Socjonika systemowa

Zaawansowane, alternatywne bądź niepewne teorie
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Emjotka
Posty: 4788
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:48
Socjotyp: SLI
Poprzedni login: Emjotka
Lokalizacja: Kraków (O-c Św.)

Wstęp by Emjotka

Post autor: Emjotka » czwartek 02 cze 2011, 07:38

Witam w pierwszym z, mam nadzieję, serii wątków poświęconych naszym sekciarskim świętym księgom. ;)

Tutaj można znaleźć krótki opis i pdf ze spisem treści i początkowymi kartami pracy pod tytułem "Определение соционического типа" (zdaje się, że wymawia się to mniej więcej jako "apriedjeljenje sacioniczeskawo tipa"), którą po krótkich rozważaniach na temat tego, jaki byłby najlepszy polski odpowiednik, postanowiłam przedstawić Wam pod roboczym tytułem "Określenie typu socjonicznego" (choć równie dobrze może to być te przydzielenie, wyznaczenie, itd.).

Jak obiecałam, będę tłumaczyć fragmenty. Zamierzałam zacząć ten temat od wrzucania pierwszego z nich, ale potrzeba nieprzerywania lektury była silniejsza i przebrnęłam przez pierwszą część książki (300-stronicowej, podzielonej na dwie mniej więcej różne części). Dlatego, żebyście dostali cokolwiek, zanim zacznę tłumaczyć, mam dla Was krótki wyciąg najistotniejszych moim zdaniem informacji. Gotowi? To jedziemy! :ksiadz:
  • Książka zaczyna się właściwie od zdefiniowania informacji. Pokrywa się w gruncie rzeczy z tym, do czego już sami doszliśmy/dotarliśmy (ufff, podstawy są spójne, jaka ulga). Z rzeczy istotnych:
    • informacja nie może istnieć sama z siebie, mamy informację dopiero wtedy, kiedy istnieje jakiś system wzajemnych oddziaływań,
    • źródło informacji może być zarówno fizyczne, jak i wirtualne (bodziec to nie tylko coś namacalnego, ale też to, co wygenerujemy sobie w głowie),
    • to, co dzieje się w naszym organizmie również jest zewnętrznym bodźcem wobec psychiki,
    • odbieramy to, co jest możliwe do odebrania przez narządy zmysłów - ten swoisty filtr wraz z kolejnym w postaci różnych funkcji powoduje, że nasz obraz świata jest subiektywny
  • Kolejna rzecz to aspekty informacji. Zaczynamy od makroaspektów. I tu dla niektórych pewnie będzie niespodzianka (bo aspektonika jest widać kanoniczna), bo mamy:
    • obiekty ("naszą" logikę),
    • przestrzeń (sensorykę),
    • energię (etykę),
    • czas (intuicję)
    Nazewnictwo poszczególnych aspektów pozostaje raczej tradycyjne (w stylu - system, intuicja możliwości, itd.)
  • Tu właściwie pojawia się pierwsza wskazówka do typowania. Jeżeli mamy jakiś tekst, staramy się wyłapać, o czym właściwie jest, jaki (makro)aspekt w nim przeważa. Pomaga w tym to, że aspektom można przypisać pewne słownictwo (mamy taki słowniczek w drugiej z książek - "Socjonice klasycznej" Ermaka). Trzeba jednak uważać, bo słowa często są wieloaspektowe i nabierają znaczenia dopiero w kontekście. Więc przypisując jakąś rzecz (a właściwie jej nazwę) do danego aspektu można się ładnie przejechać.
  • Model A.
    • 8 funkcji to 8 działających w psychice "urządzeń", które nie wchodzą w swoje kompetencje,
    • funkcje nie przekazują sobie informacji, tylko (w blokach) swoisty impuls do działania ("ja zrobiłam swoje! teraz ty..."),
    • dociera do nas "potok informacyjny" - nie podzielony na poszczególne aspekty, tylko całość,
    • aspekt to to, co jest przetwarzane przez psychikę, funkcja to część przetwarzająca (odnośnie obu można używać :si: , CzL (czarna logika), itd., ale nie można zapomnieć o tym rozróżnieniu),
    • mówiąc brzydko funkcje produkujące mają za zadanie robić dobrze akceptującym,
    • superblok vital nie jest niedostępny w ogóle świadomości, to coś jak psychologiczna przedświadomość - procesy zachodzą automatycznie, ale możemy sobie je przypominać; vital jest w naszej świadomości zawsze czymś-z-przeszłości, ale jednak w niej jest,
    • vital rozwija się (funkcje się napełniają) w dzieciństwie - i właściwie zawsze pozostają nieco "dziecinne" - Id ogranicza się właściwie do zajmowania czubkiem własnego nosa, a Superid ciągle domaga nowych dawek informacji i zwracania uwagi innych ludzi na swoje działanie,
    • superblok mentalny to sfera naszych świadomych rozmyślań, tworzenia nowości; dojrzewa późno (dopiero w dorosłym życiu) - co do typowania: trzeba uważać, żeby nie uznawać automatycznie, że jak ktoś się nad odpowiedzią długo zastanawia, robi przerwy w mówieniu, to mówi o vitalu; to głównie mental wprawia nas w stan zamyślenia, widocznego w mimice, spojrzeniu, sposobie mówienia,
    • funkcje różnią się między sobą wymiarowością, znakiem i "talnością" (vitalne/mentalne)
[ do końca pierwszej części jest jeszcze cudny opis wymiarowości i znaków (+/-) - (szczególnie zważywszy na to, że to akurat te rzeczy, z którymi dotąd mieliśmy mało do czynienia albo jakieś problemy) nie chciałabym, żeby było to zaserwowane tak chaotycznie jak to powyżej, więc dajcie mi chwilę (czyt. pewnie parę godzin :bium: ) ]
[center]~~
Wielkość każdego zawodu polega może przede wszystkim na tym, że łączy ludzi: istnieje tylko jeden luksus prawdziwy - luksus związków ludzkich.
Pracując dla samych dóbr materialnych, budujemy sobie więzienie. Zamykamy się samotni ze złotem rozsypujący się w palcach, które nie daje nam nic, dla czego warto byłoby żyć.
~~[/center]

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2460
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Socjonika systemowa

Post autor: carlos » niedziela 04 sty 2015, 11:57

"Ostateczne [i największe] szczęście człowieka zasadza się na czołowym i zarazem najbardziej istotnym działaniu człowieka; jak wiadomo, jest nim działanie władzy myślenia, czyli myśli." --św Tomasz z Akwinu
moje wiersze

ODPOWIEDZ