Socjonika i seksualność

Zaawansowane, alternatywne bądź niepewne teorie
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
Awatar użytkownika
aniani
Posty: 1402
Rejestracja: wtorek 12 sie 2008, 11:31
Socjotyp: SEE
Poprzedni login: aniani

Socjonika i seksualność

Post autor: aniani » poniedziałek 13 sty 2014, 01:18

[hr][/hr]
Interakcje typów
— Spojrzenie na seksualność przez pryzmat socjoniki —

Seksualność jako jedna ze sfer życiowej działalności i związane z nią informacyjne pole odnosi się do “obszaru badań” aspektu :si:. Jak wiadomo aspekty nabierają konkretnej treści jeśli przypiszemy im znaki — pozytywny i negatywny — swojego rodzaju dychotomię wewnątrz każdej funkcji. Przypomnijmy, że znaki wskazują na następujące własności funkcji:
  1. jakość: pozytywna ("plus") i negatywna ("minus");
  2. skala: lokalność ("plus") i globalność ("minus");
  3. odległość: mała ("plus") i duża ("minus");
  4. uszczegółowienie: obecne ("plus") i bardzo nieznaczne ("minus").
Opiszemy w jaki sposób :si: (z uwzględnieniem znaku) przejawia się w odniesieniu do kwestii związanych z seksem.
  1. :si:+
  2. Preferuje aktywne kreowanie nowych, oryginalnych sposobów otrzymywania sensorycznej (w tym także seksualnej) przyjemności. Im więcej informacji, tym lepiej.
  3. Rozpatruje przejawy seksualności "taktycznie": "tu i teraz", bazując na realiach bieżącej chwili, konkretnych okoliczności. Dla posiadacza :si:+ nie istnieje "seks w ogóle", a tylko seksualny kontakt z określonym partnerem w tej albo innej sytuacji.
  4. Nie skłania człowieka ku refleksji nad zagadnieniami seksualności, a nakierowuje go na postrzeganie informacji bezpośrednio, na podstawie aktualnych okoliczności życia seksualnego.
  5. Sprzyja wyraźnemu przeżywaniu najdrobniejszych szczegółów seksualności — zarówno własnej, jak i cudzej. U ludzi z :si:+ powstaje zazwyczaj szczególnie realistyczne pojęcie o seksie, subtelnie wyczuwają oni wszystkie niuanse.
  1. :si:-
  2. Stara się wszelkimi sposobami uchronić od nieprzyjemnych sensorycznych wrażeń i niepożądanej informacji. Posiadacz :si:- woli raczej brak seksualnych kontaktów, niż ich niską (z jego punktu widzenia) jakość. Konserwatywny i ostrożny w stosowaniu nowych sposobów seksualnego zaspokojenia, sceptycznie ocenia informację o cudzych przygodach.
  3. Rozpatruje przejawy seksualności "strategicznie": bazując na tym, co mogą one przynieść na przyszłości; okoliczności bieżącej chwili, z reguły, nie są brane pod uwagę. Postrzega "seks w ogóle" jak formę aktywności fizycznej, która albo występuje, albo jest nieobecna w jakimś okresie czasu; Cechy poszczególnego kontaktu rozpoznawane (śledzone) są słabo.
  4. Pobudza do zastanowienia na tematy seksualne, nastawia na analizę informacji dotyczących ogólnych zagadnień związanych z seksualnością i porównanie siebie jako seksualnego obiektu z innymi. [Posiadacz :si:-] swoje seksualne cechy postrzega jako względne, na tle analogicznych przymiotów innych ludzi.
  5. Nie akcentuje uwagi na szczegółach. Posiadacza :si:- interesuje głównie sam fakt obecności albo nieobecności seksualnego kontaktu, bez analizy jego części składowych, zarówno materialnych, jak i emocjonalnych.
Stosunek człowieka do seksu i specyfika postrzegania informacji na dany temat wynikają głównie ze znaku :si: i jego miejsca w strukturze modelu A

[center]
socjo_sex.jpg
[/center]

Przyjrzyjmy się jak konkretnie odbywa się przetwarzanie informacji o charakterze seksualnym u różnych typów.


1. :si: — funkcja programowa (akceptujący element bloku Ego)

SEI :si: :fe:(Dumas)
Zawsze, niezależnie od sytuacji pewny swojego seksualnego powabu; od tych ludzi jakby emanuje "aura" seksapilu (szczególnie dotyczy to kobiet). :si: :fe: to urodzony artysta zmysłów, śmiało eksperymentuje w łóżku, zawsze chętny aby znaleźć kilka nowych sposobów osiągania przyjemności. Wyjątkowo wyczulony na to, jakich doznań doświadcza partner. Przebywając z nim nie sposób jest pozostać obojętnym na kwestie intymne, tym bardziej, że nierzadko podnosi je w rozmowie; lubi omawiać tematy związane z seksem, w tym seksualne cechy znanych mu ludzi..

:si: :fe: zupełnie nie przerażają ewentualne nieprzyjemne odczucia albo niewygody, których może mu dostarczyć seksualny kontakt z upragnionym partnerem: gotowy jest ponosić ofiary, żeby sprawić bliskiemu człowiekowi radość i satysfakcję. :si: :fe: sugeruje potencjalnemu (albo już faktycznemu) partnerowi wyższość swoich metod. Jest nastawiony na stopniowe przystosowanie kochanka do siebie, do swoich zasad budowania relacji i sposobów [osiągania] seksualnej satysfakcji.


SLI :si: :te:(Gabin)
Zawsze nad wyraz dokładnie widzi, co w perspektywie dostarczy mu przyjemnych odczuć, a co, przeciwnie, przyczyni się do cierpienia i spowoduje dyskomfort. Tego ostatniego stara się uniknąć za wszelką cenę, nawet zerwania bardzo wartościowych do niego, z etycznego punktu widzenia, relacji.
Rzuca się w oczy jego ostrożność i praktycyzm w obchodzeniu się z materialnymi przedmiotami, znajomość ich cech i jakości. Tak samo ostrożny i konserwatywny jest w sypialni. Prędzej całkiem odrzuci kontakt z "wątpliwym" partnerem, niż pójdzie na kompromis ze swoimi odczuciami.

Swojego partnera :si: :te: jasno programuje na odejście od wszelkiego rodzaju nieprzyjemnych wrażeń i wątpliwych działań. Najpierw zajmuje się stworzeniem maksymalnie komfortowych warunków do przyjemnego seksu, a dopiero potem daje do zrozumienia partnerowi, że "można przystępować do dzieła". Jakąkolwiek niezgodność pragnień partnera i jego własnych (te zaś są doskonale rozpoznane) odbiera niezwykle szorstko i może uznać za wystarczający powód do zerwania związku. :si: :te: lubi od czasu do czasu podyskutować w kręgu znajomych o seksualnych przymiotach albo "wyczynach" różnych ludzi, bywa w tym nader kategoryczny i szczerze cyniczny; sceptycznie odnosi się do różnych "niepoważnych" rozrywkowych propozycji — jemu seks wydaje się odpowiedzialnym procesem, gdzie nie ma miejsca na błahostki i nie powinno występować żadne ryzyko.



2. :si: — funkcja kreatywna (produkujący element bloku Ego)

ESE :fe: :si:(Hugo)
To mistrz tworzenia różnorodnych i przyjemnych sensorycznych (w tym seksualnych) doznań. Wybrawszy obiekt namiętności wysyła w jego kierunku potężny ładunek emocji i otacza "natrętną" troską, w której zawierają się także i intymne elementy. Dla :fe: :si: nie istnieją nierozwiązywalne seksualne problemy i ludzie “dalecy od miłości”: wszystkich chętny jest uczynić romantycznymi namiętnymi kochankami, gotowy każdego zarazić swoją żarliwą się miłością do życia i aktywną, upartą seksualnością. Pragnienia :fe: :si: są nadzwyczaj rozmaite, dynamiczne, bardzo wizjonerski i pomysłowy w łóżku, lubi opowiadać o swoich seksualnych dokonaniach.

Swojego partnera stanowczo i planowo naucza teorii i praktyki "efektywnego" seksualnego kontaktu, dosłownie zmusza do "wyzwolenia się" w łóżku; wymagający i uparty w swoim pragnieniu dostrzeżenia w partnerze szczerego i naturalnego seksualnego podniecenia. Nieprzyjemne odczucia dla niego nie istnieją: każde sensoryczne doznanie umie przedstawić jako pozytywne albo — w ostateczności — znajdujące się w trakcie zmiany na lepsze.

LSE :te: :si:(Stirlitz)
Doskonale wie, czego pragnie od "sensorycznej" strony życia, jego seksualne potrzeby są czytelne, konkretne i dobrze zwerbalizowane. Dopuszcza omawianie seksualnych przygód i problemów — zarówno własnych, jak i cudzych; jest w tych rozmowach pragmatyczny i cyniczny.
Podporządkowuje partnera swoim wyraźnym życzeniom, dobitnie tłumacząc, dlaczego lepiej zachowywać się właśnie tak, jak on proponuje. Kiedy wejdzie w seksualną relację, cierpliwie uczy partnera podstaw bezpiecznej dla obojga łóżkowej aktywności, zaś niechęć do nauki postrzega jako jednoznaczna odmowę.

:te: :si:odznacza się wyjątkową wybrednością w wyborze partnera seksualnego: jest sceptyczny i trudno mu dogodzić, chce mieć gwarancję bycia wolnym od jakichkolwiek nieprzyjemnych wrażeń w czasie seksu. Każdy potencjalnie "problemowy" kochanek zostaje bezkompromisowo odrzucony.



3. :si: — funkcja normatywna [roli] (akceptujący element bloku Superego).

IEI :ni: :fe:(Jesienin)
Stara się swoimi odczuciami i seksualnością kierować zgodnie z niepisanymi społecznymi normami i "zasadami". Dla :ni: :fe: wyjątkowo ważne jest nie doświadczać dyskomfortu i w żadnym razie nie okazywać swojej seksualnej frustracji. Seksualność — to jego ukochana psychologiczna gra; coś, co dostarcza mu satysfakcji. Polega ona na demonstrowaniu przed otoczeniem swojego przystosowania do życia, a dla :ni: :fe: w pojęcie to musi obejmować także tzw. "seksualną samowystarczalność".

Czasem :ni: :fe: odgrywają zupełnie obojętnych wobec sfery intymnej, udają, że to ich całkowicie nie dotyczy, że "jest im to niepotrzebne". Najważniejsze dla :ni: :fe: — niczym nie wyróżniać się z otaczającego środowiska społecznego (w tym także stosunkiem do seksu). Jednocześnie :ni: :fe: jest całkiem świadomy swoich fizjologicznych pragnień i potrzeb, a nawet w szczególnych przypadkach gotów omawiać je z bliskimi ludźmi; może się partnerowi w pełni pożalić na dyskomfort i niewygodę. Zazwyczaj wystrzega się eksperymentów w łóżku, o ile się mu przekonująco i jednoznacznie nie udowodni, że to niezbędne i "wszyscy tak teraz robią".

ILI :ni: :te:(Balzac)
Seksualność :ni: :te: przejawia się tylko w tej formie i w takich warunkach, które uważa za bezpieczne dla siebie i "przyzwoite" z punktu widzenia "opinii publicznej". Zdolny tworzyć bogate w szczegóły i różnorodne w treści seksualne fantazje, ale nieczęsto znajduje pomyślne sposoby ich realizacji: wydaje się mu, że to "jeszcze nie czas", "partner nie zrozumie", "już za późno żeby się tym zajmować..." :ni: :te: jest dokładnie na tyle seksualny, na ile jest to społecznie dopuszczalne.

Gotowy podążać za partnerem we wszystkich eksperymentach; on sam — to sceptyk i cynik w sprawach życia intymnego. Nieprzyjemne odczucia, powstające czasem w trakcie stosunku seksualnego, przyjmuje jako konieczne i nie boi się ich; rozkosze przyjmuje także bez jawnego entuzjazmu, czując ich przemijalność. Tak też :ni: :te: nierzadko chwali się swoją seksualną samowystarczalnością, brakiem burzliwych namiętności i pragnień, tylko (w odróżnieniu od :ni: :fe:) kładzie akcent nie na tym, że potrafi unikać dyskomfortu lecz na zdolności "cieszenia się życiem" w warunkach długiej wstrzemięźliwości (według anegdotycznej zasady: "Jak się pan relaksuje? — Ależ ja się nie wysilam!"[?]).



4. :si: — funkcja najmniejszego oporu (mobilizacyjna) (produkujący element bloku Superego)

EIE :fe: :ni:(Hamlet)
Świadomym celem jego "kinetycznej" aktywności wydaje się wybawienie od ciągłego sensorycznego dyskomfortu. Kontakty seksualne postrzega jako problemowe, a jednocześnie nadzwyczaj wartościowe. Właśnie na podstawie "udaności" swojego życia płciowego ocenia on efektywność swojego istnienia i wartość dla społeczeństwa.
Jednocześnie :fe: :ni: nie może pozwolić sobie na wchodzenie w kontakty, które jak mu się wydaje, mogą być źródłem niemiłych doznań — jest bardzo wybredny i oczekuje od partnera idealnej czystości, zadbania i uporządkowanego charakteru działań w sypialni. Dla :fe: :ni: kontakt seksualny — to jeden ze sposobów uwolnienia od sensorycznego braku wygód, od uczucia dysharmonii ze światem.

Dla :fe: :ni: niezwykle ciężko jest słuchać omawiania zewnętrznych cech innych ludzi i, oczywiście, jego własnych. Seksualne problemy tym bardziej — wg jego opinii — nie powinny być przedmiotem dyskusji; jest to informacja tylko dla najbliższych ludzi, a nawet oni lepiej jeśli "wszyscy pojmą sami". Informację o seksualnych przymiotach innych ludzi z radością dodaje do swoich zasobów wiedzy i dokładnie bada znajdując nowe sposoby rozwiązywania niepokojących go intymnych problemów.

LIE :te: :ni:(Jack)
Ten typ informacyjnego metabolizmu "powołuje do życia" ludzi o podwyższonych potrzebach i wyjątkowo silnym zainteresowaniu informacją o funkcjonowaniu sfery seksualnej. :te: :ni: nie przerażają nieprzyjemne fizjologiczne odczucia, dlatego z radością wstępują w dowolne kontakty nie zważając na konsekwencje: powoduje nimi najczęściej poznawcze zainteresowanie. Partner seksualny to dla niego przede wszystkim obiekt badań.
Swoje życie stara się budować w taki sposób, aby otrzymywać jak najwięcej seksualnych doświadczeń najróżniejszego charakteru. Konieczność trochę dłuższego starania się o partnera albo wstrzemięźliwości akceptuje z trudnością; Kompensuje to dwuznacznymi żartami, tłustymi dowcipami i seksualnymi fantazjami. Rozmowy o seksie są dla :te: :ni: przyjemne, działają na niego wzmacniająco (“tonizują”), ukierunkowują na aktywne działanie, na intensywne poszukiwanie partnera.

Seksualna wyobraźnia :te: :ni: odznacza się bogactwem i oryginalnością: "unosi się" w niej masa obiektów o najdziwaczniejszych kształtach i właściwościach, a on – :te: :ni: – doznaje od nich (w swoich fantazjach) rozmaitych przyjemnych wrażeń. :te: :ni: stara się wcielić swoje marzenia w realność i opracować (za pomocą programowej :te:) efektywne sposoby rozkoszowania się życiem. Chciałby zasłynąć jako "wielki kochanek", "seksualny gigant", dlatego zachowuje się pogardliwo-rozwiąźle i natarczywo-cynicznie. Jeżeli partner nie zaspokaja któregoś z jego życzeń, jest zdolny szukać spełnienia "na boku".



5. :si: — funkcja sugestywna (akceptujący element bloku super Id)

ILE :ne: :ti: (Don Kichot)
Często w bardzo abstrakcyjny sposób wyobraża sobie, jak powinien wyglądać seksualny kontakt z jego udziałem. Jego pragnienia i fantazje są nieokreślone, niekonkretne (w odróżnieniu od, na przykład, :ni: :te:); on po prostu chciałby, żeby obok pojawił się ktoś przyjemny, podniecający, czuły i serdeczny, i zatroszczyłby się o maksymalne zadowolenie ich obojga. :ne: :ti: z radością zaangażuje się w dowolne formy seksualnego współdziałania; nie jest przeciwny eksperymentom w sypialni, pełen entuzjazmu, kiedy partner zachęca go do wyluzowania i innowacyjności w seksie.

IEE :ne: :fi: (Huxley)
Bardzo słabo rozumie swoje seksualne potrzeby; na ogół nie ma w głowie wyraźnego obrazu hipotetycznej albo pożądanej seksualnej aktywności, jest w znacznym stopniu ukierunkowany na życzenia i potrzeby partnera, z radością wykona wszystkie jego fantazje, pod warunkiem, że nie są one związane z nieprzyjemnymi fizycznymi odczuciami. Jeśli partner jest zbyt agresywny i wymagający :ne: :fi: stara się od niego odciąć; w pościeli jest konserwatywny i zorientowany na wygodę swojego kochanka. Przy braku możliwego do zaakceptowania partnera (choćby nawet potencjalnego) staje się seksualnie obojętny, "zapada w sen". Lecz wraz z pojawieniem się na horyzoncie pociągającej osobowości, aktywizuje się i przystępuje do naturalnego do siebie "etycznego ataku".



6. :si: — funkcja aktywacyjna (produkujący element bloku super Id)

LII :ti: :ne: (Robespierre)
Ludzie tego typu są bezwolni i bierni; czyjeś seksualne zainteresowanie ich osobą odbierają na serio tylko w przypadku, jeśli zostanie dla nich stworzona świąteczna, swobodna emocjonalna atmosfera z wysoką koncentracją energii. :ti: :ne: potrzebuje przy tym, aby go "rozluźniać" i — bardzo często! — uczyć "seksualnego alfabetu"; takiego rodzaju lekcje przyjmuje on z wdzięcznością.
Swoje potrzeby rozumie słabo i, oczywiście, nie lubi i nie umie o nich mówić, ale do życzeń partnera odnosi się poważnie i gotowy jest pracować aby je zaspokoić (według techniki, której został nauczony). Nie ma nic przeciwko przeciwko śmiałym eksperymentom w łóżku: skoro partner tego chce, to znaczy, że tak trzeba, tak powinno być. Z czasem :ti: :ne: zdolny jest przyzwyczaić się do specyfiki dowolnego partnera i zostać do niego dobrym kochankiem: najważniejsze, żeby nie ustawał proces seksualnej edukacji i wciąż pojawiały się kuszące propozycje.

EII :ti: :ne: (Dostojewski)
Całkowicie nieskłonny do wykazywania jakiejkolwiek seksualnej inicjatywy: oczekuje jej od partnera, i to w skrajnie szczerej i jednoznacznej formie. Dla rozpoczęcia kontaktu konieczny jest kategoryczny imperatyw partnera "to niezbędne!", albo "to nieuchronne!", albo "tak trzeba!" :fi: :ne: nie afiszuje się swoją seksualnością, często sam nie całkiem rozumie jej natury. Gotowy pójść za partnerem w świat seksualnych gier, ale tylko pod jego praktycznym kierownictwem i z jednoznacznie zapewnioną "gwarancją bezpieczeństwa" od bólu i innych nieprzyjemnych odczuć. Wszystkie zabiegi przygotowania kontaktu :fi: :ne: milcząco przekłada na partnera.
Wzbrania się od niezwyczajnych i nowych aktywności o charakterze seksualnym nawet będąc w stabilnym związku: jest konserwatywny i lękliwy w intymnych sytuacjach, a pewne ("nieprzystojne") propozycje ze strony kochanka skłonny jest uważać za kpinę ze swoich przeżyć i odczuć. :fi: :ne: zazwyczaj dostrzega tylko sam fakt obecności albo nieobecności życia seksualnego, niuanse nie posiadają dla niego dużego znaczenia albo nawet w ogóle nie zaznaczają się w świadomości.



7. :si: — funkcja kontrolna (akceptujący element bloku Id)

SLE :se: :ti: (Żukow)
Stale skanuje otaczającą przestrzeń w poszukiwaniu obiektów, mogących okazać się seksualnie wartościowymi i "perspektywicznymi". Od razu "wykreśla" te "egzemplarze", z którymi — wg jego opinii — seks mógłby być nieprzyjemny. Pozostałym uważnie przygląda się, wybrednie wybiera lepszy wariant, po czym aktywnie próbuje wejść z nim w kontakt. :se: :ti: skłonny jest tłumaczyć swoje liczne problemy, zwłaszcza w relacjach z partnerem, nieprzyjemnymi seksualnymi doznaniami doświadczanymi z jego winy. Jednocześnie sam stale obawia się zostać sprawcą bólu i seksualnych problemów swojego partnera.


SEE :se: :fi: (Napoleon)
Charakteryzuje się "dobrym nosem" do właściwych seksualnych obiektów. Wyraźnie czuje, kto i jakie doznania zdolny jest mu zapewnić: z nimi też próbuje wejść w kontakt (wykorzystując do tego głównie swoją demonstracyjną funkcję). W odróżnieniu od :se: :ti: , nie niepokoi go problem fizycznych cierpień w łóżku: jest skupiony na maksymalizacji "stopni swobody" w życiu intymnym, na różnorodności sposobów otrzymywania satysfakcji. Stale śledzi pojawiające się informacje o seksualności, znajduje tę odpowiednią i wykorzystuje w swojej intymnej praktyce.
:se: :fi: stara się w żadnym wypadku nie wydać nudnym i monotonnym w łóżku i gotowy jest na najbardziej ryzykowne manewry, żeby zadziwić i pobudzić partnera; to nad wyraz ekstrawagancki i trudno przewidywalny kochanek.



8. :si: — funkcja demonstracyjna (produkujący element bloku Id)

LSI :ti: :se: (Maksim)
Cała jego powierzchowność jest manifestacją zdrowia, wytrzymałości i przystosowania do życia wśród materialnych obiektów. Jego zewnętrzna "sensoryczna wartościowość" ma za zadanie wzbudzać w otoczeniu pozytywne emocje; to pewnego rodzaju podświadome obliczenie na strukturę psychiki duala. Swoim pociągającym i "godnym zaufania" wyglądem :ti: :se: przekazuje — w języku sensoryki, — że z nim :fe: :ni: nie ucierpi z powodu nieprzyjemnych wrażeń i seksualnej dysharmonii.

ESI :ti: :se: (Dreiser)
Demonstruje w sferze zewnętrznej swoją wysoką seksualną energetykę, jakby wzywając partnera do wyraźnych działań, żeby go "wypróbować" w praktyce. Akcentuje uwagę partnera nie na odejściu od nieprzyjemnych wrażeń (jak :ti: :se: ), a na stworzeniu znacznej ilości pozytywnych sensorycznych odczuć. :fi: :se: jest jednocześnie uwodzicielsko pociągający i niedostępny: daje do zrozumienia, że wejdzie w seksualną relację tylko z godnym siebie partnerem. Rozmów o seksie unika: funkcja demonstracyjna wydaje energetyczny sygnał z minimalnym towarzyszeniem sfery mentalnej (a często i całkiem bez niej).

CDN.

-----
źródło
niebo moralne nade mną, ład gwiaździsty we mnie

:Show
Obrazek

Awatar użytkownika
Marco
β
Posty: 8157
Rejestracja: wtorek 15 kwie 2008, 17:02
Socjotyp: LSI
Lokalizacja: Kraków

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: Marco » piątek 17 sty 2014, 01:45

SLE pisze:Stale skanuje otaczającą przestrzeń w poszukiwaniu obiektów, mogących okazać się seksualnie wartościowymi i "perspektywicznymi".
Yeap, dokładnie tak jest. :D

*w podkreślonym miejscu wielkie fuuuuu dla socjoniki i VI.
IEI pisze:Stara się swoimi odczuciami i seksualnością kierować zgodnie z niepisanymi społecznymi normami i "zasadami".
:wtf:

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1203
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: malna » piątek 17 sty 2014, 12:12

"to nieuchronne!"
Przeszywa mnie dreszcz rozkoszy.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

czarodziejka
Posty: 1629
Rejestracja: czwartek 17 lut 2011, 12:15
Socjotyp: LSI

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: czarodziejka » piątek 17 sty 2014, 22:31

ale opis LSI to jakiś drewniak pisał, nie można było ładniej to ubrać w słowa? "z nim nie ucierpi z powodu nieprzyjemnych wrażeń" ? bo ja to rozumiem tak że " ma gwarancję że z nim (eie z lsi) przeżyje coś wyjątkowego i że to bedzie coś wiecej niż fizyczne doznania, że LSI nie bedzie się skupiać tylko na fizycznosci ale w dużej mierze na przeżyciach, atmosferze, emocjach"

Awatar użytkownika
discohijack
Posty: 522
Rejestracja: środa 29 maja 2013, 00:01
Socjotyp: SEI
Poprzedni login: discohijack

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: discohijack » piątek 17 sty 2014, 22:57

Wg tego powinienem być bogiem seksu, a jestem co najwyżej bogiem ciasteczek :< ale opis ILE ;_________;

Awatar użytkownika
Marco
β
Posty: 8157
Rejestracja: wtorek 15 kwie 2008, 17:02
Socjotyp: LSI
Lokalizacja: Kraków

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: Marco » piątek 17 sty 2014, 23:30

Lodowa Pani pisze:Przeszywa mnie dreszcz rozkoszy.
Spełnij swój dualny obowiązek! :D

czarodziejka
Posty: 1629
Rejestracja: czwartek 17 lut 2011, 12:15
Socjotyp: LSI

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: czarodziejka » sobota 18 sty 2014, 12:06

discohijack pisze:Wg tego powinienem być bogiem seksu, a jestem co najwyżej bogiem ciasteczek :< ale opis ILE ;_________;
:lol: :lol: biedne SEI, wszystkie tak kończą :P

Awatar użytkownika
josei
Posty: 1352
Rejestracja: wtorek 10 lis 2009, 16:52
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: juzia
Lokalizacja: Tarnów

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: josei » sobota 18 sty 2014, 12:37

omg po tych opisach to stwierdzam, że jakbym już miała jako IEI uprawiać sex to albo z ESE albo z LSE ;3 JAKBYM JUŻ MIAŁA bo beta NF wg tych opisów to wręcz jakieś anty-seksy, to samo delta NF ;p opis IEI nie do końca też rozumiem, niejasne sformułowania, ale pomijając te fragmenty to reszta się zgadza, opis IEE mi całkiem pasuje, poza tym fragmentem że jest konserwatywny w pościeli bo mi to jakoś ciężko sobie wyobrazić :czekolada:
IEI :ni:
SpoilerShow
Obrazek

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1203
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: malna » sobota 18 sty 2014, 13:26

Czyli jak dotąd wygląda na to, że zgadzają nam się te opisy trochę słabiej niż horoskop.
Ciekawi mnie, z jakich przesłanek autor wychodził, bo na przykład - wrócę jeszcze do tej 'nieuchronności' - nie wiem jak słabo trzeba być zaznajomionym z socjo żeby móc zapomnieć, że Se polary reagują na presję fatalnie.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Awatar użytkownika
grysik
Posty: 679
Rejestracja: czwartek 29 gru 2011, 21:50
Socjotyp: EIE
Poprzedni login: grysik

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: grysik » sobota 18 sty 2014, 14:35

Z opisu EII wyłania się obraz kruchej mimozy, bez przesady, mamy Se4, ale to znaczy że mamy również Ne2 :imhappyplz:

czarodziejka
Posty: 1629
Rejestracja: czwartek 17 lut 2011, 12:15
Socjotyp: LSI

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: czarodziejka » sobota 18 sty 2014, 17:40

Lodowa Pani pisze: Se polary reagują na presję fatalnie.
a ktos w ogole reaguje na presje dobrze? to zawsze dyskomfort

inv
Posty: 2484
Rejestracja: czwartek 21 kwie 2011, 10:32
Socjotyp: ILE
Poprzedni login: Inv
Lokalizacja: w pracy

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: inv » sobota 18 sty 2014, 20:19

czarodziejka pisze:
Lodowa Pani pisze: Se polary reagują na presję fatalnie.
a ktos w ogole reaguje na presje dobrze? to zawsze dyskomfort
Tak, to zawsze dyskomfort, ale są takie typy, na których każdy rodzaj presji działa szczególnie źle i najchętniej 'opresorów' usuwaliby ze swojego życia ;).

Co do opisu ILE, zgadzam się z nim. Nie mam konkretnego gustu, jeżeli chodzi o płeć przeciwną i potrafią mi się podobać bardzo kobiety bardzo różniące się od siebie, albo z totalnie innych stylów. I najważniejsze jest, żeby ta osoba była dla mnie miła i miała ochotę na kontakt ze mną, najlepiej codzienny, a jeszcze lepiej - niezwiązany z pracą.
Wychodzi mi na to, że ILE pasuje do SEI dlatego, że SEI często mogą się wydawać jednostkami zaniedbanymi pod względem np. wyglądu. ILE będzie miało to w dupie, o ile ta osoba będzie chciała być dlań miła.

PS. świetne źródło. Już wiem jak podrywać EII ;)
tutaj się pisze mądre bzdury

Awatar użytkownika
nlg
Posty: 1087
Rejestracja: wtorek 13 maja 2014, 11:00
Socjotyp: LIE

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: nlg » sobota 18 sty 2014, 20:35

Jeronie, te opisy bety i delty to jakaś wariacja na temat cierpienia. :nlg:
Wychodzi mi na to, że ILE pasuje do SEI dlatego, że SEI często mogą się wydawać jednostkami zaniedbanymi pod względem np. wyglądu. ILE będzie miało to w dupie, o ile ta osoba będzie chciała być dlań miła.
:wtf:

inv
Posty: 2484
Rejestracja: czwartek 21 kwie 2011, 10:32
Socjotyp: ILE
Poprzedni login: Inv
Lokalizacja: w pracy

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: inv » sobota 18 sty 2014, 21:19

Czego tu można nie rozumieć?
tutaj się pisze mądre bzdury

Awatar użytkownika
Marco
β
Posty: 8157
Rejestracja: wtorek 15 kwie 2008, 17:02
Socjotyp: LSI
Lokalizacja: Kraków

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: Marco » sobota 18 sty 2014, 21:24

nlg pisze: :wtf:
Odpowiedź na to znajduje się z temacie [+18], pojawiła się niedawno pod dość włochata postacią. :D

Awatar użytkownika
NoMatter
δ
Posty: 3847
Rejestracja: czwartek 12 cze 2008, 00:02
Socjotyp: IEE
Poprzedni login: nm
Kontakt:

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: NoMatter » niedziela 19 sty 2014, 00:30

Bardziej pasuje ILE. Z IEE dwa ostatnie zdania (ale za to bardzo).
Pre-apocalyptic open-world survival horror.

Awatar użytkownika
ninque
Posty: 192
Rejestracja: piątek 28 lut 2014, 12:20
Socjotyp: IEE
Lokalizacja: Lublin

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: ninque » czwartek 17 kwie 2014, 10:36

Mi bardziej niż IEE pasuje ILE właśnie podobnie jak nm
+ jestem też w stanie się odnaleźć w ESE

Awatar użytkownika
discohijack
Posty: 522
Rejestracja: środa 29 maja 2013, 00:01
Socjotyp: SEI
Poprzedni login: discohijack

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: discohijack » czwartek 17 kwie 2014, 12:03

Jak teraz czytam opis SEIa, to mogę się pod nim podpisać nogami i rękami :D Chociaż pasuje też IEI

Awatar użytkownika
ninque
Posty: 192
Rejestracja: piątek 28 lut 2014, 12:20
Socjotyp: IEE
Lokalizacja: Lublin

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: ninque » czwartek 17 kwie 2014, 12:15

hmm z tem ESE napisałam bo pamietam ze kiedys jak czytałam to coś mi sie zgadzało ale teraz widze że bardziej jednak SEE chociaz i tak ILE wygrywa, zastanawiam sie na ile to jest moje własne a na ile moc SEIa mnie taką zrobiła. Czy to nie jets troche tak że IEE się dostosowuje do partnera.
Bo jak czytałam te opisy wcześniej byłam własnie po rozmowie z LII i odczuwałam ogromną ochotę zmienić sie w jego nauczyciela, wprowadzić go w ten świat.
Z innymi ludźmi też mam takie wrażenie dopasowywania sie do człowieka i tego czego on szuka/ potrzebuje.
nie wiem czy to moja IEEowość czy dziewiatkowość (ennea ofc)
i tak naprawdę aktualnie nie wiem czy taka jestem (chociaż tak mi sie wydaje) czy to moje dopasowanie do SEIa

Awatar użytkownika
Marco
β
Posty: 8157
Rejestracja: wtorek 15 kwie 2008, 17:02
Socjotyp: LSI
Lokalizacja: Kraków

Re: Socjonika i seksualność

Post autor: Marco » czwartek 17 kwie 2014, 12:17

Poza SLE pasuje mi też też opis SLI, jako uzupełnienie preferowanego Si- przez Si+. :hm:

ODPOWIEDZ