Energomodel - Model G

Zaawansowane, alternatywne bądź niepewne teorie
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
Awatar użytkownika
Agon
Posty: 421
Rejestracja: wtorek 06 sty 2015, 23:13

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Agon » sobota 29 sie 2015, 09:48

carlos pisze:Uwaga: odpowiedniki MBTI podano dla niekumatych i nie należy brać ich jako 100% odpowiedniki
No jasne, bo przecież między socjoniką, a MBTI nie ma związku i to zupełnie różne rzeczy :???:

Awatar użytkownika
diabeu
Posty: 1725
Rejestracja: czwartek 05 sty 2012, 17:40
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: diabeuek

Re: Energomodel - Model G

Post autor: diabeu » sobota 29 sie 2015, 11:08

Trochę mało to użyteczne, Carlos. Jeśli wrzucasz jakieś opracowania, to musisz przewidzieć, że inni nie mają pojęcia, o czym piszesz. To nie mogą być notatki z wykładu, na którym wszyscy byli. Bo nie byli.
LIE-2Ni

Yellowstone
Posty: 1140
Rejestracja: czwartek 30 kwie 2009, 12:52
Socjotyp: ESE
Lokalizacja: domek na kurzej nóżce

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Yellowstone » sobota 29 sie 2015, 11:49

Czy model G to jakaś fuzja modelu A i T?
Ja tam się jeszcze nie zagłębiałam w aktualności forumowe, więc proszę mi wybaczyć obcesowe pytanie (no, wiem, mogę poczytać).
Ale model T był wporzo. Gdzie się podział?

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2460
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Energomodel - Model G

Post autor: carlos » sobota 29 sie 2015, 13:38

Chętnie odpowiem na pytania na spotkaniu lub hangoucie. Model G nie ma nic wspólnego z modelem T (model T o ile pamiętam to coś podobnego do modelu A tylko opisuje jegd działanie przez progi pobudzenia). W modelu G mamy elementy w tych samych funkcjach co w modelu A.
Różnica polega na tym że chodzi o te same funkcje co w A, tylko inaczej ponazywane i inaczej ułożone na obrazku.
W modelu G funkcje nie są ułożone według kręgów metabolizmu informacji (witala i mentala) tylko według doładowywania się nawzajem energią (od lewa do prawa). Tak więc w modelu G mamy opis zależności energetycznych pomiędzy funkcjami, nie zaś przetwarzania informacji.

tu jest klucz do zmiany nazw:
model A_model G trans.png
tu jest schemat modelu G na przykładzie SEI.
model Ge.png
Od lewej są funkcje o największej energii (tu Si i Fe) z nich mamy strzałki w prawo, strzałki opisują transfer energii między funkcjami. Energia płynąc w prawo na każdej funkcji jest wytracana (od maximum do pessimum). Od lewej są funkcje które "rządzą" całą psychiką (tu Si i Fe), następnie Fi i Ne rządzą tylko funkcjami na prawo od siebie, itd. Ti i Se nie rządzą niczym, bo są na końcu.
Tak więc patrząc od lewej mamy funkcje które mają największą energię, energia spada w miarę przesuwania sie wzdłuż strzałek. Np. Si ładuje energią funkcję Fi oraz sprawuje nadzór nad jej działaniem, Fi ładuje funkcję Ni oraz sprawuje nad nią nadzór, itd.

mamy 4 bloki: blok misji społecznej (Si i Fi), blok adaptacji społecznej (Ni i Ti)
blok samo-afirmacji (Fe i Ne), blok inflacji (Te, Se). Opisy bloków na obrazku oraz wcześniej w tym wątku.
Mamy też podział na funkcje zewnętrzne - okazywane na odległym dystansie psychologicznym i wewnętrzne - pokazywane na bliskim dystansie. Zewnętrzne - górny wiersz, wewnętrzne - dolny wiersz.

Polecam oglądac wideło z Gulenką i przeczytać to co inni przetłumaczyli w tym temacie. I moze by tak jakies spotkanie o modelu G :D
"Ostateczne [i największe] szczęście człowieka zasadza się na czołowym i zarazem najbardziej istotnym działaniu człowieka; jak wiadomo, jest nim działanie władzy myślenia, czyli myśli." --św Tomasz z Akwinu

Yellowstone
Posty: 1140
Rejestracja: czwartek 30 kwie 2009, 12:52
Socjotyp: ESE
Lokalizacja: domek na kurzej nóżce

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Yellowstone » sobota 29 sie 2015, 15:27

Podoba mi się założenie, że bok ego stanowi energomaksimum napędzające dalszy metabolizm w kręgach oraz że funkcje 4d to blok misji społecznej. Trochę jeszcze nie rozumiem wg jakiego klucza Gulenko przyporządkował dalszą kolejność przepływu energii, niemniej przyznam, że zadziwiająco dobrze pokrywa się z obserwacjami i moimi odczuciami (także z określeniem na jakim dystansie się realizują). W takich momentach się zastanawiam na ile w modele teoretyczne wpisuje się praktyka, a na ile ona je tworzy i kształtuje :P

I jak załapię tę kolejność to może pojmę po kiego grzyba było robić zupełnie nowy model z nowym rozkładem elementów w dodatku dublując nazwy funkcji, a samych elementów tworząc nowe :???: Nie pomnę ile czasu siedziałam próbując skumać, o które funkcje w końcu chodzi w zdaniach pokroju: "Realizująca (2) i Prowokatywna (6) — Energooptimum — funkcje odbierają tyle energii, ile potrzeba dla rozwiązania danego problemu.".
Osobiście wolałabym chyba widzieć diagram przepływu energii ujęty w standardowym modelu A.

Na znaki jeszcze nie patrzyłam, ale pisząc, że rozróżniają socjotypy o tej samej funkcji bazowej to chyba nic nowego tu nie ma.

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1203
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Energomodel - Model G

Post autor: malna » sobota 29 sie 2015, 15:52

Tak krótko a treściwie: czym na dobrą sprawę różni się pobudzenie informacyjne funckcji od pobudzenia energetycznego?
Normalnie pracę funkcji w Modelu A rozumiem tak, że podchodzi sobie aspekt informacyjny do stosownej funkcji i ona go na miarę swoich możliwości przetwarza, wypluwając uświadomioną myśl (mental), bądź zachowanie (wital). Model T dodaje nam jeszcze progi energetyczne, które rozumiem jako pewne natężenie, 'głośność' danego aspektu informacyjnego, przy którym adekwatna funkcja się aktywuje bądź dezaktywuje. Na razie wszystko dobrze i pięknie. Czym są w tym układzie pobudzenia energetyczne? Z dodatkowo jeszcze jakimiś kierunkami przepływów?
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Yellowstone
Posty: 1140
Rejestracja: czwartek 30 kwie 2009, 12:52
Socjotyp: ESE
Lokalizacja: domek na kurzej nóżce

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Yellowstone » sobota 29 sie 2015, 16:29

Metabolizm energetyczny to przepływ pobudzeń między funkcjami w modelu (a nie progi pobudzeń jednostkowych funkcji). Określa w jaki sposób (a także sekwencję) jedna funkcja wpływa na intensywność działania drugiej. Dzięki energii zachodzi proces przekształcania informacji.

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1203
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Energomodel - Model G

Post autor: malna » sobota 29 sie 2015, 17:45

Dzięki, Yellow. Myślę sobie nad konsekwencjami takiego ujęcia i są dziwne! Czyli na przykład, jeżeli odbieram z otoczenia jakąś informację dość czysto z zakresu Fi, to u mnie uaktywni to przemiał przez 4 funkcje, a u SEI z powyższego obrazka, tylko przez 3?
Dalej, przetworzony przez daną funkcję aspekt informacyjny pobudza kolejną funkcję w sekwencji, a zatem rodzaj informacji ( :fe: , :ti:, :se: czy co tam innego po przetworzeniu) nie determinuje 'wyboru' kolejnego etapu przetwarzania. W związku z tym, u mnie informacja przetworzona przez Fi będzie kluczykiem otwierającym działanie na Ni, a u LIE, ta sama informacja przetworzona również przez Fi będzie otwierała pracę na Si. Intuicyjnie wydaje mi się to podejrzane, ale nie mówię, że nie.

EDIT: Dobra, już coś więcej widzę a propos drugiego punktu. Tak jak w modelu A :fi: może być zblokowane z :ne: albo :se: , tak w modelu G po Fi w łańcuchu może być tylko Ni albo Si (albo nic). Tylko w ogóle dziwnie bo tak jak ja mam w modelu A zblokowane Fi z Ne, a SEI ma Fi zblokowane z Se, tak w tym modelu zarówno SEI jak i ja mamy następstwo Fi->Ni.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Yellowstone
Posty: 1140
Rejestracja: czwartek 30 kwie 2009, 12:52
Socjotyp: ESE
Lokalizacja: domek na kurzej nóżce

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Yellowstone » niedziela 30 sie 2015, 11:55

malna pisze:Dzięki, Yellow. Myślę sobie nad konsekwencjami takiego ujęcia i są dziwne! Czyli na przykład, jeżeli odbieram z otoczenia jakąś informację dość czysto z zakresu Fi, to u mnie uaktywni to przemiał przez 4 funkcje, a u SEI z powyższego obrazka, tylko przez 3? Dalej, przetworzony przez daną funkcję aspekt informacyjny pobudza kolejną funkcję w sekwencji, a zatem rodzaj informacji ( :fe: , :ti:, :se: czy co tam innego po przetworzeniu) nie determinuje 'wyboru' kolejnego etapu przetwarzania. W związku z tym, u mnie informacja przetworzona przez Fi będzie kluczykiem otwierającym działanie na Ni, a u LIE, ta sama informacja przetworzona również przez Fi będzie otwierała pracę na Si. Intuicyjnie wydaje mi się to podejrzane, ale nie mówię, że nie.

EDIT: Dobra, już coś więcej widzę a propos drugiego punktu. Tak jak w modelu A :fi: może być zblokowane z :ne: albo :se: , tak w modelu G po Fi w łańcuchu może być tylko Ni albo Si (albo nic). Tylko w ogóle dziwnie bo tak jak ja mam w modelu A zblokowane Fi z Ne, a SEI ma Fi zblokowane z Se, tak w tym modelu zarówno SEI jak i ja mamy następstwo Fi->Ni.
Nie do końca, bo pobudzenia rozchodzą się w kręgach. Po wytraceniu energii do pessimum, cykl zaczyna się od początku. U EII i u SEI Fi znajduje się w innym miejscu w bloku (u Ciebie na pierwszej funkcji i SEI na drugiej), stąd rozłożenie energii na starcie oraz w czasie pracy funkcji są zupełnie różne, więc sama sekwencja niewiele nam mówi. Dokładniej określane jest to tutaj:
Zarządzająca (1) i Demonstracyjna (5) — Energomaksimum — funkcje energetycznie silne, odbiera lwią część ogólnej konsumpcji energii obiektu socjonicznego;
Realizująca (2) i Prowokatywna (6) — Energooptimum — funkcje odbierają tyle energii, ile potrzeba dla rozwiązania danego problemu.
Roli (3) i Hamulcowa (7) — Energominimum — funkcje wspomagają funkcjonowanie socjonicznego obiektu na niskim energetycznie poziomie;
Rozruchowa (4) i Kontrolna (8) — Energopessimum — funkcje które w niekontrolowany sposób wydają zmagazywnowaną energię w najbardziej skrajnych okolicznościach.
I to nie "przetworzony przez daną funkcję aspekt informacyjny pobudza kolejną funkcję w sekwencji", bo informacje przetwarzane przez daną funkcję są niezależne względem rozchodzenia się pobudzeń. Właśnie dlatego mamy nowy model :P Podobnie mieszasz, gdy piszesz: "informacja przetworzona przez Fi będzie kluczykiem otwierającym działanie na Ni". A chodzi tylko o to, że tryb energeytyczny, na jakim dana funkcja pracuje, wskazuje dalszy kierunek i siłę z którą działa kolejna funkcja, zupełnie niezależnie od informacji (elementu), jakie przetworzy lub nie dana funkcja. Energia wpływa na to jak długo, z jaką intensywnością i w jakim zakresie funkcja będzie przetwarzała informację, ale nie mówi nic o tym, jaka ona sama w sobie będzie i jakie parametry uzyskamy (wymiarowość itp.).

Możesz sobie wyobrazić przepływ energii pomiędzy funkcjami jako siłę, z którą kulka (informacja) jest pchnięta po podłożu. Energetyczność działania danego bloku w modelu G jako, hm, kąt nachylenia podłoża (czyli łatwość działania - toczenia się). Energomaksimum jako spadek po którym się rozpędzamy, energooptimum jako poziome podłoże, po którym gładko, komfortowo i przewidywalnie suniemy, energominimum jako wzniesienie, na którym energia jest wytracana i tylko delikatnie "podtrzymuje działanie funkcji", oraz energopessimum jako stromą ścianę, po której próbujemy się wtoczyć, gdy nas ktoś przyciśnie do takiego wydatku energii. A to, w jakie gówno kulka po drodze wleci, na jakich kamieniach się obtłucze, czy i kiedy nauczy się je omijać, albo czy będzie dobrze dostrzegała i identyfikowała co jej leży na drodze oraz jakie ostrzeżenia/komunikaty od innych jej w tym pomogą, to już zupełnie osoba sprawa, o tym już właśnie mówi metabolizm informacji :D



PS Dlaczego piszesz zblokowane, zamiast sparowane?

Paweu
Posty: 68
Rejestracja: czwartek 04 kwie 2013, 21:25
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: Paweu
Lokalizacja: Tuskmenistan

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Paweu » niedziela 30 sie 2015, 12:51

Jest gdzieś graficznie rozrysowany model G? Bo bez tego jakoś ciężko mi sobie wyobrazić jak to wygląda.

Yellowstone
Posty: 1140
Rejestracja: czwartek 30 kwie 2009, 12:52
Socjotyp: ESE
Lokalizacja: domek na kurzej nóżce

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Yellowstone » niedziela 30 sie 2015, 12:58

Carlos wyrzej wrzucił na karteczkach ręcznie rozrysowanych dla SEI.

Przykładowy schemat dla LSI:
Obrazek

stąd

Elementy mają inne oznaczenia.

Dla LSI przy standardowych nazwach elementów wygląda to tak
Ti+ -> Si- -> Fi+ -> Ni-
Se+ -> Fe- -> Ne+ -> Te-

Dla LIE
Te+ -> Ne- -> Fe+ -> Se-
Ni+ -> Fi- -> Si+ -> Ti-

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1203
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Energomodel - Model G

Post autor: malna » niedziela 30 sie 2015, 13:01

Tak pokrótce na razie.
Trochę się rozmijamy chyba.
rozwielitka pisze:informacje przetwarzane przez daną funkcję są niezależne względem rozchodzenia się pobudzeń
Właśnie dokładnie to chciałam zbadać! Bo taki wniosek narzucał mi się w pierwszej chwili i intuicyjnie mi zgrzytał. No i po głębszym przemyśleniu wychodzi mi, że zgrzytał słusznie, bo faktycznie nie są niezależne, a dokładniej: to jaka informacja była przetwarzana ostatnio determinuje dwuelementowy zbiór informacji (plus zbiór pusty), z których jedna będzie przetwarzana jako następna. Sytuacja jest oczywista w przypadku typów, które miały ostatnio przetwarzany element w jednej i tej samej funkcji - ponieważ takie typy są dwa i bez względu na to, do której funkcji następnej poniesie nas jakikolwiek model ezoteryczny, trafimy zawsze na jeden z dwóch możliwych elementów. Ciekawiej robi się dalej, ponieważ w modelu G to następstwo (element X -> element (Y lub Z)) jest zachowane niezależnie od tego, w której funkcji umieścimy element X. I jeszcze trochę niedowidzę, z czego dokładnie to wynika, ale pomyślę.

Jeśli dobrze rozumiem, chciałaś mi przekazać, że patrzymy na przepływy po funkcjach i elementy informacyjne do determinowania kolejnych etapów są niepotrzebne. To już załapałam; po prostu jestem ciekawa, jak te dwie rzeczy od siebie zależą w modelu G.
rozwielitka pisze:PS Dlaczego piszesz zblokowane, zamiast sparowane?
Z taką nazwą się spotykałam, bo elementy są przecież sparowane w czterech blokach właśnie. Jak wolisz, może być sparing.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Paweu
Posty: 68
Rejestracja: czwartek 04 kwie 2013, 21:25
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: Paweu
Lokalizacja: Tuskmenistan

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Paweu » niedziela 30 sie 2015, 13:04

Te jednoliterowe oznaczenie wprowadzają niepotrzebny chaos - skoro są odpowiednikami elementów z modelu A - można by zostawić "stare" oznaczenia, które wszyscy już znają. Co do samego modelu - czy to nie jest zwykły model A tylko funkcje inaczej się nazywają? Bo tutaj znalazłem, że np. u SEI funkcją wiodącą nadal jest Si, natomiast kreatywną jest Fi, czyli funkcja nr 8 w modelu A. Jaka jest kolejność funkcji w modelu G? Bo to wszystko już zaczyna mnie się mylić :P

Yellowstone
Posty: 1140
Rejestracja: czwartek 30 kwie 2009, 12:52
Socjotyp: ESE
Lokalizacja: domek na kurzej nóżce

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Yellowstone » niedziela 30 sie 2015, 13:12

Przecież carlos się tu pięknie naprodukował, wyjaśnił, wrzucił obrazki, czytać i oglądać :P

Element z pierwszej funkcji zostaje na pierwszej. Z drugiej przechodzi na piątą, itd...
Wg schematu:

1 -> 1
2 -> 5
3 -> 3
4 -> 7
5 -> 6
6 -> 4
7 -> 8
8 -> 2

Ale dlaczego tak to nie wiem :P Wiem tylko, że w sumie fajnie pasuje :lol1:

Paweu
Posty: 68
Rejestracja: czwartek 04 kwie 2013, 21:25
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: Paweu
Lokalizacja: Tuskmenistan

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Paweu » niedziela 30 sie 2015, 13:29

Dobra, zaczynam łapać. Informacja podchodząca pod EI z 1szej funkcji (u mnie Te) powoduje odpowiedź ze strony 8ej funkcji (u mnie Ne). I to by się zgadzało jak teraz spojrzałem na siebie oraz inne socjotypy. Natomiast jakoś nie widzę, jak niby informacja z Ne miałaby u mnie aktywować Fe - nie widzę zależności potwierdzonych z życia. Informacja mocno nacechowana Ne będzie dla mnie obojętna i nie wywoła raczej żadnej odpowiedzi (ewentualnie w jakiś sposób pobudzi Te a następnie wróci do Ne - ale przetworzona już na mój "wewnętrzny" język - wiecie o co chodzi).

Dalej. Fe ma pobudzać Se - raczej odwrotnie. Fe jest mi obojętne- ani ziębi ani grzeje, natomiast Se cenię i jak jest tego dużo to można powiedzieć, że odpala mi się "coś na kształt" Fe.

Ni ma odpalić Fi - nie sądzę. Prędzej Ti (jak ktoś mi rozwodzi się nad Ni-owymi wizjami to muszę je sobie jakoś poukładać odpalając Ti żeby jakos jedno z drugim się wiązało).

Fi ma odpalić Si - tu akurat racja. Jak jest dużo Fi to włącza mi się Si, żeby było fajnie i wszyscy byli szczęśliwi ;)

W formie schematu wyglądałoby to tak (kolejność w pionie nie ma znaczenia).

Te->Ne
Ni->Ti
Se->Fe
Fi->Si

EDIT: jeszcze mnie naszła taka myśl, że jak już Te odpali mi Ne, to potem może odpalić się Se (jak uznam że coś jest fajne i moznaby to zrobić), a na samym końcu Se odpali Fe.
W drugiej "nitce" Ni (wizje) odpalają Ti (poukładać to sobie w logiczny sposób), Ti potem odpala Fi (ocenić jak to wygląda z mojego punktu widzenia) i na samym końcu Fi odpala Si - tak jak już pisałem wcześniej. Oczywiście ten "szlak metaboliczny" nie musi zaczynać się na pierwszym oczku. Poniżej rozpiszę schemat dla tego ustawienia elementów. Pogrubioną czcionką zaznaczę elementy, które mogą rozpocząć przetwarzanie informacji (jeżeli taka informacja oczywiście dotrze do mnie z zewnątrz albo uwidzi mi się w głowie), a zwykłą - te które przejdą bokiem.

Te->Ne-Se->Fe
Ni->Ti->Fi->Si

Co myślicie?
Ostatnio zmieniony niedziela 30 sie 2015, 13:38 przez Paweu, łącznie zmieniany 1 raz.

Yellowstone
Posty: 1140
Rejestracja: czwartek 30 kwie 2009, 12:52
Socjotyp: ESE
Lokalizacja: domek na kurzej nóżce

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Yellowstone » niedziela 30 sie 2015, 13:32

Masz rację, informacja niczego dalej nie aktywuje. Dokładnie tak.

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1203
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Energomodel - Model G

Post autor: malna » niedziela 30 sie 2015, 13:40

Prezes Ochódzki pisze:Dobra, zaczynam łapać. Informacja podchodząca pod EI z 1szej funkcji (u mnie Te) powoduje odpowiedź ze strony 8ej funkcji (u mnie Ne). I to by się zgadzało jak teraz spojrzałem na siebie oraz inne socjotypy. Natomiast jakoś nie widzę, jak niby informacja z Ne miałaby u mnie aktywować Fe
To i tak zabrnąłeś dalej niż ja, bo nie widzę u siebie już tego aktywowania Ni poprzez Fi. Tzn ok, można naginać, że mam czucie ewolucji relacji, ale czasowe i globalne ogarnięcie elementu to po prostu zdolność funkcji czterowymiarowej, którą u mnie jest Fi.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Paweu
Posty: 68
Rejestracja: czwartek 04 kwie 2013, 21:25
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: Paweu
Lokalizacja: Tuskmenistan

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Paweu » niedziela 30 sie 2015, 13:48

Moim zdaniem to wygląda tak: elementy które oznaczyłem pogrubioną czcionką (odpowiadają one cenionym elementom dla danej kwadry) mogą działać samoistnie - czyli reagować na bodźce docierające z zewnątrz albo samemu tworzyć informacje. Natomiast elementy które oznaczyłem zwykłą czcionką działają tylko wtedy, kiedy zostaną odpalone przez elementy znajdujące się wcześniej w tej ścieżce. Czyli, Ni u Ciebie samo z siebie się nie odpali, a jeśli ktoś będzie Ci opowiadał różne Ni-owe wizje, najprawdopodobniej przejdą one bokiem i nie zwrócisz na nie uwagi/nie zrozumiesz. Natomiast, jeśli odpali Ci się Fi, wtedy uruchomi ono Ni i będziesz miała np. wizję rozwoju relacji czy coś w tym stylu. Tak ja to rozumiem.

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1203
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Energomodel - Model G

Post autor: malna » niedziela 30 sie 2015, 14:08

Prezes Ochódzki pisze:jeśli ktoś będzie Ci opowiadał różne Ni-owe wizje, najprawdopodobniej przejdą one bokiem i nie zwrócisz na nie uwagi/nie zrozumiesz
Zrozumieć raczej zrozumiem. Jeśli nie przejdą bokiem, to napotkają na uszczypliwy komentarz. Ale nie no, masz rację; niecenione faktycznie jakby uaktywniały się w kontekście cenionych.
Nawet muszę przyznać, że
Prezes Ochódzki pisze: jeśli odpali Ci się Fi, wtedy uruchomi ono Ni i będziesz miała np. wizję rozwoju relacji
to faktycznie czasem trochę tak działa, chociaż chyba nieświadomie. Na świadomym poziomie robię mniej więcej podobną w skutkach rzecz, ale poprzez szacowanie potencjału relacji (Ne).
Tylko, że to nadal może podchodzić pod czterowymiarowe Fi. Najlepiej niech się ESI wypowie.
W ogóle trochę za dużo tu "jak tak na to spojrzeć to może być, że pasuje".
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2460
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Energomodel - Model G

Post autor: carlos » niedziela 30 sie 2015, 14:40

Yo, część po obejrzeniu Gulenki do połowy :)

Metabolizm informacyjny:

model A Augusta mocno próbowała dopasować do modeli Freuda i Junga. Czyli generalnie wzięła bloki ze struktury psychiki Junga i musiała tam jakoś powciskać elementy informacyjne. I tak jej wyszło, że pierścień mentalny to Jungowska zewnętrzna powłoka i to co świadome, natomiast wital to to co dzieje się pod zewnętrzną powłoką, w nieświadomości (jednak można to sobie przypomnieć już po zajściu).

Jeśli popatrzeć na definicje elementów informacyjnych wg Augusty to mamy tam wyraźną analogię do fizycznych przemian energii (np. :ne: informacja o energii potencjalnej, :fe: informacja o przekształceniu energii potencjalnej w kinetyczną, :se: informacja o kinetycznej energii, :te: informacja o wykorzystaniu kinetycznej energii). Kiedy to ułożyła w kręgi (razem z białymi elementami), interpretowała, że w tych kręgach zachodzi swego rodzaju obieg informacji, jak obieg czynnika w silniku cieplnym - metabolizm informacji:

Obrazek
proc.png
Co napisała Augusta o metabolizmie informacji w typie procesowym rezultatowym?

U procesowych informacja o energia potencjalnej :n: jest użyta bezpośrednio do pracy :t:, później jest energia kinetyczna :s: która się wyzwala i następnie jest poddana wewnętrznej mobilizacji :f: .
U rezultatowych informacja o energii potencjalnej :n: jest najpierw przemieniana do informacji o energii kinetycznej :f: -> :s: a później użyta w pracy :t: . To jest naturalna kolejność

To jest jak sobie Augusta wyobraża metabolizm informacji. Dla nowoczesnej socjoniki wydaje mi się, że zostało to prościej opisane jako funkcje akceptujące i produkujące współpracujące w bloku. Np, ILE tworzy nowe analizy struktury rzeczywistości :ti: , używając do tego informacji zebranych przez funkcję bazową :ne: . Inny przykład - ESI widząc układ relacji pomiędzy ludźmi w swoim otoczeniu :fi: , decyduje kogo bronić jako swojego, a kogo uznać za wroga i bronić przed nim swoich :se: . To są przykłady współpracy "informacyjnej".

_______________________________________________________________________________________________________

A teraz może coś z energetycznej :)

Zależności energetyczne


Na razie luźne notatki z Gulenki:

Założenia wstępne - model G to model idealnego typu, nie rzeczywistego człowieka. W idealnym przypadku "najsilniejsze" funkcje to 1 i 5 (energomaksimum), jednak w praktyce występują nieczyste typy. Każda funkcja może być silniejsza od innych. Np u ILI najsilniejsze może być Ne, wtedy mamy do czynienia z ILI C. Ale rozpatrujemy to czysty typ czyli że podtyp sie zgadza z funkcją programową.


Wyróżniamy 4 pozycje w układzie, od energomaksimum do energo-pessimum:


1. funkcje zarządzające -> 2. funkcje, które wykonują polecenia "zarządu" -> 3. wyjście rezultatów -> 4. zbieranie nowych danych -> 1.

Chronologicznie proces zaczyna się zawsze od pozycji 4, ponieważ jest wrażliwa i zawsze jest czymś pobudzona, często czegoś "potrzebuje".
Dane zebrane w pessimum słuzą do podjęcia nowych decyzji przez funkcje zarządzające.

Funkcje z energomaksimum: mają najwięcej energii, są tak sprawne, że mogą działać same, bez potrzeby zasilania. Natomiast funkcje z minimum i pessimum - one potrzebują najwięcej informacji z zewnątrz, żeby działać, ocenić sytuację. O tym dany typ myśli dużo np. funkcja 3 wymaga intensywnego treningu, funkcja 7 potrzebuje gotowych rozwiązań z zewnątrz, 8 - ta funkcja mocno monitoruje otoczenie i sama niewiele robi, tylko zmusza 5 do decyzji i 6 do działania.

Wyróżnimy funkcje pokazywane w sytuacjach społecznych - u introtyków będą to introtyczne, a u ekstratyków - ekstratyczne.
Wyróżnimy funkcje pokazywane wśród bliskich - u introtyków będą to funkcje ekstratyczne (np. SEI wśród swoich robi się konfliktowy i aktywny), a u ekstratyków - introtyczne.

Wyróżnimy 2 rodzaje zależności pomiędzy funkcjami w modelu G:

- strzałki poziome na poniższym rysunku oznaczają doładowywanie (jedna funkcja dla drugiej jest jak benefaktor i beneficjent)
- strzałki pionowe na poniższym rysunku oznaczają hamowanie (jedna funkcja na drugą działa jak nadzorca na nadzorowanego)
G2.png
Np. U SEI mamy, że Si sprawuje relację nadzoru nad Fe (pionowo strzałka w dół), natomiast Si dla Fi jest jak benefaktor - pobudza Fi do działania. To znaczy, jeśli Si zdecyduje, że czegoś chce, wtedy pobudzi wpierw Fi.

Natomiast funkcje z dolnego rzędu to w sytuacjach społecznych są pod nadzorem tych z górnego i zazwyczaj są tłumione - nadzorowane.
Zdarza się, że funkcje nadzorowane próbują się wyrwać spod relacji nadzoru. Jeśli u SEI jest silne Fe, to może wyrwać się spod kontroli Si i zacząć być widoczna zewnętrznie. Wtedy SEI będzie mocno emocjonalne nie zważając na delikatność dyktowaną przez Si. To jest szczególnie na bliskim dystansie psychologicznym, wtedy SEI może pokazać wiele negatywnych emocji.
U ILI może się zdarzyć, że Te wyrwie się spod kontroli Ni i ILI zaczyna dość ryzykowną działalność biznesową (nawet mimo, że Ni nakazuje ostrożność). Dlatego 5 nazywa się funkcją demonstratywną, bo może się czasowo bardzo mocno okazywać, ale na bliskim dystansie.

Zajmijmy się funkcją 2 - jest to funkcja asystująca funkcji bazowej przy działaniu w społeczeństwie. U LIE w żadnym wypadku nie jest to Ni, ponieważ Ni to intuicja ostrożności i przemyślanych akcji. A przecież LIE cechuje ryzyko i rzucanie się w nowości, czyli Ne. Dlatego logicznie przyjąć, że w socionie LIE dobrze opisuje para funkcji :te: i :ne: .

----

Tutaj Gulenko wprowadził kolejną relację pomiędzy funkcjami modelu G i nazwał ją dualnością - funkcje dualne wzgędem siebie są swoimi przeciwieństwami.

1 zarządzająca, 6 zarządzana z zewnątrz
  • Np. SEI czuje się odpowiedzialny za komfort innych, ale jest podatny na pomysły z zewnątrz
2 kreatywna, 7 oczekująca na gotowce z zewnątrz
  • Np. SEI używa Fi aby stworzyć korzystne stosunki z innymi, i oczekuje, że te zabiegi zapewnią iż dostanie potrzebną logikę biznesową od kogoś, jako gotowca :)
3 wyćwiczona (roli), 8 ćwiczy innych zamiast zrobić coś samemu (zmusza innych)
  • Np. SEI jest wytrenowany w przewidywaniu i wyprzedzaniu wydarzeń i jednocześnie robi wszystko, żeby jego terytorium i niezależność nie były naruszone
4 funkcja która jest pobudzana z zewnątrz, 5 funkcja która służy do przyciągania uwagi innych i pobudzania ich
  • Np. SEI robi się aktywny gdy dostanie jakieś reguły lub dobre wyjaśnienie czegoś, natomiast stara się pobudzić innych swoimi pokazami emocji
"Ostateczne [i największe] szczęście człowieka zasadza się na czołowym i zarazem najbardziej istotnym działaniu człowieka; jak wiadomo, jest nim działanie władzy myślenia, czyli myśli." --św Tomasz z Akwinu

ODPOWIEDZ