Elementy informacyjne (Te, Ti, Se, Si, Fe, Fi, Ne, Ni)

Zbiór zagadnień teoretycznych

Moderator: Moderator Merytoryczny

Regulamin forum
UWAGA! To nie jest forum ekspertów. Każdy użytkownik ma prawo do swojego zdania i innego spojrzenia na zagadnienie.
Awatar użytkownika
anaplastyczny
Posty: 381
Rejestracja: czwartek 24 lip 2008, 17:16
Socjotyp: ILE

Re: 8 aspektów rzeczywistości wg Szkoły Socjoniki Systemowej

Post autor: anaplastyczny » sobota 20 gru 2014, 21:13

Carlos pisze:Aspekty zdefiniowane tak jak definiuje je SSS, pozwoliły mi rozbić zagadnienie przedstawione przez analplastycznego bardzo dokładnie na czynniki pierwsze. Jestem pod wrażeniem jak proste i jasne to wszystko było. Gdybym miał myśleć w kategoriach ewidentnej dynamiki obiektów, ewidentnej i domniemanej dynamiki relacji, oraz domniemanej statyki obiektu byłoby to bardzo trudne do rozpracowania i niejasne.
Odrzucając złośliwość: jeśli jakieś ujęcie pozwala Ci lepiej poczuć aspekty/elementy informacyjne, to niewątpliwie jest w tym wartość :happy: Przy czym skupiłbym się na próbie wyróżnienia, co konkretnie sprawia, że łatwo Ci coś uchwycić i oddzielił to od nadbudowy. Dychotomie elementów są tylko wygodnym (dla mnie) sposobem na uchwycenie różnic pomiędzy elementami i na pewno nie traktowałbym ich jako koniecznych definicyjnie (choć cały czas trzeba te różnice uchwycić).

Jeszcze przez chwilę złośliwie (ale już kończę, obiecuję  ;) ): to jest takie ćwiczenie formalne, bo na takim poziomie to nie ma w gruncie rzeczy sensu, ale w jaki sposób z przetworzonej metrycznej informacji o obiektach produkowana jest informacja „czuję się teraz lepiej” a z dyskretnej (i nie-metrycznej, cokolwiek to znaczy) informacji o obiektach produkowana jest informacja „ten sweter jest ciepły” (pamiętając, że ciepło to zmienne pole, czyli energia F)?

Wydaje mi się, że piszesz cały czas już o własnościach wyprowadzonych elementów i te własności są jak najbardziej ok, wcale się ich nie czepiam, mówimy o tych samych socjonicznych elementach. Ja czepiam się tego, że żeby dojść do tychże własności oraz sensownej interpretacji makroaspektów i tego schematu przepływu informacji (taką interpretację podajesz), trzeba tak naprawdę... zignorować podany schemat :D

Awatar użytkownika
Kisielow
α
Posty: 127
Rejestracja: czwartek 18 lip 2013, 17:50
Socjotyp: ILE
Lokalizacja: Óć.

Re: 8 aspektów rzeczywistości wg Szkoły Socjoniki Systemowej

Post autor: Kisielow » niedziela 21 gru 2014, 17:14

Wreszcie znalazłem chwilę, by zagłębić się w ten tekst. Sporo rzeczy mi się tu do końca nie podoba. Mam wrażenie, że trochę z socjoniki robi się naukę kultu cargo. Sam wiem, że mam braki w podstawach teoretycznych, ale staram się je uzupełniać, więc liczę, że pisząc tu sam się czegoś dowiem, poznam gdzie mam wadliwe spojrzenie na socjonikę.

Najmniej wątpliwości mam co do :t: i :f:.
Nawet przyszła mi do głowy taka analogia, co do energii. Stan emocjonalny, to ładunek elektrostatyczny zgromadzony na obiekcie. Może być dodatni (emocje pozytywne) i ujemny (negatywne). Sama wartość jaką przyjmuje, to działka :fe:, z kolei proces przepływu ładunku, to czy dane ładunki się przyciągają czy odpychają to dziedzina :fi:.

<Poniższe wnioski, przyszły mi do głowy, już po wizycie znajomych, a więc po wódce, podejdźcie do nich z najwyższym krytycyzmem>

Nie podoba mi się wcale a wcale podejście do :si:. Wychodzi z niego, że odrzucamy większość zmysłów, pozostając tylko przy kilku odpowiedzialnym za odległość <wzrok, aczkolwiek upośledzony, o tem potem> i nacisk. W dodatku, to wszystko bardziej da się podciągnąć pod energię, niż przestrzeń. Patrzymy na ładny wzorek, podobają nam się długości linii i odstępy między nimi. Słowo podobają jest kluczem. W kontekście mojej metafory, ładunek wzorku oddziałuje na nasz ładunek. Więc jest to przykład :f:. O kolorach było już wcześniej pisane, ale co teraz powiecie, o zapachach? Zakładając, że nie jest to jeden z utrwalonych stereotypów, jest to podciągane pod :s:. Tak samo zresztą jak i ciepło/zimno o którym już było, jak dźwięki, jak smaki... Nie mówiąc już o innych zmysłach, jak zdolności do odczuwania wibracji...

W :n: też coś jest nie do końca, ale zbyt zgrabnie tego w tym momencie nie opiszę, więc się na razie wstrzymam.

Awatar użytkownika
carlos
Posty: 2436
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 8 aspektów rzeczywistości wg Szkoły Socjoniki Systemowej

Post autor: carlos » niedziela 21 gru 2014, 21:35

anaplastyczny pisze: w jaki sposób z przetworzonej metrycznej informacji o obiektach produkowana jest informacja „czuję się teraz lepiej” a z dyskretnej (i nie-metrycznej, cokolwiek to znaczy) informacji o obiektach produkowana jest informacja „ten sweter jest ciepły” (pamiętając, że ciepło to zmienne pole, czyli energia F)?
Co do " czuje się teraz lepiej " to po dłuższym zastanowieniu uznałbym to jednak za etykę :f: "mam teraz lepszy stan energetyczny" :)
Natomiast "ten sweter jest ciepły" zostaje jako :te: -> "ten sweter jest z grubego materiału, dobrze izolującego cieplnie" :te:

Post Twój i Kisiela, zachęcił mnie do analizy na temat :si: i różnych zmysłów:

1. Zakres Si:
Jeśli popatrzeć na pytania z rozszerzonej ankiety to widać, że według SSS z :si: wiąże się m. in.:
  • 1) wygoda/niewygoda ubrań, łóżek, foteli, pomieszeń (stosunki pomiędzy granicami w przestrzeni)
  • 2) umiejętność zrobienia dobrego posiłku, przy czym dobry oznacza tu taki, który gładko przejdzie przez przewód pokarmowy, nie wywołując nacisków na jego ścianki - coś łatwostrawnego, w odpowiedniej ilości, po czym nie boli nas żołądek, jelita itd (wciąż idzie o coś co nie wywołuje zbytniego tarcia o granice przewodu pokarmowego, a więc pozostajemy przy aspekcie przestrzeni i jej granic). Jeśli chodzi o samą jakość odżywczą jedzenia, składniki, mikro i makroelementy - to już zakres :te:
  • 3) harmonia linii w przestrzeni, proporcje, kompozycja (piękno wizualne)
  • 4) stan fizyczny, jeśli uznamy negatywny stan fizyczny za zbiór różnych napięć w organizmie: skurczonych mięśni, zwężonych naczyń krwionośnych, opuchlizny w jakimś miejscu, które najczęściej powoduje uciski na sąsiednie tkanki i stąd jest ból (brak komfortu, niewłaściwy stosunek granic w przestrzeni).
2. Informacje z różnych zmysłów poza wzrokiem i dotykiem:

Pozostały nam takie zmysły jak smak, zapach. Myślę, że nimi badamy obiekty, są to pewne właściwości obiektów * czyli :te: , możemy je porównywać :ti:, dostajemy także z nich informacje o przestrzeni :s: i mogą nieść/wywołać w nas jakieś stany energetyczne :f: i możliwości :ne: , możemy też śledzić zmiany wydarzeń jakie zarejestrowały te zmysły w czasie :ni: .

*(przestrzeń w której czujemy jakiś zapach, możemy oddzielić od przestrzeni, w której go nie ma, zatem stanowi ona pewien obiekt)

dalej mamy słuch:

Zmysł ten pozwala między innymi wykryć obecność obiektu :t: , który emituje dźwięk, w tym jego położenie względem nas i szacunkową odległość do niego :s: .
Głośny obiekt, np. człowiek, zajmuje poprzez wydawanie dźwięku, określoną przestrzeń :se: . Np. lew, który markuje swoje terytorium rykiem, lub Se-dominant, który dopiero co się wprowadził i jedną z jego pierwszych czynności było otwarcie drzwi i okien w celu zaznajomienia sąsiadów ze swoim gustem muzycznym.
Poprzez dźwięk można przekazać emocje, a więc wpływać na stan energetyczny :fe: (płacz, krzyk, muzyka, itd)
Tworzenie muzyki, to już złożony proces w którym uczestniczą wszystkie elementy. Możemy powiedzieć, że w przestrzeni dźwięków, pojedyńczy dźwięk (np. nuta) jest obiektem :t: . Współbrzmienie dwu dźwięków niesie różne informacje. Możemy ocenić ich harmonię :si: (można powiedzieć, że są to dwa przyległe obiekty w przestrzeni dźwięków) oraz jaki stan energetyczny niesie takie współbrzmienie :fe: . Możemy spróbować porównać wysokość dźwięków :ti: . W każdym dźwięku, bądź ich grupie tkwią możliwości :ne: (np połączenia ich, lub zastosowania do jakiegoś celu). Zmiany dźwięków w czasie mogą być rozważane jako :ni: (ale jeśli np. wyszukujemy w tych zmianach jakichś wzorców, powtórzeń lub następstw - to już :ti: . Itd można sobie analizować :)

poczucie ciepła/zimna:

-<dotknięcie czegoś gorącego> - "tu jest obiekt, jest gorący " :t: , :s:
- ten kaloryfer jest ciepły :te:
- wieje zimny wiatr :te: (wiatr jako obiekt)
- na zewnątrz/tam/tutaj jest zimno :te: ("na zewnątrz", lub "tam/tutaj" jako obiekt)
- jest mi zimno, czuje się źle -

1) może to być :si: , jeśli uznamy negatywny stan fizyczny za zbiór różnych napięć w organizmie: skurczonych mięśni, zwężonych naczyń krwionośnych, opuchlizny w jakimś miejscu, które najczęściej powoduje uciski na sąsiednie tkanki i stąd jest ból (brak komfortu, niewłaściwy stosunek granic w przestrzeni).
2) może to być :fe: - "mam niski stan energetyczny" (spowodowany złym stanem fizycznym, przez zimno)
anaplastyczny pisze: Wydaje mi się, że piszesz cały czas już o własnościach wyprowadzonych elementów i te własności są jak najbardziej ok, wcale się ich nie czepiam, mówimy o tych samych socjonicznych elementach. Ja czepiam się tego, że żeby dojść do tychże własności oraz sensownej interpretacji makroaspektów i tego schematu przepływu informacji (taką interpretację podajesz), trzeba tak naprawdę... zignorować podany schemat :D
no zapewne trochę tak ;)

Awatar użytkownika
anaplastyczny
Posty: 381
Rejestracja: czwartek 24 lip 2008, 17:16
Socjotyp: ILE

Re: 8 aspektów rzeczywistości wg Szkoły Socjoniki Systemowej

Post autor: anaplastyczny » poniedziałek 22 gru 2014, 00:01

Ech. Jak dla mnie to karkołomna gimnastyka wymagająca elastyczności rosyjskiej baletnicy i skoordynowanego zamykania raz prawego raz lewego oka ;) Wątek przypisania zmysłów do aspektów pociągnąłem jedynie, żeby pokazać problemy z prezentowanym modelem przepływu informacji. Tak naprawdę nie da się w sposób jednoznaczny zrobić przypisania aspektów na tym poziomie; zresztą wydawało mi się, że sam Carlosie doszedłeś już do takiego wniosku w temacie Aspektonika.
Kisielow pisze:Nie podoba mi się wcale a wcale podejście do :si:. Wychodzi z niego, że odrzucamy większość zmysłów, pozostając tylko przy kilku odpowiedzialnym za odległość <wzrok, aczkolwiek upośledzony, o tem potem> i nacisk. W dodatku, to wszystko bardziej da się podciągnąć pod energię, niż przestrzeń. Patrzymy na ładny wzorek, podobają nam się długości linii i odstępy między nimi. Słowo podobają jest kluczem. W kontekście mojej metafory, ładunek wzorku oddziałuje na nasz ładunek. Więc jest to przykład :f:. O kolorach było już wcześniej pisane, ale co teraz powiecie, o zapachach? Zakładając, że nie jest to jeden z utrwalonych stereotypów, jest to podciągane pod :s:. Tak samo zresztą jak i ciepło/zimno o którym już było, jak dźwięki, jak smaki... Nie mówiąc już o innych zmysłach, jak zdolności do odczuwania wibracji...
Ano właśnie :happy: Konkretne (nie zgeneralizowane) informacje zmysłowe są podciągane pod :s:, bo rzeczywiście w większości sytuacji są dobrze przystosowane do przetworzenia przez te elementy (to tendencja, nie jednoznaczne przypisanie).

BTW, nabieram przekonania, że spokojnie można zamienić przestrzeń z energią i tak poprzesuwać znaczenia tych terminów, żeby wyszło, co ma wyjść (np. Fi -- wyczucie granic w relacji i ich wzajemnego układu, Si -- minimalizacja wykorzystywanej energii, poszukiwanie minimalnego energetycznie (komfortowego) stanu, Se -- świadomość wielkości zasobów energetycznych (ocena silny/słaby), działania w dużym zakresie energii (mocny nacisk) itp.). Naciągane? Tak! :D

Awatar użytkownika
carlos
Posty: 2436
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 8 aspektów rzeczywistości wg Szkoły Socjoniki Systemowej

Post autor: carlos » poniedziałek 22 gru 2014, 01:37

anaplastyczny pisze: Tak naprawdę nie da się w sposób jednoznaczny zrobić przypisania aspektów na tym poziomie; zresztą wydawało mi się, że sam Carlosie doszedłeś już do takiego wniosku w temacie Aspektonika.
Tamte rozważania są dawne, przyjąłem wtedy, że aspekty, to pewne cechy zewnętrznego świata, na bazie których psychika buduje sobie informację o elementach informacyjnych i próbowałem to jakoś sobie poukładać. Ale to były wczesne próby. Teraz mi nagle wszystko zaczyna pasować. A konkretnie ten schemat:
makroaspekty.png
Moje rozważanie na temat tego wszystkiego:

Jak postrzegamy świat? Zmysłami. Głównie wzrok, słuch, dotyk. No to teraz wyobraźmy sobie, że jesteśmy w środku ogromnej, lecz pustej przestrzeni. Nie mamy ciała. Wisimy - nic nie ma z każdej strony. Nic się nie zmienia, wszędzie ten sam odcień. W takim stanie nie możemy nic powiedzieć o przestrzeni, poza tym że jest, ale nie da się zmierzyć. Nie wiemy czy mija czas, bo nie ma żadnej zmiany, żadne obiekty się nie przesuwają... Mozemy tak wisiec do woli i nic się nie dowiemy.

Dopiero kiedy pojawi się jakiś obiekt, możemy coś powiedzieć o czasie. Pojawił się obiekt, stanął w miejscu lub poleciał - to nam daje poczucie, że upłynął jakiś czas, obiekt poleciał, więc był tu w przeszłości. Teraz już go nie ma. Skoro przyleciał i odleciał, jest możliwość że znowu przyleci ( :n: ).
Ale pojawienie się jakiegoś obiektu w tej próżni, pozwoliło nam tez dopiero dowiedziec się czegoś na temat przestrzeni. Ten obiekt miał swoje wymiary, zobaczyliśmy jaką przestrzeń zajmował. Wiemy, że skoro zmieścił się w tej przestrzeni w której wisimy, to musi być ona większa. Tylko rejestrując obiekty, możemy się orientować w przestrzeni. Np. ocenić odległość. W naszej próżni bez żadnego obiektu, nie wiemy nic o odległościach. Np. Nie mając drogi po której idziemy i miarki, nie wiedzielibyśmy ile przeszliśmy. Nie widząc zmian położenia obiektów względem siebie, nie wiedzielibyśmy, że mija czas... Czas odbieramy jako zmiany w położeniu różnych obiektów w przestrzeni, pojawianie się nowych i znikanie innych. Przestrzeń odbieramy jako obiekty położone w różnych miejscach dookoła nas.

Ostatnia sprawa, stan energetyczny (etyka). Może go mieć obiekt (dźwięk lub obiekt przestrzenny). Widzimy (słyszymy, czujemy) obiekt i wiemy, lub nie wiemy czy ma jakiś stan energetyczny. Może wzbudzić naszą sympatię lub nie. Tę informację wnioskujemy bezpośrednio z obiektu, równocześnie z percepcją obiektu, odbieramy tę informację.

Dodatkowo, wisząc tam bez ciała, jako czysta świadomość, mogliśmy odczuwać jakieś swoje stany emocjonalne, nawet jeśli dookoła była wszędzie pusta przestrzeń i żadne obiekty się nie pojawiały. Informacje o zmianach tych stanów także dawały nam pojęcie, że upłynął jakiś czas.


Dokładnie taki schemat jest pokazany na obrazku. Pierwotnym elementem tworzenia sobie przez umysł informacji o rzeczywistości są obiekty :t: . Mając je zarejestrowane, możemy sobie wyrobić pojęcie na temat przestrzeni dookoła nas :s: , bez nich to niemożliwe. Jednocześnie z percepcją obiektu, odbieramy informację o jego stanie energetycznym, bądź też on wywołuje w nas stan energetyczny (dlatego makroaspekty obiekty :t: i energia :f: wchodzą pierwsze do psychiki). Informację o upływie czasu możemy mieć tylko na podstawie ruchu obiektów, zmiany w przestrzeni, lub zmiany stanu energetycznego jakiegoś obiektu bądź naszego (var na schemacie oznacza zmianę). Tylko wtedy wiemy, że upłynął czas ( :n: ).


Schemat jest mega logiczny i prawdziwy. Czapki z głów. Dodatkowo, oddaje moim zdaniem doskonale istotę socjonicznej logiki, etyki, intuicji i sensoryki.

Awatar użytkownika
carlos
Posty: 2436
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Aspekty informacji (Te, Ti, Se, Si, Fe, Fi, Ne, Ni)

Post autor: carlos » piątek 27 lis 2015, 23:14

Funkcje psychiczne Junga w opisach św. Jana od Krzyża "Noc ciemna":
Trzeci znak, po którym dusza poznaje, że jest to oczyszczenie zmysłów, polega na tym, że chociaż dusza wiele czyni ze swej strony, nie może już rozmyślać ani rozważać przy użyciu wyobraźni [jak przedtem]. Bóg bowiem zaczyna się tu udzielać duszy nie przez zmysły, jak to przedtem czynił za pomocą rozumowania, które kojarzyło i dzieliło pojęcia, lecz za pomocą czystego ducha, w którym nie ma już rozważania sukcesywnego. Udziela się jej prostym aktem kontemplacji, do której nie dosięgają ani zmysły zewnętrzne, ani wewnętrzne niższej części człowieka. Stąd pochodzi, że wyobraźnia i fantazja nie mogą się oprzeć na żadnym rozważaniu, ani też w przyszłości już nie uczynią w nim ani kroku naprzód.

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 380
Rejestracja: wtorek 06 sty 2015, 23:13

Re: Aspekty informacji (Te, Ti, Se, Si, Fe, Fi, Ne, Ni)

Post autor: Agon » sobota 24 cze 2017, 00:28

Se - wpływ na przestrzeń dookoła siebie z pominięciem dyskomfortu jaki to powoduje np. ruszenie czegoś ciężkiego co wymaga wysiłku, stoczenie walki z kimś co grozi ciosami ze strony przeciwnika i samo w sobie jest męczące, podporządkowanie ciała woli - celem jest wpływanie na przestrzeń dookoła siebie, fizyczne jej zmienianie
Si - maksymalizacja pozytywnych wrażeń zmysłowych, komfortu, jedzenie tego co smaczne, ubieranie tego co wygodne, patrzenie na to co ładne, słuchanie tego co miłe dla ucha, unikanie walk i niewygody, podporządkowanie woli ciału - celem jest utrzymanie dobrostanu swojego organizmu, dobre samopoczucie

Se i Si to sensoryka, ogarnianie tych elementów umożliwia utrzymanie dobrego stanu zdrowia. Zbyt duża koncentracja na Se z pomijaniem Si może prowadzić np. do przeciążenia organizmu, uszkodzeń, złamań, urazów, utraty zębów, oka, kończyny. Nadmierna koncentracja na Si z pomijaniem Se może prowadzić np. do otyłości, miażdżycy, zaniku mięśni, słabej koordynacji ruchowej, słabej wydolności organizmu. Za sensorykę odpowiada mózg gadzi. Ujawnia się jako instynkt.

Te - wykorzystywanie obiektów do osiągnięcia jakiegoś konkretnego celu, działanie według schematu i wypracowywanie własnych schematów działań na obiektach zapewniających osiągnięcie celu możliwie najszybszą i najprostszą drogą
Ti - badanie podobieństw i różnic między obiektami, klasyfikowanie obiektów do grup, ustalanie cech wspólnych dla obiektów, tworzenie schematów klasyfikujących różne obiekty, umożliwia określenie przynależności obiektów do grupy

Logika Te sparowana z Si będzie odpowiadać za ułożenie mebli w pokoju by zapewnić przytulne warunki, ugotowanie smacznego obiadu. Jest też wtedy poniekąd sparowana z Se co widać w modelu A, bo np. ruszenie szafy to siłowe wpływanie na obiekt w przestrzeni. LSE ma 4 wymiarowe Te i 4 wymiarowe Se. U LIE analogiczna sytuacja tyle, że z intuicją 4 wymiarowe Te i 4 wymiarowe Ne. Przykładem może być szacowanie wysokości zaciąganego kredytu, ilości zatrudnianych pracowników itd. Wymaga to przewidywania trendów pojawiających się w czasie i mogących nastąpić zmian, czyli Ni. Ugotowanie zupy też wymaga wiedzy dotyczącej czasu, ale nie jest to tak niepewna przyszłość jak szacowanie czegoś co mogłoby nastąpić za 10 lat. Określanie Ni i Ne intuicją dobrze oddaje charakter tych elementów.

Fe - wpływanie na nastrój tego co jest zdolne odczuwać emocje, czyli ludzi i zwierząt, manipulowanie tym nastrojem. Sparowane z Si pozwala wyczuć stan jakiejś osoby, zmienić go na bardziej komfortowy. Jest to swego rodzaju wpływ, więc np. u ESE mamy 4 wymiarowe Fe i 4 wymiarowe Se. Oddziaływanie za pomocą woli np. rozśmieszenie kogoś - realizuje się wola osoby rozśmieszającej, a nie rozśmieszanej. Fe sparowane z Ni jest dla mnie trudne do wytłumaczenia. Ni służy do przewidywania, ale w tym wypadku nie jest podparte logiką, a etyką. Może chodzi o wpływ na emocje za pomocą roztaczania jakiejś wizji przyszłości np. Adolf Hitler zagrzewał do walki ludzi oddziałując na ich wyobraźnię, albo jakieś wróżki przepowiadające przyszłość z kart tarota. Oba elementy intuicja i etyka są domniemane, więc trudno to konkretnie opisać.
Fi - określanie swoich emocji względem innych osób, swoich relacji z różnymi osobami oraz relacji innych osób między sobą, wyczuwanie kto kogo lubi, a kogo nie. Fi sparowane z Se umożliwia określanie korzystnych i niekorzystnych relacji, odróżnianie przyjaciół od wrogów, zauważanie fałszywych i szczerych intencji. Fi sparowane z Ne to koncentracja na potencjalnych relacjach, wchodzenie w różne towarzystwa, zapoznawanie ze sobą różnych ludzi, zauważanie potencjału ciekawych relacji między osobami.

Ne - intuicja możliwości, zauważanie wspólnych cech różnych obiektów, osób, dlatego sparowane z Ti albo Fi, samo Ti i Fi też zauważają wspólne cechy, ale gdy sparowane z Ne to wtedy to się pogłębia i umożliwia zakładanie pewnych potencjalnie możliwych powiązań jeszcze nie odkrytych np. zauważenie że jakieś dwie osoby które się nie znają mogłyby się dobrze razem dogadywać, zauważenie że jak się połączy dwa wzory matematyczne/fizyczne to może z tego wyniknąć coś ciekawego, osoby z silną funkcją Ne mają skłonność do eksperymentowania gdy wyczują że może wyjść z tego coś ciekawego.
Ni - intuicja przewidująca możliwości wystąpienia różnych zjawisk w czasie, zauważanie pewnych pozornie niezwiązanych zjawisk i wyciąganie na ich podstawie wniosków, szacowanie prawdopodobieństwa wystąpienia różnych zmian, określanie ryzyka, właściwego momentu działania, sparowana z Te lub Fe. Osoby z Ni1 mają tendencję do siedzenia w swoich głowach i pewnej bierności w zachowaniu, bo koncentrują się na myśleniu i tworzeniu różnych scenariuszy.

Se i Si - mózg gadzi (ośrodek działania, instynktu)
Fe i Fi - mózg ssaczy (ośrodek emocji)
Ne i Ni oraz Te i Ti - kora nowa (ośrodek myślenia)

Awatar użytkownika
carlos
Posty: 2436
Rejestracja: środa 03 cze 2009, 20:36
Socjotyp: SEI
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Elementy informacyjne (Te, Ti, Se, Si, Fe, Fi, Ne, Ni)

Post autor: carlos » piątek 14 lip 2017, 10:51

Wzajemne dopełnianie się elementów metabolizmu informacyjnego, tak jak to widzę:

:si: - opisuje stan równowagi dynamicznej obserwowanej rzeczywistości, a raczej odstępstwo od tego stanu. punkt równowagi jest tam, gdzie wypadkowa sił zewnętrznych jest najmniejsza - coś w rodzaju środka koła yin i yang, jest to wygodne położenie - oko cyklonu, gdzie jest najspokojniej
:ne: - opisuje stan energetyczny układu w spoczynku, kiedy nie widać jego jego fizycznej aktywności. jest to stan informacyjnej pustki i właśnie kiedy nic nie jest określone, wtedy jest najwięcej możliwości. (
). działanie wyobraźni wypełnia pustkę pomysłami, ale stan spoczynku, braku określoności sytuacji, jest tu kluczowy i wiąże :ne: oraz :si: .

:se: - kinetyczna energia obiektu, jego zdolność co wykonania pracy, jego impet (w zamorożonym, statycznym punkcie)
:ni: - relacja pomiędzy wydarzeniami (obiektami, punktami skupienia) rozciągniętymi w czasie (lub ogólnie odległymi skojarzeniowo). bez :se: - energii do wykonania zmian, nie byłoby zmian w czasie, które oddają w sposób przyziemny sens elementu :ni: .

(cdn)

Awatar użytkownika
malna
Posty: 1188
Rejestracja: niedziela 13 sty 2008, 16:43
Socjotyp: EII
Poprzedni login: malna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Elementy informacyjne (Te, Ti, Se, Si, Fe, Fi, Ne, Ni)

Post autor: malna » sobota 16 wrz 2017, 13:39

carlos pisze:
piątek 14 lip 2017, 10:51
:ne: - opisuje stan energetyczny układu w spoczynku, kiedy nie widać jego jego fizycznej aktywności. jest to stan informacyjnej pustki i właśnie kiedy nic nie jest określone, wtedy jest najwięcej możliwości.
działanie wyobraźni wypełnia pustkę pomysłami, ale stan spoczynku, braku określoności sytuacji, jest tu kluczowy
Zerknęłam w tym kontekście na mój aktualny podpis i wygląda na to, że niżej tylko powtórzyłam: :ne:
EII Ne

a lot of hope in one man tent

ODPOWIEDZ