nich jednego - zachwytu i uwielbienia! Przecież jest taka piękna, kochana i urocza - któż może pozostać obojętnym? A jeśli i tacy się znajdą, to przypuści na nich cały swój niedościgniony artyzm, zdolny przekonać każdego!... no, prawie każdego.

I oto proszę: ta efemeryczna, nieziemska, fruwająca istota może bez wyrzutów sumienia spóźniać się na spotkania (także do pracy, na służbowe spotkania i narady). I nie dlatego, że nie jest w stanie obliczyć czasu! Ona po prostu wie, że z łatwością wykręci się z każdej niezręcznej sytuacji przy pomocy swojego uroku. Posiada do tego niezwykły talent oratorski, więc powiedzieć może wszystko co uzna za wygodne - a mówi jak natchniona, ładnie, szybko i przekonująco. Na jej twarzy odmalowuje się taki zapał i szczerość, że mało kogo pozostawia obojętnym. Ogólnie rzecz biorąc - uwierzycie we wszystko co powie na swoje usprawiedliwienie!

Oprócz tego żyje w niej duch lekkiego chuligaństwa, tak więc pozwala sobie czasami nie być "dobrą dziewczynką". Księżna Diana, kiedy jeszcze nie była księżną, a zwykłą młodziutką dziewczyną, spacerowała pewnego razu z przyjaciółkami po Londynie. Ponieważ zachciało im się trochę zaszaleć postanowili zepsuć czyjś zaparkowany samochód, zalewając go klejem z puszki (ogromną ilością kleju z całej paczki puszek) na zewnątrz i wewnątrz - ot tak, dla hecy. Oczywiście to nie jest typowe. Wszystkie dziewczyny tego typu lubią różne psoty, chociaż - sprawa zrozumiała - każda wymyśla coś swojego.

W szkole wiele dziewcząt tego typu bywa głodnymi wiedzy, pilnymi uczennicami. Wszystkie mogłyby takie być, gdyby nauczyciele nie interesowali je tylko jako ludzie, gdyby nie śledziły z napiętą uwagą osobistych poczynań swoich wychowawców, nie zagłębiały się po sam uszy we wszystkie szkolne miłostki, a w domach nie wisiały godzinami przy telefonie. Jeśli się tak zastanowić, to kiedy one się uczą? Dookoła wre takie życie, takie namiętności! Nie można niczego przeoczyć! Zrobić ładne oczka i uśmiechnąć się, żeby otrzymać swoją piątkę albo czwórkę i dalej cieszyć się pełnią życia! Zresztą i wśród EIE spotyka się prymuski.

Co do sportu, to ich ukochaną dyscypliną jest… teatr. Wszystko zaczyna się od szkolnego kółka teatralnego, potem mogą kontynuować pasję zdając na wyższą uczelnię. Lubią śpiewać i tańczyć - jednym słowem - występować, ponieważ ich dusze targa burza emocji. No może burze nie występują każdego dnia, ale o morzu emocji można mówić bez wahania.

Piękna i głęboka emocjonalność dopełnia uroku EIE, i zdając się nań może poznać każdego i wszędzie. W grupie bywa z nią bardzo wesoło. Po pierwsze nie ma w niej wstrętnego zarozumialstwa, tylko miłe, uprzejme maniery. Po drugie - to artystka, z którą przyjemnie pogadać i pośmiać się, ponieważ robi to ujmująco i naturalnie. Sama uwielbia cały ten zapał i śmiech, który unosi się nad zgraną grupą. Przypomnijmy, że podobają jej się poważni mężczyźni z silnymi ramionami. Właśnie z takim partnerem może czuć się jak za kamienną tarczą. Jej zadaniem jest rozweselanie go w odpowiednich momentach. Skoro zrzuca się na partnera wszystkie domowe sprawy, włącznie z dziećmi, to powinien dostawać coś w zamian!

Tak naprawdę ta efemeryczna istota nie tylko stara się sprowadzić do minimum troskę o domowe sprawy, nie tylko unika obciążania się problemami życiowymi, ale nawet do swojego zdrowia odnosi się bez należytej uwagi. Potrafi zapomnieć zjeść, nie zauważyć że zachorowała, może przez długi czas się nie wysypiać doprowadzając do załamania nerwowego. Zrozumiale, że porody, zdrowie dzieci i wiele innych "tego typu" spraw jest poza zasięgiem jej widzenia.

Z życia: 1 maja 1956 r., w święto, EIE udała się wraz z mężem na spacer po Nowym Arbacie. Przypadkowo znalazłszy się koło szpitala położniczego im. Grauermana, zdecydowała się wejść i zapytać dlaczego 3 tydzień kapie z niej jakaś woda. Usłyszawszy to personel wpadł w straszny popłoch: "Wody ci odeszły! Natychmiast rodzić! Jak tak można?! Dziecko na sucho się nie urodzi! Szybciej!". Usłyszawszy to dama się zdziwiła: "A to tam jeszcze jakieś wody mają być?" - powiedziała zamyślona, chociaż była to jej druga ciąża. Kiedy urodziła się dziewczynka, stwierdzono u niej obrzęk głowy, zdrętwiałą twarz i przez 3 tygodnie nie otwierała oczu. Przez okno sali EIE powiedziała swojemu mężowi: "Zmartwię cię. Urodziło się ślepe dziecko". "Trudno. - pocieszył ją. - Ślepe dzieci też bywają utalentowane. Weź takiego Homera!". Na szczęście później okazało się, że dziecko jednak widzi.
Wkrótce po tym, jak dziewczynka trochę doszła do zdrowia, młoda mama zdecydowała się zawieźć ją na daczę. Przydzielono jej w tym celu służbowy samochód i funkcjonariusza do pomocy. Zabrała dziecko nie zauważywszy, że włożyła czapkę na bakier, wystroiła się, uczesała i wspaniale umalowała. Do samochodu wsiadła wesoła, w świetnym nastroju. Pogoda była doskonała więc jechali z wietrzykiem. Całą drogę mama żartowała, śmiała się i kokietowała funkcjonariusza nie zwracając uwagi na to, że przez otwarte okno przewiało dziecku ucho.
Po upływie dwóch dni odwiedził ją sąsiad, słynny na całą Moskwę doktór Agroskin, który stwierdził: "Dziewczynka wykrzykuje i długo płacze. To zapalenie ucha". "Tak, to niespokojne dziecko" - odpowiedziała EIE. "Trzeba będzie robić to i tamto, w przeciwnym razie ona zupełnie tutaj ogłuchnie". Na koniec dodał: "Jest pani taka miła, nie wezmę pieniędzy."

Generalnie z EIE w domu jest wesoło. Gdy tylko wraca z pracy domownikom robi się raźniej. Oczywiście pod warunkiem, że nie dopadł ją sztorm złego nastroju - przedstawicielki tego typu mają skłonność robić dramat ze wszystkiego, co się wokół nich dzieje.

Jednakże wszystkie te zdolności znajdują wspaniałe zastosowanie w teatrze lub placówkach kulturalnych (bibliotece, przedszkolu, szkole, uczelni, domu kultury). Właśnie tam najczęściej pracują te niezwykłe kobiety, ponieważ rzeczywiście wiedzą jak grać na emocjach, a nawet mogą nauczyć tego bardziej uzdolnionych. Są tak oddane idei teatru, że potrafią szczerze pociągnąć innych za sprawą, zjednoczyć wszystkich wokół jednej myśli, zapalić i zaszczepić pewność, że wszystko co razem robią jest dziełem ogromnej wagi.

Wśród innych zawodów, w których EIE znajdują dla siebie zastosowanie, można wymienić zawód nauczyciela albo wykładowcy, a także wszystkie zajęcia pozwalające być w centrum uwagi, a nie na dalszym planie, pozwalające rozpalać, pobudzać i przynosić pożytek ludziom. Nie wolno zapomnieć, że przy tym wszystkim im samym potrzebna jest miłość otoczenia i ich szczere uznanie.



Mężczyzna


Hamlet to młodzieniec, który w pierwszej kolejności zwraca na siebie uwagę w nowym towarzystwie. Szlachetna powierzchowność dobrze łączy się u niego z artystycznymi manierami. Można powiedzieć też na odwrót, że to artystyczna powierzchowność wspaniale współgra z jego szlachetnymi manierami. Wyraziste oczy, efektowne gesty, morze wdzięku - wszystko to robi wrażenie na dziewczynach.

Hamlet to książę, chociaż odzież może na nim wyglądać zarówno polowo, jak i ekstrawagancko. Wśród chłopaków tego typu spotyka się amatorów ozdabiania swojego, często i bez tego imponującego wyglądu. W ruch idzie kolczyk w uchu, łańcuch na szyi i coś czarnego, na przykład bandana. No i oczywiście pierścień z czaszką albo brelok w kształcie szkieletu - tego typu rzeczy wykorzystuje dla ozdoby, zwłaszcza w młodości. Włosy mogą być długie w naturalnym kolorze albo krótkie, tylko że np. przefarbowane na zielono.

Od pierwszych minut jest w stanie zainteresować znajomego zajmującą rozmową. Błyszczą mu przy tym oczy, a tematy momentalnie same się znajdują. Towarzyskość mężczyzn tego typu charakteryzuje jaskrawy entuzjazm i natchnienie. Ich przemówienia składają się z zadziwiających opisów i mnóstwa wyśmienitych epitetów. Zazwyczaj wokół nich skupia się ogromna ilość ludzi, chociaż ich znajomości mogą być powierzchowne. Nawet jeśli EIE nie z każdym jest w stałym kontakcie, to - jeśli mu to potrzebne - w każdej chwili może go odnowić.

W szkole to wesołe, ruchliwe dziecko, które z większym zainteresowaniem nawiązuje nowe znajomości, niż się uczy. Cały kłopot w tym, że ma słabą wolę, dlatego często nie może zmusić się do robienia tego, co uważa za nieciekawe - czasami ogarnia go to do tego stopnia, że nie może zmusić się by wstać rano z łóżka, skutkiem czego zawala szkołę.

Zwykle najbardziej lubianym przez niego przedmiotem jest historia. Przy tym sam dobrze pisze i ma bogatą wyobraźnię, dając jej ujście w literacki sposób. Jego utwory są często lepsze od innych. Pociąga go też geografia - kiedy dorośnie, jego ukochanym zajęciem będzie podróżowanie. Pasjonują go nieznane dale, nieprzetarte szlaki, romantyka dalekich dróg. Przeważnie już w szkole zostaje członkiem jakiegoś klubu podróżniczego. Podoba mu się przewodzenie i kierowanie, w głębi duszy ten młodzieniec to prawdziwy lider i m. in. dlatego rozpoczyna doskonalenie niezbędnych po temu umiejętności. Turystyka dostarcza mu romantycznych wrażeń i kontaktów z ludźmi, bez których nie wyobraża sobie życia. Jeszcze tylko dodać jego wierną towarzyszkę gitarę, przy której pięknym głosem śpiewa swoje i cudze pieśni - i romantyczny wizerunek łamacza niewieścich serc gotowy.

Z życia: Młody Hamlet lubił przemyśleć wszystkie szczegóły marszruty i przed kolejną wyprawą przypomniał wszystkim, żeby zabrali zapalniczki. Uważając się za mistrza rozpalania ogniska, jak zawsze zajął się tym osobiście. Miał jednak w tym czasie na głowie również inne zadania, więc od czasu do czasu bez jego nadzoru ogień przygasał, a jego zapalniczki jedna po drugiej ginęły gdzieś w trawie w odmętach ciemności. Za każdym razem pożyczał od kogoś następną żeby ponownie rozpalić ogień. Zabieg powtarzany był kilkakrotnie w ciągu wieczora. Następnego ranka, kiedy wszyscy wyszli z namiotów, ich oczom ukazała się sterta zapalniczek porozrzucanych wokół paleniska.

Wśród zainteresowań tego wrażliwego młodzieńca już od najwcześniejszych lat można znaleźć muzykę, literaturę (w szczególności poezję) i rysowanie, w ramach których próbuje (często nie bez sukcesu) wykazać swój talent. Jednak bardziej pociąga go sceniczna ekspresja. Lubi i potrafi wcielać się w najróżniejsze role, dosłownie rozkoszując się aktorstwem. Równie wspaniale spełnia się w charakterze wokalisty.

Jeśli znalazłeś się w jednej grupie z Hamletem, nie musisz przejawiać inicjatywy żeby się z nim poznać. No chyba że trafił się zupełnie skromny, nieśmiały i płochliwy Hamlet (takich też się spotyka). Należy pamiętać, że ten chłopak niezależnie od tego, czy ma romantyczno-liryczny czy wesoły temperament, nie lubi latawic i trzpiotek. Podobają mu się poważne, nawet surowe dziewczyny. Właśnie do tej, która będzie czekać na niego całe życie, zawsze chce wracać ze swoich dalekich podróży.

Jeśli wybrałaś życie u boku EIE spodziewaj się, że wokół was wszystko będzie wesołe, huczne, trochę na wariackich papierach. Nie będziesz się przy nim nudzić. Do tego w waszym domu zawsze będzie wielu znajomych, istnieje też ryzyko, że przy świątecznym stole zasiądą obcy (i jemu samemu też mało znani) ludzie.

Poważnie poświęcać się gospodarowaniu? Nie, to na pewno nie jego styl. Z natury jest romantykiem i koczownikiem, swoje zainteresowania zawsze ceni wyżej od dobrobytu. Oczywiście spotyka się EIE, którzy nieźle radzą sobie z wiertarką. Proszę jednak nie oczekiwać, że taki mąż będzie przez całe życie z upojeniem remontować mieszkanie czy wieszać obrazy zamierzając osiągnąć idealną przytulność i niedoścignione piękno - życiu zajmuje go coś o wiele bardziej wzniosłego.

Zazwyczaj jest wesołym optymistą, chętnym podtrzymać na duchu swoimi wyrazistymi emocjami. Ale jeśli relacje się nie układają, zawsze zdoła wyrazić swoje niezadowolenie zimną pogardą, przy pomocy dramatycznego wyjaśnienia albo po prostu zwiększając dystans. Nic go nie kosztuje zrzucić na ciebie poczucie winy, nawet jeśli zupełnie nie zawiniłeś, więc uważaj!

Swoim dzieciom postara się zaszczepić entuzjazm w podboju przestrzeni. Całą rodziną będzie regularnie wyjeżdżać na wycieczki, zwiedzać miasta i kraje. Uwielbia podróżować po całym świecie, a także fotografować i filmować swoje wyprawy. Koniecznie chce wszystko zobaczyć, a potem opowiedzieć o tym i oczarować innych swoimi wrażeniami. W tym celu na pewno zaprosi przyjaciół - będzie im pokazywać zdjęcia i opowiadać, opowiadać, opowiadać… Na wielu robi to wrażenie i zapalają się ideą odbycia tak samo niezwykłej trasy - a tłum ludzi, których EIE może objąć swoim wpływem i oddziaływaniem potrafi być wyjątkowo wielki. EIE to lider, prowadzący wszystkich przez pustynie, góry, doliny, lasy i pola! Naprzód, tam - za horyzont! Gdzie jeszcze nie stanęła ludzka stopa! I prawdę mówiąc, mało kto zdolny jest powtórzyć jego wyczyny.

Ponieważ jest niewybredny i nie przyzwyczajony do komfortu, potrafi żyć w ekstremalnych warunkach - to go bawi. Ekstremalizm może przybierać różne formy: od samotnego marszu z minimalną ilością pożywienia, żeby sprawdzić swoje możliwości przetrwania, do wyprawy rowerowej po górach albo przeprawę przez pustynię Gobi, gdzie zamiast wody trzeba będzie pić wielbłądzi mocz. Innymi słowy gotów jest przedsięwziąć coś, czego nikt przedtem nigdy nie robił.

Chęć bycia oryginalnym i sławnym powoduje, że często kręci filmy. Wśród reżyserów i operatorów jest wielu ludzi tego typu. Ponieważ nie są nastawieni na komfort, a przy tym bardzo mobilni, dlatego też w każdej minucie razem z dobraną paczką gotowi są udać się nagrywać dokądkolwiek, choćby na koniec świata.

Ale są też inne zawody, w których EIE z zadowoleniem się realizują. Mowa nie tylko o aktorach, piosenkarzach, malarzach czy poetach - to również doskonali PR-owcy i copywriterzy. Mogą być wspaniałymi i niezapomnianymi nauczycielami z uwagi na to, że podoba im się odgrywanie przed dziećmi lidera, a do tego rzeczywiście im kibicują i wspierają. Nieźle radzą sobie jako wykładowcy uczelni wyższych - przez wrodzony artyzm udaje im się wpływać na każde audytorium. Słuchacze tylko zyskają, jeśli przedmiot będzie humanistyczny, albo będzie to geografia. EIE mogą też uczyć matematyki lub informatyki (lepiej, żeby robili to w szkole).

Nie wszyscy przedstawiciele tego typu zadają sobie trud ukończenia studiów: życie, miłość, cały świat - od wczesnych lat wabią ich i przyciągają znacznie bardziej od nudnej nauki. Jeśli rodzice nie zdołali w porę wyrobić w małym Hamlecie silnej woli, albo chociaż odpowiedzialności, trudno mu potem zmusić się do wytrwania 5 lat na studiach. Spotyka się też sumiennych EIE zdobywających inżynierskie wykształcenie. Ale, jak pokazuje praktyka, Hamlet zawsze znajdzie sposób żeby czmychnąć z posady inżyniera w taką sferę, gdzie będzie bardziej zauważalny i będzie mógł zaprezentować swój nieprzeciętny talent artystyczny.

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2459
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: EIE - portret pł‚ci

Post autor: carlos » czwartek 23 kwie 2015, 09:46

Kobieta EIE : 10/10 ;)

czarodziejka
Posty: 1628
Rejestracja: czwartek 17 lut 2011, 12:15
Socjotyp: LSI

Re: EIE - portret pł‚ci

Post autor: czarodziejka » środa 20 kwie 2016, 21:15

Facet EIE: 10/10 Jak żyć hahaha

ODPOWIEDZ