SLE (Fiłatowa)

ODPOWIEDZ
ewutek
Posty: 751
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 11:56
Socjotyp: LSI

SLE (Fiłatowa)

Post autor: ewutek » poniedziałek 10 lis 2008, 16:04

SLE

Zewnętrzne oznaki

SLE najłatwiej poznać po woluntarnych ustach (? :D) i "kwadratowym" podbródku. Często to solidnie, mocno zbudowani ludzie, spotyka się też bardzo eleganckie, wytwornie wyglądające kobiety - jednak na podstawie ich wolicjonalnych cech zewnętrznych można pewnie określić ten psychotyp.

Podczas rozmowy, zanim SLE odpowie, na moment się koncentruje w celu uświadomienia sobie informacji i udzielenia potrzebnej odpowiedzi. Ubiera się przeciętnie, jednak spotyka się też amatorów "awangardy" (często wśród kobiet).

:se:. Człowiek skupiony, wolicjonalny, ukierunkowany. Jego zainteresowania zazwyczaj związane są z praktyczną działalnością. Często występuje w roli przywódcy, przy czym swoje obowiązki może wykonywać spokojnie, metodycznie, bez krzątaniny i nerwowości. Jeśli sprzeciwiają mu się w sprawach zawodowych, z pełnym przekonaniem w swoją słuszność przytacza ciężkie argumenty. Stara się utrzymywać rzeczowy, ważki ton. Jego maniera mówienia nie zamienia się w zależności od liczby słuchaczy - mówi rześko i optymistycznie, prawie zawsze na jednym stopniu głośności. Dobrze orientuje się w służbowych zaletach swoich współpracowników i umie wszystkich rozstawić na stanowiskach w taki sposób, żeby każdy czuł się na właściwym miejscu i pracował z maksymalnym oddaniem.

Jeśli ktokolwiek z jego otoczenia uporczywie robi coś, co on uważa za niepotrzebne, może wykazać twardość i nieprzejednanie, nawet w drobiazgach. Oto charakterystyczny epizod: "Bardzo chciałam postawić na stole pierogi z kapustą, ale moja córka T. sama przygotowała, według swojego pomysłu wszystkie poczęstunki i kategorycznie zabroniła mi «wjeżdżać ze swoimi pierogami». Kiedy zauważyła, że złamałam jej zakaz, twardo i chłodno oświadczyła: «Jeśli natychmiast nie przestaniesz, wyprowadzę się z domu». Obecni goście starali się zmiękczyć niezręczność dowcipami, ale T. nie ustępowała i musiałam się podporządkować". (W tej rodzinie córka SLE i matka SEE nie jest udanym połączeniem). W podobnych i bardziej poważnych sytuacjach u SLE pojawia się "żelazo" w głosie i stylu zachowania.

Jeśli SLE postawi przed sobą poważny cel, przejawia niepohamowaną energię, stanowczość, ukierunkowanie i bezwzględnie dopnie swego, przy czym może jeszcze długi czas znajdować się w stanie wewnętrznej mobilizacji.

:ti:. Działa na podstawie logicznej analizy obiektywnej sytuacji. Będąc przywódcą/kierownikiem planuje przedsięwzięcia i informuje wszystkich o nadchodzącej sprawie zawczasu wszystko przemyślawszy. Natychmiast rozdziela obowiązki, proponuje przyjąć rozwiązanie, potem głosowanie, opracowanie... zdolny jest wciągnąć do pracy cały zespół objaśniając mu cele i precyzując stojące przed nim zadania. W procesie pracy kontroluje jej postęp, wtrąca się w przypadku gdy uzna, że to niezbędne.

Łatwo może zaprowadzić i utrzymywać porządek w dziecięcej grupie: "L. pojechała do internatu, uczyła się doskonale, ale też z łatwością przychodziła jej «praktyka» - znajdowała sposób na najbardziej złośliwe dzieci, zachowując przy tym demokratyczny styl zachowania i unikając represji".

Jeszcze lepiej SLE przejawia swoje zalety będąc przywódcą w hierarchicznym systemie, w którym każdy z jego członków ma określony status. Poza takim systemem stara się nie brać na siebie odpowiedzialności.

Podczas omawiania spraw służbowych chętnie wysłucha zdania wszystkich zaangażowanych stron, ale ostateczną decyzję podejmie sam, jeśli jest kierownikiem.

:fi:. Powściągliwy w wyrażaniu emocji ( :fe:). Stara się "spaść z nieba na ziemię" obok swoich entuzjastycznych i żywiołowych towarzyszy, skłonnych do nierealnych marzeń: "Nie podniecaj się tak, to trzeba jeszcze przemyśleć, obliczyć, żebyś potem nie był rozczarowany".

W trudnych sytuacjach może okazać się jedynym pewnym kolegą i pomocnikiem - zdobędzie bilet na samolot, znajdzie bardzo potrzebną, ale rzadką książkę, umówi na konsultacje z dobrym lekarzem, pomoże przygotować poczęstunek, jeśli wpadną niespodziewani goście. Bez zbędnych słów zrobi wszystko, co konieczne - w tragicznej sytuacji zaproponuje pomoc w zorganizowaniu najcięższych spraw. Nie okazując najmniejszych emocji, zdolny jest pomóc służbowo, nawet jeśli czyjaś potrzeba nie dotyczy bezpośrednio jego pracy.

Przychodząc w gości stara się przynieść jakiś prezent, zwłaszcza jeśli w domu są dzieci - książkę, zabawkę, słodycze. O swoich przykrościach woli nie mówić, stara się nie uskarżać, chociaż może mimochodem rzucić coś ironiczne z na okoliczność swojego nieudanego życia. Tym niemniej miewa żal, jeśli domownicy nie interesują się jego nastrojem - nie rozumie, że niezależny styl jego zachowania nie zachęca jego bliskich do tego rodzaju współczucia: "Przychodzę do domu zmordowana jak pies, a on (mąż) mógłby chociaż zainteresować się moimi sprawami!".

Romantyka miłosnych relacji dla SLE jest mało zrozumiała. Nie wie o czym wtedy mówić, boi się okazać "słabość" - odnosi się to również do kobiet.

Źródło: socionics.org

ODPOWIEDZ