Model T

Zaawansowane, alternatywne bądź niepewne teorie
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
Awatar użytkownika
Emjotka
Posty: 4788
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:48
Socjotyp: SLI
Poprzedni login: Emjotka
Lokalizacja: Kraków (O-c Św.)

Re: Model T

Post autor: Emjotka » środa 01 lip 2009, 23:23

Wyglądało mi to na rozbawienio-zaciekawienie, takie "chłopie, że Ty też tak... :banan: chciałabym zobaczyć przez chwilę świat Twoimi oczami :zielonylol: ".
[center]~~
Wielkość każdego zawodu polega może przede wszystkim na tym, że łączy ludzi: istnieje tylko jeden luksus prawdziwy - luksus związków ludzkich.
Pracując dla samych dóbr materialnych, budujemy sobie więzienie. Zamykamy się samotni ze złotem rozsypujący się w palcach, które nie daje nam nic, dla czego warto byłoby żyć.
~~[/center]

Awatar użytkownika
aniani
Posty: 1402
Rejestracja: wtorek 12 sie 2008, 11:31
Socjotyp: SEE
Poprzedni login: aniani

Re: Model T

Post autor: aniani » środa 01 lip 2009, 23:31

nom zgadza się :D pomyślałam, że byłoby to ciekawe doświadczenie patrzeć w ten sposób na rzeczywistość (nie tylko widzieć-w-tym-sens, ale z samego siebie coś-takiego-tworzyć)
hm ciekawe czy to działa w drugą stronę :D :tuli:
niebo moralne nade mną, ład gwiaździsty we mnie

:Show
Obrazek

Awatar użytkownika
NoMatter
δ
Posty: 3847
Rejestracja: czwartek 12 cze 2008, 00:02
Socjotyp: IEE
Poprzedni login: nm
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: NoMatter » czwartek 02 lip 2009, 01:38

Dla mnie to komplement :P ;)
Pre-apocalyptic open-world survival horror.

Az
Posty: 666
Rejestracja: niedziela 14 cze 2009, 20:55

Re: Model T

Post autor: Az » czwartek 02 lip 2009, 10:05

. pisze:kamilri, chciałabym przez chwilę znaleźć się w Twojej głowie :* :D
Wczoraj przez chwile udało mi się jak mniemam zobaczyć świat oczami kamiliriego. Niestety szybko głowa zaczęła mnie boleć od takiego typu myślenia, a przez tą ułamkową chwilę wszystko mi klatkowało przed oczami. Coś na zasadzie jakby jakąś grę komputerową z olbrzymimi wymaganiami sprzętowymi puścić na starym komputerze nieprzystosowanym do takich gier :D

Kamiliri będzie musiał po kolei przemyśleć o co mi chodzi w tym przykładzie, ale jak już to zrobi to stwierdzi z bólem głowy że dałem dobry przykład :D

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: kamilri » czwartek 02 lip 2009, 10:24

G.I.Joe pisze:Kamiliri będzie musiał po kolei przemyśleć o co mi chodzi w tym przykładzie, ale jak już to zrobi to stwierdzi z bólem głowy że dałem dobry przykład :D
Jeśli ostatnie zdanie jest przykładem do przykładu, a nie jego częścią to trafny... Jeśli nie, to ostatnie zdanie nie trzyma jakości całości (chyba że to było w kontekście samego zagadnienia, to wtedy jak najbardziej trzyma)...

Ale najbardziej trafny był komentarz do przykładu :???:...
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Az
Posty: 666
Rejestracja: niedziela 14 cze 2009, 20:55

Re: Model T

Post autor: Az » czwartek 02 lip 2009, 11:51

Quasi tożsamości pisze:wydają się podzielać szerokie obszary zainteresowania w tym sensie w jakim jest to w przypadku „tożsamości” lub „pokrewieństwa” język w jakim formułują swoje myśli jest beznadziejnie inny i ciężkostrawny by byli na bliskim psychologicznym dystansie.Partnerzy są niezdolni, by zapewnić sobie znaczące poparcie i muszą się wysilić by osiągnąć wzajemne zrozumienie.

Awatar użytkownika
NoMatter
δ
Posty: 3847
Rejestracja: czwartek 12 cze 2008, 00:02
Socjotyp: IEE
Poprzedni login: nm
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: NoMatter » niedziela 05 lip 2009, 15:34

kamilri pisze:Pewnie ma to jakiś związek z statyką/dynamiką, ale zauważyłem że Model T jest dla mnie o wiele jaśniejszy rozpisany następująco:

Introwertycy

Funkcja 1
niskie sygnały -> aktywacja
wysokie sygnały -> hamowanie
Funkcja 2
niskie sygnały -> aktywacja lub hamowanie
wysokie sygnały -> -
Funkcja 3
niskie sygnały -> -
wysokie sygnały -> aktywacja lub hamowanie
Funkcja 4
niskie sygnały -> hamowanie
wysokie sygnały -> aktywacja

Ekstrawertycy

Funkcja 1
wysokie sygnały -> aktywacja
niskie sygnały -> hamowanie
Funkcja 2
wysokie sygnały -> aktywacja lub hamowanie
niskie sygnały -> -
Funkcja 3
wysokie sygnały -> -
niskie sygnały -> aktywacja lub hamowanie
Funkcja 4
wysokie sygnały -> hamowanie
niskie sygnały -> aktywacja
Też teraz zauważyłem że mi się łatwiej tak to przyswaja(chociaż nie wiedząc czemu wydaje mi się przy okazji to bardziej Ti-owe). Dlaczego powiązałeś to ze statyką/dynamiką?



EDIT:
kamilri pisze: Zwróciłem uwagę na dwa ciekawe podziały funkcji z Wikisocion: Inert (1, 4, 6, 7 )/Contact (2, 3, 5, 8) i Evaluatory (1, 4, 5, 8)/Situational (2, 3, 6, 7)...

Pierwsza w oczywisty sposób pokrywa się z funkcjami zrównoważonymi/niezrównoważonymi z Modelu T (i wyjaśnia dlaczego Talanov pisał że 2 i 3 są wykorzystywane przy powierzchownych kontaktach towarzyskich)...

Druga daje ciekawy efekt po połączeniu z funkcjami świadomymi, np. dla INTj:

T:
- świadome: Ti
- evaluatory: Ti

N:
- świadome: Ne
- evaluatory: Ni

F:
- świadome: Fi
- evaluatory: Fe

S:
- świadome: Se
- evaluatory: Se
Chciałem zauważyć że przy okazji funkcje kontaktowe mają biegunowość przy tym drugim podziale, znaczy się kontaktowe są 2 i 3 czyli świadome jest Xa/evaluatory Xb przy drugiej i św. Yb/ev Ya.
Wydaje mi się że to oznacza że przetwarzamy jednocześnie wszystkie informacje na raz związane z tymi dwoma f.kcjami co znowu ładnie łączy się z tym że Talanov pisał o tym że f 2 i 3 są używane w kontaktach towarzyskich :D


EDIT2: dodatkowo chciałbym żebyś przeszedł z nazywania 3 i 4 funkcji funkcjami roli i czułą i przestawił się na f. sugestywną i aktywacyjną. Patrzenie przez ten pryzmat pozwala lepiej spojrzeć na to co model T przedstawia.
Pre-apocalyptic open-world survival horror.

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: kamilri » wtorek 07 lip 2009, 16:20

jestem sadystą pisze:Też teraz zauważyłem że mi się łatwiej tak to przyswaja(chociaż nie wiedząc czemu wydaje mi się przy okazji to bardziej Ti-owe). Dlaczego powiązałeś to ze statyką/dynamiką?
Są rozpisane poszczególne stany, a nie rzeczy z których można je wyprowadzić... Bardziej coś jest opisane, niż gotowe do użycia... Chyba jakoś tak mi się to kojarzyło... Chociaż faktycznie to bardziej różnica w zakresie statyki/dynamiki u funkcji racjonalnych...
jestem sadystą pisze:Chciałem zauważyć że przy okazji funkcje kontaktowe mają biegunowość przy tym drugim podziale, znaczy się kontaktowe są 2 i 3 czyli świadome jest Xa/evaluatory Xb przy drugiej i św. Yb/ev Ya.
Między innymi dlatego napisałem że daje ciekawy efekt...
jestem sadystą pisze:Wydaje mi się że to oznacza że przetwarzamy jednocześnie wszystkie informacje na raz związane z tymi dwoma f.kcjami co znowu ładnie łączy się z tym że Talanov pisał o tym że f 2 i 3 są używane w kontaktach towarzyskich :D
O ile się orientuje to jest to bardziej skomplikowane... Znaczy się w pewnym sensie o to chodzi, ale i tak jest bardziej skomplikowane...
jestem sadystą pisze:dodatkowo chciałbym żebyś przeszedł z nazywania 3 i 4 funkcji funkcjami roli i czułą i przestawił się na f. sugestywną i aktywacyjną. Patrzenie przez ten pryzmat pozwala lepiej spojrzeć na to co model T przedstawia.
Nazwy to tylko nazwy - piszę jak mi wygodnie nie myśląc o tym, więc ciężko mi by było przejść...

Z resztą to nie jest do końca tak że patrzenie na to jako sugestywną i aktywacyjną lepiej przedstawia to o co w Modelu T chodzi - ja bym się raczej z tobą zgodził, ale tak naprawdę obie nazwy są w tym miejscu mniej więcej równorzędne... A wszystko sprowadza się do pytania czy za ważniejszy w socjonice uważamy podział na funkcje cenione/niecenione czy świadome/nieświadome...
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
NoMatter
δ
Posty: 3847
Rejestracja: czwartek 12 cze 2008, 00:02
Socjotyp: IEE
Poprzedni login: nm
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: NoMatter » wtorek 07 lip 2009, 18:53

kamilri pisze:ja bym się raczej z tobą zgodził, ale tak naprawdę obie nazwy są w tym miejscu mniej więcej równorzędne...
Tak, masz rację. ^^
O ile się orientuje to jest to bardziej skomplikowane... Znaczy się w pewnym sensie o to chodzi, ale i tak jest bardziej skomplikowane...
No jasne, tak ogólnie sobie na to spojrzałem.
Nazwy to tylko nazwy - piszę jak mi wygodnie nie myśląc o tym, więc ciężko mi by było przejść...
Skoro tak mówisz, jak dla mnie nazwa jest ważna :P
Pre-apocalyptic open-world survival horror.

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: kamilri » środa 12 sie 2009, 19:52

Ciekawe ile jeszcze razy będę pisał o jakimś nowym pomyśle na interpretacje tego modelu :???:...

Tym razem wydaje mi się że sposobem w jaki można interpretować funkcje kreatywną np. u introwertyków iXi jest stwierdzenie że dany typ dąży do oszczędzania energii metodą Xe...

Czyli aXb

a - dążenie do poziomu energetycznego a
b - za pomocą przetwarzania informacji o poziomie energetycznym odwrotnym niż b, czyli b jest nie obsługiwanym poziomem energetycznym

Wszystko w sferze X...
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
Nef
Posty: 770
Rejestracja: piątek 26 paź 2007, 10:21
Socjotyp: SEE
Poprzedni login: Nefiv
Lokalizacja: południowy zachód

Re: Model T

Post autor: Nef » niedziela 04 paź 2009, 15:18

Model T: i TY możesz go zapamiętać/zrozumieć !

Zasady:
po lewej stronie numeru funkcji - próg aktywacji
po prawej stronie numeru funkcji - próg hamowania

kreska nisko: niski próg
kreska wysoko: wysoki próg

Banał do zapamiętania dla wzrokowca.


Rozpiska dla introtyka: :ti: :ni: :si: :fi: funkcja relacyjna jako funkcja programowa:

Obrazek




Rozpiska dla ekstratyka: :fe: :te: :ne: :se: funkcja obiektowa jako funkcja programowa:

Obrazek

Dla zrozumienia modelu T kluczowe jest zrozumienie znaczenia progów aktywacji i hamowania.

Najłatwiej złapać zasadę można na przykładzie danym przez NM'a:
Niski próg to bardzo duża wrażliwość na dany bodziec, tak duża że wystarczy jego stymulacja wewnętrzna. Wysoki - potrzebne jest wsparcie z zewnątrz aby funkcja działała poprawnie.

Przykład:

Zmiana nastroju u IEI następuje samorzutnie, z rozpaczy potrafi nagle bez żadnego powodu przejść do radości i euforii.
Zmiana nastroju u IEE następuje po symulacji z zewnątrz, w apatycznym nastroju może trwać tygodniami by ten nagle zmienił się przez kontakt z odpowiednio nastawionym rozmówcą, a następnie skoczyć na inny stopień z winy następnego bodźca.
Nie jest to ideał tego jak powinno się to rozumieć. Sam ideału nie znam. Ale jestem przekonany, że to najbardziej zrozumiała forma z jaką się do tej pory spotkałem.


Cenne spostrzeżenia Gumi:
Różnice w skupianiu uwagi:
[ekstrawertycy- niski poziom pobudzenia, (aktywacja) potrzebują więcej bodźców aby osiągnąć optymalny poziom, kiedy za mało otrzymują informacji nie mogą się skupić (dezaktywacja)
introwertycy- wyższy poziom pobudzenia, (aktywacja) potrzebują mniej bodźców aby się maksymalnie skupić, przeszkadza im nadmiar bodźców nie mogą się skupić (dezaktywacja)]

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: kamilri » niedziela 04 paź 2009, 15:38

wikipedia pisze:# SPP - siła procesu pobudzenia; na poziomie zachowania funkcjonalna wydolność komórki nerwowej znajduje wyraz w reakcjach na silną lub długotrwałą stymulację; im silniejszy układ nerwowy, tym mniejsza jest wartość procesu pobudzenia

# SPH - siła procesu hamowania; łatwość, z jaką UN tworzy warunkowe reakcje hamulcowe (wygaszanie, różnicowanie, opóźnianie), przejawia się gdy zachodzi konieczność odraczania reakcji, hamowania pobudzeń, by stworzyć miejsce adekwatnie działającym bodźcom
EDIT: Innymi słowy:

Próg pobudzania - poziom intensywności informacji z którym potrafimy skutecznie pracować.
Próg hamowania - poziom intensywności informacji którą potrafimy w razie potrzeby odrzucać.
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
NoMatter
δ
Posty: 3847
Rejestracja: czwartek 12 cze 2008, 00:02
Socjotyp: IEE
Poprzedni login: nm
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: NoMatter » niedziela 04 paź 2009, 16:32

Podtypy(wersja z mat. po rosyjsku ;)) wg graficznej wersji Seby:

Introtyk podtyp Introtyczny(podtyp funkcji programowej - akceptującej):
Obrazek

Introtyk podtyp ekstratyczny(podtyp funkcji kreatywnej - produkującej):
Obrazek

Ekstratyk podtyp ekstratyczny(podtyp funkcji programowej - akceptującej):
Obrazek

Ekstratyk podtyp Introtyczny(podtyp funkcji kreatywnej - produkującej):
Obrazek

Trochę koślawo zrobione, ale coś tam widać ;)

[hr][/hr]

Teraz tak: funkcje które mają różne poziomy pobudzania/hamowania, są funkcjami bezwładnymi(czyli jakby działają samoczynnie) funkcje z takim samym poziomem są funkcjami kontaktowymi(potrafimy je świadomie włączać/wyłączać)
Na przykładzie podtypów widzimy że niektóre funkcje kontaktowe mogą stać się bardziej "bezwładne" a niektóre bezwładne bardziej "kontaktowe".
Dodatkowo w myśl idei kamilriego - u podtypu funkcji programowej funkcja pierwsza jest "ważniejsza" - działa silniej, użycie kreatywnej jest o mniejsze(próg hamowania odchodzi od progu pobudzania, funkcja staje się mniej świadoma(większa bezwładność), rzadziej się "włącza"), podobnie dzieje się z funkcją trzecią. Funkcja czwarta staje się o wiele bardziej świadoma(mniejsza bezwładność) - można powiedzieć że przejmuje trochę roli funkcji drugiej.
U podtypu funkcji kreatywnej funkcja pierwsza staje się bardziej świadoma, za to spada jej "znaczenie", znaczenie funkcji drugiej i trzeciej wzrasta, zmienia się też na nieco przeciwny ich próg pobudzenia/hamowania. Funkcja 4 przez swoją "niezmienność" jeszcze mniej używana.
(proszę o możliwe poprawki powyższego opisu ;))

EDIT: wersje obrazków z liniami pomocniczymi:
Intotyk podtyp introtyczny:
Obrazek
Introtyk podtyp ekstratyczny:
Obrazek
Ekstratyk podtyp ekstratyczny:
Obrazek
Ekstratyk podtyp introtyczny:
Obrazek
Ostatnio zmieniony środa 02 gru 2009, 16:34 przez NoMatter, łącznie zmieniany 3 razy.
Pre-apocalyptic open-world survival horror.

Awatar użytkownika
kotka
Posty: 1276
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 11:45
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: kotka
Lokalizacja: księżyc

Re: Model T

Post autor: kotka » niedziela 04 paź 2009, 16:35

Wie ktoś może, dlaczego ten model wyglada tak a nie inaczej? Z czego wynikły te progi, tj. jak Talanow do tego doszedł?
[table][td][pre]  _
\`*-.
) _`-.
. : `. .
: _ ' \
; *` _. `*-._
`-.-' `-.
; ` `.
:. . \
. \ . : .-' .
' `+.; ; ' :
: ' | ; ;-.
; ' : :`-: _.`* ;
.*' / .*' ; .*`- +' `*'
`*-* `*-* `*-*'[/pre]
[/td][td][/td][/table]

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: kamilri » niedziela 04 paź 2009, 16:51

Przypuszczalnie skojarzył trochę prac Gulenki i Pawłowa, zrobił miks, a potem robił badania na poprawność rezultatów. Ale głowy nie dam...
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Orest
Posty: 933
Rejestracja: środa 18 lip 2007, 12:50
Socjotyp: ILI
Poprzedni login: Orest

Re: Model T

Post autor: Orest » środa 02 gru 2009, 02:40

kot pisze:Wie ktoś może, dlaczego ten model wyglada tak a nie inaczej? Z czego wynikły te progi, tj. jak Talanow do tego doszedł?
To ty nie wiesz, że takich pytań się nie zadaje?! Wybitny socjonista tak powiedział i przedstawił to w formie Mega-Ultra-Tiowej Teorii Wyjaśniającej Wszystko. Zawsze gdy wybitny socjonista opracuje kolejną Mega-Ultra-Tiową Teorię Wszystkiego, zadaniem socjonistów średniego szczebla jest przekazanie tej wiedzy kolejnemu pokoleniu młodych socjonistów, które przyswoi tę wiedzę w odizolowaniu od szkodliwego sceptycyzmu, którym Szatan zatruwa młode umysły!
Hallelujah!

Awatar użytkownika
SD
Posty: 1649
Rejestracja: piątek 31 paź 2008, 00:24
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: SD

Re: Model T

Post autor: SD » środa 02 gru 2009, 12:48

Co ty pierdolisz człowieku..


PS: "Ekstratyk podtyp ekstratyczny:", z liniami - wcięło..
Motywy: Usatysfakcjonowany samym procesem pracy.
Główny cel: Osiągnięcie wymaganego rezultatu.
Metody: Dowolne, skuteczne.


[ruch]:banan: :bananskok: :banankciuk:[/ruch]

[center]"Czysta logika jest ruiną ducha."
:te: :ni:[/center]

Awatar użytkownika
NoMatter
δ
Posty: 3847
Rejestracja: czwartek 12 cze 2008, 00:02
Socjotyp: IEE
Poprzedni login: nm
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: NoMatter » środa 02 gru 2009, 17:14

Marcin pisze:PS: "Ekstratyk podtyp ekstratyczny:", z liniami - wcięło..
Poprawione.

[hr][/hr]

Ostatnio trochę nad modelem t siedziałem i udało mi się dojść do spójnej interpretacji:

Progi aktywacji są progami ilościowymi, zgadza się to co napisałem kiedyś:
Niski próg to bardzo duża wrażliwość na dany bodziec, tak duża że wystarczy jego stymulacja wewnętrzna. Wysoki - potrzebne jest wsparcie z zewnątrz aby funkcja działała poprawnie.
Progi hamowania to progi jakościowe, określają jakiej siły, mocy informacja danego typu jest akceptowana przez człowieka.
Rozkład hamowanych informacji danego typu w zależności od E/I wygląda tak:
Obrazek
u ekstratyka pierwsza funkcja akceptuje wszystkie informacje, oprócz tych "najsłabszych", druga akceptuje wszystkie oprócz tych "najsilniejszych", trzecia akceptuje wszystkie od "najsłabszych", jednakże próg jest ustawiony już na tych "najsłabszych", więc akceptuje tylko je, czwarta akceptuje wszystkie od "najsilniejszych", próg ustawiony na najsilniejszych, akceptuje tylko je. Podobnie dla introtyka.
Strzałki zmieniają swój zwrot w zależności od akceptowania/produkowania, skierowane "do góry" korelują z elementami ekstratycznymi z kręgu mentalnego, skierowane "do dołu" z elementami introtycznymi.
Funkcje silne akceptują większą część informacji, funkcje słabe akceptują je w bardzo ograniczonym stopniu, jednakże te informacje są jakby na tym poziome "energetycznym" którego brakuje funkcjom silnym, przez co jakby je dopełniają. W przypadku podtypów próg akceptacji którejś z funkcji może się zmniejszyć(dla funkcji silnych) lub powiększyć(dla funkcji słabych)...(cdmn.)
Pre-apocalyptic open-world survival horror.

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: kamilri » środa 02 gru 2009, 18:26

nm pisze:Progi aktywacji są progami ilościowymi, zgadza się to co napisałem kiedyś:
Niski próg to bardzo duża wrażliwość na dany bodziec, tak duża że wystarczy jego stymulacja wewnętrzna. Wysoki - potrzebne jest wsparcie z zewnątrz aby funkcja działała poprawnie.
<czepia się przykładu>Nie przejdzie, ekstrawertycy mieli by zbyt łatwo z S-ID. :P</czepia się przykładu>
nm pisze:Progi hamowania to progi jakościowe, określają jakiej siły, mocy informacja danego typu jest akceptowana przez człowieka.
Zdefiniuj "akceptowana".
nm pisze:(...)
Nie sądzę, pierwsza część jak i końcowe wnioski może w jakimś sensie prawdziwa, ale co do słabych funkcji to o ile dobrze rozumiem zmieniłeś bez uzasadnienia sposób interpretacji strzałek tak żeby hamowanie pasowało do cenienia, a moim zdaniem to nie ma nic wspólnego z znaczeniem tych progów.


Jak dla mnie za bardzo kombinujemy, a to jest prosty czarno skrzynkowy model:

Cztery obszary, dwa poziomy sygnałów, próg aktywacji czyli strefa optymalnego odbioru, próg hamowania czyli strefa którą potrafimy uciszyć, słabe i silne funkcje.

I brak bezpośredniego powiązania niskich i wysokich sygnałów z e/i i koniec kombinowania...


A jeśli już kombinujemy to na zasadzie:

wysoki próg hamowania -> kontrolujemy wysokie sygnały, nie kontrolujemy niskich więc sposób przeważania jest przystosowany do niekontrolowanych

I tak dalej w myśl SD twierdzenia o metabolizmie generującym sposób myślenia...
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
NoMatter
δ
Posty: 3847
Rejestracja: czwartek 12 cze 2008, 00:02
Socjotyp: IEE
Poprzedni login: nm
Kontakt:

Re: Model T

Post autor: NoMatter » środa 02 gru 2009, 18:36

kamilri pisze:<czepia się przykładu>Nie przejdzie, ekstrawertycy mieli by zbyt łatwo z S-ID. :P</czepia się przykładu>
No nie do końca, jeszcze myślę nad tym jak to dokładnie uzasadnić... :P
Zdefiniuj "akceptowana".
Hmm.. powiedzmy że "pochłaniania". Coś jak błona komórkowa nie przepuszczająca cząstek o zbyt dużej wielkości.
ale co do słabych funkcji to o ile dobrze rozumiem zmieniłeś bez uzasadnienia sposób interpretacji strzałek tak żeby hamowanie pasowało do cenienia, a moim zdaniem to nie ma nic wspólnego z znaczeniem tych progów.
Głównie sugerowałem się tym jak zmieniają się progi hamowania w zależności od podtypu.
Jak dla mnie za bardzo kombinujemy, a to jest prosty czarno skrzynkowy model:

Cztery obszary, dwa poziomy sygnałów, próg aktywacji czyli strefa optymalnego odbioru, próg hamowania czyli strefa którą potrafimy uciszyć, słabe i silne funkcje.

I brak bezpośredniego powiązania niskich i wysokich sygnałów z e/i i koniec kombinowania...
Taki model jest ciężki do używania xD
Pre-apocalyptic open-world survival horror.

ODPOWIEDZ