Aspektonika

Zaawansowane, alternatywne bądź niepewne teorie
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2460
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Aspektonika

Post autor: carlos » poniedziałek 20 paź 2014, 21:07

Ok. Ostatnio sporo nad tym myślę i muszę powiedzieć, że doszedłem do wniosku, który zaskoczył mnie samego :hm:

a mianowicie - strumień informacji sam w sobie, czyli to, co non stop odbieramy zmysłami, nie da się podzielić na aspekty takie jak stosujemy w socjonice.
(Pewnie wszyscy już o tym wiedzą tylko dla mnie to wielkie odkrycie...). Po prostu się nie da.

Np. aspekt Ne - intuicja możliwości, czarna intuicja itd. - Percepcja wewnętrznej treści i struktury obiektu (wg Auszry) - niby jak ?? Gdy odbieram rzeczywistość zmysłami, widzę każdym zmysłem jakiś przebieg sygnałów w czasie - np oczami konkretne płynnie zmieniające się obrazy - funkcja obrabiająca Ne musi wziąć z tego statyczne zdjęcie i na tym zdjęciu wyodrębnić obiekty - ten cały proces, był działaniem umysłu (odpowiedniej funkcji psychicznej) - następnie wyodrębniam jeden obiekt - kolejne działanie umysłu - następnie mając statyczne zdjęcie tego obiektu zrobione wszystkimi zmysłami, wnioskuje na temat jego domniemanych możliwości - kolejne działanie umysłu - funkcji psychicznej.

Wniosek: sama informacja nie niesie żadnych danych na temat domniemanych możliwości obiektu, dopiero jej obróbka przez odpowiednią funkcję psychiczną (przetwarzanie), daje takie dane.

Zatem: aspektem związanym z :ne: nazwę zbiór informacji, który posłużył funkcji przetwarzającej :ne: , do wywnioskowania na temat domniemanych możliwości obiektu. Co ciekawe część lub całość tego zbioru, mogła posłużyć innej funkcji do wywnioskowania na temat np tzw. ewidentnych cech statycznych obiektu czyli :se: (jego siły, nieugiętości itp)
Zatem z powyższego wynika, że nie da się podzielić strumienia informacji na rozłączne zbiory - aspekty...

Dopiero obróbka całości sygnału ze zmysłów przez psychikę, pozwala odpowiednim funkcjom wywnioskować pewne rzeczy - np. czyjś stan emocjonalny ( :fe: ). Lub też, należy przyjąć, że istnieją aspekty, ale nie są to rozłączne zbiory strumienia informacji, lecz zachodzące na siebie.

Z taką uwagą, że statyczne funkcje wnioskują z kolejnych "zdjęć" odebranego sygnału, natomiast dynamiczne wnioskują tylko ze zmian w sygnale. Jak sygnał jest stały w czasie to dynamiczne funkcje nic nie widzą. (matematycznie zaryzykowałbym stwierdzenie, że aby dynamiczna funkcja coś wychwyciła to pierwsza pochodna sygnału musi być różna od zera (pomijając ekstrema i punkty przegięcia), a chyba jeszcze lepiej klasy C nieskończoność (pewnie dlatego proste występują tak rzadko w przyrodzie, a częściej sinusy, exp itp. - bo nasze funkcje dynamiczne byłyby ślepe w liniowej rzeczywistości)


C. D. N. ewentualnie - niech ktoś naprostuje moje widzenie :)
"Ostateczne [i największe] szczęście człowieka zasadza się na czołowym i zarazem najbardziej istotnym działaniu człowieka; jak wiadomo, jest nim działanie władzy myślenia, czyli myśli." --św Tomasz z Akwinu

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2460
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Aspektonika

Post autor: carlos » poniedziałek 20 paź 2014, 21:59

kamilri pisze:Element informacyjny to pewien zakres informacji, a funkcja to efektywność mechanizmu jego wykorzystania
funkcją nie nazwiemy więc konkretnego urządzenia w psychice, bo ich nie jest 8, tylko <8 elementów razy 8 możliwych pozycji w modelu razy 2 możliwe znaki plus/minus = nie umiem kombinatoryki i nie policzę>

funkcją możemy nazwać tylko samą efektywność i charakterystykę przetwarzania dla danej pozycji w modelu (1,2...,8) - od niej zależy jak dobre wnioski wyciągniemy na temat danego aspektu rzeczywistości

aspektem sygnału - ten zakres cech sygnału, które przetwarzane w danej pozycji w modelu, pozwalają funkcji na uzyskanie wniosków nt jakiegoś aspektu rzeczywistości (np. domniemanej statyki obiektu)

jak zatem nazwiemy mechanizm, który na bazie tych wniosków podejmuje decyzje i odpowiada za reakcję?

Czy robi to też funkcja i czy właśnie o tym mówi podział na bloki wykonawcze i sterujące? - do dalszego rozważenia.

______________________________________________________________________________________________________________

Do dalszego rozważenia także - wyobraźmy sobie carlosa, który rozważa na temat abstrakcyjnych pojęć "statyka" i "dynamika". Których funkcji musi użyć, aby 1) wyrobić sobie koncepcję czym jest statyka, czym dynamika, 2) porównać je?

1) Ne, coś jeszcze? Może Si - skojarzenia ze statyką (zdjęcie), dynamiką (film)
2) Ti


Nie dokonał tu porównania jakichś obiektów istniejących w przestrzeni, lecz abstrakcyjnych pojęć. Nie można zatem sprowadzić działania Ne do wyznaczania istoty obiektów istniejących w czasoprzestrzeni. Również abstrakcyjnych pojęć... Podobnie Ti - określiło punkty różniące postrzeganie statyczne od postrzegania dynamicznego, a zatem statykę relacji pomiędzy 2 pojęciami (ewidentną na moje oko)
"Ostateczne [i największe] szczęście człowieka zasadza się na czołowym i zarazem najbardziej istotnym działaniu człowieka; jak wiadomo, jest nim działanie władzy myślenia, czyli myśli." --św Tomasz z Akwinu

Awatar użytkownika
anaplastyczny
Posty: 381
Rejestracja: czwartek 24 lip 2008, 17:16
Socjotyp: ILE

Re: Aspektonika

Post autor: anaplastyczny » wtorek 21 paź 2014, 15:26

Moje obecne rozumienie:
  • Element informacyjny -- podstawowa jednostka funkcjonalna procesu metabolizmu pod względem rodzaju przetwarzanych informacji. Czyli jest to jakiś działający mechanizm, porządkujący informacje w określony sposób.
  • Apekt informacyjny -- predyspozycja komunikatu, zarówno pod względem treści jak i reprezentacji, do przetwarzania w ramach danego elementu informacyjnego.
  • Funkcja -- rola, jaką dany element informacyjny pełni w ogólnym schemacie metabolizmu informacyjnego danego człowieka.
Ale to tylko terminologia, nic ważnego.
Carlos pisze:Nie dokonał tu porównania jakichś obiektów istniejących w przestrzeni, lecz abstrakcyjnych pojęć. Nie można zatem sprowadzić działania Ne do wyznaczania istoty obiektów istniejących w czasoprzestrzeni. Również abstrakcyjnych pojęć... Podobnie Ti - określiło punkty różniące postrzeganie statyczne od postrzegania dynamicznego, a zatem statykę relacji pomiędzy 2 pojęciami (ewidentną na moje oko)
Ano właśnie :)
Carlos pisze:jak zatem nazwiemy mechanizm, który na bazie tych wniosków podejmuje decyzje i odpowiada za reakcję?
Ja bym powiedział, że opis tego mechanizmu leży już poza zakresem socjoniki. W ramach funkcji modelu A zatrzymujemy się na wstępnym uporządkowaniu informacji, które staje się dopiero podstawą do dalszych decyzji i działań (ale oczywiście daje skłonność do chętnego podejmowania określonych decyzji :)).

ODPOWIEDZ