Funkcja świadomości w socjonice

Zaawansowane, alternatywne bądź niepewne teorie
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2460
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Funkcja świadomości w socjonice

Post autor: carlos » środa 30 mar 2016, 14:32

źródło: http://socionic.info/ru/t/as696.html

Pojęcie świadomości jest znane i badane w filozofii, religiach, psychologii i neuropsychologii. Bukalow postanowił dołączyć je do modelu socjonicznego, aby model ten dobrze odpowiadał aktualnym modelom psychologicznym. Jak wiadomo wprowadził on pojęcie wymiarów dla każdej z 8 funkcji psychicznych kręgów mentalnego i witalnego. Wymiar Ex (osobiste doświadczenie), będący podstawą dla innych wymiarów, wymaga poczucia Ja, lub świadomości. Bukalow proponuje wprowadzenie funkcji świadomości wyższej - prawdziwego Ja (u Junga - Jaźń, w hinduizmie Atman), jako funkcji integrującej funkcje bloku mentalnego (świadomość Ja wchodzi jako niejawne założenie do działania każdej funkcji mentalnej, reguluje ich aktywność w bloku). Możemy zatem mówić o piątej funkcji kręgu mentalnego.

Analogicznie, proponuje wprowadzenie piątej funkcji do kręgu witalnego, integrującej ten krąg, łączącej wszystkie inne funkcje z tego kręgu. Symbol graficzny dla tej funkcji Obrazek. Białe słońce dla kręgu mentalnego, czarne dla witalnego. Symbol literowy - C (consciousness). Wymiar funkcji świadomości - 8 (jest zwierzchnia nad 8 funkcjami podstawowymi), w modelu B, wymiar C wynosi 16 (model B rozróżnia 16 funkcji podstawowych).

Bukalow zwraca uwagę, że podział na 5 funkcji przypomina podział na 5 skand /nagromadzeń/ w buddyzmie (skanda formy S, uczuć F, rozróżnienia N, umysłu T i świadomości C).

Proponuje też dodanie funkcji świadomości do 2 pozostałych kręgów metabolizmu informacyjnego, czyli kręgu celularnego i supermentalnego.

  • Podział na 4 kręgi metabolizmu informacji 1.:

    1. celularny (komórkowy) - nieświadomy krąg odpowiadający za funkcje życiowe, sterowanie rozwojem komórek i narządów (programy związane z ciałem fizycznym)
    2. witalny (osobisty) - przedświadomy krąg odpowiadający za indywidualne, osobiste życie psychiczne jednostki i własne programy (osobiste programy)
    3. mentalny (społeczny) - programy przejęte od społeczeństwa i działanie jednostki w społeczeństwie
    4. supermentalny (transpersonalny) - krąg wyższej świadomości, mądrości (wisdom), wiązany zwykle z drugą połową życia, charakteryzuje się globalnym poziomem myślenia i działania, ponad ograniczeniami fizycznymi, społecznymi i indywidualnymi.
W ten sposób uzyskujemy piękne schematy:

Świadomość jako funkcja integrująca pozostałe z pierścienia mentalnego i witalnego:

Obrazek

Świadomość /C/ jako funkcja integrująca 4 kręgi - mentalny /M/, witalny /V/, supermentalny /S/ i celularny (fizyczny) /Ph od ang. physical/:

Obrazek

O świadomości jako funkcji integrującej możemy mówić dlatego, że wszystkie inne funkcje zawierają wymiar Ex - osobistego doświadczenia. Osobiste doświadczenia zgromadzone w poszczególnych funkcjach są możliwe dzięki świadomości Ja, które ich doświadcza.
"Ostateczne [i największe] szczęście człowieka zasadza się na czołowym i zarazem najbardziej istotnym działaniu człowieka; jak wiadomo, jest nim działanie władzy myślenia, czyli myśli." --św Tomasz z Akwinu

Awatar użytkownika
diabeu
Posty: 1725
Rejestracja: czwartek 05 sty 2012, 17:40
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: diabeuek

Re: Funkcja świadomości w socjonice

Post autor: diabeu » środa 30 mar 2016, 20:20

Jak to działa i czy faktycznie jest potrzebne czy to tylko jako ciekawostka. W sensie, czy to w ogóle wnosi coś do modelu poza koncepcją, że integruje funkcje.
LIE-2Ni

Awatar użytkownika
nlg
Posty: 1087
Rejestracja: wtorek 13 maja 2014, 11:00
Socjotyp: LIE

Re: Funkcja świadomości w socjonice

Post autor: nlg » środa 30 mar 2016, 20:28

polityka sukcesu pisze:Jak to działa i czy faktycznie jest potrzebne czy to tylko jako ciekawostka. W sensie, czy to w ogóle wnosi coś do modelu poza koncepcją, że integruje funkcje.
:klaszcze:
Tak jakby celem samym w sobie było robienie losowych wykresów typu ŚWIAT -> SOCJONIKA -> REWOLUCJA -> OMG -> SOCJONIKA -> PERCEPCJA -> ODBIÓR DANYCH -> ŚWIADOMOŚĆ -> MYŚLĘ WIĘC JESTEM! -> FILOZOFOWIE -> WOW OMG! -> SOCJONIKA -> FILOZOFOWIE STAROŻYTNI -> SOCJONIKA -> STAROŻYTNOŚĆ -> SOCJONIKA -> ROSJA -> STAROŻYTNOŚĆ -> TURBOSŁOWIANIE -> WOW! -> SOCJONIKA -> FUNKCJA ŚWIADOMOŚCI O ZNACZKU SŁOŃCA -> KULT SŁOŃCA -> PAN JEZUS CHRYSTUS -> WOW!

I ta składnia mająca nadać wrażenie naukowej powagi. :lol1:

poltergeist
Posty: 48
Rejestracja: czwartek 24 mar 2016, 21:51

Re: Funkcja świadomości w socjonice

Post autor: poltergeist » środa 30 mar 2016, 20:48

To ja może dodam, że po przeczytaniu zapaliła mi się lampka z podpisem "brzytwa Ockhama" i też spytam, co wnosi do modelu ta piąta funkcja.
Tekst sprawia wrażenie wyrwanego z kontekstu, z jakiejś większej całości, w której być może ma sens albo wysiłków Ti-4 próbującego usilnie wepchnąć piątą funkcję do modelu

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2460
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Funkcja świadomości w socjonice

Post autor: carlos » środa 30 mar 2016, 22:33

Jung to średnio nauka, ale używa modelowania, podejścia systemowego. Rzeczy o których tu mowa wymykają się ścisłym definicjom, taka jest już materia badań psychologii głębi. Pytanie czy to do czegoś potrzebne/ użyteczne? To taka wskazówka dla zapatrzonych w model socjoniczny, że jest coś ponad nim. Takie wyjście awaryjne, żeby naiwni nie dochodzili do wniosku, że socjotyp determinuje i ogranicza człowieka.

To jest filozofia. Niby nieprzydatna, a jednak ma wpływ na ewolucję cywilizacji. Ten wpływ jest nieewidentny, schowany pod masą wyraźnych działań, wydarzeń. Poza tym, mieć lepsze zrozumienie siebie i innych - czy to nie wartościowe? Niełatwo obliczyć zyski, bo i wpływ tej wiedzy na człowieka nie jest ewidentny.

Coś bardziej obrazowego i praktycznego. Szkolenia z technik świadomości - mindfulness - od kilku lat standardowo w ofercie kołczów. Przykład: http://mateuszgrzesiak.com/technologies-of-mindfulness/ ale nie tylko Grzesiak, bo również różne gabinety psychologiczne zatrudniają trenerów mindfulness i prowadzą warsztaty medytacji. Wszystko to wiąże się z przechodzeniem ponad programy aparatów kręgów witalnego i mentalnego do pozycji obserwatora, czyli do poziomu funkcji C.

więcej o technikach: http://www.mindinstitute.com.pl/index.p ... okreslenia
"Ostateczne [i największe] szczęście człowieka zasadza się na czołowym i zarazem najbardziej istotnym działaniu człowieka; jak wiadomo, jest nim działanie władzy myślenia, czyli myśli." --św Tomasz z Akwinu

Awatar użytkownika
diabeu
Posty: 1725
Rejestracja: czwartek 05 sty 2012, 17:40
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: diabeuek

Re: Funkcja świadomości w socjonice

Post autor: diabeu » czwartek 31 mar 2016, 13:38

Mieszasz mechanizmy. Szkolenia mindfulness itd to po prostu komercyjny produkt robiony na bazie czegoś tam. Jeśli ktoś sam nie potrafi zadbać o jakość swojego życia albo po prostu chce robić coś cool, to to i ma sens. Ale jako produkt i doraźna poprawa komfortu. Pisanie o słoneczkach w sposób niezwykle płytki nie mam pojęcia, co miało wnieść do dyskursu i o to pytałem właśnie. Filozofia to kompleksowe mechanizmy działające na znacznie głębszych podstawach. W tej notatce tego nie było. Jeśli istnieje i masz do tego dostęp, to podziel się z nami. Były za to nieopisane diagramy i bełkot pseudoteoretyczny. Nie chodzi o naukowość, ale jeśli coś ma trafiać do szerszego grona odbiorców to zadbaj o to, żeby było dla niego zrozumiałe. Jeśli faktycznie wiążesz jakoś swoje zajęcie z socjoniką to prędzej czy później będziesz się musiał z tym problemem zmierzyć. Chyba, że ty to tylko przetłumaczyłeś. To wtedy sztuką też jest umieć napisać: tak, ten artykuł był bełkotem. Ale przecież zawsze możesz go zmodyfikować.
LIE-2Ni

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1203
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Funkcja świadomości w socjonice

Post autor: malna » czwartek 31 mar 2016, 14:47

nlg pisze:ŚWIAT -> SOCJONIKA -> REWOLUCJA -> OMG -> SOCJONIKA -> PERCEPCJA -> ODBIÓR DANYCH -> ŚWIADOMOŚĆ -> MYŚLĘ WIĘC JESTEM! -> FILOZOFOWIE -> WOW OMG! -> SOCJONIKA -> FILOZOFOWIE STAROŻYTNI -> SOCJONIKA -> STAROŻYTNOŚĆ -> SOCJONIKA -> ROSJA -> STAROŻYTNOŚĆ -> TURBOSŁOWIANIE -> WOW! -> SOCJONIKA -> FUNKCJA ŚWIADOMOŚCI O ZNACZKU SŁOŃCA -> KULT SŁOŃCA -> PAN JEZUS CHRYSTUS -> WOW!
:D
Jeszcze musi być ŻÓŁTY SAMOISTNY CZŁOWIEK. Bez przewodnika TURBOSŁOWIANIE nie wyjdą ze STAROŻYTNOŚCI.
Obrazek
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2460
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Funkcja świadomości w socjonice

Post autor: carlos » czwartek 31 mar 2016, 17:47

polityka sukcesu pisze:Nie chodzi o naukowość, ale jeśli coś ma trafiać do szerszego grona odbiorców to zadbaj o to, żeby było dla niego zrozumiałe.
To teraz w sposób mniej formalny. Bo pierwszy post jest streszczeniem artykułu. Niedokładnym, ale oddaje klimat artykułów Bukalowa. Jego artykuł o wymiarach funkcji jest równie bełkotliwy :) Używa pojęć matematycznych do opisu konstruktów, które znacznie lepiej rozumie się bez nich. To coś w stylu wciskania na siłę matematyki tam gdzie nie trzeba, np do opisu podstaw muzyki -> przykład: http://www.blizinski.pl/gitara/Pe%C5%82 ... 99k%C3%B3w <-Bezużyteczny opis, typowe Ti cenione z Te ignorowanym.

Skąd w ogóle potrzeba dobudowywania czegoś do modelu A? Najpierw o dobudowaniu nad modelem A.

Mamy sobie kręgi witalny i mentalny, poszczególne funkcje. W większości szkół socjonicznych funkcje traktowane są jak oddzielne pudełka- narzędzia percepcji i reakcji. Jak to analizowałem to zacząłem się zastanawiać - skoro 8 funkcji to narzędzia, to czy istnieje użytkownik narzędzi. Inaczej mówiąc - czy model A opisuje całą psychikę człowieka, czy jest jeszcze jakiś obszar nad, obok - słowem coś z psychiki nieuwzględnione w modelu A? No bo skoro funkcje działają dość automatycznie tzn. uczą się, oceniają, formułują odpowiedź, to gdzie jest element świadomych decyzji osoby? Gdzie kończy się automat, a zaczyna wolny wybór?

Weźmy przykład - SEI ma 4D Si, pojawia się zadanie np. urządzić pokój. Załóżmy, że u tego SEja jego silne Si objawia się tak, że umie urządzić pokój z wyczuciem, odpowiednio dobrać kolory i meble. On to po prostu wie, wychodzi mu samo, nie wie skąd to umie. To jest przykład, że funkcja działa szybko, jak narzędzie. Może być lepsze lub gorsze, ale jest jak narzędzie. Ten SEI ma taki talent i już. Ta inteligencja działa sama. Ale czy człowiek to tylko zbiór funkcji do rozwiązywania zadań? Może jest jeszcze pewna warstwa osobowości, która używa narzędzia, decyduje, może mieć kontrolę (zależnie od stopnia świadomości) nad narzędziami, może wybierać. W stylu - mam wyczucie harmonii, umiem to robić, ale do czego je wykorzystać? O tym mogłaby decydować warstwa osobowości ponad modelem A.

Gadałem kiedyś też z anaplastycznym o tym, że musi być jakaś warstwa ponad modelem A, jakieś wyższe ja. I wtedy mówił, że on też o tym myślał i tak uważa. Jak widać Bukalow też rozmyślał o tym i opisał to w swoim stylu, dodając słoneczko do swoich klocków. Zaproponował też zaznaczenie istnienia dodatkowych kręgów metabolizmu informacji, właśnie ponad modelem A - nazwał to kręgiem supermentalnym i pod poziomem opisywanym przez model A - krąg fizyczny, komórkowy - w sensie wszystkie procesy, które sprawiają że z materii nieożywionej buduje się i żyje ciało człowieka.

Teraz o dobudowaniu pod modelem A.

Jeśli chodzi o lepsze zrozumienie to trzeba dobrze przemyśleć czym jest informacja i czym energia. Energia to wielkość fizyczna, której nie można zniszczyć ani stworzyć, można tylko zmienić jej postać. Zacznijmy od tego, że materia jest energią (Einstein), wszystko materialne jest więc złożone z energii. Wszystko co widzimy dookoła - budynki, komputer, kartka, nasze ciało, Ziemia, cokolwiek materialnego, ale także fale elektromagnetyczne (światło, fale radiowe, promieniowanie cieplne) które nie mają masy. Ta energia może być większa lub mniejsza - np. zawarta w wiązaniach chemicznych, atomowych, ilości ciepła w ciele (prędkość drgań atomów), wzajemnym położeniu ciał (potencjalna), prędkości ciała względem jakiegoś układu (kinetyczna). Energia ma więc różne postacie, które mogą przechodzić jedna w drugą, zgodnie z zasadami mechaniki.

Gdzie tu informacja? Informacja może być zapisana za pomocą energii. Potrzebna jest do tego zmiana w poziomie energii, którą można zarejestrować. Informacja zawarta jest w kształcie (w formie - in forma) danego przebiegu energii. Najprostszy zapis korzysta z 2 poziomów energii - niższego i wyższego - 0 i 1 (zapis binarny). Informacja w DNA zapisana jest za pomocą 4 różnych poziomów energii (1 z 4 aminokwasów). Dźwięk na płycie gramofonowej zapisany jest za pomocą głębokości rowka i choć patrząc z makroskali ta głębokość wydaje się ciągła, to jeśli weźmiemy pod uwagę, że płyta zbudowana jest z atomów, można mówić o tym że ta informacja też jest dyskretna (skwantowana). Informacja może być w postaci pisma na jakimś nośniku, zmian częstotliwości lub amplitudy fali radiowej itd. Zawsze jakaś postać energii jest nośnikiem informacji. Otacza nas więc energia oraz jej różne układy - informacja.
Metabolizm energetyczno-informacyjny to nie tylko wymiana komunikatów pomiędzy 2 osobami tak jak to się narzuca myśląc o modelu A i socjotypach. On obejmuje też pozapsychiczny poziom - poziom fizyczny. W jakiś sposób energia gromadzi się w określonych konfiguracjach tworząc żywy organizm. W tych konfiguracjach zawarta jest informacja (na temat budowy organizmu, jego mechanizmów funkcjonowania). Życie jest nieustanną przemianą jednych postaci energii w inne. Organizmy organizują się w większe struktury - np. jednokomórkowe w wielokomórkowe. Złożoność informacji rośnie. Te zjawiska też składają się na metabolizm inforamacyjny, dlatego zostały uwzględnione jako krąg fizyczny u Bulalowa, Ermak zajmuje się tylko częścią kręgu fizycznego związaną z ciałem człowieka i jego składnikami, dlatego wymienia krąg celularny (cital track). Ale idea jest taka sama u obu - pokazać warstwę metabolizmu energii i informacji poniżej poziomu modelu A, bo on opisuje tylko działanie psychiki. A przecież psychika jest zjawiskiem, które występuje jako wynik egzystencji fizycznego, żywego ciała i przemian energii w nim. Ciało natomiast występuje tylko jako składnik wszechświata i przemian energii w nim.

Więc, mniej więciej o to się rozchodziło Bukalowowi, if you ask me. Myślałem, że łatwo wywnioskować.
"Ostateczne [i największe] szczęście człowieka zasadza się na czołowym i zarazem najbardziej istotnym działaniu człowieka; jak wiadomo, jest nim działanie władzy myślenia, czyli myśli." --św Tomasz z Akwinu

Awatar użytkownika
diabeu
Posty: 1725
Rejestracja: czwartek 05 sty 2012, 17:40
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: diabeuek

Re: Funkcja świadomości w socjonice

Post autor: diabeu » czwartek 31 mar 2016, 18:32

ok, czyli idąc tym tokiem rozumowania, przedstawiciel socjotypu w oparciu o jaźń (np. ten SEI) mógłby zadecydować, że jednak nie będzie z jakiegoś powodu urządzać tego mieszkania np. a raczej skupi się na funkcji roli i poczeka na rozwój wypadków związanych z mieszkaniem?
I czy w części drugiej idziesz w stronę zapisu socjotypu w kodzie genetycznym?
LIE-2Ni

poltergeist
Posty: 48
Rejestracja: czwartek 24 mar 2016, 21:51

Re: Funkcja świadomości w socjonice

Post autor: poltergeist » czwartek 31 mar 2016, 19:21

Wygląda na to, że to jednak ma sens, tylko tekst to jeden wielki przejaw silnego :ne: i słabego :t:, więc IMHO niewiele wnosi.
Bardzo ciekawe pomysły, tylko to zbitka napoczętych, niedokończonych myśli, takie gdybanie, a gdzie jakaś teoria wpasowująca się w socjonikę. Jest jakiś ciąg dalszy czekający na przetłumaczenie? :happy:

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2460
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Funkcja świadomości w socjonice

Post autor: carlos » czwartek 31 mar 2016, 19:48

polityka sukcesu pisze:ok, czyli idąc tym tokiem rozumowania, przedstawiciel socjotypu w oparciu o jaźń (np. ten SEI) mógłby zadecydować, że jednak nie będzie z jakiegoś powodu urządzać tego mieszkania np. a raczej skupi się na funkcji roli i poczeka na rozwój wypadków związanych z mieszkaniem?
tak, mam na myśli kontrolę tego typu. Zakładam, że do pewnego stopnia różne reakcje człowieka są zdeterminowane przez jego socjotyp (działają mechanizmy zawarte w samej definicji modelu A), ale można po pierwsze przez samoobserwację wyłapać kiedy te różne nieświadome mechanizmy działają, a po drugie - przestać im podlegać. Przykładowo - SEI ma Te w funkcji czułej, więc zapytany "a jakie to ma praktyczne zastosowanie?" np. przez szefa, może się przestraszyć, spanikować, wziać dane pytanie mocno do siebie i spróbować się wykazać - słowem jego reakcja będzie typowo typowa dla polara. Ale ten sam SEI, jeśli praktykuje samoobserwację i uniezależnienie się od mechanizmów obronnych psychiki, może zareagować dużo spokojniej, z mniejszym lękiem lub wcale bez niego, w ten sposób staje się wolny od skutków ograniczeń swojego hardware'u, czyli socjotypu. Oczywiście nie odpowie jak Te-dominant, bo jego Te jest słabsze, ale mimo wszystko polar stanie się mniej bolesny.

Jung wręcz pisał, że dzięki uświadomieniu sobie swojej Jaźni, wzmacniamy funkcję podrzędną (Jeśli wiodąca = Si, to podrzędna = Ne). Moim zdaniem ma to pewne przełożenie na socjonikę - kiedy osoba przestaje działać na automatycznych programach obronnych i uzyskuje nieco świadomości na temat własnej psychiki, to pojawiają się możliwości korzystania z innych funkcji, dotychczas pomijanych w danego typu zadaniach. "Zawsze robiłem tak, bo się bałem tego i tamtego, teraz już umiem nie słuchać lęków, więc mogę zareagować inaczej na tę sytuację"
polityka sukcesu pisze:I czy w części drugiej idziesz w stronę zapisu socjotypu w kodzie genetycznym?
Nie myślałem akurat o tym. Chciałem raczej przedstawić najbardziej ogólny sposób w jaki można myśleć o informacji i energii, a przecież socjonika zajmuje się informacją i energią. Chciałem, żebyście poczuli kategorie w jakich A. Augusta i A. Bukalow myśleli o socjonice. A są to mocno abstrakcyjne kategorie odchodzące daleko od konkretów. Weźmy np. taki wyrywek z książki Augusty, w którym wyjaśnia ona elementy informacyjne i ich metabolizm http://socionics4you.com/post-5546?lang=en Jak będę miał czas i chęć to może przetłumaczę to na polski, w każdym razie, dla przykładu założycielka naszej sekty przypisuje następujące treści do poszczególnych elementów informacyjnych:


obiekty - pola

Ne- energia potencjalna obiektu; Ni – pole grawitacyjne
Fe – wewnętrzna dynamika obiektu; Fi – fale elektromagnetyczne
Se- energia kinetyczna obiektu; Si – pole elektromagnetyczne
Te – zewnętrzna dynamika obiektu; Ti – fale grawitacyjne.

Jak widzicie ja nie zmyślam sobie tych tekstów, tylko nasi założyciele socjoniki (Augusta, Bukalow obydwoje ILE) w ten sposób myślą. Myślę, że warto orientować się w jaki sposób myślą skoro już zajmujemy się ich teorią. Interpretację pozostawiam na dalsze filozofowanie.
poltergeist pisze:Bardzo ciekawe pomysły, tylko to zbitka napoczętych, niedokończonych myśli, takie gdybanie, a gdzie jakaś teoria wpasowująca się w socjonikę. Jest jakiś ciąg dalszy czekający na przetłumaczenie? :happy:
Ja to mam poukładane w głowie do pewnego stopnia i prezentuje tylko w sposób skompresowany z braku czasu. Trzeba do tego rozumieć współczesną fizykę, psychologię analityczną oraz mieć trochę doświadczenia z obserwowaniem własnego wnętrza. Mam świadomość, że wrzucam pewne fragmenty, do których wypadałoby dopisać dłuższe wprowadzenia. A mam czas tylko wrzucić pewne zajawki, żeby zainteresowani sobie sami pogooglowali na temat użytych pojęć. W ten sposób też sprawdzam jakie w ogóle jest zainteresowanie tymi tematami na forum i czy warto coś więcej tłumaczyć, pisać itp.
"Ostateczne [i największe] szczęście człowieka zasadza się na czołowym i zarazem najbardziej istotnym działaniu człowieka; jak wiadomo, jest nim działanie władzy myślenia, czyli myśli." --św Tomasz z Akwinu

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2460
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Funkcja świadomości w socjonice

Post autor: carlos » czwartek 31 mar 2016, 21:08

Skoro już jesteśmy w temacie energii i wymiany informacji to wrzucam fragment listu Augusty do pewnego lekarza, z którym chciała współpracować (dokonywać pomiaru parametrów fal emitowanych przez główne centra energetyczne układu nerwowego - rozgałęzienia, w rozumieniu wschodnim - czakry). Zdaniem Augusty, kompatybilność między dwoma socjotypami zależy od parametrów tj. częstotliwość i długość fal emitowanych przez poszczególne centra w ten sposób, że fale emitowane przez duali i aktywatorów współgrają, natomiast fale emitowane przez np. konfliktorów nie współgrają i powodują stłumienie metabolizmu energii i informacji. Innymi słowy, osoby wpływają na swoje poszczególne centra układu nerwowego na sposób energetyczny i te energie współgrają przy korzystnych relacjach, a niewspółgrają przy niekorzystnych. I Augusta chciała poprosić kolegów medyków o dostęp do odpowiedniej aparatury, żeby zmierzyć te prądy. Nie wiem dokładnie o które centra odpowiadają którym elementom informacyjnym, ani też jakimi technikami ona chciała to mierzyć, ale myślę że coś w stylu EEG i EKG, i ich odpowiedniki tylko poprzypinane w innych miejscach na ciele.

I sense some disturbance in the force. -- A. Augustynawicziote, 1987.
tłumaczone translatorem pisze: Vilnius, 04.02.1987.

Tov. Peters,

very pleased that Article Savely Kashnitskogo aroused your interest. In this regard, I send you and the earlier article about socionics, which gives a certain notion about who is engaged in socionics in Leningrad, which is closer to you than Vilnius.
I could give you some Leningrad addresses for direct contact, but it is necessary to know the type of person or personality type of fellow who will establish the connection. Therefore, if this case you really are interested, please send to my email your photo, as well as pictures of the people, the compatibility or incompatibility with which you are interested. Unfortunately, no specific absolute method, as well as in medicine, to establish the correct diagnosis, we do not. There are people willing to work, ie, - To use in their practice theory intertype relations only on the condition that they will be presented the exact method by which, kind of like a thermometer, they determine the types of personality all humans, which they need. Unfortunately, this is not so for a long time will not be so. Because those energy flows that people constantly exchange with each other, though determined by the type of personality, but are caused by other properties of the fact that the emissions for any type of person goes on another meridian (separate part of total human nervous system or that part of the nervous human system, which causes the connection between man and the people around him, and that provides a specific kind of authority coupled with certain parts of the brain). This definition is quite inaccurate, but theoretical studies on this subject I do not have, and what I have on this subject I know for sure - is that every type of person with enough good relations with other people, spoiled all these people a single ( in essence - two) agency, whose names correspond to the human meridian on which the emission occurs. This is simply because the information on the level of this meridian with the so-called meridian pair is connected to the nerve node, which is connected to the so-called (Eastern medicine) or fifth chakra chakrams. We hope that it will be possible to measure the frequency and wavelength in the future, which one person as it has the other person. In addition, this wave in all cases (except for clearly shows aggression) is not dangerous and only tozhdiku dualu. To some extent this also applies to the quadra (activators), that is, to those types of personality with which the couple has a dual activation and mirroring relationship. However, provided that the person is closed, that is quite a lot kontachit with people who have a dual personality type. In all other cases there is a kind of energy pollution, or so-called energy poisoning, which is the basis of various chronic diseases.
What I absolutely do not understand, this is what is the relationship, or any relationship between them consist known to me the energy-information charges, because between information and energy I put an equal sign, and the so-called virus. By the way viruses are described, they are very similar to how I imagine a power charge. Undoubtedly, as viruses and energy charges are of different magnitude. And sometimes it seems to me that in any case, with regard to what is considered the smallest viruses, there is not anything else, such as the charge, and sometimes, that these charges is much less of these viruses. And if you have on this issue will have any ideas, please let me know about them.
I send you, in addition to the aforementioned article, which will come in a separate envelope, the list of my works. Almost any of them, and fast enough, I can imagine. normal conditions - 10 kopecks. for typewritten sheet. The most desired for beginners - "Socion", "Theory of intertype relationships", some people prefer the "dual nature of man", in which some people even sets its own types. However, in this regard, it works well only characteristics, which, however, I have only six. (...)

A.Augustinavichiute.
źródło: http://www.socioniko.net/ru/articles/aug-perepiska.html
"Ostateczne [i największe] szczęście człowieka zasadza się na czołowym i zarazem najbardziej istotnym działaniu człowieka; jak wiadomo, jest nim działanie władzy myślenia, czyli myśli." --św Tomasz z Akwinu

ODPOWIEDZ