Rozbieżności w określaniu relacji (socjonika a MBTI)

Dyskusje i materiały dotyczące MBTI
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
ODPOWIEDZ
delgado
Posty: 32
Rejestracja: poniedziałek 27 lip 2015, 20:13
Socjotyp: LSI

Rozbieżności w określaniu relacji (socjonika a MBTI)

Post autor: delgado » środa 25 paź 2017, 09:11

Cześć,

czy omawialiście kiedyś kwestie tego, że o ile w MBTI opisy typów i ich modelowanie
dość dobrze odpowiada socjonicznemu, to jeśli chodzi o określanie relacji między
socjotypami, są one zupełnie inaczej wartościowane w socjonice i w MBTI?

Aż kłuje w oczy, że socjoniczna relacja dualna jest określana w MBTI jako jedna z
gorszych, i na odwrót.

Np. socjoniczna relacja między LSI a IEE to Relacja Konfliktu a w MBTI relacja między
ISTj a ENFp jest często określana jako najlepsza możliwa.

Oczywiście wydaje mi się, że po prostu MBTI ssie, jest z błędami i niedopracowane,
ale skąd takie rozbieżności... przecież opisy typów między tymi dwoma systemami są
właściwie komplementarne, zatem obserwacje i wnioski co do relacji między nimi
tożsame. A tak nie jest.

Czemu?

Jeśli temat był omawiany, proszę o link...

Awatar użytkownika
Shavira
Nowy użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: poniedziałek 25 wrz 2017, 19:08
Socjotyp: IEE
Lokalizacja: Wrocław

Re: Rozbieżności w określaniu relacji (socjonika a MBTI)

Post autor: Shavira » środa 25 paź 2017, 09:17

Przekladając MBTI na socjo, przy typach introwertycznych zamieniamy ostatnią literkę. I tak ISTJ w MBTI to ISTp w socjonice, co oznacza nic innego jak duala do IEE.
Którędy wychodzi się
na ludzi?

delgado
Posty: 32
Rejestracja: poniedziałek 27 lip 2015, 20:13
Socjotyp: LSI

Re: Rozbieżności w określaniu relacji (socjonika a MBTI)

Post autor: delgado » środa 25 paź 2017, 19:38

Nie.

p od perceiving - postrzegający (nieracjonalni) - sensorycy, intuicjoniści (sensoryka lub intuicja w programowej)
j od judging - oceniający (racjonalni) - etycy, logicy (etyka lub logika w programowej)

Osteoporoza
Posty: 265
Rejestracja: środa 30 kwie 2014, 01:20

Re: Rozbieżności w określaniu relacji (socjonika a MBTI)

Post autor: Osteoporoza » środa 25 paź 2017, 20:24

delgado pisze:
środa 25 paź 2017, 19:38
Nie.
A właśnie że tak.
https://i.pinimg.com/originals/e9/97/fb ... b7f458.jpg
"J" w MBTI oznacza tak naprawdę ekstrawertyczny element oceny (etyka/logika) w ego.


EDIT:
Tu jest lepiej pokazane https://mindful360.com/wp-content/uploa ... ful360.png
Chociaż nie wiem czy to poprawne według modelu MBTI, bo w ogóle zobaczcie co oni dają w funkcji czwartej - może to jest odpowiedź na pytanie czemu w MBTI jest rozbieżność
Ostatnio zmieniony środa 25 paź 2017, 21:01 przez Osteoporoza, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 403
Rejestracja: wtorek 06 sty 2015, 23:13

Re: Rozbieżności w określaniu relacji (socjonika a MBTI)

Post autor: Agon » środa 25 paź 2017, 20:39

W MBTI w ogóle nie są te relacje tak robione jak w socjonice. W MBTI często paruje się dwa typy sensoryczne i dwa typy intuicyjne. Ten system bardziej skupia się na wspólnym gadaniu o podobnych rzeczach, niż wzajemnym uzupełnianiu swoich słabych stron. W socjonice będzie, że sensoryk dobrze działa z intuicjonistą bo jeden operuje na konkretach, a drugi przewiduje możliwe biegi zdarzeń, a w MBTI będzie się podkreślać, że tacy to się nie dogadają bo jeden o chlebie, drugi o niebie.

delgado
Posty: 32
Rejestracja: poniedziałek 27 lip 2015, 20:13
Socjotyp: LSI

Re: Rozbieżności w określaniu relacji (socjonika a MBTI)

Post autor: delgado » czwartek 26 paź 2017, 22:46

Osteoporoza no nie masz racji.

"p" lub "j" odnoszą się, jak pisałem - w przełożeniu na model socjoniczny - na to, czy w funkcji głównej jest element oceniający czy postrzegający.

ISTj - LSI
ISTp - SLI

w przełożeniu na model socjoniczny to, czy element w programowej jest ekstra- czy introwertyczny określa pierwsza litera typu z MBTI

ISTj - LSI
ESTj - LSE

spójrz choćby tutaj jak sparowane są oznaczenia typów: http://www.sociotype.com/socionics/types/SLI-ISTp/

I jest to sparowanie prawidłowe. Oczywiście, wydaje mi się, że Twoje wątpliwości są wywołane mętnością modelu MBTI (oni w ogóle mają jakiś model?).

Niech rozstrzygające będzie adekwatność / komplementarność opisów typów między MBTI a Socjoniką - przykładowo, LSI zgadza się w 100% z ISTj, a nie z ISTp, z którym nijak się nie zgadza, bo to SLI.

Proponuję, żeby na tym zakończyć dygresję. Wymowa opisów jest więcej niż oczywista w obu systemach, ich komplementarność - jednoznaczna.

Tylko wciąż ni cholery nie rozumiem, czemu MBTI proponuje inne relacje niż socjonika. Wydaje mi się, że chyba o ile w socjonice wszystkie relacje są dokładnie opisane, to MBTI nie opisuje ich tak konkretnie tylko wskazuje na lepsze / gorsze.. jednak, wciąż - skoro opisy są tożsame, czemu relacja dualna w socjonice to lipa w MBTI i na odwrót...

Osteoporoza
Posty: 265
Rejestracja: środa 30 kwie 2014, 01:20

Re: Rozbieżności w określaniu relacji (socjonika a MBTI)

Post autor: Osteoporoza » czwartek 26 paź 2017, 22:51

Ale ja mówię o modelu MBTI...
Si1Te2 to w Socjonice SLI(ISTp), ale w MBTI to już ISTJ
Ti1Se2 to w Socjonice LSI(ISTj), ale w MBTI to już ISTP

Nie wiem czego jeszcze w tym nie rozumiesz, dychotomia perceiving i judging jest czym innym w Socjonice, a czym innym w MBTI.
Przy czym wygląda na to że MBTI inaczej układa cały model typu, więc jego interpretacja jest znacznie inna i dlatego będą różnice.

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 403
Rejestracja: wtorek 06 sty 2015, 23:13

Re: Rozbieżności w określaniu relacji (socjonika a MBTI)

Post autor: Agon » piątek 27 paź 2017, 00:56

W MBTI typują Immanuela Kanta na INTP, ale on bankowo był J, a nie P. Czytałem o nim i on miał bardzo regularny tryb życia, systematyczny, zaplanowany i powinien być INTJ. A jednak typują go na INTP bo to Ti/Ne, a nie Ni/Te. Czyli jak widać dychotomia nie zawsze pokrywa się z funkcjami w MBTI. Takiego Alberta Einsteina typują też na INTP i tu się zgadza, on był bardziej chaotyczny, ale w jego przypadku skoncentrowali się znowu na właściwym wytypowaniu w dychotomii I/E i przez to w funkcjach wychodzi że był Ti/Ne, a tak naprawdę był Ne/Ti. W socjonice Immanuel Kant jest LII, a Albert Einstein ILE i tu się wszystko zgadza, bo w socjonice ILE nie muszą być ekstrawertykami, za to odpowiednik w MBTI czyli ENTP już musi.

Czyli Socjonika > MBTI

W MBTI dychotomia nie zawsze odzwierciedla rozkład funkcji kognitywnych (na socjoniczny język - elementów informacyjnych)
I tak, MBTI ma własny model i podobnie jak w socjo każdy typ używa wszystkich funkcji, tyle że ten model nie zawsze odzwierciedla to co powinno wychodzić z dychotomii.

W MBTI są dwa główne problemy:
1. Ekstrawersja/Introwersja, a nie Ekstratymik/Introtymik, to oznacza że typy z Te1, Ne1, Se1 i Fe1 zawsze są ekstrawertykami, a typy z Ti1, Ni1, Si1 i Fi1 zawsze są introwertykami. W socjonice ekstrawertykami są zwykle Se1 i Fe1, a z Te1 i Ne1 jest różnie. Nawet Fe1 niekoniecznie muszą być ekstrawertykami, Hitler był EIE, ale czy był to typowy ekstrawertyk to nie wiem. Z Se1 może być podobnie, nie zawsze ten co najgłośniej szczeka jest największym mistrzem wywierania nacisku na ludzi. Te1 i Ne1 to już w ogóle nie ma wymogu by byli to typowi ekstrawertycy, jest dużo Te1 i Ne1 typowych introwertyków np. Einstein introwertyk ILE.
2. Nieszczęsna dychotomia J/P rozumiana inaczej niż j/p, czyli tak jakby większa sumienność i zorganizowanie było jakoś bezpośrednio związane z typem i jakby jakoś wpływała na rozkład funkcji. Socjonika nie mówi nic o zorganizowaniu/niezorganizowaniu np. w opisie LIE jest że ogólnie to bywa zorganizowany, ale jak przesadzi z Niozą to może odkładać sprawy na później, czyli może być różnie. W socjonice ta dychotomia nie jest taka prosta do ogarnięcia jak w MBTI, oznacza sposób przetwarzania informacji i niekoniecznie ma to związek ze sposobem organizacji zadań. Może mieć związek, ale nie musi, a w MBTI musi. Jak się ktoś zdyscyplinuje, albo rozleniwi(przejdzie na spontan) to się mu zmieni ostatnia literka w MBTI. To co opisuje dychotomia J/P da się zmienić, tak jakby mózg działał w dwóch trybach, jak mam dużo roboty to się przestawiam na J, jak mam mało to na P. Obecnie mam nieregularną pracę, więc jestem P, jak zakuwałem w szkole, albo wpadałem w jakieś ciągi pracy przy dłuższej rutynie to byłem J. Na początku studiów byłem J, a potem już P.

Awatar użytkownika
Sof
Nowy użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: poniedziałek 17 lis 2014, 18:21

Re: Rozbieżności w określaniu relacji (socjonika a MBTI)

Post autor: Sof » poniedziałek 30 paź 2017, 05:15

No i właśnie, typ w MBTI może się zmieniać n razy w ciągu życia, a zatem biedne to MBTI.
Agon pisze:
piątek 27 paź 2017, 00:56
Czyli Socjonika > MBTI
Proste :happy:
to również nie ma znaczenia

delgado
Posty: 32
Rejestracja: poniedziałek 27 lip 2015, 20:13
Socjotyp: LSI

Re: Rozbieżności w określaniu relacji (socjonika a MBTI)

Post autor: delgado » poniedziałek 30 paź 2017, 22:10

Osteoporoza rozumiem o co Ci chodzi, masz rację, ale nie wyjaśnia to tego, o co pytam.

Faktycznie, notacja w MBTI jest taka, że część oznaczeń pokrywa się z socjonicznymi, a część nie, np:

https://i.pinimg.com/736x/38/0a/f1/380a ... 0cac6e.jpg

Si1Te2 to socjoniczny SLI (ISTp), natomiast w MBTI Si1Te2 to ISTJ
Ti1Se2 to socjoniczny LSI (ISTj), natomiast w MBTI Ti1Se2 to ISTP
Fe1Ni2 to socjoniczny EIE (ENFj), i w MBTI Fe1Ni2 to również ENFJ
Ne1Fi2 to socjoczny IEE (ENFp), i w MBTI Ne1Fi2 to również ENFP

Pozornie wyjaśnia to rozbieżność w przyporządkowaniu relacji dualnych (pozornie!).
Gdyż, faktycznie, jeśli rozpatrywać sam model, to wszystko się zgadza:

socjonicznie ISTp to dual ENFp, w MBTI ISTJ to dual ENFP; czyli i tu i tu Si1Te2 jest dualne do Ne1Fi2
socjonicznie ISTj to dual ENFj, w MBTI ISTP to dual ENFJ; czyli i tu i tu Ti1Se2 jest dualne do Fe1Ni2

ALE

identyczne opisy typów w MBTI i socjonice dotyczą inaczej modelowanych typów, tj:

w socjonice Inspektor (wraz z wszystkimi jego cechami) to LSI, ISTj, Ti1Se2
w MBTI Inspektor (tak samo opisany jak socjoniczny) to de facto ISTJ, Si1Te2

podobnie rzecz ma się z socjonicznym SLI - w MBTI będzie to de facto ISTP

natomiast

zarówno w socjonice jak i MBTI, według opisów Mentor (ENFj, Fe1Ni2) to Mentor (ENFJ, Fe1Ni2)
podobnie rzecz ma się z IEE

I tutaj dochodzę do sedna sprawy: typ opisywany jako Inspektor w socjonice jest sparowany z typem
opisywanym jako Mentor, ale w MBTI z typem opisywanym jako socjoniczny Psycholog.

http://i.imgur.com/FntotrD.jpg

https://pbs.twimg.com/media/Bxk8rdYCYAEh_KE.jpg:large

Nonsens :|

Skąd ta (praktyczna) rozbieżność w różnej dualizacji jednakowo opisanych typów??

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1198
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Rozbieżności w określaniu relacji (socjonika a MBTI)

Post autor: malna » poniedziałek 30 paź 2017, 22:35

Nie znam się (ale się wypowiem) na MBTI, w każdym razie pamiętam taki myk, że często socjoniczny introwertyk to te same literki w MBTI tylko ostatnią należy zamienić, więc np SLI to ISTJ, ale już u ekstrawertyków zostaje to samo, więc IEE to ENFP. (O, i teraz jak patrzę to się zgadza z tym co delgado wrzucił w drugim linku). Wtedy w prosty sposób relacje się wyjaśniają - są w praktyce te same (SLI z IEE to w uproszczeniu ISTJ z ENFP). Przy czym trzeba mieć na uwadze to, co pisał Agon że MBTI proponuje bardziej ruchomą, "objawową" (behawioralną?) wersję rozumienia dychotomii, więc trudno o wzajemnie jednoznaczny przekład.
A na marginesie, lepiej w kwestii relacji zaufać socjonice nie tylko dlatego, że ja bardziej ją lubię, ale przede wszystkim ze względu na to, że swój początek ma w badaniach Auszry nad stanem małżeństw i w skojarzeniu przez nią pewnych tendencji w tym przedmiocie z cechami charakterologicznymi małżonków.

edit: ...i teraz widzę, że Shavira już wszystko wyjaśniła prawidłowo na samym początku, niepotrzebnie powielam. Przepraszam, to nie był mój dzień. Zostawiam posta w tym kształcie mimo wszystko, bo coś tam wtrąciłam jeszcze dodatkowo, a właściwą odpowiedź warto poprzeć swoją drogą.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 403
Rejestracja: wtorek 06 sty 2015, 23:13

Re: Rozbieżności w określaniu relacji (socjonika a MBTI)

Post autor: Agon » środa 01 lis 2017, 15:25

W MBTI nie ma idei duali, chyba że o czymś nie wiem. Czytałem kiedyś teksty o MBTI i tam parowano ludzi według opisów mniej więcej na oko, płeć też miała znaczenie np. kobieta o typie INTP może być z facetem o typie ENTJ, ale odwrotnie to już nie bardzo. To tylko przykład, bo ilu zainteresowanych MBTI tyle teorii związanych z dobieraniem w pary. Nie ma tam tak konkretnego klucza jak w socjonice, a parowanie osoby z literką N z osobą z literką S było tam zwykle niewskazane. MBTI bardziej się skupia na tym co w socjonice nazwalibyśmy klubami, podczas gdy socjonika skupia się głównie na kwadrach i uznaje typ N i typ S za super parę o ile są z tej samej kwadry bo wtedy się wzajemnie uzupełniają.

ODPOWIEDZ