Beta (Szulman)

ODPOWIEDZ
ewutek
Posty: 751
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 11:56
Socjotyp: LSI

Beta (Szulman)

Post autor: ewutek » piątek 02 sty 2009, 21:15

Grigorij Szulman (IEI, foto)

Żukow, SLE

"Cel jest zwycięstwem!". Ostre odczuwanie determinacji sytuacji. "Nie mogę nic nie robić". ("...Skoro nocą płoną gwiazdy, to znaczy, że są komuś potrzebne." W. Majakowski). Żadnej zbyteczności. Wyrazistość. Lakonizm. Inicjatywa wykonawcy i twarda kontrola (ale nie w błahostkach). Sprawiedliwość. Nietolerowanie łgarstwa. Obowiązkowość. Silna niezależność i poczucie wolności (we wszystkim, nie wyłączając odzieży, dlatego już przy pierwszej okazji zdejmie krawat, rozepnie kołnierz koszuli). Dyscyplina. Dokładność. Ale też ostentacyjna obojętność dla swojego wyglądu - "pewność siebie" (A. Augusta). Czułość do duala i bliskich (ale twarde wymagania wg "obowiązującego programu"). Sztuka, poezja, muzyka (niekoniecznie głęboka), i działanie: aktywny stosunek do życia - ofensywa. Nie "piękno uratuje świat" (F. Dostojewski), a "tworzenie piękna zbawi świat " (N. K. Rerich) - jeden z przejawów konfliktu z EII. Śmiałość. Stanowczość. Uzasadnione prawo do pozycji lidera. U kobiet subtelna i wrażliwa liryka (?).


Jesienin, IEI

"Najsmutniejsza radość - być na ziemi poetą..." (F. G. Lorka). Ciagłe poszukiwanie harmonii. Życie - "...W rozpadlinie między mitem i realnością, w szczególnej przestrzeni, określonej rozbieżnością marzenia i bytu... Intuicyjnego widzenia wiarygodnego faktu" (Wasinskij, Szalniew). "Cała ziemska tęsknota" i "smutek mój jasny" (S. Jesienin). Nawet stojąc w bagnie zawsze widzi gwiazdy nad głową. Stałe poczucie winy. Chęć i zdolność rozumienia każdego. Oferowanie pomocy bez zważania na otaczającą rzeczywistość. Niezdolność pogodzenia się z realnością następstw, z ich "nieuchronnością", niewiara w ostateczność wyroku, osądu, losu. Przejmujące oduczuwanie Doskonałości, wielbienie Piękna i składanie mu hołdu. Wzorem jest Kobieta - twarz, ciało (w ogóle Kobieta – tylko z wielkiej litery – jak gdyby mistyczne przerażenie z świadomości jednej tylko możliwości realnego kontaktu z tym ciałem). Dla kobiety ideał piękna, to kwiat – niezapominajka, róża. "Wieczne marzenie o wspaniałej nieznajomej" - ale "na wyspie Gdzieśtam” (J. Barry). Dlatego w samotności i "samoudręce" ulubiony temat refleksji, to ten o przegapionych możliwościach.

Dyskomfort w każdych "ramkach" i z niemożności ich "rozerwania". Kontemplowanie, obserwacja. Ufność (prawie dziecięca). Spostrzegawczość i zdumiewająca przenikliwość. Szerokie zainteresowania, ale pewna powierzchowność opinii, obszerna wiedza przy niedostatecznej wnikliwości (oprócz tego, co bardzo interesujące). "Ci ludzie i tak wiedzą zbyt dużo, żeby jeszcze znać to głęboko" (A. Auszra). Wnikliwa i subtelna analiza w wąskim zakresie. Życie w "wąskim promieniu światła" (W. Konieckij).

Pociąg do młodości. Łatwo i szybko znajduje wspólny język z dziećmi: "Młodości! Kocham, ubóstwiam cię!" (Szekspir). Subtelne poczucie humoru. Dowcip, zaskakująco lekkie i niespodziewane słowotwórstwo. Zamiłowanie do żartów. Teraźniejszości nie ma - wszystko to przeszłość i przyszłość, koniecznie pogodna! Żagle na pełnym morzu – jak beznadziejnie nieosiągalne i nieziszczalne marzenie o pięknie.

Ostre odczuwanie bliskiego, realnego niebezpieczeństwa. Zaskakująco sprawne i zręczne wychodzenie z opresji, kiedy życie i okoliczności "chwytają za gardło". Męstwo. Stchórzyć – nieetycznie.

Patologia: z powodu słabej logiki i sensoryki (3 i 4 funkcja) strach przed autodestrukcją, a tażke "hiperboliczne przedstawianie swojej tożsamości". Zwykle z kolejnym samoponiżeniem lub, co dużo częstsze – z czyjąś, nie zawsze życzliwą, pomocą – upadek z "piedestału" i następne samoudręczanie. Wszystko zawsze z całym porywem duszy.

Podsumowując, w "oryginalnej" postaci ten socjotyp spotyka się niesłychanie rzadko. Częściej można zaobserwować człowieka "obnażonego", umęczoną istotę z "ropiejącymi ranami na skórze, strzępami wydartego mięsa i troficznymi wrzodami na duszy i sercu..."


Hamlet, EIE

"Milion udręk", a każde na poziomie "Być, albo być". Sprzeczność natury, burza namiętności, ale "na nikogo nie zrzuca swoich problemów - nie etyczne". "Szaleństwo odważnych – oto mądrość życia" (M. Gorki), ale "najpierw przygotować, potem działać!". Czasami, sądząc po zachowawczych reakcjach, "namysł, rozdział sił i woli, refleksja, przemyślane działanie" (J. Lewin). Czasami wielosłowność, szczegółowość, spostrzegawczość, rozwaga, humor. Racjonalność w życiu i pracy. Skupienie i fachowość w ekstremalnych sytuacjach, również długotrwałych - sprawne, rozsądne, odważne, maksymalnie racjonalne działania. Cierpliwość. Pracowitość. Dokładność.

Patologia: Gadulstwo, egotyzm i samozachwyt. Kompletna rozsypka duszy, ciała... jelit (?). Doznania natrętne, obfite, dokuczliwe.


Gorki, LSI

Uderza w sedno, odpowiedzi krótkie i wyraźne na wszystkie "Być, albo nie być" Hamleta. Najmocniejsza strona: zdolność szybkiej orientacji w istocie problemu, wybór najważniejszego. "Chwycić dokładnie za ogniwo, na którym którym wspiera się cały łańcuch". Spokojny. Wytrzymały. Milczący. Skryty. Nawet uśmiechając się pozostaje "zapięty na wszystkie guziki". Czasami sprawia wrażenie ponurej, niekomunikatywnej osoby, ale przy konkretnej rozmowie natychmiast się w nią włącza. Sprawiedliwy. Łatwo i szybko orientuje się w ludziach, co pomaga na wypadek konieczności trzymania ich w garści. Często esteta, niekiedy brak mu umiaru. Pamiętliwy, w odróżnieniu od Jesienina podstępny - odwet może być straszny: działa szybko, z nikim się nie naradza, nie pozostawia śladów.

Patologia (ostra): System, doprowadzony do absurdu, jest uosobieniem polityki "dziel i rządź!" - chorobliwe ambicje, intrygi, tajemnice robione ze wszystkiego, nakręcanie spirali strachu: "Mają się ciebie bać!!!". Represja. Uzurpacja władzy. Nie dać się oszukać - zwłaszcza przez tych, ktorzy są obok i niżej. "Tnąca, sucha, czarno-biała logika", "Kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam!". Eksterminacja: "Jeśli wróg się nie poddaje, to się go unicestwia." (M. Gorki). Sytuacja straszna o tyle, że wszystko to przejawia się na każdym poziomie: od brygady czy laboratorium - do państwa.

ODPOWIEDZ