Energomodel - Model G

Zaawansowane, alternatywne bądź niepewne teorie
Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
Paweu
Posty: 68
Rejestracja: czwartek 04 kwie 2013, 21:25
Socjotyp: LIE
Poprzedni login: Paweu
Lokalizacja: Tuskmenistan

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Paweu » niedziela 30 sie 2015, 15:01

Ok, czyli u SEI ustawienie funkcji wygląda tak:
Pierwszy rządek który najbardziej widać, jak się kolejno odpala.
Si->Fi->Ni->Ti
oraz drugi rządek, gdzie elementy są hamowane przez elementy znajdujące się nad nimi:
Fe->Ne->Te->Se

Dobrze rozumiem?

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2458
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Energomodel - Model G

Post autor: carlos » niedziela 30 sie 2015, 15:05

Tak, dla SEI:

funkcje zarządzające - Si Fe
funkcje wykonawcze - Fi Ne
funkcje rezultatów - Ni Te
funkcje zbierania nowych danych - Ti Se

Z tym, że introtyczne on używa w społeczeństwie, a ekstratyczne - z bliskimi (biedaczki;)

Yellowstone
Posty: 1140
Rejestracja: czwartek 30 kwie 2009, 12:52
Socjotyp: ESE
Lokalizacja: domek na kurzej nóżce

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Yellowstone » niedziela 30 sie 2015, 15:54

Jakim cudem model A jest traktowany jako pomocniczy względem modelu G, kiedy coraz bardziej zacierają się jakieś formy przełożenia? Chodzi mi o to, że boli mnie brak symetrii modelu G wobec modelu A :P
Np. funkcje są określane na trzech płaszczyznach, wiodąca-prowadzona, stabilna-niestabilna i zewnętrzna-wewnętrzna. I tak jak wewnętrzna - zewnętrzna to odniesienie do I/E, a stabilne i niestabilne do j/p, tak wiodąca i prowadzona mnie boli, swędzi i gryzie :D

Bardzo podoba mi się ujęcie aktywacyjnej (model A) jako energopessimum.

Aktywacyjna w klasycznym modelu to funkcja, która potrzebuje silnego, intensywnego doładowania, ale jak już się ją pobudzi to próbuje jak najwięcej z tego skorzystać, rozkręca sobie maksymalnie regulator, działa trochę na haju, ale nie umie się zrównoważyć (i tym naznaczony jest sinusoidalny charakter relacji aktywacji, szczególnie u ekstratimików). To jest bardzo energetycznie wyczerpujące, a przy tym jako element ceniony pozostawia spory niedosyt, że "nie udało się tyle, ile by się chciało", szczególnie gdy źródło doładowania znika z otoczenia. W przeciwnym razie się przegrzewa i osoba sama oddala, więc później też zaczyna od operowania na swoich silnych.
Świetnie widzę analogię tego spojrzenia z opisem w energomodelu: "Wzmaga działanie (punkt imprintingu — program impulsywnej akcji), uruchamia socjotyp do wykonania społecznie znaczących działań. Na bliski dystans efekt z aktywacją przeciwpołożoną."
A przy tym charakter jej działania, czyli krótko, szybko, intensywnie można oddać właśnie jako energopessimum- "funkcje które w niekontrolowany sposób wydają zmagazywnowaną energię w najbardziej skrajnych okolicznościach.".

Nałożenie bloku adaptacji społecznej (realizowane na dalszym dystansie w zakresie norm i wymagań społecznych) i energopessimum świetnie rozwija temat hidden agendy i problemów z tą funkcją przy typowaniu w klasycznym modelu (różnych potrzeb, ekspresji i bólów dupy z nią związanych).
Bo właśnie dlatego, że:
"Chronologicznie proces zaczyna się zawsze od pozycji 4, ponieważ jest wrażliwa i zawsze jest czymś pobudzona, często czegoś "potrzebuje".
Dane zebrane w pessimum słuzą do podjęcia nowych decyzji przez funkcje zarządzające."

potrzeba domiziania aktywacyjnej, uporania się z jednocześnie wewnętrznym brakiem w jej zakresie, a odczuwaniem fajności z jej rozkręcenia, często staje się motorem napędowym do zmian i działań. A jak działamy sami, bez doładowania i wsparcia z zewnątrz to mamy do dyspozycji gł. funkcje silne-egowe (energomaksimum).

W tym świetle trochę próbuję sobie ułożyć ten brak symetrii. Nie wiem dlaczego sugestywna (A) jest w modelu G tak wysoko w cyklu energetycznym i dlaczego u licha jest wiodąca. Nie pasuje mi do towarzystwa, nie ma przełożenia na dychotomie z modelu A.
Trochę ratuje to, co piszesz: "model G to model idealnego typu, nie rzeczywistego człowieka".
Bo rozpatrując w tym kontekście to doładowana sugestywna (no, zdualizowana), właśnie nam harmonizuje pracę typu, w pewien sposób reguluje energię w dalszym łańcuchu, bo wpływa na (wg modelu A) zrównoważenie aktywacyjnej, przez co czuła operująca na doświadczeniach, lepiej potrafi uzupełnić jej obraz (bo jest stabilniejszy) i zakres tego aspektu działa skuteczniej i precyzyjniej. Dlatego można uznać, że sugestywna (A) w idealnym przypadku będzie stanowiła energooptimum i zasili w łańcuchu czułą (A).
Pasuje to do opisu: "Długoterminowe zapamiętywanie modeli zachowań, przyzwyczajeń. Energochłonna pozycja, pozwala na bezproblemowe kontrolownie typu."

No nie wiem, muszę to sobie poukładać. Z jednej strony chętnie bym zamieniła 6 z 8 (w modelu G), by faktycznie wiązało się to z modelem A, a z drugiej gdy wprowadzasz coraz więcej elementów to i to nie trzyma się kupy, bo wtedy przy założeniu pionowego nadzoru aktywacyjna (A) nie będzie nadzorowała sugestywnej (A), bo to raczej odwrotnie działa.
1. funkcje zarządzające -> 2. funkcje, które wykonują polecenia "zarządu" -> 3. wyjście rezultatów -> 4. zbieranie nowych danych -> 1.
A nie dałoby się tego powiązać z:
1. informacyjne wejście
2. energetyczne wyjście
3. energetyczne wejście
4. informacyjne wyjście
?
Próbowałam to najpierw dopasować do bloków, ale może w pionie ma większy sens.

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2458
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Energomodel - Model G

Post autor: carlos » niedziela 30 sie 2015, 16:19

Mnie też najbardziej dziwi wysokie położenie sugestywnej :) nad tym będę się zastanawiał.

Jakim cudem model A jest traktowany jako pomocniczy, a G jako ważniejszy - wydaje mi się, że po prostu skutki zależności energetycznych są bardziej widoczne w praktyce - np, że SEI używa w socionie Fi do wykonywania zadań, a nie Fe, które służy tu bardziej do zwrócenia uwagi innych i widoczne przeważnie już na bliskim dystansie. Gulenko uważa, że interakcja w socionie jest ważniejsza niż wśród bliskich - bo ta wśród bliskich jest egoistyczna i nastawiona na osobiste korzyści, natomiast w socionie człowiek przyczynia się do postępu i daje coś społeczeństwu. Tego nie widać dobrze w modelu A, a w modelu G widać wyraźnie.

Natomiast
rozwielitka pisze:
1. funkcje zarządzające -> 2. funkcje, które wykonują polecenia "zarządu" -> 3. wyjście rezultatów -> 4. zbieranie nowych danych -> 1.
A nie dałoby się tego powiązać z:
1. informacyjne wejście
2. energetyczne wyjście
3. energetyczne wejście
4. informacyjne wyjście

?
możnaby myślę, że nieźle pasuje

ale raczej tak
1 i 5: energetyczne wyjście
2 i 6: energetyczne wejście
3 i 7: informacyjne wejście
4 i 8 informacyjne wejście

tzn - brak informacyjnego wyjścia ;) ale ogólnie no nie, myślę że przez takie uproszczenie za wiele się gubi

Yellowstone
Posty: 1140
Rejestracja: czwartek 30 kwie 2009, 12:52
Socjotyp: ESE
Lokalizacja: domek na kurzej nóżce

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Yellowstone » niedziela 30 sie 2015, 16:55

carlos pisze:Jakim cudem model A jest traktowany jako pomocniczy, a G jako ważniejszy - wydaje mi się, że po prostu skutki zależności energetycznych są bardziej widoczne w praktyce
Po to model G powstał :D Sęk w tym, że jeśli mają się uzupełniać to oba modele powinny być kompatybilne, a ja albo jestem jeszcze ślepa, albo faktycznie nie są.
carlos pisze: SEI używa w socionie Fi do wykonywania zadań, a nie Fe, które służy tu bardziej do zwrócenia uwagi innych i widoczne przeważnie już na bliskim dystansie.
W modelu A rozpatrywałam to pod kątem wymiarowości. Na trzywymiarowe Fe nakłada się jeszcze czwarty wymiar Fi, który na bazie informacji zgromadzonych przez kreatywną, dodaje rozwiązania, które wybiegają ponad stosowanie doświadczeń i norm, stąd efekt działań zakresu Fx może być zdominowany przez standardową i to, co jest zauważalne na pierwszy rzut oka to właśnie Fi (bo dopasowane do konkretnej, jednostokwej sytuacji właśnie przez Fi). Ale traktuję to jedynie jako widoczny efekt operacji całego aspektu Fx, a skupiając się na puli informacji, na podstawie których ten efekt powstał, to jednak upatrywałabym tam głównie Fe (kreatywnej).

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1199
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Energomodel - Model G

Post autor: malna » niedziela 30 sie 2015, 17:24

Carlos, dzięki za świetne, przejrzyste opracowanie.
Cóż, ja się chyba zniechęciłam ostatecznie po tym, jak przeczytałam, że mi programowa hamuje kreatywną.
SpoilerShow
Obrazek
Ale sprawdzajcie dalej kompatybilność z modelem A, na zdrowie.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2458
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Energomodel - Model G

Post autor: carlos » niedziela 30 sie 2015, 19:48

Nie hamuje, ale hmm nadzoruje ;) no można to nazwać hamowaniem energetycznym. No bo zoba: na przykładzie EII - Fi jest introtyczne czyli dąży do oszczędzania energii (mówiąc już tu o działaniach introtyka w socjonie, a nie o zależnościach w modelu; w interakcjach społecznych introtyk działa ostrożnie, unika ryzyka, unika nadmiaru nadmiaru zadań). A Ne jest z natury zupełnym przeciwieństwem - jest ekstratyczne i chciałoby ekspandować, ryzykować, rzucać się pod wpływem nowego info. Dlatego Fi musi je trzymać w ryzach, bo program typu jest ustalany przez Fi zgodnie z naturą Fi - a więc introtyczną i racjonalną. Dzięki temu nadzorowi, EII w sytuacjach społecznych zachowuje się powściągliwie, zgodnie z naturą introtyczną. Czyli to hamowanie Ne przez Fi to również ma charakter energetyczny, natomiast jeśli chodzi o metabolizm informacji to te funkcje współpracują.

Jak dla mnie da się (wstępnie) pogodzić modele A i G (myślenie dialektyczno-algorytmiczne rules :D)

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2458
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Energomodel - Model G

Post autor: carlos » niedziela 30 sie 2015, 20:49

rozwielitka pisze: Nie wiem dlaczego sugestywna (A) jest w modelu G tak wysoko w cyklu energetycznym i dlaczego u licha jest wiodąca.
Tomek porobił błędy w tłumaczeniu, zaraz poprawię. 6 jest wiedziona, a nie wiodąca ....

Dobra, poprawiłem dychotomie zarówno w tłumaczeniu tomka jak i Emjotki

Yellowstone
Posty: 1140
Rejestracja: czwartek 30 kwie 2009, 12:52
Socjotyp: ESE
Lokalizacja: domek na kurzej nóżce

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Yellowstone » niedziela 30 sie 2015, 21:06

carlos pisze:Tomek porobił błędy w tłumaczeniu, zaraz poprawię. 6 jest wiedziona, a nie wiodąca ....
W tym kontekście to akurat nieistotne, chodzi mi o to, że jest w tej drugiej grupie niż prowadzona :P Po prostu patrzę na nią przez pryzmat bycia sugestywną (A), czyli mocno zależną od energii i informacji z zewnątrz i przez nie ładowaną. Jestem w stanie zrozumieć wyprowadzenie tej dychotomii z bloku egowego i standardowej, ale już z sugestywnej nie, chyba że z założeniem jej silnej dualizacji (albo socjoniści zauważyli już wcześniej coś, co nie pasuje do modelu A, stąd takie artykuły?)

Źle popoprawiałeś :P W bloku samorealizacji i inflacji nie są takie same. Powinno być tak:
edit: nie, nie powinno być

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2458
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Energomodel - Model G

Post autor: carlos » niedziela 30 sie 2015, 21:09

do kurw* nędzy, zabije Gulenke jak go spotkam, a później postawie mu pomnik. masz racje, źle poprawiłem :D

Ok, wersja ostateczna:

  • 1.2 Blok misji społecznej
Najsilniejszy blok, w którym człowiek realizuje siebie w społeczeństwie (na odleglejszym dystansie komunikacyjnym). Za pomocą tego bloku nosiciel socjotypu może regularnie rozwiązywać stojące przed nim złożone zadania korzystając z własnych możliwości z maksymalną sprawnością. Z punktu widzenia społeczeństwa, misja społeczna to granicznie zwięzła instrukcja, bez drobnostkowego opisywania nosicielowi tego czy innego socjotypu jakie społeczne oczekiwania ma wobec niego społeczeństwo, to znaczy, co (cel) i w jaki sposób (środki) powinien on działać na rzecz swojego życia w grupie. Blok liderstwa
1. Zarządzająca — wiodąca, stabilna, zewnętrzna. „Kapitan" zespołu, funkcja podejmowania decyzji i rozdysponowania zasobów. Zarządza poprzez promowanie.
2. Realizująca — wiodąca, niestabilna, zewnętrzna. Realizuje misję typu, dodając do jego wglądów okoliczności lokalne (najpełniej je uchwytując). Jest energetycznie ładowana przez programową.
  • 1.2 Blok adaptacji społecznej
Z pomocą tego bloku nosiciel socjotypu adaptuje się w warunkach społecznych. Blok dobrze trenuje się dla rozwiązywania regularnych, ale nie wymagających twórczych wysiłków, zadań. Blok przetrwania.
3. Roli — prowadzona, stabilna, zewnętrzna. Świadomie trenowana normami społecznymi. Przy braku zewnętrznej stymulacji aktywność funkcji bardzo szybko się zmniejsza.
4. Rozruchowa — prowadzona, niestabilna, zewnętrzna. Wzmaga działanie (punkt imprintingu — program impulsywnej akcji), uruchamia socjotyp do wykonania społecznie znaczących działań. Na bliski dystans efekt z aktywacją przeciwpołożoną.
  • 1.3 Blok auto-afirmacji.
W tym bloku nosiciel socjotypu twórczo przedstawia siebie na bliskim dystansie komunikacyjnym, na terytorium, które uważa za swoje. Zdolny spontanicznie (ale nie regularnie) rozwiązywać złożone niestandardowe zadania. Działania w bloku mają demonstracyjny charakter, mające na celu ocenienie przez otoczenie (tzn sprowokowanie reakcji). Blok osobistej afirmacji.
5 Demonstratywna — wiodąca, niestabilna, wewnętrzna. Przedstawienie się wbrew lokalnym okolicznościom, nagłe-impulsywne działanie, przyciąga uwagę obserwatorów.
6. Prowokatywna — prowadzona, stabilna, wewnętrzna. Długoterminowe zapamiętywanie modeli zachowań, przyzwyczajeń. Energochłonna pozycja, pozwala na bezproblemowe kontrolownie typu.
  • 1.4 Blok inflacji
Najsłabszy blok, działanie w nim wymaga dużych nakładów siły i zazwyczaj nie jest ukoronowane sukcesem. Przy aktywnych działaniach w tym bloku zachodzi inflacja (pęcznięcie) — wydaje się coraz więcej i więcej energii, dopóki system nie przepełni się i nie spowoduje wycieku energii (można porównać to z wydętą i pękającą bańką mydlaną), w rezultacie czego energia systemu wyczerpuje się (działanie zachodzi z minimalną sprawnością [patrz link wyżej — przyp. nm]).
7. Hamulcowa — prowadzona, niestabilna, wewnętrzna. Hamowanie w rezultacie percepcji. Punkt straty energii, najmniej adekwatny rezultat, najbardziej odporna na stres.
8. Kontrolna — wiodąca, stabilna, wewnętrzna. Zarządzanie poprzez ograniczanie. Punkt najmniejszego oporu (problem różnicy słowa i czynu — "wiem, ale nie mogę"). Kontrola działa w bliskim otoczeniu, dominuje, narzuca swoje poglądy, ale przy tym nosiciel socjotypu nie jest skłonny jakkolwiek działać daną funkcją.

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1199
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Energomodel - Model G

Post autor: malna » niedziela 30 sie 2015, 23:12

carlos pisze:zabije Gulenke jak go spotkam, a później postawie mu pomnik
:happy:
carlos pisze:w interakcjach społecznych introtyk działa ostrożnie, unika ryzyka, unika nadmiaru nadmiaru zadań). A Ne jest z natury zupełnym przeciwieństwem - jest ekstratyczne i chciałoby ekspandować, ryzykować, rzucać się pod wpływem nowego info

Patrz, a ja dotąd myślałam, że to o czym piszesz to z grubsza aspekty +/- (a raczej pewne ich ujęcie), a introtyka po prostu koncentruje się na relacjach, podczas gdy ekstratyka na obiektach.
No dobra, ale nawet jeśli przyjmiemy, że to chodzi o plus minus, to teoretycznie rzeczywiście jest pole do tego, aby jedno tłumiło drugie. Tylko, widzisz, jeżeli faktycznie energetycznie funkcja najważniejsza hamuje funkcję, która informacyjnie jest jej narzędziem, to nadal wydaje mi się to bardzo... niewydajną techniką, żeby nie powiedzieć sabotażem.

Poczytałam o blokach i w większości nie przekłada się to na moje doświadczenie.
rozwielitka pisze:tak jak wewnętrzna - zewnętrzna to odniesienie do I/E, a stabilne i niestabilne do j/p, tak wiodąca i prowadzona mnie boli, swędzi i gryzie
Rozumiem, że był wcześniej jakiś błąd, bo teraz - o ile czegoś strasznie nie pomyliłam - widać, że wiodąca/prowadzona to silna/słaba. Tak czy inaczej fajnie, żeby to zestawienie dychotomii było widoczne, więc w sumie podbijam po prostu.
EII Ne

a lot of hope in one man tent

Yellowstone
Posty: 1140
Rejestracja: czwartek 30 kwie 2009, 12:52
Socjotyp: ESE
Lokalizacja: domek na kurzej nóżce

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Yellowstone » poniedziałek 31 sie 2015, 00:11

malna pisze:
carlos pisze:
rozwielitka pisze:tak jak wewnętrzna - zewnętrzna to odniesienie do I/E, a stabilne i niestabilne do j/p, tak wiodąca i prowadzona mnie boli, swędzi i gryzie
Rozumiem, że był wcześniej jakiś błąd, bo teraz - o ile czegoś strasznie nie pomyliłam - widać, że wiodąca/prowadzona to silna/słaba. Tak czy inaczej fajnie, żeby to zestawienie dychotomii było widoczne, więc w sumie podbijam po prostu.
Nie. Sugestywna (słaba) jest wiodąca, a ignorowana (silna) prowadzona. Właśnie ten brak symetrii względem modelu A mnie męczy i cały czas tylko do tego się odnoszę.

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2458
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Energomodel - Model G

Post autor: carlos » poniedziałek 31 sie 2015, 00:23

malna pisze: Patrz, a ja dotąd myślałam, że to o czym piszesz to z grubsza aspekty +/- (a raczej pewne ich ujęcie), a introtyka po prostu koncentruje się na relacjach, podczas gdy ekstratyka na obiektach.
No ale z tego coś wynika, nie? z tego, że ma się introtyczny element w funkcji programowej wynika np temperament. W tym wypadku uogólniłem na Ij i Ip bo oba implikują działanie oszczędne. No np, tu: http://socjonika.pl/forum/viewtopic.php ... 2&start=18

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2458
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Energomodel - Model G

Post autor: carlos » sobota 12 wrz 2015, 10:58

Model G ILI i opisy funkcji na obrazkó
INTP.jpg

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 177
Rejestracja: czwartek 12 cze 2014, 11:52
Socjotyp: LIE

Re: Energomodel - Model G

Post autor: Wilk » środa 05 paź 2016, 16:54

Dorzucam rozpisane (tj. z przykładami) założenia modelu dla kilku typów:

EII IEE IEI LII SEE SEI Rozpiska ogólna #1 Rozpiska ogólna #2 Wkleiłem bez /img bo ścina. Pochodzi to z różnych for i stron, ale większość chyba jest wycięta z hangoutów z Gulenką.
ILI-Te 6w5 648

Awatar użytkownika
carlos
α
Posty: 2458
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Energomodel - Model G

Post autor: carlos » czwartek 28 gru 2017, 13:41

Gulenko mówi o energii psychicznej, kiedy mówi o energii w modelu G

ODPOWIEDZ