Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

ESE ILE LII SEI
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
Awatar użytkownika
Osteoporoza
Posty: 259
Rejestracja: środa 30 kwie 2014, 01:20
Socjotyp: ILE
Poprzedni login: KiermaszKości

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: Osteoporoza » czwartek 21 wrz 2017, 19:59

No ja mam takie obserwacje o delcie właśnie :P
In the street of the blind, the one eyed man is called the Guiding Light

Awatar użytkownika
Wanderer
Posty: 18
Rejestracja: niedziela 10 wrz 2017, 19:01
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Wroclove

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: Wanderer » czwartek 21 wrz 2017, 21:05

dormi pisze:
czwartek 21 wrz 2017, 18:56
Chodziło mi o to, że np. planujecie wspólny wyjazd albo spotkanie i na początku te osoby wyrażają pełną chęć i pomysły na to spotkanie, emocjonują się i ogólnie wielkie wow (postawa "tak zróbmy to"), a ze zbliżaniem się wyjazdu lub spotkania atmosfera zaczyna się oziębiać, emocje opadają i strasznie ciężko jest się zgrać. Już wtedy wiadomo, że to nie dojdzie do skutku, ale nie ma takiego powiedzenia wprost, tylko po prostu rezygnacja poprzez postawę. I tak, im bliżej alfiak sf jest w relacji, tym szczersza będzie odpowiedź i zachowanie. Bo tak się zazwyczaj ludzie w bliskich relacjach zachowują, że mówią sobie rzeczy wprost, bo czują już pewną nutkę swobody i wiedzą, że mogą sobie pozwolić na więcej.

Zauważyłam po moich znajomych z alfy, że ciężej im powiedzieć wprost, że już nie są zainteresowane pomysłem, bo był rzucony ad hoc i go po prostu nie przemyślały. Takie powiedzenie zrealizujmy to, pojedźmy gdzieś, spotkajmy się, bo akurat tak było fajnie, bo chwila tak piękna :happy: Natomiast już alfa nt, czy delta potrafią wprost dać znać, że czegoś nie zrobią i podać powód. Chyba, że to ja spotykam zazwyczaj zdrowe i asertywne typy z tych kwadr.
Jeżeli dostaję jakąś propozycję, choćby wyjazdu jak w Twoim przykładzie, to emocjonuję się jeżeli rzeczywiście chcę jechać, nie deklaruję chęci jeżeli takiej nie ma. Natomiast nienawidzę, jeżeli ja cały rozemocjonowany już wyobrażam sobie wyjazd i w międzyczasie załatwiam formalności, a nagle słyszę "a to był tylko taki żart", "hihi to przecież nie było na poważnie" lub "e jednak nie". Co jak co, ale z mojego doświadczenia jeżeli alfiak nie chce to szuka wymówki, a jeżeli rezygnuje w ostatniej chwili to zwykle ma dobry powód.
Jedna gamma kwadry nie czyni.
Gdzie Si-egowców sześć, tam zawsze jest co jeść.

brzydek
Posty: 215
Rejestracja: środa 13 mar 2013, 14:17
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: pzydek

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: brzydek » sobota 25 lis 2017, 22:01

Często spotykam Alfiaki SF, które mają problemy z utrzymaniem łap przy sobie.

Awatar użytkownika
Helenka
Posty: 108
Rejestracja: czwartek 10 gru 2015, 01:00
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: za magnolią

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: Helenka » niedziela 26 lis 2017, 17:27

brzydek pisze:
sobota 25 lis 2017, 22:01
Często spotykam Alfiaki SF, które mają problemy z utrzymaniem łap przy sobie.
To jest minus?! :lol:
SEI-zależy-kiedy

Awatar użytkownika
Osteoporoza
Posty: 259
Rejestracja: środa 30 kwie 2014, 01:20
Socjotyp: ILE
Poprzedni login: KiermaszKości

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: Osteoporoza » niedziela 26 lis 2017, 18:54

Haha, no właśnie xd
In the street of the blind, the one eyed man is called the Guiding Light

brzydek
Posty: 215
Rejestracja: środa 13 mar 2013, 14:17
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: pzydek

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: brzydek » niedziela 26 lis 2017, 19:41

Helenka pisze:
niedziela 26 lis 2017, 17:27
brzydek pisze:
sobota 25 lis 2017, 22:01
Często spotykam Alfiaki SF, które mają problemy z utrzymaniem łap przy sobie.
To jest minus?! :lol:
Tak.

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 394
Rejestracja: wtorek 06 sty 2015, 23:13

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: Agon » poniedziałek 27 lis 2017, 12:20

Helenko, miako, Wanderer, macie problemy z utrzymaniem łap przy sobie? Wyobraźcie sobie, że na stole leży ciastko, nikt się nie przyznaje do bycia właścicielem tego ciastka. Sięgniecie po nie?

Awatar użytkownika
Helenka
Posty: 108
Rejestracja: czwartek 10 gru 2015, 01:00
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: za magnolią

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: Helenka » poniedziałek 27 lis 2017, 17:35

No pewnie, że mamy, obmacujemy ludzi na ulicach. Dobre ciastko nie zasługuje na to, żeby być niczyje :( W ogóle to jakaś abstrakcyjna sytuacja, że nikt nie przyznaje się do ciastka. Jestem przyzwyczajona raczej do jednego ciastka i pięciu właścicieli, a nie na odwrót, więc nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie :lol1:
SEI-zależy-kiedy

Awatar użytkownika
Wanderer
Posty: 18
Rejestracja: niedziela 10 wrz 2017, 19:01
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Wroclove

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: Wanderer » poniedziałek 27 lis 2017, 20:01

Jak nikt się nie przyznaje to bez skrupułów biere ;).
Jedna gamma kwadry nie czyni.
Gdzie Si-egowców sześć, tam zawsze jest co jeść.

brzydek
Posty: 215
Rejestracja: środa 13 mar 2013, 14:17
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: pzydek

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: brzydek » wtorek 28 lis 2017, 10:41

CO ZA DZBANY.
Przecież wyraźnie napisałem o tym, że ja spotykam, więc obserwacja opiera się na sytuacjach które dotyczyły bezpośrednio mnie, bądź byłem takich świadkiem. Nigdzie nie napisałem o konkretnych, wymienionych osobach, bo niby na jakiej bazie? Umniejszanie doświadczeń innej osoby i obracanie ich w żart jest bardzo słabe.

Awatar użytkownika
chupser
tech troll
Posty: 637
Rejestracja: wtorek 26 maja 2009, 18:41
Socjotyp: ILE
Poprzedni login: chupser

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: chupser » wtorek 28 lis 2017, 12:59

Gorszy dzień brzydek?
prywatna strona o socjonice - http://e-kronika.pl/socjonika/

strona w trakcie budowy
____________________________
mrnoname pisze:chups to tam jakas ekstra alfa na bank
no, wiem

Awatar użytkownika
Wanderer
Posty: 18
Rejestracja: niedziela 10 wrz 2017, 19:01
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Wroclove

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: Wanderer » wtorek 28 lis 2017, 14:09

Po prostu nie lubi jak się laski do niego przystawiają ;d.
Jedna gamma kwadry nie czyni.
Gdzie Si-egowców sześć, tam zawsze jest co jeść.

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 394
Rejestracja: wtorek 06 sty 2015, 23:13

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: Agon » wtorek 28 lis 2017, 16:50

Pewnie jakaś ESE albo SEI go zgwałciła :P

A tak na poważnie to ja miałem współlokatorkę ESE/SEI (ciężko mi wytypować ale bankowo alfa SF i jakaś taka ekstrawertyczna, ale nie wiem czy ESE) i ona lubiła dotykać ludzi, mnie wiele razy dotykała.

Tomasz Hajto
Posty: 41
Rejestracja: poniedziałek 11 wrz 2017, 23:25

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: Tomasz Hajto » wtorek 28 lis 2017, 21:13

Gdzie Cię dotykała?

Jakby go alfa SF zgwałciła to by latał cały w skowronkach.

brzydek
Posty: 215
Rejestracja: środa 13 mar 2013, 14:17
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: pzydek

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: brzydek » wtorek 28 lis 2017, 21:26

Skoro większość (wszyscy?) wypowiadający się pod moją sugestią autotypują się na typy z alfy, to ta dyskusja niech posłuży za studium przypadku, przecież pierwsza strona tego wątku to głównie narzekania na unikanie trudnych tematów, bagatelizowanie i uciekanie od odpowiedzialności alfiaków.

PS. Nigdy mnie nikt nie zgwałcił, całe szczęście.

Tomasz Hajto
Posty: 41
Rejestracja: poniedziałek 11 wrz 2017, 23:25

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: Tomasz Hajto » wtorek 28 lis 2017, 22:03

unikanie trudnych tematów, bagatelizowanie i uciekanie od odpowiedzialności alfiaków.

PS. Nigdy mnie nikt nie zgwałcił, całe szczęście.
Sprzeczność widzę.

Awatar użytkownika
Wanderer
Posty: 18
Rejestracja: niedziela 10 wrz 2017, 19:01
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Wroclove

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: Wanderer » wtorek 28 lis 2017, 23:46

A czy słyszałeś, że powaga zabija powoli?
Jedna gamma kwadry nie czyni.
Gdzie Si-egowców sześć, tam zawsze jest co jeść.

brzydek
Posty: 215
Rejestracja: środa 13 mar 2013, 14:17
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: pzydek

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: brzydek » środa 29 lis 2017, 18:17

Są sytuacje i tematy o których należy rozmawiać wyłącznie poważnie. A wasza reakcja na mój krótki post pachnie wyparciem w reakcji na dysonans, przecież haha to nie problem, na bank się nie zdarzyło, powinien się cieszyć, pewnie ma gorszy dzień. I nic z tych rzeczy, a moja ostrzejsza reakcja była skierowana jedynie w waszym kierunku i nie podyktowana kwestiami zewnętrznymi, bo zachowaliście się na wieść o tym paskudnie. Całe szczęście moje własne doświadczenia są dosyć błahe, ale to nie jest temat do żartów, znam przypadki mocno traumatyczne.

Awatar użytkownika
Helenka
Posty: 108
Rejestracja: czwartek 10 gru 2015, 01:00
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: za magnolią

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: Helenka » środa 29 lis 2017, 22:12

Oj, Brzydku. Nie bierz tego tak do siebie :P
brzydek pisze:
środa 29 lis 2017, 18:17
Są sytuacje i tematy o których należy rozmawiać wyłącznie poważnie.
Jesteś pewien? A czy to nie nie zależy od wielu czynników, począwszy od kręgu kulturowego, w którym człowiek się wychował i/lub żyje, a skończywszy na indywidualnym poczuciu humoru i osobistych doświadczeniach? Taki czarny humor na przykład często balansuje na granicy dobrego smaku, ale wielu ludzi bawi.
brzydek pisze:
środa 29 lis 2017, 18:17
A wasza reakcja na mój krótki post pachnie wyparciem w reakcji na dysonans, przecież haha to nie problem, na bank się nie zdarzyło, powinien się cieszyć, pewnie ma gorszy dzień.I nic z tych rzeczy, a moja ostrzejsza reakcja była skierowana jedynie w waszym kierunku i nie podyktowana kwestiami zewnętrznymi, bo zachowaliście się na wieść o tym paskudnie. Całe szczęście moje własne doświadczenia są dosyć błahe, ale to nie jest temat do żartów, znam przypadki mocno traumatyczne.
Niestety nadal nie widzę nic paskudnego w żartach na temat nie trzymania łap przy sobie w kontekście tego wątku (przypominam, że to nie jest wątek "molestowanie ludzi" tylko "za co alfa nie dostaje ciastek", więc już z tytułu można założyć, że będzie w żartobliwym tonie). Co ciekawsze, akurat moje osobiste "traumatyczne" doświadczenia w temacie nietrzymania łap przy sobie wiążą się z - uwaga - LIE, która uwielbia znienacka podchodzić do człowieka i w ramach żartów dźgać go w bok palcem wskazującym :szok2: Ostatnio zauważyłam podobną technikę u znajomego LSE. W pracy EIE lubi stawać za krzesłem i zaplatać warkoczyki we włosach ESE. To byłyby wszystkie nieprzyjemne/nieadekwatne przykłady "macania" jakie kojarzę. Jasne, że czasem nie mogę się powstrzymać, żeby kogoś nie przytulić, ale mam na myśli BARDZO... BARDZO, BARDZO bliskie relacje. Nie rzucam się na ludzi na ulicy :hm: Czy Twoja znajoma alfa SF tak robi?
SEI-zależy-kiedy

brzydek
Posty: 215
Rejestracja: środa 13 mar 2013, 14:17
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: pzydek

Re: Za co Alfa nie dostaje ciastka? (minusy Alfy)

Post autor: brzydek » środa 29 lis 2017, 22:50

Helenka pisze:
środa 29 lis 2017, 22:12
Oj, Brzydku. Nie bierz tego tak do siebie
chupser pisze:
wtorek 28 lis 2017, 12:59
Gorszy dzień brzydek?
Wanderer pisze:
wtorek 28 lis 2017, 14:09
Po prostu nie lubi jak się laski do niego przystawiają ;d.
Agon pisze:
wtorek 28 lis 2017, 16:50
Pewnie jakaś ESE albo SEI go zgwałciła
Tomasz Hajto pisze:
wtorek 28 lis 2017, 21:13
Jakby go alfa SF zgwałciła to by latał cały w skowronkach.
Wanderer pisze:
wtorek 28 lis 2017, 23:46
A czy słyszałeś, że powaga zabija powoli?
Helenka pisze:
środa 29 lis 2017, 22:12
Oj, Brzydku.
Helenka pisze:
środa 29 lis 2017, 22:12
Nie bierz tego tak do siebie

Jestem pewien, że są sytuacje i tematy, o których należy rozmawiać wyłącznie poważnie, z zaznaczeniem korelacji tematu i sytuacji. Jak kogoś śmieszą żarty o martwych płodach to śmiało, ale nie na stypie.*

Twoje "traumatyczne" doświadczenia są drobne nawet przy moich, a co mówić o sytuacjach mi znanych od innych. I nie wiem dlaczego zakładasz, że to musi być "znajoma" alfa SF, określenie "spotykam" nie jest przypadkowe. Serio, wydawało mi się, że to jedno zdanie jest na tyle jasne, że nie będę musiał się tłumaczyć.

*Przy czym mnie, to tak właściwie, żadne żarty z ogólnie pojętego "ludzkiego cierpienia" nie śmieszą. W sensie wiem, że humor opiera się w dużej mierze na nieszczęściu, ale jak już wchodzimy w temat czynów zabronionych to zaczyna się robić słabo.

ODPOWIEDZ