Model T

Zaawansowane, alternatywne bądź niepewne teorie
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: kamilri » środa 02 gru 2009, 18:45

nm pisze:Głównie sugerowałem się tym jak zmieniają się progi hamowania w zależności od podtypu.
??
nm pisze:Taki model jest ciężki do używania xD
Jest łatwy do używania, trudny do bezpośredniego przełożenia na rzeczywistość.

Ale jak go potraktować jako model do wyprowadzania różnych rzeczy jest całkiem miły.


Tak czy inaczej, generalna dobra rada - nie wiąż bezpośrednio wysokich i niskich sygnałów z i/e... Jak twoja wersja ma się do tej rady :P?
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Memory
Posty: 751
Rejestracja: środa 12 lis 2008, 18:11
Socjotyp: EIE
Poprzedni login: Memory

Re: Model T

Post autor: Memory » czwartek 03 gru 2009, 17:11

Przedstawię własną interpretację.

Introtrotyk [temperament IP, IJ]:
· Przepływ krwi do mózgu jest większy, jednak szlak dopływu jest skomplikowany.
· Krew dopływa głównie do obszarów odpowiedzialnych za aktywność wewnętrzną, przez co intro mają bogatsze życie wewnętrzne.
· Przede wszystkim wymaga acetylocholiny – hormonu niezbędnego do osiągnięcia spokoju. Myślenie i odpoczynek sprawia większą przyjemność.
· Zbyt długo trwające aktywne działania, gwałtowne emocje i nadmierna ekspansja energii, a w rezultacie produkcja adrenaliny, stymulującej mózg do zwiększenia wydzielania dopaminy, działa na jednostkę negatywnie. Zaczyna robić się nerwowa, drażliwa, trudno osiągnąć jej harmonię i komfort psychiczny. Potrzebuje natychmiastowego wyciszenia, aby przywrócić równowagę.
· Z drugiej strony, bardzo długie utrzymywanie energii na małym poziomie, bywa nużące, dlatego jednostka musi rozładować skumulowaną energię przez aktywne działanie, jednak przypomina to chwilowy wybuch, po którym szybko wraca do stanu odprężenia i odpoczynku. IP pobudzają wewnętrzne czynniki, IJ zewnętrzne.
· Temperament po przełożeniu na klasyfikację Hipokratesa, bardziej melancholijny i flegmatyczny.

Ekstratyk [EP, EJ]
· Przepływ krwi do mózgu jest mniejszy, jednak szlak dopływu jest dość prosty.
· Krew dopływa głównie do obszarych odpowiedzialnych za sensoryczne odczucia, przez co bardzo skupiają się na świecie zewnętrznym.
· Przede wszystkim wymaga dopaminy – powszechnie uznanej za „hormon szczęścia”. Skupianie się na świecie zewnętrznym i aktywne działanie sprawia większą przyjemność.
· Pewne ilości dopaminy są wytwarzane przez mózg, jednak niezbyt wystarczająco, by zapewnić ekstatykom zadowolenie. Dopiero adrenalina jest w stanie wytworzyć większą jej ilość. Przedłużające się okresy bezczynności, brak możliwości działania, a w konsekwencji niedobór dopaminy, powoduje u jednostki stan dysforii. Po znalezieniu zajęcia (szeregu zajęć), samopoczucie jest bliskie euforii, bądź po prostu humor ulega znacznej poprawie.
· Stan wysokoenergetyczny utrzymywany dość długo. Temperament EJ [wewnętrzne czynniki pobudzają] wydatkuje energię przez bezustanne działanie i przechodzi do całkowitej, krótkotrwałej bezczynności, EP [zewnętrzne czynniki pobudzają] musi robić kilka rzeczy na raz, żeby utrzymać energię na wysokim poziomie.
· Temperament po przełożeniu na klasyfikację Hipokratesa, bardziej choleryczny i sangwiniczny.


Model T na podstawie INFp

Na ogół trwający stan u temperamentu IP:
Obrazek

Ni (F1) – Funkcja zostaje dezaktywowana [wyłączona], kiedy jednostka aktywnie działa i przełącza się na większą produkcję dopaminy. Jednak jest to stan umysłu najprzyjemniejszy dla jednostki, dlatego dąży do jej aktywizacji, a najlepsze efekty uzyska, kiedy przełączy się na niższy poziom energetyczny. Funkcja jest szczególnie aktywna, kiedy panuje spokój, nie ma konieczności użycia energii [np. siedząc na nudnych zajęciach ;)], natomiast zostaje wyłączona, jeśli okoliczności jej nie sprzyjają [np. jest zbyt głośno, przebywa się wśród ludzi]. INFp może wywoływać bardzo realistyczne obrazy w umyśle, kiedy jest odprężony, odpoczywa, ale jest to utrudnione, kiedy w zaistniałych okolicznościach niezbędne jest działanie, bądź warunki są mało komfortowe. Jeśli zbyt długo zostanie pozbawiony możliwości zagłębiania się wśród tych obrazów, bądź ktoś zechce operować jego czasem wbrew jego woli, staje się nerwowy, bezwładny, zmęczony. Z drugiej strony, zbyt długie przebywanie w 'świecie marzeń', zaczyna być dla niego męczące i potrzebuje wreszcie zacząć działać, żeby funkcja została wyłączona [jednakże to chwilowe okresy].
Fe (F2) - Funkcja nie wymaga dużego bodźca, żeby mogła zostać włączona/wyłączona. Niskie pobudzenie może ją zarówno zaktywizować, jak i zahamować, duże pobudzenie nie ma wpływu na jej użycie. Możemy świadomie nią operować. INFp nie ma szczególnego problemu z wyrażaniem emocji i dowolnie je dozuje, bez względu na okoliczności.
Si (F3) - Funkcja przy dużym bodźcu aktywuje się, ale może w tych samych okolicznościach zostać też wyłączona, niski nie ma żadnego wpływu na jej funkcjonowanie i właściwie nie widzi się wtedy powodu do jej użycia. Mamy kontrolę nad jej działaniem. INFp przebywając wśród ludzi, działając, może kłaść nacisk na użycie funkcji, jeśli widzi w tym konieczność. Jednak kiedy decyduje się na używanie Si, Ni zostaje wyłączone, ale to oczywiste następstwo, skoro wysoki poziom energetyczny sam dezaktywuje funkcję wiodącą. Teraz bardziej rozumiem na czym polega funkcja roli i zdałam sobie sprawę, jak bardzo starałam się kiedyś ją rozwinąć, by ukryć swoje niedoskonałości oraz dlaczego tak szybko padałam wycieńczona, kiedy decydowałam się jej używać [w końcu u INFp jej sprawne funkcjonowanie wymaga dużego nakładu energii i większej ilości dopaminy].
Te (F4) - Osoba potrzebuje dużego oddziaływania, żeby funkcja mogła się aktywować, jednak jest to stan umysłu ogólnie niezrozumiały, zaskakujący i jednocześnie męczący. Zbyt długie utrzymywanie się na wysokim poziomie bardzo wykańcza i utrzymywanie tej funkcji bez przerwy aktywnej jest wręcz niemożliwe od wykonania [jednak niektórym nadal się wydaje, że mogą wygrać z naturą :P]. Funkcja sama się wyłącza, kiedy przechodzi się do odpoczynku.
Ostatnio zmieniony czwartek 03 gru 2009, 18:10 przez Memory, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
toner
Posty: 497
Rejestracja: środa 02 sty 2008, 11:07
Poprzedni login: toner
Lokalizacja: Galizien

Re: Model T

Post autor: toner » czwartek 03 gru 2009, 18:09

Memory pisze:Przedstawię własną interpretację.

Introtrotyk [temperament IP, IJ]:
· Przepływ krwi do mózgu jest większy, jednak szlak dopływu jest skomplikowany.p
W jaki sposób? W jakim niby sensie?
· Krew dopływa głównie do obszarów odpowiedzialnych za aktywność wewnętrzną, przez co intro mają bogatsze życie wewnętrzne.
Jakie to są obszary? Coś o nich wiadomo?
· Przepływ krwi do mózgu jest mniejszy, jednak szlak dopływu jest dość prosty.
Co to znaczy prosty? Jak odbywa się przepływ?

Memory
Posty: 751
Rejestracja: środa 12 lis 2008, 18:11
Socjotyp: EIE
Poprzedni login: Memory

Re: Model T

Post autor: Memory » czwartek 03 gru 2009, 18:11

Odpowiedź znajduje się na drugiej stronie tematu.

Awatar użytkownika
toner
Posty: 497
Rejestracja: środa 02 sty 2008, 11:07
Poprzedni login: toner
Lokalizacja: Galizien

Re: Model T

Post autor: toner » czwartek 03 gru 2009, 18:15

Proszę o jej wyartykułowanie gdyż jej nie znajduję.

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: kamilri » czwartek 03 gru 2009, 22:38

Memory pisze:IP pobudzają wewnętrzne czynniki, IJ zewnętrzne.
(...)
Temperament EJ [wewnętrzne czynniki pobudzają] wydatkuje energię przez bezustanne działanie i przechodzi do całkowitej, krótkotrwałej bezczynności, EP [zewnętrzne czynniki pobudzają] musi robić kilka rzeczy na raz, żeby utrzymać energię na wysokim poziomie.
Gdybyś mogła rozwinąć co tu rozumiesz przez zewnętrzne/wewnętrzne. :hm:
Memory pisze:· Krew dopływa głównie do obszarych odpowiedzialnych za sensoryczne odczucia, przez co bardzo skupiają się na świecie zewnętrznym.
W socjonice termin sensoryka <=/=> skupienie na świecie zewnętrznym, więc dobrze by było użyć innego słówka.
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Memory
Posty: 751
Rejestracja: środa 12 lis 2008, 18:11
Socjotyp: EIE
Poprzedni login: Memory

Re: Model T

Post autor: Memory » piątek 04 gru 2009, 15:25

kamilri pisze:Gdybyś mogła rozwinąć co tu rozumiesz przez zewnętrzne/wewnętrzne.
Odnosiłam to do sposobu, w jaki różne temperamenty pożytkują posiadaną energię i od czego jej natężenie zależy. U IP zdecydowanie bardziej działa to samoistnie, wiąże się to z wewnętrznymi przemianami, na które przeważnie nie ma wpływu. Jak nastąpi spadek, ma trudności z mobilizacją. IJ oczekuje właściwego momentu do wyzwolenia skumulowanej energii i zazwyczaj nie napotyka problemów w doprowadzaniu do końca niezwłocznych zadań [przypisałabym to zewnętrznemu czynnikowi, dającemu impuls do działania]. EJ sam potrafi wykrzesać z siebie mnóstwo energii, by później paść z wycieńczenia. Kiedy nastąpi spadek raczej trudno go przekonać do działania, ale po pewnym czasie znów zaczyna tryskać energią, czasem nie zważając na okoliczności. EP bardziej zależy od przemian zachodzących w otoczeniu, niż od wewnętrznych potrzeb.
Stąd posługiwanie się terminami zewnętrzny/wewnętrzny.

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: kamilri » piątek 04 gru 2009, 16:45

Memory pisze:U IP zdecydowanie bardziej działa to samoistnie, wiąże się to z wewnętrznymi przemianami, na które przeważnie nie ma wpływu.
Ok. Tylko jest jeden problem - połączyłaś dwie rzeczy w jedno... I określiłaś trzecim mianem...

To że u IP "wiąże się to z wewnętrznymi przemianami" i że "przeważnie nie ma wpływu" na nie, nie oznacza to że te dwie rzeczy z siebie wynikają, a tylko że u IP występują razem...

A po drugie to że czegoś skutkiem są wewnętrzne przemiany nie oznacza to że przyczyny są też wewnętrzne...

Generalnie nakłada się tu kilka rzeczy:

Po pierwsze zwykłe klasyczne E/I, u introwertyków będzie się to przejawiało w wewnętrznych procesach, u ekstrawertyków część wewnętrzna jest nieświadoma więc w zasadzie w zewnętrznych procesach.

Po drugie j/p - u p będą to bezpośrednie zewnętrzne czynniki nad którymi nie ma kontroli, u j wewnętrzna ich ocena nad która kontrola jest.

Innymi słowy:

IP - wewnętrzny odbiór bez wewnętrznej kontroli
IJ - wewnętrzny odbiór z wewnętrzną kontrolą (najwięcej barier* - najmniej spontaniczni)
EP - bez wewnętrznego odbioru i bez wewnętrznej kontroli (najmniej barier* - najbardziej spontaniczni)
EJ - bez wewnętrznego odbioru z wewnętrzną kontrolą

* - i jest tu jakby barią ilościową - czasu potrzebnego do reakcji, j barierą jakościową - oceną które reakcje zostaną dopuszczone

A do całości obrazu można by jeszcze dodać ewidentne/domniemane zwane tez zewnętrznymi/wewnętrznymi które z temperamentami już związku nie mają...
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: kamilri » piątek 12 mar 2010, 13:42

Funkcje silne u introwertyków w Modelu T:

Funkcja Programowa - Funkcja potrafi kontrolować dane o wysokiej intensywności, ale nie potrafi kontrolować tych o niskiej. W dodatku dane o niskiej częstotliwości są preferowane - jest ich pod dostatkiem. W tej sytuacji zalew danych (dużo, niekontrolowane) o niskiej częstotliwości stanowi punkt odniesienia - informacje są przetwarzane głównie w postaci relacji dzięki którym można wyciągnąć więcej informacji, wiążąc wiele danych o niskiej intensywności. Natomiast pojawiające się w mniejszej ilości dane o wysokiej intensywności są kontrolowane tak żeby uzupełniały te o niskiej. Funkcja działa mniej elastycznie ze względu na zalew danych, ale duży ich wybór pozwala na ich bardziej elastyczne przetwarzanie.

Funkcje kreatywna - Funkcja potrafi kontrolować dane o niskiej intensywności, ale nie potrafi kontrolować tych o wysokiej. Jednak to dane o niskiej częstotliwości są preferowane - danych o wysokiej intensywności jest mniej. Tak więc jak już pojawi się dana o wysokiej intensywności staje się punktem odniesienia - informacje są przetwarzane głównie w postaci obiektów umożliwiające szybkie wykorzystanie dużej ilości intensywnych danych. Natomiast pojawiające się w większej ilości dane o niskiej intensywności są ściśle kontrolowane tak żeby uzupełniały te o wysokiej - jako że danych o wysokiej intensywności jest mniej, to mało danych o niskich przechodzi kontrolę. Funkcja działa bardziej elastycznie ze względu na mniejszą ilość danych, ale mniejszy ich wybór powoduje mniej elastyczne przetwarzanie.

Wszelkie uwagi mile widziane...
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: kamilri » niedziela 05 wrz 2010, 21:52

http://socjonika.pl/wiki/index.php/Model_T - pewnie będzie ulegało dalszym zmianom (planuje rozbudować i połączyć to z "pomiarowym" pomysłem ppp w celu wyprowadzenia silnych/słabych), ale wreszcie coś całościowo zaczyna grać :D.
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
NoMatter
δ
Posty: 3847
Rejestracja: czwartek 12 cze 2008, 00:02
Socjotyp: IEE
Poprzedni login: nm
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: NoMatter » wtorek 14 gru 2010, 20:48

Było już chyba, ale dla skoncentrowania tego w jednym miejscu:
http://www.zgapa.pl/zgapedia/Temperament.html pisze: Temperament w teorii Pawłowa


Według teorii Pawłowa temperament odpowiada typowi układu nerwowego, który charakteryzują cztery podstawowe właściwości:

* SPP - siła procesu pobudzenia; na poziomie zachowania funkcjonalna wydolność komórki nerwowej znajduje wyraz w reakcjach na silną lub długotrwałą stymulację; im silniejszy układ nerwowy, tym mniejsza jest wartość procesu pobudzenia
** hamowanie ochronne (pozaokresowe) - rodzaj hamowania bezwarunkowego, służącego ochronie ośrodkowego układu nerwowego przed przeciążeniem (zob. habituacja)
* SPH - siła procesu hamowania; łatwość, z jaką układ nerwowy tworzy warunkowe reakcje hamulcowe (wygaszanie, różnicowanie, opóźnianie), przejawia się gdy zachodzi konieczność odraczania reakcji, hamowania pobudzeń, by stworzyć miejsce adekwatnie działąjącym bodźcom
* RWN - równowaga procesów nerwowych; stosunek procesów pobudzenia do procesów hamowania
* RPN - ruchliwość procesów nerwowych; zdolność układu nerwowego do szybkiej zmiany procesów pobudzenia i hamowania



Typy wyższej czynności nerwowej wg Iwanowa-Smoleńskiego

* typ ruchliwy - związki pobudzenia i hamowania tworzą się łatwo i szybko
* typ powolny - związki pobudzenia i hamowania tworzą się powoli
* typ pobudliwy - pobudzenie tworzy się szybko, hamowanie powoli
* typ hamulcowy - pobudzenie tworzy się powoli, hamowanie szybko

Kombinacje właściwości układu nerwowego

Pawłow swoje badania nad funkcjonalną wydolnością komórki nerwowej odniósł do typologii temperamentów Hipokratesa. Kombinacje typów temperamentalnych to odpowiedni: typ melancholiczny, typ choleryczny, typ sangwiniczny i typ flegmatyczny.

Obrazek
Pre-apocalyptic open-world survival horror.

Awatar użytkownika
Gumofilc
Posty: 1050
Rejestracja: sobota 27 paź 2007, 09:36
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Gumofilc

Re: Model T

Post autor: Gumofilc » środa 09 lut 2011, 15:09

Zanim zaczne potrzebuje krotkie wstepu ;)

Model T opisuje szerszy zakres niz model A, moze opisuja ten sam, a moze skupiaja sie na czyms innym? Da sie wyprowadzic jeden model z drugiego i na odwrot?

Z tego co widzialem skupia sie na funkcjach swiadomych, wyprowadza tez z tego funkcje nieswiadome?
Nic nie będzie choć powstanie.
IEI Ni / ILE Ne

http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_horoskopowy

"Bez jedzenia można żyć kilkanaście dni, a bez sensu całe życie."
Wielka Księga Mądrości Gumofilca, Akt V: "Si vs Ni"

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: kamilri » środa 09 lut 2011, 17:33

To to samo przedstawione od innej strony.

Choć możliwe że tak naprawdę model A wzbogaca model T i na odwrót. Pytanie co uznamy za model T i za model A.

I da się właściwie wyprowadzić. A jeśli założymy że każdy nich zawiera coś czego nie zawiera drugi, to na pewno da się tą wspólną część zamieniać z jednego modelu w drugi.
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
Gumofilc
Posty: 1050
Rejestracja: sobota 27 paź 2007, 09:36
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Gumofilc

Re: Model T

Post autor: Gumofilc » czwartek 10 lut 2011, 02:09

Pytanie co uznamy za model T i za model A.
Dobre pytanie :) bo nie potrafie na nie odpowiedziec, bez podstaw modelu T.
Twoja odpowiedz jest dla mnie nieprecyzyjna:
Mam rozumiec, ze model A i model T sa rownowazne w ogolnosci?

...ale model T porusza dokladniej metabolizm (zawiera szczegoly ktore umykaja w drugm modelu) niz model A i na odwrot model A porusza dokladniej inne aspekty metabolizmu?

Inaczej: czy model T i model A operuja dokladnie na tym samym zbiorze danych dotyczacych metabolizmu, czy kazdy z nich jest pewnym szerszym zagarnieciem tematu z roznych stron?
Nic nie będzie choć powstanie.
IEI Ni / ILE Ne

http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_horoskopowy

"Bez jedzenia można żyć kilkanaście dni, a bez sensu całe życie."
Wielka Księga Mądrości Gumofilca, Akt V: "Si vs Ni"

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: kamilri » czwartek 10 lut 2011, 12:58

Ujmę to tak - na modelu A można wytłumaczyć wszystko to co na modelu T i odwrotnie.

Ale być może że gdym znał tylko model A nie potrafiłbym na nim wytłumaczyć niektórych rzeczy bardziej związanych z modelem T i odwrotnie gdybym znał tylko model T być może nie potrafiłbym na nim wytłumaczyć niektórych rzeczy bardziej związanych z modelem A.
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
Gumofilc
Posty: 1050
Rejestracja: sobota 27 paź 2007, 09:36
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Gumofilc

Re: Model T

Post autor: Gumofilc » piątek 07 lis 2014, 18:24

Wzywam do tego tematu dużo bety ST!

Przemyślałem wszystko raz jeszcze i doszedłem do wniosku, że model T mi nie pasuje do mojego postrzegania przetwarzania informacji. Prawdopodobnie, dlatego, że coś źle zrozumiałem. Czy ktoś mógłby wytłumaczyć to w bardziej przystępny sposób niż ściągawka Kamilriego?
Nic nie będzie choć powstanie.
IEI Ni / ILE Ne

http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_horoskopowy

"Bez jedzenia można żyć kilkanaście dni, a bez sensu całe życie."
Wielka Księga Mądrości Gumofilca, Akt V: "Si vs Ni"

ODPOWIEDZ