O poprawnym rozumieniu logiki i etyki (Wikisocion)

Zaawansowane, alternatywne bądź niepewne teorie
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
aniani
Posty: 1402
Rejestracja: wtorek 12 sie 2008, 11:31
Socjotyp: SEE
Poprzedni login: aniani

O poprawnym rozumieniu logiki i etyki (Wikisocion)

Post autor: aniani » poniedziałek 14 gru 2009, 23:24

Lektura na koniec tego pięknego dnia. Dedykacja dla NM-a, który chciał to przetłumaczyć oraz dla osób, które nie mają co robić na forum.
Aha i wszystkich lepiej-inglisz-spikerów-ode-mnie przepraszam za ewentualne błędy i stylistykę

Aha nr2 - tekst na wikisocion jest tłumaczeniem z ruskiego i czasem się jakby różni, w takim przypadku starałam się przetłumaczyć z oryginału



[hr][/hr]
A. Trechow, P. E. Cypin

O poprawnym rozumieniu logiki i etyki


[Przedmiot opracowania]
1. Zostają zbadane typowe błędy w rozumieniu dychotomii etyka/logika.
2. Podana jest poprawna definicja tej dychotomii.


          • - Co Was tak naszło na epitety? Detektyw powinien wyrażać się za pomocą
            rzeczowników i czasowników – ‘on poszedł’, ‘ona powiedziała’.
            („Siedemnaście mgnień wiosny”)

            - A może to sprytny zawodowiec?
            - Nie! Sprytny zawodowiec nie uciekłby do kryjówki!!
            („Siedemnaście mgnień wiosny”)

Wśród różnych badaczy, rozumienie dychotomii Reinina-Augustinavichiute może różnić się nawet diametralnie. Ponadto, bogactwo literatury popularnej przy braku podręczników prowadzi do słabego zrozumienia tematu. Autorzy tego opracowania uważają za niezbędne skorygować popularne interpretacje socjonicznych dychotomii oraz nadać im jaśniejsze definicje. Zdecydowaliśmy się rozpocząć cykl artykułów w tym tonie, poczynając od logiki i etyki.

  • Treść
    1. Mity i zniekształcenia
    2. Nasze rozumienie
    3. Możliwe niezgodności
    4. Etyka i emocjonalność
    5. Kwestia identyfikacji
    6. Literatura


  • 1. Mity i zniekształcenia
Popatrzmy na to jak dychotomia etyka/logika jest przedstawiana w socjonicznej literaturze. „Nasza psyche analizuje informacje związane z czasem (w odniesieniu do którego odwołuje się do intuicji) , przestrzeni (czym zajmuje się sensoryka), materii (za co jest odpowiedzialna logika) i energii (która znajduje się w obrębie działania etyki)"
Tutaj nie pojawiają się większe zarzuty; jednakże, wydaje się konieczne wyjaśnienie pojęć „materia” i „energia”, aby umożliwić poprawne ich zrozumieniu w powiązaniu z socjoniką.

"Logiczne myślenie jest skonstruowane na podstawie szacunkowej oceny parametrów obiektów oraz korelacji pomiędzy ich cechami. Istnienie praw, reguł, norm – to silny punkt logicznego myślenia"
"Etyczne myślenie jest zupełnie innej natury. Unika ono zimnej kalkulacji pod wpływem rozumu” (np. czego jest więcej, co jest poprawne bądź niepoprawne) Etyka jest wiedziona odruchami serca w wydawaniu swoich ocen. Etyka przyznaje sobie całkowite prawo do subiektywizmu. Etyka nie lubi obciążać się dowodami. "


Taka interpretacja natomiast w wielu punktach budzi olbrzymi sprzeciw. Po pierwsze, jak może myślenie etyczne być innej natury, skoro jest ono tak samo aspektem racjonalnego oceniania (rational judging) jak myślenie logiczne. Poza tym, kto odkryje i podejmie się analizy praw psychologii i rozwoju społecznego? Tutaj dyskusja zajmuje się bezpośrednio tematem ludzkich potrzeb i możliwości. Być może reszta nie znajduje się w sferze „etycznego myślenia” ? Wreszcie, czym są „odruchy serca”? Socjonika w końcu zajmuje się kwestiami przetwarzania informacji przez ludzki umysł. Co ma do tego serce? Typ etyczny myśli za pomocą swojej głowy tak samo jak typ logiczny; nie używa w tym celu innego narządu. Zarówno logiczny i etyczny typ czuje za pomocą serca (nie mylić z „sercem” w sensie kardiologicznym).

Inne definicje pochodzą z książki Rumiancewej: „Logika jest funkcją poznawczą psychiki człowieka, która przetwarza informacje i która podejmuje decyzje w sposób obiektywny i bezstronny.” „Etyka jest umysłową funkcją subiektywnych ocen lub opinii, dotyczących wewnętrznego, duchowego świata ludzi.”

Uzasadnienie etycznej “niepoprawnej” subiektywności jest kompletnie niejasne. Wynikałoby z tego, że na oko połowa ludzkości – etycy – o wszystkich sprawach myślą w sposób nieadekwatny (to jest subiektywny) Co by się stało gdyby typ etyczny nagle zapragnął wymyślić coś obiektywnego i o znaczeniu naukowym? Powtórzmy, etyka jest równie racjonalnym aspektem jak logika, a jej subiektywność z niczego nie wynika w logiczny sposób. Oprócz tego, czymże jest duchowy świat ludzi” i jak można do niego wejść? W jakim wymiarze ten świat istnieje? W jaki sposób etyk się do niego dostaje, co dokładnie robi? Czy jest on jakimś jasnowidzem „ludzkich dusz”? To nie może być brane na poważnie!

“Główne zachowania etyków służą osobistym motywom nie zaś sprawom biznesowym” „U logików rozum i zasady przeważają nad relacjami. Tacy ludzie w swoich intencjach starają trzymać się faktów i być obiektywni i bezstronni w ocenie cech swojego otoczenia”

Tutaj etyka jest, ogólnie ujmując, widziana jako pewien “stopień głupoty”. W rzeczy samej, jak inaczej można nazwać osobę, która jest niezdolna przestrzegać służbowych interesów, czy opierać się na faktach przy analizie rzeczywistości, i zawsze ma nastawienie emocjonalne?

W rzeczywistości, etyk jest tak samo „człowiekiem technicznym” jak i logik. Nie jest w żaden sposób głupszy (w potocznym znaczeniu) niż logik i również intensywnie zajmuje się swoimi służbowymi (biznesowe, techniczne) sprawami. Różnica jest w tym, jakiego zestawu narzędzi osoba używa przeważnie - logiki czy etyki. Na przykład, podczas poszukiwania pracy albo starania się o awans, etycy są bardziej skłonni aby polegać na znajomościach i powiązaniach w większym stopniu niż na swoim profesjonalizmie (jak wysoki by on nie był) Przy czym tym każdy logik mógłby pozazdrościć etykom obiektywności oceny rzeczywistych możliwości jego znajomych i pomocników. Zdrowy osąd ani trochę nie zależy od przynależności człowieka do jednego z biegunów dychotomii logika / etyka.

Jeśli wrócić do ostatniej zacytowanej frazy z książki Меgeda i Оwczarowa, to wyraźnie widoczna jest niespójność: « ocena cech swojego otoczenia » - to czysto etyczny proces, w którym to logik ciąży ku przypadkowości i nieobiektywność. Etyk w «ludzkiej analizie», najprawdopodobniej, okaże się bez zarzutu, natomiast trudniejsze będzie dla niego pracować z bezdusznymi materialnymi obiektami.

Wreszcie “Logicy są przekonani o tym, że ciągi przyczynowo skutkowe obiektywnie istnieją w świecie. Sens jest dla nich pojęciem rzeczywistym, może być obecny lub nieobecny w każdym konkretnym twierdzeniu. Mogą oni zatem zawsze odróżnić twierdzenia sensowne od bezsensownych.
Etycy … podświadomie oczekują, że przy bardzo dużej chęci okoliczności można zmienić, konkretne fakty można po prostu zignorować albo wywnioskować z nich, co się chce. Najważniejsze, żeby był ktoś, dla kogo to warto byłoby to robić albo gorące życzenie widzieć rzeczy właśnie takimi”


Pojawia się szereg pytań: to co, etyk nie jest pewny przyczynowo-skutkowych związków? Nie uznaje praw fizyki albo biologii? Pokażcie nam takiego etyka! Gdzie taki jest? Z zacytowanego tekstu wynika, że logik to człowiek zdrowy, rozumny i normalny: uznaje on obiektywną realność. Zaś etyk – jest zupełnie i w całości subiektywny, co by nie robił i o czym by nie myślał. Nie sposób się z tym zgodzić.

Co ciekawe C.G. Jung zestawiał tendencję do obiektywności nie z logiką/etyką, lecz z inną dychotomią – wertyzmem:
„Introwertyczny typ różni się od ekstrawertycznego tym, że jest zorientowany głównie nie na obiekt, nie na obiektywne dane, ale na czynniki subiektywne. U introwertyka, pomiędzy percepcję obiektu a jego własne działanie wdaje się jego subiektywna opinia, która przeszkadza działaniu przyjąć charakter, odpowiedni danemu obiektywnie.” ”Jeśli człowiek tak myśli, czuje i działa, to jest żyje w sposób ściśle powiązany z obiektywnymi warunkami i wymogami, przez nie stawianymi'' (niezależnie od tego, czy ma to wydźwięk pozytywny czy negatywny), jest ekstrawertykiem."

„W wyniku ogólnego bardziej ekstrawertycznego nastawienia, myślenie jest zorientowane ku obiektowi i obiektywnym danym” „Czucie o nastawieniu ekstrawertycznym jest kierowane przez obiektywne dane tj. obiekt jest niezbędnym determinantem rodzaju odczucia. Zgadza się z obiektywnymi wartościami.” „W wydaniu ekstrawertycznym, intuicja jako funkcja nieświadomej percepcji jest całkowicie kierowana na zewnętrzne obiekty” „Introwertyczna logika jest przede wszystkim kierowana przez czynnik subiektywny” „Intuicja o nastawieniu introwertycznym jest kierowana na wewnętrzny obiekt, które to pojęcie możemy dokładnie zastosować do elementów nieświadomości.”

Ogólnie mówiąc od wielu socjonistów można usłyszeć, że tylko logicy są zdolni do bycia całkowicie obiektywnymi, podczas gdy etyka jest jakoby skazana na dozgonny subiektywizm we wszelkich kwestiach. Nasze podejście/widzenie jest zupełnie inne.
Po pierwsze, tendencja do obiektywności nie jest wyłącznie czynnikiem socjonicznym, ale zależy od poziomu kultury, tj. jest cechą osobistą, i żaden z typów nie posiada jej na wyłączność. Często spotyka się klasyczne (oraz bardzo „potężne”) typy logiczne, których sądy w różnych kwestiach są kompletnie subiektywne.
Próba postrzeganie etyków jako niepełnosprawnych w kwestii obiektywizmu wywraca odkrycie Auszry na lewą stronę. Socjoniczna natura społeczeństwa wyraża się tym, że musi istnieć społeczne zapotrzebowanie na oba bieguny każdej dychotomii.

Z punktu widzenia socjoniki, “zjawisko ludzkiej obiektywności” może być podzielone na obiektywność logiczną oraz obiektywność etyczną. Realizacja tych form (stron) obiektywności jest związana z różnicami pomiędzy logiką a etyką i ich przedmiotem. Mówiąc prościej, typ logiczny jest skłonny do bycia obiektywnym oceniając materialne obiekty i opisując prawa rządzące ich istnieniem. Z kolei typ etyczny, jest skłonny do bycia obiektywnym w ocenach cech ludzi (i innych istot żywych) i w swoim rozumieniu praw współżycia w społeczeństwie (oraz wszystkich jego podziałów aż do rodziny)

  • 2. Nasze rozumienie
Byłoby prawidłowym w ogóle usunąć z leksykonu słowo «obiektywność» kiedy mówimy o tej dychotomii. Bardziej poprawne byłoby mówić o możliwościach zróżnicowania opisu: logik jest w stanie zauważyć więcej niuansów w zewnętrznych okolicznościach, w tych aspektach, które stają się odpowiedzią na pytania: « co? » i « jak? »; zaś etyk w okolicznościach wewnętrznych, które odpowiadają na pytania « po co? » i « dlaczego? ».

Czytamy w [2]: “ … Logicy zajmują się egzogennymi procesami i egzogennymi stosunkami, a etyczne nie mniej obiektywnymi endogenicznymi procesami i endogenicznymi stosunkami. Pierwszych można nazwać egzogenikami, a drugich – endogenikami. Pierwsi studiują egzogenne procesy i tłumaczą je zewnętrznymi okolicznościami, drudzy - endogeniczne procesy tłumaczą ich wewnętrznymi okolicznościami, tj. popędami, potrzebami, siłą przyciągania »"

Ujmijmy to w definicję: Logika jest tendencją do apelowania w rozumowaniu i analizie informacji do materialnych (nieruchomych, bezwładnych) aspektów zjawiska; etyka jest tendencją do apelowania w rozumowaniu i analizie informacji do energetycznej (ożywionej) strony zagadnienia.

Logik, korzystając z jakiejś rzeczy myśli w pierwszą kolejność o jej wydajności, funkcjonalności. Samochód powinien jeździć, nie psuć się itd, aby spełniał swoje funkcje. Komputer powinien działać itd. Logik nie wymieni jakiejś rzeczy tylko dlatego, że wyszła z mody. Zaś dla etyka moda, prestiżowość rzeczy – stanowi argument. Dla etyka moda i jej zmiany wiążą się ze społecznymi oczekiwaniami, na które jest on zazwyczaj wrażliwy.

Dla logika człowiek kształtuje się jego czynami; logik nie będzie wdawał w motywy czynu. Dla etyka zaś motywy bardzo ważne, przy czym nierzadko ważne same dla siebie, poza prostym związkiem z czynami. Dla etyka jest interesującym znać przyczynę, nawet jeżeli dany czyn go bezpośrednio nie dotyczy. Oto jeden z powodów naturalnego pociągu etyków do psychologii.

Etycy umieją dokonać dokładnej analizy motywów działań pojedynczych ludzi i grup. Ten wgląd jest niezastąpiony w systemie pracy sądowej (a w szerokim sensie i ochrony prawnej). Warto zauważyć, że etycy są generalnie o wiele bardziej skłonni do samodoskonalenia, niż logicy; etycy lubią stawiać się w myśli na miejscu innego i od wewnątrz próbować zrozumieć jego motywację.

Logiczna ocena jest ogólnie bardziej widoczna, jako że obejmuje materialne (widoczne) aspekty, zaś ocena etyczna wymaga dla potwierdzenia czasu, aż spełnią się jej prognozy. Na przykład, jeżeli sprawa dotyczy oceny potencjału człowieka w pracy, etyk zrobi prognozę jego wyników i tylko czas pokaże na ile była ona prawidłowa. Wydawać by się mogło, że ta «zwłoka» ani trochę nie obniża wartości etycznej oceny. Niestety w obecnych czasach, zasadniczo docenia się tylko analizę logiczną, co, niewątpliwie zubaża społeczeństwo, a nawet – w niektórych nurtach – powoduje jego regres.

  • 3. Możliwe niezgodności
Na bazie naszego wyjaśnienia jest zrozumiałe, że logicy czują się naturalnie i pewnie w sferze materialnej produkcji, techniki, technologii, nauk ścisłych. Nierzadko twórczo wnikają w sens prawidłowości, obecnych w świecie materialnych przedmiotów, w przyrodzie nieożywionej, tam gdzie jest nieobecne pojęcie « motywu ».
Dla logika logika priorytetami są racjonalność, wydajność i – i z jego punktu widzenia – relacje z ludźmi mogą zostać złożone w ofierze dla tych «świętości». Logik to zawsze człowiek sprawy, bezosobowej technologii; żyje wedle zasady «po pierwsze - samolot, a dziewczyny – potem!». Etyk, przeciwnie, troszczy się przede wszystkim o to, co pomyślą o nim ludzie, jak ocenią jego czyny. Dla pozytywnej oceny otoczenia bywa on zdolny zlekceważyć interesy sprawy.
Trzeba umieć odróżniać logike w rozumieniu socjonicznym od osobliwego i bardzo często używanego pojęcia « życiowa logika ». Tę ostatnią można przedstawić jako trójcę socjonicznych elementów połączonych w jedno [7]:
[center]:si: + :te: + :fi:[/center]

W krążącej w społeczeństwie kombinacji słów „życiowa logika”, zawarte są następujące twierdzenia:
  • człowiek, posiadający « życiową logikę », powinien umieć zatroszczyć się o siebie – coś ugotować, uprać, wybrać ubranie, przedmioty codziennego użytku itd. Jest to sfera działania :si:
  • « życiowy logik » powinien nieźle orientować się w biznesowych i finansowych kwestiach, być «na ty » z techniką, potrafić pracować w jakimkolwiek «obiektywnym» rytmie, na przykład, od 9 do 18 , być zdolnym w pewnych granicach koordynować działanie innych ludzi (nie mówiąc już o swoich własnych), być dynamicznym, łatwo się mobilizującym. Wszystko wyżej wymienione – to sfera :te:
  • wreszcie, prawdziwy « życiowy logik » powinien być zdolny utrzymywać poprawne stosunki z otoczeniem, czuć się pewnie w osobistych i zespołowych kontaktach, być towarzyskim, przyjaznym, umiejącym pójść na rozsądny kompromis albo, odwrotnie, w sposób nieprzejednany bronić wartościowych dla niego zasad. Oczywiście, wszystko to odnosi się do :fi:
A zatem, osobnik, u którego widać obecność (w takim albo innym stopniu) « życiowej logiki », całkiem niekoniecznie okazuje się socjonicznym logikiem. Często «życiowymi logikami» okazują się :si: :fe:, :fi: :se:, :te: :si:, :ne: :fi:


Etyka socjoniczna ma mało wspólnego z tradycyjnym pojęciem « etyczności » w mowie i zachowaniu. Rzecz w tym, że socjoniczny etyk » nie zawsze uważa za konieczne trzymać się przyjętych przez społeczeństwo (albo jakąkolwiek jego część) norm zachowania, wskutek czego może być odrzuconym jako «nieetyczne » indywiduum. Posiadacz silnej etyki (w socjonicznym sensie) odnosi się do norm zachowania swobodnie; on sam jest zdolny «wynaleźć» nowe zasady życia społeczności, «nowy porządek», dlatego nierzadko otoczenie postrzega go jako chama, naruszającego etykietę i moralne kanony.

Typowy logik, przeciwnie, z ogólnie przyjętego punktu widzenia jest etyczny, to jest surowo przestrzega niepisanych zasad wzajemnych stosunków. Dlaczego to robi? Ponieważ w sferze związków międzyludzkich czuje się niepewnie, logik boi się postąpić nie tak, nieostrożnym słowem wydać swoje etyczne bankructwo. Dlatego czepia się obiektywnie istniejących normatyw kontaktów.

Etyk otrzymuje w relacji z ludźmi maksimum informacji drogą niewerbalną: monitorując pozę, mimikę, spojrzenie, emocje, oddech rozmówcy. Logikowi się to nie udaje; woli on otrzymywać informację poprzez słowa, wyrażone w ustnej albo – lepiej – pisemnej formie.

Logikowi trudnej budować związek z drugim człowiekiem lub grupą ludzi, za to jest on całkowicie zdolny sformułować nowe prawo przyrody, wynaleźć nowe techniczne urządzenie. Etyk, przeciwnie nie jest za pan brat, z „bezduszną techniką”, obawia się jej i podchodzi do niej ostrożnie obawiając się coś złamać, uszkodzić; zaś w sferze ludzkich relacji i opisujących je nauk czuje się swobodnie i może wystąpić jak twórca nowych idei albo nawet autor nowej teorii psychologicznej albo socjo-ekonomicznego kierunku.


  • 4. Etyka i emocjonalność
"Etyka - emocjonalnosc czlowieka, choc niekoniecznie okazywanie/manifestowanie swoich uczuc na zewnatrz”

Aspekt :fe: jest odpowiedzialny za manifestacje ludzkich emocji jak ich analizę. Aspekt :fi: nie jest związany z emocjami. :fi: jest „odpowiedzialne” za takie kwestie jak etyczna analiza inicjatywy, stosunków interpersonalnych czy zbiorowych, ten aspekt i psychologia są ścisle powiązane.

Manifestacja emocji zależy od następujących czynników:
  • 1.Pozycja :fe: w modelu A
    2.Typ temperamentu
    3.Cechy indywidualne
Tak więc :
  • 1. Najbardziej emocjonalnymi typami są :fe: :ni: oraz :fe: :si: ponieważ ich :fe: jest czterowymiarowe są funkcjonalnie niezależne. Jednakże, może łatwo kontrolować swoje emocje (przynajmniej w małym zakresie). :ni: :fe: oraz :si: :fe: są zdolni przez długi czas utrzymać swoje emocje wewnątrz – odpowiednio zależnie od pojawienia się sygnału informacji od :ni: / :si: . :te: :ni: oraz :te: :si: mogą być także emocjonalni w zwiazku z ich normatywnym :fe: . Akceptujące :fe: inicjuje większe manifestacje emocji niż produkcyjne.
  • 2. Temperament EJ – liniowy-stanowczy daje maksimum emocji następnie EP – elastyczny-manewrowy, IJ – zrównoważony-trwały a na końcu IP – otwarty-adaptacyjny. „Pierwszeństwo” emocjonalności IJ [zrównoważono-trwałego] przed IP [otwarto-adaptacyjnego] jest związany z akceptującym :fe: u tego pierwszego i trwałością u niego jego energetycznych przejawów.
  • 3. Psycho-energetyczne cechy indywidualne osoby mogą być takie ze nawet pomimo posiadania słabego :fe: może demonstrować potężne długotrwające intensywne manifestacje emocji. Jest także możliwe ze indywiduum z :fe: w ego manifestują swoje emocje bardzo rzadko przez dłuższy czas. Podkreślmy, że najczęściej takie osobowości posiadają logiczne subtypy.
Konkluzja: manifestacje emocji ludzi i ich analiza uplasowały się w socjonice pod kategoria „etyka”, Jednakże etyka nie jest identyczna do emocjonalności, jest to racjonalna analiza rzeczywistości, nie wprost i nie zawsze połączona z emocjami. W szczególności Auszra powiedziała mając na myśli :fi: :se: „Etyka dotyczy relacji, nie emocji. Clyde nie jest w ogóle emocjonalny, ale jest znakomitym dyplomatą [?]”.



  • 5. Kwestia identyfikacji
Podczas typowania na podstawie tekstów pisanych należy pamiętać, że etycy mogą być całkiem racjonalni i logicznie spierać się o wiele rzeczy i zjawisk w rzeczywistości, zwłaszcza tych które odnoszą się do ludzi i ich relacji. Można nawet powiedzieć, że etyka jest logiką komunikacji i zachowań społecznych. Tak więc z tą logiką, etyka jest w idealnym porządku. Etyka potrafi rozwiązać proste problemy w dziedzinie nauk ścisłych aczkolwiek nigdy nie będzie się czuć intelektualnie przekonana, zaangażowana do matematyki czy chemii na poziomie profesjonalnym.

Za to - logikom jest trudniej zrozumieć wiele cech rozwoju społeczeństwa. Tym samym szereg ustanawianych teorii ekonomii i wielu innych dyscyplin naukowych przechodzi przez ich głowę bez całkowitego zrozumienia (aczkolwiek logik jest w stanie zająć się nimi na poziomie profesjonalnym). Zasadne jest stwierdzenie ze logika jest etyką stosunków w materialnym(obojętnym) świecie.

Ten następujący fakt jest interesujący i ważny dla identyfikacji: logika u typu etycznego jest normatywna, w związku z tym są oni zaniepokojeni spójnością swoich myśli i działań. W celu uzasadnienia swojego zachowania korzystają z elementów logiki formalnej odnosząc się do organów ustawowych, wykonawczych i niepodważalnych źrodeł. Należy pamiętać, że logika formalna jest najbardziej popularna wśród zaawansowanych etyków. Auszra napisała:

Logika etyków jest normatywna. Jest ścisle zgodna ze wszystkimi standardami logiki, to jest bardzo ważne że jest ona naukowo bądź przynajmniej generalnie akceptowana, ponieważ nie są w stanie odkryć czy rozwinąć nowych logicznych powiązań bądź metod działań. W swoim logicznym rozumowaniu są bardzo ostrożni i nigdy pewni swojej doskonałości. Horyzont ich logicznych zainteresowań jest szeroki i z tego powodu czytają o wiele więcej niż logicy. Są oni lepszymi przekonywaczami do naukowych prawd. Nawiasem mówiąc, w dziale artystycznej literatury logicy charakteryzują się erudycja, która pochodzi z potrzeby trzymania się etycznych standardów”

Logik często nie wymaga stosunkowo prymitywne formalnego uzasadnienia swoich działań, posługuje się logiką treści oraz jest krytyczny wobec autorytetów.

Ogólnie rzecz biorąc, określenie tej dychotomii jest skomplikowane, ponieważ większość mniej lub bardziej rozwiniętych intelektualnie osób w dojrzałym wieku jest w stanie sobie poradzić z tą biegunowością (logika tworzenia etyki i vice versa)
Z całej Jungowskiej bazy logika/etyka jest najbardziej rozmyta i jest maksymalnie zależna od czasu operowania bądź częściowego przeprogramowania.



tłumaczenie: ani ani, morbus
Źródło: http://www.wikisocion.org/en/index.php? ... istortions
Ostatnio zmieniony poniedziałek 01 lut 2010, 14:53 przez aniani, łącznie zmieniany 5 razy.
niebo moralne nade mną, ład gwiaździsty we mnie

:Show
Obrazek

Awatar użytkownika
Emjotka
Posty: 4788
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:48
Socjotyp: SLI
Poprzedni login: Emjotka
Lokalizacja: Kraków (O-c Św.)

Re: O poprawnym rozumieniu logiki i etyki (Wikisocion)

Post autor: Emjotka » wtorek 15 gru 2009, 12:07

Mam wrażenie, że ktoś napisał ten artykuł, jakby myślał czterema funkcjami Jungowskimi a nie socjonicznie. Krótko mówiąc - uważam, że pod wieloma względami jest to do dupy, mogę się zgodzić tak naprawdę tylko z głównymi założeniami.
Tłumaczenie spoko. ;)
[center]~~
Wielkość każdego zawodu polega może przede wszystkim na tym, że łączy ludzi: istnieje tylko jeden luksus prawdziwy - luksus związków ludzkich.
Pracując dla samych dóbr materialnych, budujemy sobie więzienie. Zamykamy się samotni ze złotem rozsypujący się w palcach, które nie daje nam nic, dla czego warto byłoby żyć.
~~[/center]

Awatar użytkownika
kotka
Posty: 1276
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 11:45
Socjotyp: ESI
Poprzedni login: kotka
Lokalizacja: księżyc

Re: O poprawnym rozumieniu logiki i etyki (Wikisocion)

Post autor: kotka » wtorek 15 gru 2009, 17:34

Mam wrażenie, że ktoś napisał ten artykuł, jakby myślał czterema funkcjami Jungowskimi a nie socjonicznie.
Czy można prosić o rozwinięcie myśli? To dość ciekawe. :p
[table][td][pre]  _
\`*-.
) _`-.
. : `. .
: _ ' \
; *` _. `*-._
`-.-' `-.
; ` `.
:. . \
. \ . : .-' .
' `+.; ; ' :
: ' | ; ;-.
; ' : :`-: _.`* ;
.*' / .*' ; .*`- +' `*'
`*-* `*-* `*-*'[/pre]
[/td][td][/td][/table]

Awatar użytkownika
Emjotka
Posty: 4788
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:48
Socjotyp: SLI
Poprzedni login: Emjotka
Lokalizacja: Kraków (O-c Św.)

Re: O poprawnym rozumieniu logiki i etyki (Wikisocion)

Post autor: Emjotka » wtorek 15 gru 2009, 18:16

Jak to czytam, to mam przed oczami opozycję T & F. W socjonice mamy Fx i Tx, które zostawione w takim stanie tak naprawdę niewiele znaczą. W socjonice mamy bloki, różne typy funkcji, kręgi mentalne - wszystko oparte na elementach informacyjnych. Jeśli odrzucimy Nx i Sx, to zostają nam jeszcze 4 elementy, tymczasem czytając ten tekst odnoszę wrażenie, jakbym czytała o dwóch i to nie tyle elementach-w-roli-czegoś a funkcjach psychicznych jako takich - co generalnie jest dość Jungowskie, gdzie logika, etyka, sensoryka i intuicja są czterema funkcjami psychiki (ew. można by było znaleźć analogie do MBTI). Mówiąc inaczej - jak dla mnie ten tekst dość mocno ssie. Czuję się jak w momentach, kiedy czytam jakichś Rosjan (może jestem uprzedzona, ale tak już jest), którzy próbują tłumaczyć komuś coś, czego sami nie do końca zrozumieli (albo ja jestem uprzedzona do tej nacji, albo mają szczególną zdolność do pieprzenia). Nie potrafię podejść do tego tekstu do końca poważnie...
[center]~~
Wielkość każdego zawodu polega może przede wszystkim na tym, że łączy ludzi: istnieje tylko jeden luksus prawdziwy - luksus związków ludzkich.
Pracując dla samych dóbr materialnych, budujemy sobie więzienie. Zamykamy się samotni ze złotem rozsypujący się w palcach, które nie daje nam nic, dla czego warto byłoby żyć.
~~[/center]

Awatar użytkownika
aniani
Posty: 1402
Rejestracja: wtorek 12 sie 2008, 11:31
Socjotyp: SEE
Poprzedni login: aniani

Re: O poprawnym rozumieniu logiki i etyki (Wikisocion)

Post autor: aniani » środa 16 gru 2009, 23:05

dodano, o ile ktoś to czyta.
niebo moralne nade mną, ład gwiaździsty we mnie

:Show
Obrazek

Szura
Posty: 2786
Rejestracja: poniedziałek 02 cze 2008, 08:02
Socjotyp: SEI
Poprzedni login: Szura
Lokalizacja: Warszawa

Re: O poprawnym rozumieniu logiki i etyki (Wikisocion)

Post autor: Szura » środa 16 gru 2009, 23:24

Czytam jestem gupja nie rozumjem :czekolada:
Emocjonalizm w IJ ma większy priorytet niż w IP w zwiazku z akceptowaniem Fe oraz wytrwałości na manifestację tej energii
Ja chcę to po lucku.

Awatar użytkownika
aniani
Posty: 1402
Rejestracja: wtorek 12 sie 2008, 11:31
Socjotyp: SEE
Poprzedni login: aniani

Re: O poprawnym rozumieniu logiki i etyki (Wikisocion)

Post autor: aniani » czwartek 17 gru 2009, 00:17

poprawione
„Pierwszeństwo” emocjonalności IJ [zrównoważono-trwałego] przed IP [otwarto-adaptacyjnego] jest związany z akceptującym :fe: u tego pierwszego i trwałością u niego jego energetycznych przejawów.
niebo moralne nade mną, ład gwiaździsty we mnie

:Show
Obrazek

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: O poprawnym rozumieniu logiki i etyki (Wikisocion)

Post autor: kamilri » czwartek 17 gru 2009, 09:49

ani ani pisze:CDN
Chyba nie warto...
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
aniani
Posty: 1402
Rejestracja: wtorek 12 sie 2008, 11:31
Socjotyp: SEE
Poprzedni login: aniani

Re: O poprawnym rozumieniu logiki i etyki (Wikisocion)

Post autor: aniani » czwartek 17 gru 2009, 13:42

kamilri pisze: ani ani napisał(a):CDN
Chyba nie warto...
za późno :P
niebo moralne nade mną, ład gwiaździsty we mnie

:Show
Obrazek

Awatar użytkownika
aniani
Posty: 1402
Rejestracja: wtorek 12 sie 2008, 11:31
Socjotyp: SEE
Poprzedni login: aniani

Re: O poprawnym rozumieniu logiki i etyki (Wikisocion)

Post autor: aniani » czwartek 17 gru 2009, 13:53

NM, nienawidzę cie.
niebo moralne nade mną, ład gwiaździsty we mnie

:Show
Obrazek

Andrzej
Posty: 1676
Rejestracja: sobota 21 lip 2007, 19:53
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: Andrzej

Re: O poprawnym rozumieniu logiki i etyki (Wikisocion)

Post autor: Andrzej » czwartek 17 gru 2009, 13:56

ani ani pisze:NM, nienawidzę cie.

namówił Cię do złego, a Ty zmarnowałaś czas i energię, czyli bardzo cenne dobra !
Brzmi jak cos, co napisalby Jero. Nie dam rady sie przez to przebic.
:10: jak wyżej xD

Awatar użytkownika
NoMatter
δ
Posty: 3847
Rejestracja: czwartek 12 cze 2008, 00:02
Socjotyp: IEE
Poprzedni login: nm
Kontakt:

Re: O poprawnym rozumieniu logiki i etyki (Wikisocion)

Post autor: NoMatter » piątek 18 gru 2009, 13:19

ani ani pisze:NM, nienawidzę cie.
:* Jak już Ci mówiłem przeczytałem to pobieżnie i powiedziałem że ogólnie wygląda na ciekawe ;]
(dalej tego nie przeczytałem)
Pre-apocalyptic open-world survival horror.

ewutek
Posty: 751
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 11:56
Socjotyp: LSI

Re: O poprawnym rozumieniu logiki i etyki (Wikisocion)

Post autor: ewutek » niedziela 08 sie 2010, 16:07

Dzięki za doprowadzenie tekstu do stanu "poczytalności", zważywszy że Wikosocion jest w kryzysie i oryginał gdzieś poszedł.
Artykuł interesujący, jesli spojrzeć w duchu praojca Karla Gustawa i reformatorów/kontestatorów myśli. Rozwiewa kilka niejasności tej (słusznie określonej mianem "rozmytej") dychotomii. Wpadło mi nieco nowego światła w mroczne obszary Fe/Fi, z których pierwszy jest tęsknotą, daje strawę dla ducha, zaś drugi wymusza poznawanie standardów postępowania do bezkolizyjnego poruszania się w sieci relacji międzyludzkich.

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: O poprawnym rozumieniu logiki i etyki (Wikisocion)

Post autor: kamilri » piątek 27 sie 2010, 10:55

fri pisze:
... i trwałością u niego jego energetycznych przejawów.
Kretynizm, trwałość nie ma nic do rzeczy przy orzekaniu o tym, że IP albo IJ jest bardziej emocjonalne.
To co - ktoś, kto jest cały czas smutny, jest bardziej emocjonalny niż ktoś, kto potrafi co kwadrans zmieniać humor?
Chodzi tylko o inicjatywę emocjonalną, a ją będą mieć racjonały z powodu akceptującej natury funkcji, w których siedzą u nich EI logiczne/etyczne (Ti Te Fi Fe) - "do informacji należy sobie najpierw wyrobić stosunek, zanim się coś z nią zrobi".
W sensie w jakim piszesz oczywiście, tylko że... akceptująca natura funkcji wynika z ich bardziej stałego rodzaju pracy na niższym poziomie - jest to wynikające z ciągłej możliwości działania stałe odbieranie i dostosowanie się do otoczenia, a nie chwilowe impulsy mające zająć się danym jego fragmentem.

Więc tak całkowicie bym tego spostrzeżenia nie skreślał.
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

ewutek
Posty: 751
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 11:56
Socjotyp: LSI

Re: O poprawnym rozumieniu logiki i etyki (Wikisocion)

Post autor: ewutek » piątek 27 sie 2010, 17:39

Też nie widzę w tym zdaniu czegoś, co stałoby w sprzeczności z Modelem A. Dodatkowego znaczenia nabierze ta teza w świetle przemiany energo-informacyjnej TMA proponowanej przez Gulenkę (różnica w długości obiegu transformowanej informacji, czyli biorąc pod lupę Fe/Fi dla temperamentu Ij i Ip).

ODPOWIEDZ