Formy myślenia (Gulenko)

Zaawansowane, alternatywne bądź niepewne teorie
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
Awatar użytkownika
SD
Posty: 1649
Rejestracja: piątek 31 paź 2008, 00:24
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: SD

Re: Formy myślenia

Post autor: SD » poniedziałek 26 paź 2009, 15:44

Gotowe. Co mniej potrzebne i co bardziej niezrozumiałe rzeczy - brutalnie wywaliłem.
Troszkę przeformatowałem.
Sugestie mile widziane.


1. Polarność statyka - dynamika

W ogólnym znaczeniu ta polaryzacja oznacza skupienie na przestrzeni - biegun statyki lub czasie - biegun dynamiki. Kategorie czasu i przestrzeni są najważniejszymi formami myślenia a priori szczegółowo zbadanymi jeszcze w "Krytyce czystego rozumu". W nich zawiera się zakres i czas trwania. Faktem jest że statyka bardziej zależy od miejsca niż od czasu, dynamika odwrotnie. Wypełnienie obiektami przestrzeni charakteryzuje zachowanie statyków, tak jak dynamików nasycenie chwili zdarzeniami. Statycy nie cierpią wokół siebie pustej przestrzeni, wypełniają ją istniejącymi wokół przedmiotami. Dynamicy nie znoszą pustego czasu - nudy, trudnych czasów, przebywania cały czas w tym samym stanie. W pewnym sensie można nazwać statyków ludźmi miejsca, a dynamików ludźmi czasu. A teraz przyjrzyjmy się tej polaryzacji na dyskretnych poziomach komunikacji.
  • 1.1 Poziom intelektualny

    Tutaj statyka tak się ma do dynamiki jak myślenie fragmentami - analityczne, do myślenia łącznego - syntetycznego. Analiza - jako że tak jest traktowana w większości źródeł - dotyczy podziału całości na jasno oddzielone od siebie fragmenty. Wytycza granice. Natomiast synteza przypomina łączenie różnych własności - jak pewnego rodzaju związek dwóch lub więcej koncepcji poprzez nie do końca dla wszystkich jasne, ale bardzo szybkie skojarzenie, gdy pojawienie się jednej koncepcji natychmiast powoduje świadomość innych. W rezultacie powstaje wewnętrzna synteza oznaczająca zamazanie wewnętrznych granic. Absolutyzowanie dynamicznego bieguna myślenia (syntezy) stało się podstawą wyjaśnienia natury procesów myślowych w teorii asocjacyjnej. Pierwsza zaawansowana idea Arystotelesa twierdziła że spontaniczne znaczenia w podświadomości mogą tak silnie się zbiegać między sobą że w oparciu o sąsiedztwo, podobieństwo lub kontrast tworzą wiele związków. Następnie J. Locke twierdził, że idee, o różnym stopniu złożoności pojawiają się w procesie kojarzenia zwykłych odczuć. W tym wypadku skojarzenia pomiędzy ideami są niezależne od czysto znaczeniowego kontekstu, który jest jego zdaniem drugorzędny. I rzeczywiście jest udowodnione że z pomocą wizualnych asocjacji można skojarzyć cokolwiek z czymkolwiek. Oto kilka z takich technik zapamiętywania. Weszły do użytku jeszcze w czasach starożytności. Starożytny rzymianin mówca Cyceron w celu zapamiętywania swoich mów stosował metodę "przywiązania do miejsca". Mentalnie rozkładał informacje po kątach pokoju, a następnie psychicznie wracał do jednego lub drugiego kąta i wybierał tę wymaganą. Średniowieczni mnisi uczący się retoryki (dominikanie) stosowali ta samą metodę. Rozrzucali informacje na drodze i mentalnie ją przemierzając zbierali je zgodnie z kolejnością w jakiej mieli je przedstawić. Ostatecznie też używali metody zbierania wcześniej rozłożonych kluczowych pojęć. Na dynamiczny biegun ludzkiego myślenie skutecznie wpływa nowoczesna reklama. Jest oparta głównie na skojarzeniach opartych o sąsiedztwo (odważny kowboj obok paczki papierosów) lub kontrast (zwykły proszek do prania i reklamowany). W związku z tym jeśli sądzić po tym w dzisiejszych czasach reklama wpływa znacznie mniej na statyków niż dynamików. Statycy lepiej zapamiętują materiał skonstruowany z bardziej rzetelnych znaczeniowych powiązań. W tym przypadku każde pojęcie jest ustalone w komórce pamięci, jak w komputerze. Dlatego dynamicy są lepsi w procesie syntezy (nie prostych połączeniach, ale zbieganiu poprzez mieszanie), a statycy analizie (nie żadnym rozkładaniu, a stabilnym, jasnym przedstawieniu). Znane pary sprzecznych poglądów bardziej związane są z polarnością statyka/dynamika niż jak potocznie się uznaje racjonalnością/irracjonalnością. Ale jeśli tak to co jest takiego specjalnego w ostatniej dychotomii? Irracjonalność wskazuje sytuacyjność (przewaga kontekstu nad urządzeniem), racjonalność regularność (przewaga urządzenia nad kontekstem).

    (...)
2. Polarność pozytywizm - negatywizm

Przez sedno pozytywizmu jako takiego rozumiemy tendecję raczej do rozwiajania wpływu pozytywów, a przez negatywizm tendencję raczej do ograniczania wpływu negatywów. Pozytywiści zwracają uwagę przede wszystkim na pozytywne aspekty danego zjawiska i czasami zamykają oczy na te negatywne, negatywiści nie ominą problemów, choć zdają sobie sprawę z pozytywnych stron sytuacji którą są zainteresowani.
  • 2.1 Poziom intelektualny

    Na tym poziomie polarność negatywna i pozytywna objawia się poprzez rozwój różnic lub podobieństw przy porównywaniu różnych obiektów. W procesie poznawczym u negatywistów przeważa kontrast, natomiast u pozytywistów podobieństwo. Oznacza to że pozytywiści czują się dobrze w dziedzinach gdzie ich uwagi wymaga pojedynczy obiekt, wyodrębniony bez momentu zawahania nad faktem że posiada alternatywy. U negatywistów natomiast przy wyróżnianiu danego obiektu o którym myślą występuje odwrotne podejście. Polarność ta znana w psychologii poznawczej odnosi się do pytania czy interesuje nas konwergencyjne/dywergencyjne myślenie. Odkrywcą tej polaryzacji jest J. Gilford. W jego opinii dywergencyjne myślenie na podstawie jednoznacznych początkowych danych znajduje wiele rozwiązań jednego i tego samego problemu. Ta cecha zmiennego charakteru jest bardziej charakterystyczna dla negatywistów. W drugą stronę konwergencyjne myślenie prowadzi do znalezienia jednego właściwego wyniku. Więc to jest szybciej myślenie pozytywistów. Dla nich problem zostanie rozwiązany jak jedna wersja z wielu alternatyw zostanie udowodniona.

    (...)
3. Polarność proces/rezultat

Nazwana tu ewolucja/inwolucja. Generalnie rozumiem ową polarność jako kontrast pomiędzy procesem rozwoju/krzepnięcia. Konkretnie, to semantyka jest umieszczona w wykorzystywanych przeze mnie postaci łacińskich słów evolutio i involutio. Spotykana jest też inna mniej formalna nazwa tej polarności - prawe i lewe typy.
  • 3.1 Poziom intelektualny

    W pierwszym przybliżeniu, dla opisu różnic na tym poziomie posłużymy się kontrastem pomiędzy dedukcyjnym a indukcyjnym myśleniem. Problem w tym że ta polarność jest przedstawiana w literaturze na co najmniej dwa sposoby. W pierwszym podejściu dedukcyjność oznacza ścisłą kolejność brania pod uwagę myśli jak w u typów racjonalnych, a indukcyjność opieranie się na praktycznym doświadczeniu czyli irracjonalność. Ja rozumiem to w drugim znaczeniu czyli jako uproszczenie lub komplikacja struktury myśli. To oznaczy że podejście dedukcyjne z prostych i oczywistych twierdzeń (aksjomaty i postulaty) konsekwentnie są wyciągane ważne i skomplikowane konsekwencje. Ocena dąży od prostego do skomplikowanego. Ewolucyjne (procesowe) typy więc psychicznie komplikują sytuacje. W czasie indukcyjnego myślenia wszystko przebiega w drugą stronę. Obserwacja i zrozumienie obserwowanych zjawisk jest przez mózg indukcyjnie uproszczana do prostych, pozbawionych szczegółów diagramów i modeli. Dlatego typy inwolucyjne (rezultatowe) w celu rozgryzienia sytuacji, uproszczą ją. Dla nich typowe są oceny w odwrotnym kierunku - od skomplikowanego do prostego. Polarność ewolucja/inwolucja pokazuje inne strony danego problemu. Ewolucyjne typy widzą małe poprzez duże. Komponenty są różne. Skala jest mała jak na szczegółowej mapie geograficznej. Inwolucyjne typy, jako przeciwny sposób myślenia duże widzą przez małe. Komponenty są niejasne. Skala jest duża. U negatywistów jako że myślą bardziej alternatywami, skala będzie się zmieniać, ale priorytet będzie zachowany. Odsuńmy uwagę od tego, że dedukcyjne myślenie ma w nauce zawsze priorytet nad indukcyjnym. Żeby wyjaśnić ten fenomen należy zwrócić uwagę że stworzenie niesprzecznej dedukcyjnej teorii jest postrzegane jako punkt honoru naukowca. Teorie indukcyjne są za to praktyczne.

    (...)




4. Myślenie przyczynowo-skutkowe

Przeegzaminujmy pierwszy styl poznawczy: myślenie jest analityczne, pozytywne i dedukcyjne. Nazwiemy go przyczynowo skutkowym. Dotyczy socjonicznych typów ILE, LSI, SEE i EII. Jako statycy są pewni i czytelni w swoim procesie poznawczym, jako ewolucyjni myślą procesowo bez przechodzenia komponentów i pośrednich sekcji, jako pozytywiści bezwzględnie dążą do jednego właściwego rozwiązania.
  • 4.1

    Intelekt przyczynowo-skutkowy jest znany pod równoznacznymi nazwami formalno-logiczny lub myślenie deterministyczne. W obydwu przypadkach jego naturą jest uwydatnianie. Mowa podczas takiego myślenia wyraża się przy pomocy formy łączności (unii znaczeniowych) "od", "ponieważ", "w konsekwencji". Proces mentalny składa się z budowy łańcuchów przyczynowo skutkowych. Redukują oni rozwiązania aż do pokazania tworzących je przyczyn. Jeśli posłużymy się przykładem Arystotelesa i jego czterech metod objaśniania zjawisk, wtedy rzeźbiarz, który dokładnie modeluje rzeźbę, jest powodem jej istnienia. Więc w naukowej sferze tak myślą ILE, w sferze techniczno administracyjnej metodyczni LSI, w socjalnej sferze sprawdzają sieć materialnych interesów SEE, w międzyludzkiej sferze podporządkowany kategorycznym imperatywom EII.

    (...)
5. Myślenie dialektyczno-algorytmiczne

Druga forma poznawcza jest wyjątkowo ciekawa: myślenie jest syntetyczne, negatywne, dedukcyjne. Robocza nazwa tego myślenia - dialektyczno-algorytmiczne. Reprezentantami tego stylu myślenia są EIE, ILI, LSE i SEI. Jako dynamiczne te typy dobrze syntezują wewnętrzne znaczenia, jako że myślą w coraz bardziej skomplikowany sposób i jako negatywiści dobrze radzą sobie z sprzecznościami i paradoksami.
  • 5.1

    Istotną wyróżniająca cecha dialektycznego stylu - refleksja o pokoju w jedności i walce z przeciwieństwami. W mowie używa konstrukcji składniowej "jeśli - to - w przeciwnym wypadku", która wyraża wersje rozwoju procesu. W swoich ograniczeniach dialektyka próbuje szukać po omacku punktu przejściowego pomiędzy skrajnościami. Dialektyczny intelekt rodzi się z kolizji przepływu i przeciwprądu, świadomości i nieświadomości. Myśliciele tego rodzaju charakteryzują się tendencją łączenia przeciwności, usuwania sprzeczności które wciąż dotkliwie otrzymują. Jego zaleta jest oczywista: to najbardziej elastyczne i rozmyte myślenie. Jego tendencja do miotania rzucania się w przeciwne kierunki jest wręcz przewidywalna. Towarzyszy temu skuteczna pamięć asocjacyjna. Algorytmiczne myślenie rozwiązuje także problemy klasyfikacji, jako że ma dar rozpoznawania skomplikowanych znaczeń. Po warunkach zadnia postrzega typowy algorytm jego rozwiązania. U Arystotelesa dla dialektyczno-algorytmicznego myślenia na przykład przyczyną wyglądu rzeźby jest jej idea w głowie rzeźbiarza. Główną rolę gra intencja, zamysł autora. Dlatego możliwe jest rozważanie teologii i jej znaczeń, w tym najbardziej religijnym w swej istocie myśleniu. Wielu naukowców z tym typem szybciej lub wolniej dochodzi do wiary.

    (...)
6. Myślenie holograficzne

W teorii intelektu trzecia poznawcza forma jest najsłabiej zbadana: myślenie analityczne, negatywne, indukcyjne. Odpowiada socjonicznym typom SLE, LII, IEE i ESI. Nazwa kodowa tego stylu to myślenie holograficzne. Pojęcie pochodzi z starogreckich słów holos - cały i grapho - piszę. Za podstawę tego określenia służy zdolność holografików do bardzo ścisłego upakowania informacji na zasadzie "podobne z podobnym". Jako statycy holograficy osiągają duży wzrost jasności myśli, jako negatywiści ciągle oglądają obiekt myśli z różnych stron a jako inwolucyjni kurczowo zmieniają ujęcie perspektywy - zasięg badań lub kryteria ocen.
  • 6.1

    Ta intelektualna technologia ma wiele wspólnego z holograficznymi zasadami w fizyce. Hologram (optyczny) jest to stały obraz stworzony z dwóch nakładających się wiązek światła - wspierającego i odbitego pochodzących z tego samego źródła. Technologia holograficzna pozwala na uzyskanie obrazu objętości obiektu. Hologram sam w sobie jest w całości tylko paskami i plamami w żaden sposób nie podobnymi do odwzorowanego obiektu. Potrzeba nałożenia dwóch odrębnych promieni świetlnych żeby okazało się że każda część hologramu posiada informacje na temat całej objętości. Tak więc, za pomocą mentalnego nałożenia wielu projekcji jednego i tego samego obiektu hologaficy uzyskują efekt pojemności. Dlatego patrząc przez obraz wybierają potrzebne odległości badania. Holograficzne myślenie jest związane z następującymi formami gramatycznymi "albo - albo", "z jednej strony, z drugiej strony". Aktywnie wykorzystują zasadę menu, wolny wybór punktu widzenia. Holograficzne przybliżenia - to ciągłe zbliżanie lub oddalanie się od celu, związane z zmianą perspektywy. W pocesie holograficznym aż ostry obraz zostanie osiągnięty. Myślenie holograficzne ma charakterystyczny szkielet - chwytanie, przenikanie, naturę rentgena. Bez problemu wychwytuje detale, niuanse. Daje ogólne, złożone pojecie o obiekcie. Weźmy na przykład dwie prostopadłe części leżącego cylindra. Patrząc poziomo wygląda jak koło, a pionowo - jak prostokąt. Dwie odrębne manifestacje połączone w umyśle dają wysoki logiczny poziom zrozumienia obiektu. Tak myśli SLE w walce. Analizując sytuacje, upraszcza ją do trzech projekcji (z przodu, z flanki, z tyłu), ale szybko przechodzi na wyższy poziom zrozumienia. LII konwertuje sytuacje, uwypukla alternatywne strony danego problemu, obracając go wokół jego osi znaczeniowej. ESI to zbliża się to oddala od człowieka, ciągle wypróbowując z różnych stron, sprawdzając do czego są zdolni. IEE odkrywa ukryte, alternatywne motywy ludzi, ciągle budując ich psychologiczne hologramy. Główne zalety holograficznego myślenia są następujące: Po pierwsze, wielostronność. Jak zostało już powiedziane, jest osiągane uwypuklenie, kompletność opisu, całościowość. Po drugie ceniona jest prostota i jasność. Unika się pretensjonalności, nadmiaru. Holograficy są szczególnie efektywni w kryzysowych sytuacjach gdzie trzeba błyskawicznie podjąć decyzję i nie ma czasu na rozważanie wszystkich komponentów. Wyraźnym brakiem w tym stylu myślenia jest nie zwracanie wystarczającej uwagi na szczegóły, które mogą być istotne, kiedy proces przebiega jak należy. Trudno rozpakować ich produkt informacyjny. Wydaje się że obce w nich są pośrednie komponenty, które muszą zapewniać łączność. U Arystotelesa myślenie holograficzne łączy się z potrzebą struktury i kształtu. Arystoteles nazywa je strukturą formy. Jeśli zwrócimy się do jego przykładu rzeźbiarza, to sedno rzeźby występuje ukryte w niej i rzeźbiarz ja tylko wyzwala, pozbywając się zbędnych kawałków marmuru.

    (...)
7. Myślenie wirowe

Czwarty styl poznawczy: myślenie syntetyczne, pozytywne, indukcyjne. W ten sposób przebiega myślenie ESE, SLI, LIE i IEI. Najbardziej odpowiednie nazwy tego typu myślenia to wir i "synergia". Synergetyka jest nauką o tym jak porządek rodzi się z chaosu. Słowo "synergia" pochodzi z starożytnej Grecji i oznacza dopasowane działania. W chwili obecnej pojęcie synergii jest dyskusyjne. W zachodnich źródłach nazywa się ją teoria chaosu lub nieliniową dynamiką. Dla naszych celów wystarczy wiedzieć że zajmuje się tzw. strukturami rozproszonymi - niezrównoważonymi, nieliniowymi, niepewnymi. Jako dynamicy synergetycy myślą mobilnie z odcieniami jednej myśli w drugiej, jako pozytywiści dążą do jednego interesującego ich punktu, jako inwolucyjnie często cofają się, skaczą na poprzedni poziom, co przekłada się na kształt ich myśli przypominający wir lub ciągle się zmieniającą chmurę. IEI jak w kalejdoskopie widzi kapryśne, rozmazane zdjęcia - najpierw przepływające, potem oddalające się. LIE myśli bardzo eksperymentalnie: wiele wersji jest sortowanych w umyśle, a potem badana jest ich przydatność praktyczna. ESE inicjuje procesy społeczne pozostawiając po sobie ciąg małych emocjonalnych zawirowań. SLI dryfuje i czeka na wiatr w rufę. Ale jak tylko sytuacja staje się korzystna, samoorganizacja się zaczyna - myślenie gwałtownie zaczyna kręcić napływającymi informacjami, rozdzielając najbardziej i najmniej udane wersje działań.
  • 7.1

    Charakterystyczny "wir" wskazuje na samoorganizację, która porusza się podobnie do wiru. Właściwie przepływa jako szybkie sortowanie wersji, ich zatwierdzenie i późniejsze odsiewanie tych które nie dają rezultatu. Na podstawie testów lub błędów. Można to w pewnym sensie porównać do eksperymentu w laboratorium, którym jest mózg człowieka. Pierwsza zaleta myślenia wirowego - żywiołowość i naturalność. Pozornie imituje procesy które przebiegają w przyrodzie. Kolejną zaletą - wiara w sukces. Synergetyków nie zrażają tymczasowe awarie lub braki. Podejmują próbę za próbą, póki nie osiągną sukcesu. Największą wadą tego procesu jest to że intelektualne poszukiwania odbywają się na ślepo, nieekonomicznie. Dodatkowa trudność - jego chaos, spontaniczność. Synergetyczny intelekt przypomina reakcję łańcuchową która się rozkręca. W tym wypadku działa pozytywne sprzężenie zwrotne: jeśli na czas się nie zatrzyma,doprowadzi do wybuchu, a następnie powolnego stygnięcia. Synergetyczny intelekt wyjaśnia zjawiska z pomocą merytorycznych powodów. Sama substancja (substancja, podłoże) w związku z naturalnym ruchem generuje zjawiska. Opierając się na przykładzie Arystotelesa - dobrym materiałem na rzeźbę jest kawał marmuru z którego powstała.

    (...)

Tłumaczenie: kamilri
Poprawki: Marcin
Źródło: http://www.wikisocion.org/en/index.php? ... f_Thinking
Ostatnio zmieniony poniedziałek 26 paź 2009, 21:02 przez SD, łącznie zmieniany 1 raz.
Motywy: Usatysfakcjonowany samym procesem pracy.
Główny cel: Osiągnięcie wymaganego rezultatu.
Metody: Dowolne, skuteczne.


[ruch]:banan: :bananskok: :banankciuk:[/ruch]

[center]"Czysta logika jest ruiną ducha."
:te: :ni:[/center]

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Formy myślenia

Post autor: kamilri » poniedziałek 26 paź 2009, 17:26

Marcin pisze:Statycy wypełniają obiektami przestrzeń, zaś dynamicy nasycają chwile zdarzeniami.
Tu chyba chodziło o co innego... To było raczej stwierdzenie że stopień nasycenia czy wypełnienia jest bodźcem na podstawie którego działają... O samym napełnieniu jest w kolejnym zdaniu, a tak wygląda mi to na powtórzenie... I rozszerzenie znaczeniowe w stosunku do tego co napisał Gulenka, nie wiem czy uzasadnione - on pisał tylko o napełnianiu w wypadku braku... W jego wersji można by też dorobić drugi biegun - zmniejszanie nasycenia w wypadku nadmiaru, w twojej formie tej możliwości nie ma...
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
SD
Posty: 1649
Rejestracja: piątek 31 paź 2008, 00:24
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: SD

Re: Formy myślenia

Post autor: SD » poniedziałek 26 paź 2009, 20:54

kamilri pisze:
Marcin pisze:Statycy wypełniają obiektami przestrzeń, zaś dynamicy nasycają chwile zdarzeniami.
Tu chyba chodziło o co innego... To było raczej stwierdzenie że stopień nasycenia czy wypełnienia jest bodźcem na podstawie którego działają... O samym napełnieniu jest w kolejnym zdaniu, a tak wygląda mi to na powtórzenie... I rozszerzenie znaczeniowe w stosunku do tego co napisał Gulenka, nie wiem czy uzasadnione - on pisał tylko o napełnianiu w wypadku braku... W jego wersji można by też dorobić drugi biegun - zmniejszanie nasycenia w wypadku nadmiaru, w twojej formie tej możliwości nie ma...
Było:
Wypełnienie obiektami przestrzeni charakteryzuje zachowanie statyków, tak jak dynamików nasycenie zdarzeniami chwili.
Tu nie jest napisane nic o żadnych bodźcach na podstawie których działają. Jest za to napisane, co którzy robią. Uważam że zmiana "robienie y charakteryzuje x" jest znaczeniowo tożsame "x robi y", przy czym druga forma jest zdecydowanie prostsza. Gdzie tu rozszerzenie znaczenia?
Jak to w takim razie ująć?
Motywy: Usatysfakcjonowany samym procesem pracy.
Główny cel: Osiągnięcie wymaganego rezultatu.
Metody: Dowolne, skuteczne.


[ruch]:banan: :bananskok: :banankciuk:[/ruch]

[center]"Czysta logika jest ruiną ducha."
:te: :ni:[/center]

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Formy myślenia

Post autor: kamilri » poniedziałek 26 paź 2009, 20:57

Inaczej - tam jest wypełnienie (np. stopień wypełnienia), a nie wypełnianie (czynność)...
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
SD
Posty: 1649
Rejestracja: piątek 31 paź 2008, 00:24
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: SD

Re: Formy myślenia

Post autor: SD » poniedziałek 26 paź 2009, 20:58

Zmienię.
Motywy: Usatysfakcjonowany samym procesem pracy.
Główny cel: Osiągnięcie wymaganego rezultatu.
Metody: Dowolne, skuteczne.


[ruch]:banan: :bananskok: :banankciuk:[/ruch]

[center]"Czysta logika jest ruiną ducha."
:te: :ni:[/center]

Awatar użytkownika
Emjotka
Posty: 4788
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:48
Socjotyp: SLI
Poprzedni login: Emjotka
Lokalizacja: Kraków (O-c Św.)

Re: Formy myślenia

Post autor: Emjotka » czwartek 05 lis 2009, 00:26

Poniżej fragment giegieowej rozmowy wynikłej z... przypuszczeń Aleksandrowej, że chcę udowodnić rozmówcy za wszelką cenę, że się myli :D ;) .
SpoilerShow
Emjotka
wiesz, często mam wrażenie, że ludzie zbyt mocno przywiązują się do swojego poglądu na daną sprawę
Emjotka
dla mnie spojrzenie na jakiś problem jest tylko plastycznym materiałem
Emjotka
czymś, co można zmieniać i co raczej nie odnosi się do mnie bezpośrednio
Aleksandrowa
mysle ze cenione se jesli chodzi o przywiazywanie sie do swojego pogladu ma dosc duze znaczenie
Aleksandrowa
przynajmniej w moim przypadku
Emjotka
w tematach, w których wypowiadam się o czymś, z czym czuję się emocjonalnie związana - staram się to zaznaczyć
Emjotka
hm...
Emjotka
może
Emjotka
chociaż ostatnio przyszło mi do głowy coś innego
Aleksandrowa
a co Ci przyszlo do glowy
Emjotka
kojarzysz temat o formach myślenia (tłumaczenia Kamilriego)?
Emjotka
http://socjonika.pl/forum/viewtopic ... 10&start=0 o, ten
Aleksandrowa
no kojarze
Emjotka
są tam odniesienia do przemyśleń Arystotelesa
Aleksandrowa
Myślenie dialektyczno-algorytmiczne
Aleksandrowa
;)
Aleksandrowa
etc
Emjotka
we fragmencie, w którym omawiane jest myślenie przypisane mojemu typowi
Emjotka
są takie słowa "Sama substancja (substancja, podłoże) w związku z naturalnym ruchem generuje zjawiska. Opierając się na przykładzie Arystotelesa - dlatego materiałem na rzeźbę jest kawał marmuru z którego powstała."
Emjotka
mam wrażenie, że wymienione tam typy (przy myśleniu wirowym) tak właśnie podchodzą do wszystkiego - w tym do idei, pomysłów, poglądów jako takich
Aleksandrowa
tak jak wspominalas, ze dla Ciebie 'dla mnie spojrzenie na jakiś problem jest tylko plastycznym materiałem '
Emjotka
da się to tak naprawdę połączyć tylko z myśleniem holograficznym, gdzie "Jeśli zwrócimy się do jego przykładu rzeźbiarza, to sedno rzeźby występuje ukryte w niej i rzeźbiarz ja tylko wyzwala, pozbywając się zbędnych kawałków marmuru."
Emjotka
bo mamy dopełniające się spojrzenia
Emjotka
i... odpowiednio typu dualne
Emjotka
tak samo myślenie dialektyczno-algorytmiczne i przyczynowo-skutkowe się dopełniają
Aleksandrowa
a u mnie 'rzeźbiarz, który dokładnie ją modeluje, jest powodem istnienia rzeźby.'
Emjotka
no a w dialektyczno-algorytmicznym masz "Na przykład przyczyną wyglądu rzeźby jest jej idea w głowie rzeźbiarza."
Aleksandrowa
rzezbiarz kojarzy mi sie ze stworca ktory mial tylko jeden konkretny zamysl, swoj zamysl, ktory nalezy odczytac i tylko on jest prawidlowy
Emjotka
w każdym razie myślenie przyczynowo-skutkowe i dialektyczno-algorytmiczne skupiają się na twórcy i jego idei
Aleksandrowa
no tak moje myslenie i dialektyczno-algorytymiczne to jakby uzupelnienie
Aleksandrowa
SEE i ILI
Emjotka
stąd, być może, większe przywiązanie typów tak myślących do idei, które tworzą
Emjotka
dla myślących holograficznie/wirowo ma to mniejsze znaczenie tak naprawdę
Aleksandrowa
dla Ciebie wazniejsze sa interpretacje idei
Aleksandrowa
i wybranie hmmm tej najbardziej odpowiedniej ?
Aleksandrowa
ewentualnie jej plastyczna zmiana gdy nadejdzie taka okolicznosc ?
Aleksandrowa
moja to bardziej odczytanie idei tworcy jako jednej interpretacji
Aleksandrowa
Twoje mysle jest szersze zakresowo, moje wezsze
Emjotka
no jeśli mam materiał na rzeźbę (różne idee), to to, co mogę z nimi zrobić, to dopracować je/wybrać z nich najlepszą rzeźbę zgodnie z właściwościami materiału
Aleksandrowa
tiia, widze to :D
Aleksandrowa
ciekawe :D
Emjotka
"Twoje mysle jest szersze zakresowo, moje wezsze" nie sądzę
Emjotka
ale są ugryzieniem tematu z zupełnie innej strony
Emjotka
każdy typ myślenia zjada inną ćwiartkę jabłka-idei
Aleksandrowa
ale u Ciebie jest wielosc interpretacji, plastycznosc
Emjotka
i stąd nieporozumienia mam wrażenie
Aleksandrowa
u mnie odczytanie jednej idei, badz glownej rzezbiarza
Aleksandrowa
skupienie sie na tworcy
Aleksandrowa
chociaz to calkiem inne punkty przestrzenii, choc wspolnej, zgadza sie.
Emjotka
tak, na twórcy, na jego sile sprawczej "rzeźbiarz, który dokładnie ją modeluje, jest powodem istnienia rzeźby."
Aleksandrowa
rozumiem :P
Emjotka
ale jak dla mnie żaden z tych sposobów myślenia nie jest węższy/szerszy
Emjotka
są po prostu inne
Z innych obserwacji, które przyszły mi do głowy, kiedy czytałam naprędce ten tekst:
  • w każdej kwadrze mamy wszystkie cztery sposoby myślenia
  • najbardziej komfortowa relacja wewnątrzkwadrowa, dwoistość, to dwa sposoby myślenia, które, jak pisałam, według mnie się dopełniają
  • w każdym klubie są wszystkie cztery sposoby myślenia
  • chyba najmniej komfortowa (przynajmniej w moim odczuciu) relacja wewnątrzkwadrowa, lustrzana, to ten sam sposób myślenia co u konfliktora
  • sposoby myślenia konfliktorów są niekompatybilne, niepołączalne
  • każdy ze sposobów myślenia zawiera w sobie dwa temperamenty i każdy z temperamentów mieści się w dwóch sposobach myślenia (co dość łatwo połączyć z ideą dualności i relacji konfliktorskiej)
Z jeszcze luźniejszych skojarzeń-ciekawostek:
  • trzy polarności analogiczne do trzech wymiarów fizycznej przestrzeni
  • cztery typy myślenia analogicznie do czterech zasad DNA (które ma w końcu strukturę -trójwymiarowej- podwójnej helisy) + wspomniana komplementarność par ;)
[center]~~
Wielkość każdego zawodu polega może przede wszystkim na tym, że łączy ludzi: istnieje tylko jeden luksus prawdziwy - luksus związków ludzkich.
Pracując dla samych dóbr materialnych, budujemy sobie więzienie. Zamykamy się samotni ze złotem rozsypujący się w palcach, które nie daje nam nic, dla czego warto byłoby żyć.
~~[/center]

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Formy myślenia

Post autor: kamilri » piątek 06 lis 2009, 17:38

fri_ma_wakacje pisze:(...)
To nie tak :P...

To była sugestia że "irracjonalne" poglądy częściej spotyka u dynamików niż u typów irracjonalnych...
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Formy myślenia

Post autor: kamilri » piątek 06 lis 2009, 23:52

fri pisze:Osobiście nie widzę tam tego zupełnie
Ja miałem o tyle prościej że to tłumaczyłem...
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Formy myślenia

Post autor: kamilri » sobota 07 lis 2009, 12:08

fri pisze:Po prostu myślisz jak translator :zielonylol:
Chociaż bardzo to pachnie opisywaną w tym temacie holograficznością.
To ja nie przeczę że to działa tak jak opisałeś :zielonylol:...

Tylko nadzwyczajnie w świecie podejrzewam że gdybym wcześniej nie męczył się z kawałkami o rozmyciu granic u dynamików, to też miał bym problem z wyłapaniem znaczenia...
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
SD
Posty: 1649
Rejestracja: piątek 31 paź 2008, 00:24
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: SD

Re: Formy myślenia

Post autor: SD » sobota 07 lis 2009, 23:00

Myślimy, że to ciekawe co piszesz i chcemy oczywiście więcej.. ;)
Motywy: Usatysfakcjonowany samym procesem pracy.
Główny cel: Osiągnięcie wymaganego rezultatu.
Metody: Dowolne, skuteczne.


[ruch]:banan: :bananskok: :banankciuk:[/ruch]

[center]"Czysta logika jest ruiną ducha."
:te: :ni:[/center]

Awatar użytkownika
anaplastyczny
Posty: 381
Rejestracja: czwartek 24 lip 2008, 17:16
Socjotyp: ILE

Re: Formy myślenia

Post autor: anaplastyczny » sobota 07 lis 2009, 23:55

fri pisze:Pierścień mentalny u każdego leci Ni->Fe->Si->Te->Ni->Fe->Si->Te, niezależnie, z którego miejsca zaczniemy.
Pierścień witalny Se->Ti->Ne->Fi->Se->Ti->Ne->Fi, jw. niezależnie od miejsca, z którego zaczniemy.
Co myślicie?
Znaczy przede wszystkim to właśnie rozważał Meganeura w swoim artykule: http://socjonika.pl/forum/viewtopic.php?f=20&t=1153. Może nawet w tej chwili (po przeczytaniu ,,Form myślenia'') jego rozważania nabierają więcej sensu.

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Formy myślenia

Post autor: kamilri » niedziela 08 lis 2009, 13:45

Pobawiłem się trochę w przełożenie tego artykułu na swój język:

statyka/dynamika - wyraźne/niewyraźne granice pomiędzy informacjami i ich przetwarzaniem

+/- (czyli proces/rezultat lub ewolucja/inwolucja) - komplikowanie/uproszczanie

pozytywizm/negatywizm - jedno/wiele rozwiązań

Składając:

Myślenie holograficzne - negatywizm * rezultat - rozkład na prostsze elementy składowe tworzące zagadnienie
Myślenie przyczynowo-skutkowe - pozytywizm*proces - stworzenie jednego skomplikowanego wyjaśnienia

Obydwa przypadki produkują jasne, jednoznaczne rozwiązania, nie zlewające się ze sobą - analiza...

Myślenie wirowe - pozytywizm*rezultat - tworzenie jednego coraz bardziej uproszczonego rozwiązania
Myślenie algorytmiczne - negatywizm*proces - rozkład na coraz bardziej szczegółowe sytuacje

Dane nie są do końca jednoznaczne - proces myślenia jest ciągły, ciągle może zajść dalej - sytuacje można rozłożyć na jeszcze bardziej skomplikowane pod sytuacje, a rozwiązanie jeszcze bardziej uprościć, w związku z tym rozwiązanie jest niedoprecyzowane, ograniczone przez poziom skomplikowania/uproszczenia do jakiego doszło*, posługiwanie i tworzenie takich rozwiązań wymaga rozmycia się granic między nimi żeby nadrabiać owe ograniczenie - synteza...

* - warto zauważyć że nie zależnie czy proces idzie w kierunku skomplikowania czy uproszczenia to zawsze na czymś w tym procesie traci i na czymś zyskuje... Powoduje to że dynamiczne dane są skalowalne, poprzez spłycenie/pogłębienie przetwarzania** są w stanie dostosować się do sytuacji. A gratisowo powoduje to że dynamicy często nie wieżą że dane statyków mogą być w pewnym sensie uniwersalne, bo ich zawsze wymagają przeskalowania do sytuacji...

** - warto również zauważyć że u przeciwnych stylów myślenia dynamicznego te procesy przebiegają w odwrotną stronę...

Czyli inaczej ujmując:

Holograficzne - upraszczanie poprzez wiele elementów
Przyczynowo-skutkowe - uszczegóławianie do jednego elementu
Wirowe - upraszczanie do jednego elementu
Algorytmiczne - uszczegóławianie poprzez wiele elementów

PS.
fri pisze:Podobieństwa?
Czwórka dynamików.
Pierścień mentalny u każdego leci Ni->Fe->Si->Te->Ni->Fe->Si->Te, niezależnie, z którego miejsca zaczniemy.
Pierścień witalny Se->Ti->Ne->Fi->Se->Ti->Ne->Fi, jw. niezależnie od miejsca, z którego zaczniemy.
Co myślicie?
Podstawowym podobieństwem jest złożenie +/- z statyka/dynamiką... Pewnie jest to oczywiste ale w razie czego wspominam...
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Formy myślenia

Post autor: kamilri » środa 23 gru 2009, 13:54

Bardzo ładne moim zdaniem przedstawienie:

Statyka (Analiza)

<- dedukcja (wstecz)
jeden -> wiele
indukcja (w przód)->

Dynamika (Synteza)

<-dedukcja (wstecz)
wiele -> jeden
indukcja (w przód)->
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

gumi
Posty: 717
Rejestracja: poniedziałek 17 mar 2008, 18:54
Poprzedni login: gumi

Re: Formy myślenia

Post autor: gumi » poniedziałek 15 mar 2010, 16:51

kamilri pisze:Może ja mam o tyle łatwiej że Tx mam w programowej ale odkąd pamiętam rozwiązywałem zadania mnożąc dane zaczynając od początkowych, a jedynie w krytycznych przypadkach z niechęcią wychodziłem od tego co to ja mam policzyć.
mam odwrotnie i pomyślałam że można by było to opisać, mianowicie rozwiązując zadania na początku dostrzegam jego "wymagania" (jeśli celu od razu konkretnie nie da się określić, ale wiadomo jeśli się da, to po prostu zadanie jest za łatwe i mało ciekawe ;p) i poprzez nie patrzę na proces rozwiązania. To tak jakbym miała właśnie widok od góry, z czubkiem jako jedyne rozwiązanie do którego mam dojść, to nic że często jest ono rozbudowane i można nawet w nim wyczuć jeszcze jakąś strukturę. Jeśli dobrze rozumiem te dychotomie to określam to jako pozytywizm i dedukcja

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1203
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Formy myślenia

Post autor: malna » poniedziałek 15 mar 2010, 21:06

gumi pisze:rozwiązując zadania na początku dostrzegam jego "wymagania" (jeśli celu od razu konkretnie nie da się określić, ale wiadomo jeśli się da, to po prostu zadanie jest za łatwe i mało ciekawe ;p) i poprzez nie patrzę na proces rozwiązania. To tak jakbym miała właśnie widok od góry, z czubkiem jako jedyne rozwiązanie do którego mam dojść, to nic że często jest ono rozbudowane i można nawet w nim wyczuć jeszcze jakąś strukturę.
To dokładnie jak u mnie, z tym że sam proces, o ile rozwiązanie nie narzuci mi się w momencie, kiedy dobrze zobaczę dane i szukane jednak często przebiega "w przód", ale zawsze w perspektywie widoku z góry. To obserwacja danych zbiegających do wierzchołka (szukanych), będącego zarazem punktem widokowym. Bez takiego oglądu wnioskowanie staje się dla mnie mało znaczące, pisałam o tym dopiero co, chociaż zdaje się przedstawiłaś problem czytelniej.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Formy myślenia

Post autor: kamilri » poniedziałek 15 mar 2010, 21:29

gumi pisze:mam odwrotnie i pomyślałam że można by było to opisać, mianowicie rozwiązując zadania na początku dostrzegam jego "wymagania" (jeśli celu od razu konkretnie nie da się określić, ale wiadomo jeśli się da, to po prostu zadanie jest za łatwe i mało ciekawe ;p) i poprzez nie patrzę na proces rozwiązania. To tak jakbym miała właśnie widok od góry, z czubkiem jako jedyne rozwiązanie do którego mam dojść, to nic że często jest ono rozbudowane i można nawet w nim wyczuć jeszcze jakąś strukturę. Jeśli dobrze rozumiem te dychotomie to określam to jako pozytywizm i dedukcja
Hmm, fakt, ja bym mógł w tej konwencji powiedzieć że patrzę na zadanie od strony dostępnych przesłanek i możliwości tego co można z nich uzyskać...

Uprasza się pozostałe osoby o opisanie jak rozwiązują zdania :D.
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Awatar użytkownika
NoMatter
δ
Posty: 3847
Rejestracja: czwartek 12 cze 2008, 00:02
Socjotyp: IEE
Poprzedni login: nm
Kontakt:

Re: Formy myślenia

Post autor: NoMatter » poniedziałek 15 mar 2010, 23:26

A takie spojrzenie/rozwiązywanie nie będzie jakoś zależne od tego czy dana osoba ma racjonalną/irracjonalną podstawę?
Pre-apocalyptic open-world survival horror.

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Formy myślenia

Post autor: kamilri » poniedziałek 15 mar 2010, 23:35

Jeśli założymy że Gumi jest ILE, to nie...

No chyba że założymy że jest LSI :P.

(pomijam oczywiście fakt że wartość procesu/rezultatu jest zależna od j/p)
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

Bium
Posty: 2462
Rejestracja: piątek 18 sty 2008, 16:16
Socjotyp: IEI
Poprzedni login: Bium
Lokalizacja: Warszawa

Re: Formy myślenia

Post autor: Bium » środa 17 mar 2010, 08:52

Spokojnie mogę podpisać się pod stylem wirowym - często działam spontanicznie, żeby nie powiedzieć, że moje działanie to jeden wielki chaos - naturalny jest dla mnie tzw. "kreatywny" sposób tworzenia czegokolwiek (odnosi się to do sposobu pracy niektórych artystów, ale ja to odnoszę do swoich najmniejszych działań) - zaczynam coś robić i nigdy nie wiem jaki będzie końcowy efekt. Nm idealnie to streścił - najpierw powstaje w głowie wizja, którą wyrażam - potem to co wyrażone prowokuje "ulepszoną" wizję i zostaje poprawione, co znowu wyzwala kolejną wizję i tak do samego końca.
Jako dynamicy synergetycy myślą mobilnie z odcieniami jednej myśli w drugiej, jako pozytywiści dążą do jednego interesującego ich punktu, jako inwolucyjnie często cofają się, skaczą na poprzedni poziom, co przekłada się na kształt ich myśli przypominający wir lub ciągle się zmieniającą chmurę. IEI jak w kalejdoskopie widzi kapryśne, rozmazane zdjęcia - najpierw przepływające, potem oddalające się.
Po pierwsze nie "zdjęcia", bo z tego co mi wiadomo zdjęcia widzą statycy (w każdym razie jeden ze statyków tak twierdzi - mnie się to wydaje niepojęte). :P Moje myśli mają postać filmów - zawsze kiedy wyobrażam sobie jakąś sytuację cofam się do poprzedniej sceny i przerabiam ją na różne sposoby - potem idę dalej - i znowu się cofam do poprzedniej sceny, przerabiam ją na różne sposoby, aż do osiągnięcia satysfakcji. I wtedy następuje ciąg dalszy oparty na tej samej zasadzie.
Często lubię wracać do dawnej dyskusji, żeby doprecyzować/udoskonalić to co już powiedziałam - jeśli tego nie zrobię odczuwam nieprzyjemny dysonans (ciekawe, jak to się ładnie zazębia z :te: PoLRem).
I rzeczywiście ciężko mi wyznaczyć jasne granice między jedną myślą a drugą - na ogół myślę o kilku rzeczach jednocześnie, jeśli nie są to sprawy istotne.

To co mnie natomiast niepokoi to myślenie dialektyczno-algorytmiczne. Opinie wyrabiam sobie nie poprzez dostrzeganie sprzeczności, które następnie pociąga za sobą krytyczne myślenie, a poprzez dostrzeżenie tych sprzeczności, syntezę i zrozumienie zagadnienia. Uważam, że sprzeczności można zlikwidować tworząc nowe pojęcie albo patrząc na sprawę z odpowiedniego punktu - kiedy znajdę wspólny punkt dla dwóch przeciwieństw, a raczej to, skąd się wywodzą, uważam, że sprzeczność została zniesiona. Z tym, że odnoszę to na ogół do światopoglądu, działań, czy uczuć/emocyj danego człowieka. Na poziomie bardziej abstrakcyjnym i oderwanym od rzeczywistości można snuć i tworzyć różne paradoksy. *

A propos pamięci asocjacyjnej - zawsze kiedy się uczę, szukam analogii między różnymi teoriami i w ten sposób tworzę sieć skojarzeń. To dla mnie najlepszy sposób zapamiętywania.
U Arystotelesa dialektyczno-algorytmiczne myślenie pokój w podstawowych rozmyślnych przyczynach. Na przykład przyczyną wyglądu rzeźby jest jej idea w głowie rzeźbiarza. Główną role gra intencja, zamysł autora.
Jeśli poznaję czyjś światopogląd kładę duży nacisk na zamysł autora - niekoniecznie na to, co mu z tego wychodzi w rozmowie. Często w ten sposób wytrącam sobie argumenty z ręki. M.in. dlatego wolę kiedy dyskusja przyjmuje formę wymiany myśli, a nie wzajemnego znoszenia się przeciwieństw. W najlepszym przypadku można na tej zasadzie stworzyć coś nowego.
Jako dynamiczne te typy dobrze syntezują wewnętrzne znaczenia, jako że myślą w coraz bardziej skomplikowany sposób i jako negatywiści dobrze radzą sobie z sprzecznościami i paradoksami.
Niech mi ktoś wyjaśni jak komplikowanie zagadnienia może prowadzić do syntezy. :P

* - Chociaż mam dziwne i irracjonalne przekonanie o tym, że po prostu jako gatunek jesteśmy zbyt głupi by je jakoś ze sobą połączyć w jedna całość. :P
SpoilerShow
Obrazek
Choć nie jestem do pisania
ani do rysowania
leżę sobie dumnie
przyjemnie w tej trumnie!


IEI :fe:

Awatar użytkownika
kamilri
Posty: 2696
Rejestracja: wtorek 17 lip 2007, 12:04
Socjotyp: LII
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Formy myślenia

Post autor: kamilri » czwartek 18 mar 2010, 14:57

Konstanty pisze:To co mnie natomiast niepokoi to myślenie dialektyczno-algorytmiczne.
I? INFp myślą wirowo.
Konstanty pisze:Niech mi ktoś wyjaśni jak komplikowanie zagadnienia może prowadzić do syntezy. :P
Jak napiszesz "jak synteza może prowadzić do komplikowania" zabrzmi lepiej :P.

Po za tym jest to sytuacja w której rozkładasz coś na mniejsze, bardziej skomplikowane elementy z których wynika więcej niż z nierozłożonej sytuacji. Na przykład opis danego zdarzenia na dwa bardziej szczegółowe opisy części z tego zdarzenia z których to więcej wynika.
Socjonike tworzą nie abstrakcyjne podziały i modele, ale ich nałożenie na prywatne doświadczenie. Bo niezależnie od tego jak bardzo te podziały i modele odzwierciedlają rzeczywistość, to porządkują one owe doświadczenia.

ODPOWIEDZ